To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy koreańskie, filmy skośne i przypadkowi aktorzy - cz.5

Agn - Czw 22 Sty, 2015 18:14

PS Celem wzmocnienia bojowego nastroju... komuś kopniaczka?
https://www.youtube.com/watch?v=2DsC7FgP-7c
(Rozbraja mnie, że po wykonaniu kopa tak sobie spokojnie stał z tą nogą w górze i się nie przewrócił - niezłą ma równowagę.)

Trzykrotka - Czw 22 Sty, 2015 18:38

Oj tak :serduszkate: Równowagę i grację. Jak ona tańcuje po ringu! Tego kopa z obrotem i wyskokiem w powietrze mogę oglądać bez końca.
Agn - Czw 22 Sty, 2015 18:41

Mmmm ja też. Czasem na poprawę humoru włączam sobie tę scenę z FDF, żeby popatrzeć jak:
a) zmiata kopem wroga na ziemię
b) kiwa paluszkiem...
I jestem ugotowana. :paddotylu:

BeeMeR - Czw 22 Sty, 2015 19:29

Agn napisał/a:
Rozbraja mnie, że po wykonaniu kopa tak sobie spokojnie stał z tą nogą w górze i się nie przewrócił - niezłą ma równowagę
Ja mogę bez końca patrzeć jak w kopniaku zakłada komuś nogę na szyję, obraca się w powietrzy itp. i ogromnie mi się podoba jak po kopniaku (i to markowanym) najpierw odwodzi nogę w kolanie utrzymując równowagę a potem ją "składa" :thud:
Aragonte - Czw 22 Sty, 2015 19:53

To wymaga nie tylko równowagi - przede wszystkim bardzo mocnych mięśni (w tym centrum, tj. brzucha), no i rozciągnięcia. Nawet pomarzyć o czymś takim nie mogę.

Agn napisał/a:
Na tablet kiedyś wrzuciłam pierwsze odcinki Wilczka i teraz krążę wokół tych plików jak tygrys po klatce. Kuszą! A obiecałam sobie nie tykać, dopóki Aragonte się za to nie weźmie. Ech...

A dlaczego masz nie tykać? W końcu ze mną możesz zrobić kolejną powtórkę :)

Znowu mam zjazd nastroju, więc chyba zrzucę szatki albo założę coś mniej urokliwego :?

Admete - Czw 22 Sty, 2015 20:33

To załóż cos mniej urokliwego. Ja na takie okazje miewałam dawniej moją Toksyczną Dziewczynkę. Teraz stwierdziłam, że avki to avki i nie zmieniam w zależności od nastroju, bo ciągle musiałabym mieć jakieś negatywne ;)
Aragonte - Czw 22 Sty, 2015 20:38

Założę pana Oh, jeśli użyczysz mi jakiś avek.
Obejrzałam wczoraj pół siódmego odcinka Misaeng - no, ten to był faktycznie niewesoły :? W dodatku podejrzałam końcówkę i wiem, że będzie depresyjny do końca.

Admete - Czw 22 Sty, 2015 20:45

Hmmm..z panem Oh to musiałabym jakiś zrobić. Poszukam zdjeć.



Może być? Poważny i elegancki ;)

Sierotek - fighting ;)



I serduszka - pamiętam, jak przewijałam ten fragment, bo mi się wydawało, że sobie serduszka wyobraziłam ;)


Aragonte - Czw 22 Sty, 2015 21:01

Dzięki :kwiatki_wyciaga:
I idę się dalej znęcać nad sobą, jeden zestaw zrobiony, pora na panią Callan.

Agn - Czw 22 Sty, 2015 21:12

Juz lepiej nie bede usilowala zrobic cytowania selektywnego na komorce, bo wlasnie Admete i BeeMeRek wyladowaly na mojej liscie ignorowanych - tak mi swietnie poszlo. :?
(Oczywiscie juz to poprawilam.)
Odnosnie wykopow Junki - Basiu, to jest cos, co tez moge bez konca podziwiac. Niesamowita jest jego sprawnosc i nigdy mnie to nie przestanie zadziwiac i wywolywac opadu szczeki.
Aragonte, co sie dzieje z twoim nastrojem? Daj, przytule... :pociesz:
Wychodzac z zalozenia, ze faktycznie moge robic powtorki ile wlezie i wciaz dla wszystkich tej dramy starczy - napoczelam Wilczka. Cos musze ogladac, a chyba dobrze mi zrobi, jak mnie drama rozjedzie na amen. No to sobie urzadzam walcowanie...

Edycja: Lecz nim mnie rozjedzie na amen patrze na Junki i mam naprawde nieprzystojne mysli. Az sie sama przed soba rumienie... :ops1: Ale nic nie poradze, ze Junki-Wilczek ma taka moc. :serduszkate: :serduszkate:
Dobrze, ze juz po 22-ej... :rumieniec:

Trzykrotka - Czw 22 Sty, 2015 23:27

Agn napisał/a:

patrze na Junki i mam naprawde nieprzystojne mysli. Az sie sama przed soba rumienie... :ops1: Ale nic nie poradze, ze Junki-Wilczek ma taka moc. :serduszkate: :serduszkate:
Dobrze, ze juz po 22-ej... :rumieniec:

No już ty się nie rumień, bo Jun Ki - Wilczek gdyby nie budził zdrożnych myśli, zwłaszcza kiedy tak - wiesz jak - zwężają mu się oczy, a uśmieszek robi całkiem bezczelny (*shit, a Wachlarz jeszcze w wojsku :rumieniec: ) to znaczyłoby, że źle zagrał tę rolę. A zagrał koncertowo. Wilczek i potem Satto - chyba najseksowniejsze role Jun Ki, nie? Poniekąd też Gong Gil, ale tam był raczej obiektem....
Tja, dać ajummie nocną porą okazję, podrzucić Wilczka na żer, a od razu się do analiz zabierze :zawstydzona2:
Hero obejrzę zaraz po QoR, przecież ta drama siedzi i płacze w kąciku, porzucona :cry2:

Oba Healery z tego tygodnia są raczej sentymentalne niż sensacyjne. No ale kiedyś trzeba było to załatwić: wejść bliżej w relacje Healera z matką, Nauczycielem, pokazać kim jest ajumma - hakerka, dać głos ojcu Young Shik i z lekka popchnąć Young Shik - i w stronę mamy i w objęcia Bong Soo. Miszczyni podpuszczania i gotowania na wolnym ogniu, normalnie.

Bardzo jestem ciekawa, jak przebiegnie rozmowa YS z matką.
Cholernie żal mi Nauczyciela i bardzo kocham Healera, że tak się po jego śmierci załamał, że przez 6 dni nie wychodził z domu i dał się trawić gorączce. To równie ludzkie, jak potykanie się o brzeg łóżka podczas czytania maila od YS.
Chemia między PMY a Chang Wookiem jest tak gęsta, że łyżką ją można kroić. Uwielbiam łatwość, z jaką razem grają i są.

Jestem zachwycona tym, jak JCW buduje rolę. No po prostu - ta drama trafia mnie gdzieś w sam środek splotu słonecznego, w taki sposób, jaki mi był potrzebny. Podoba i się nawet ta nieznośnie pościelowa angielska piosenka, którą puszczają przy co bardziej romantycznych scenach.
Podoba mi się ajumma na wyjściowo

...takie łóżko, jak ma Healer

i jego pierścień


Aragonte :kwiatek: pisz, proszę, co tam w Misaeng nie tylko numerami odcinków. Poznałaś, że szefowa od dziecka w przedszkolu, to Ognista Kobieta z Faith? :wink:


A teraz PSH, przybywaj i tańcz :banan:

Aragonte - Pią 23 Sty, 2015 00:34

Trzykrotka napisał/a:
Aragonte :kwiatek: pisz, proszę, co tam w Misaeng nie tylko numerami odcinków. Poznałaś, że szefowa od dziecka w przedszkolu, to Ognista Kobieta z Faith? :wink:

Nie poznałam :shock:
Toż piszę całkiem sporo o Misaeng :-)
I wracam do tego siódmego odcinka - koty mnie oblazły, Banshee i Skierka leżą mi na nogach, więc mam dobry pretekst, żeby oglądać i nie iść spać. Jutro chyba i tak wezmę urlop, bo nie czuję się dobrze :?

I piszcie mi jeszcze, jaki to Wilczek jest seksowny :wink: Będę się podwójnie cieszyć na tę dramę, bo tylko ona mi się z Junkim ostała, chlip.

Edit: zapomniałam napisać o milszych scenkach tego siódmego odcinka.
Podobało mi się ujęcie z początku, kiedy to pan Oh stanowczo zwrócił głowę zagapionego Sierotka we właściwym kierunku :lol: a wcześniej pomagał zbierać papiery Young-yi.
No i scenka, w której podłożył nogę szui z ekipy Young-yi :oklaski: :oklaski: :cheerleader2: A potem śpiewał balladę Wysockiego na dachu :D I jak tu go nie lubić? :serce:

Admete - Pią 23 Sty, 2015 05:31

Aragonte napisał/a:
A potem śpiewał balladę Wysockiego na dachu :D I jak tu go nie lubić? :serce:


To jest piękne :) A ballada jeszcze wróci.

Trzykrotka - Pią 23 Sty, 2015 06:43

Wysocki i karząca noga sprawiedliwości. Pan Oh jest naprawdę superbohaterem i dramy i moim. A już dla Sierotka jest jak Batman i Superman pożeniony z Hulkiem. Przecież każdy inny szef zapewne zmarnowałby potencjał tego chłopaka.
BeeMeR - Pią 23 Sty, 2015 08:53

Admete napisał/a:
miewałam dawniej moją Toksyczną Dziewczynkę
co to jest Toksyczna Dziewczynka? avek pewnie kojarzę, ale nazwy nie :mysle:

Admete napisał/a:
Może być? Poważny i elegancki ;)
Mnie się avek podoba - jak i pan z Punch :oklaski:

Agn napisał/a:
wlasnie Admete i BeeMeRek wyladowaly na mojej liscie ignorowanych - tak mi swietnie poszlo. :?
(Oczywiscie juz to poprawilam.)
Mnie się i na komputerze zdarzało ;)

Trzykrotka napisał/a:
*shit, a Wachlarz jeszcze w wojsku :rumieniec: )
A chciałaś się Wachlarzem wachlować? :twisted:
Nie zabrania się, prawdaż ;)

Trzykrotka napisał/a:
Wilczek i potem Satto - chyba najseksowniejsze role Jun Ki
Dla mnie zdecydowanie tak. :serduszkate:
Tak, Aragonte - Wilczek ma ogromnie seksowny uśmiech *wachluje się"
https://www.youtube.com/watch?v=UFFG9qaxVMY

Trzykrotka napisał/a:
Miszczyni podpuszczania i gotowania na wolnym ogniu, normalnie.
&
Trzykrotka napisał/a:
Chemia między PMY a Chang Wookiem jest tak gęsta, że łyżką ją można kroić. Uwielbiam łatwość, z jaką razem grają i są.
Pięknie razem wychodzą bardzo naturalnie w gestach i przytuleniach. :serduszkate:

Trzykrotka napisał/a:
A teraz PSH, przybywaj i tańcz :banan:
Ciekawa jestem Twojego zdania na temat tańca PSH - na razie moje przemilczę :mrgreen:

Mnie wczoraj drama pokazała chyba najlepszy "wristgrab" jaki w dramalandzie widziałam :rotfl:


Normalnie kocham ich obu :serce2: (niestety na fotkach się rozmywają) I jako para mają absolutnie najlepszą chemię ze wszystkich par dramy :serduszkate: :mrgreen:

Trzykrotka - Pią 23 Sty, 2015 08:59

BeeMeR napisał/a:

Normalnie kocham ich obu :serce2: (niestety na fotkach się rozmywają) I jako para mają absolutnie najlepszą chemię ze wszystkich par dramy :serduszkate: :mrgreen:


Przede wszystkim to Sekretarz się nie płaszczy i nie boi. A wręcz traktujr Szefa jak niesforne dziecko czasami :mrgreen:
Wczoraj telefon od przyjaciółki zniweczył moje misterne plany. Nie dotrwałam do tańca, zostawiam go sobie na dziś :trzyma_kciuki:
I nadal nie widzę - podobnie jak Ty - nawet cienia zainteresowania ajummy dyrektorem, nawet kawałeczka jakiejś platformy do stratu dla przyszłego romansu. On już tak - jest cały gotowy, choć na etapie zaprzeczania- ale ona? W ogóle nie wyglada na typ romansowy. Wymarzoy typ kierowniczki, ale nic poza tym. Ciekawam, co z tym zrobią.

Piękne Oczy



Dwa kotki :serduszkate:

Admete - Pią 23 Sty, 2015 10:48

BeeMeR napisał/a:
co to jest Toksyczna Dziewczynka? avek pewnie kojarzę, ale nazwy nie


Ja ją tak nazwałam ;)

Agn - Pią 23 Sty, 2015 11:07

Trzykrotka napisał/a:
No już ty się nie rumień, bo Jun Ki - Wilczek gdyby nie budził zdrożnych myśli, zwłaszcza kiedy tak - wiesz jak - zwężają mu się oczy, a uśmieszek robi całkiem bezczelny

*ma problemy z oddychaniem* O matko... Aż za dobrze wiem, jak mu się te oczyska zwężają... :paddotylu:
Cytat:
Tja, dać ajummie nocną porą okazję, podrzucić Wilczka na żer, a od razu się do analiz zabierze

Nie przeszkadzaj sobie! :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
shit, a Wachlarz jeszcze w wojsku

A kiedy wychodzi? :mysle:
Aragonte napisał/a:
I piszcie mi jeszcze, jaki to Wilczek jest seksowny Będę się podwójnie cieszyć na tę dramę, bo tylko ona mi się z Junkim ostała, chlip.

Nie omieszkam. Tchu brak, jaki on tam jest... *sigh* :serduszkate:
Aragonte napisał/a:
No i scenka, w której podłożył nogę szui z ekipy Young-yi A potem śpiewał balladę Wysockiego na dachu I jak tu go nie lubić?

Nie da się go nie lubić. To superbohater w ludzkiej skórze. :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
Pan Oh jest naprawdę superbohaterem i dramy i moim.

O, widzę, że nie tylko ja go tak ochrzciłam. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
A chciałaś się Wachlarzem wachlować?

Nie zabrania się, prawdaż

No jak sama nazwa wskazuje powinien być do wachlowania. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
co to jest Toksyczna Dziewczynka? avek pewnie kojarzę, ale nazwy nie

Ja bym chętnie i avek zobaczyła, bo nie kojarzę, który to...
BeeMeR napisał/a:
Tak, Aragonte - Wilczek ma ogromnie seksowny uśmiech *wachluje się"

https://www.youtube.com/watch?v=UFFG9qaxVMY

Aaaaaa!!! :thud:
(Ten uśmieszek... Tylko mnie nie ratujcie! :serduszkate: )
BeeMeR napisał/a:
Mnie wczoraj drama pokazała chyba najlepszy "wristgrab" jaki w dramalandzie widziałam

Kwik! Cudne! :rotfl:
Trzykrotka napisał/a:
Piękne Oczy

Nawet sobie tak tablicę na pintereście nazwałam... :rumieniec:
Na tej pierwszej fotce to go na pierwszy rzut oka nie poznaję. Ale na drugi już tak - widać oczy, charakterystyczne usta, kości policzkowe... *gotuje się powoli i rozkosznie*
Do puli dorzucam zdjęcia z planu:



:serduszkate:

Aragonte - Pią 23 Sty, 2015 14:04

Ha, a ja poznałam Junkiego na tych fotach od pierwszego spojrzenia :mrgreen:
BTW próbuję trochę zredukować fazę - i nawet mi to wychodzi, - bo rzeczywiście trudniej jest mi normalnie funkcjonować.

Zaczęłam ósmy odcinek Misaeng i już się szczerzę ze sceny z Baek-ki, który wpadł Young-yi w kinie po spotkaniu z jakąś kobitką (sądziłam, że to okropna randka w ciemno, ale podobno to narzeczona/żona przyjaciela), ucieszony idzie z nią na film, po czym wychodzi wymiętoszony i z niewyraźną miną. I potem był taki sobie dialog, za który chcę szczerze pogratulować scenarzystce (no, m.in. za ten, bo dialogi ogółem są bardzo dobre):

Young-Yi: Why didn't you tell me you didn't like horror? You saw two in a row today.
*Baek-ki nie odpowiada, ale wygląda mocno niewyraźnie*
Young-Yi: There's a nice blood stew place nearby, shall we go?
*teraz reakcja Baek-ki jest wyraźniejsza, przez moment miałam wrażenie, że puści pawia* :lol:
Baek-ki: See you tomorrow.
Young-yi: Baek Ki! Shall I tell you another scary story?
Baek-ki: Huh?
Young-yi: Tomorrow's Monday.


Och, te poniedziałki...

Edit: no dobra, pan Oh jest wyraźnie przeciw podejmowaniu się zdania, które właśnie dostał. Czyżby miało dojść do sceny picia skwaśniałego mleka w tym odcinku? :wink: Jak na razie ten odcinek jest wyraźnie lżejszy w tonie, poprzedni był przykry.

BeeMeR - Pią 23 Sty, 2015 14:14

Admete napisał/a:
Ja ją tak nazwałam ;)
A przypomnisz o który avek chodzi? :kwiatek:

Agn napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
shit, a Wachlarz jeszcze w wojsku

A kiedy wychodzi? :mysle:
w maju albo coś koło tego.


QoR itd.

Cytat:
I nadal nie widzę - podobnie jak Ty - nawet cienia zainteresowania ajummy dyrektorem, nawet kawałeczka jakiejś platformy do stratu dla przyszłego romansu. On już tak - jest cały gotowy, choć na etapie zaprzeczania- ale ona? W ogóle nie wyglada na typ romansowy. Wymarzoy typ kierowniczki, ale nic poza tym. Ciekawam, co z tym zrobią.
Już jest! Dyrektor wyszedł z cienia cichej adoracji i przeszedł do czynów :mrgreen:
Nie wiem tylko co ona z tym zrobi - mamy więc na co czekać, tyle powiem :mrgreen:
A ona nie jest dla mnie typem "księżniczki" (jej teściowa owszem), dla mnie to dyktatorka (przynajmniej z początku dramy, bo teraz sporo od tego drama odeszła ;) ) teraz sama nie wiem do końca :mysle: Niemniej ona jest zbyt pracowita sama i niezainteresowana adoracją oraz wysługiwaniem innymi jak na księżniczkę :mysle:
***

Trzykrotka napisał/a:
Przede wszystkim to Sekretarz się nie płaszczy i nie boi. A wręcz traktujr Szefa jak niesforne dziecko czasami :mrgreen:
Gdyby byli parą to sekretarz byłby tym "noszącym spodnie" w związku ;) - jednakowoż "shippuję" ich tylko jako swego rodzaju przyjaciół, każdy jest zdecydowanie hetero i zainteresowany inna panią :mrgreen:

No a Dyrektor jest czasami takim niesfornym dzieckiem - ale pokażcie mi faceta, który nie ma dziecinnych zagrań to pewnie smutas albo sztywniak :P Ten przynajmniej ma fantazję :mrgreen: A czasami jest niezwykle intensywnym, mężczyzną - jak ajummę przycisnął do ściany wczoraj na dobranoc (jednocześnie otwierając jej wreszcie oczy na to co i jak o niej myśli) to ja na gwałt potrzebowałam wachlarza, jak bum cyk cyk. :serduszkate:
I wreszcie do mnie przemówił (acz jeszcze się opieram lekko ;) ) ten wątek dramy:
Ajumma ma 37 lat (pokazali jej cv), dobrze więc szacowałam. Jest rozwiedziona, sfrustrowana małżeństwem i byłym mężem, trochę długo międlili temat "a może wrócimy do siebie" ale w 17-18 ewidentnie zapadła decyzja o przedłużeniu dramy o te dodatkowe 12 odcinków (stanęło na 11) i zmianie kierunku wątków - zrobiło się potwornie dramowo w scenach i dialogach - ufam, że to z powodu naprędce przerabianego scenariusza i dalej drama wróci na typowy sobie tor.
No ale do rzeczy: gdyby się mną zainteresował taki 25-latek (tak go szacuję, ale ciało ma 30-latka ;) ), tak intensywnie mnie adorował, opiekował się i wspierał, okazjonalnie przyciskał do jakiejś ściany, trochę jakby wymuszał całusa raz i drugi, a to przewracał się na mnie coby mi pomóc przyjąć odpowiednio wielbiąca pozycję ;) - to cóż - podejrzewam, że dość szybko by mnie przekonał i zniosłabym to po damsku :twisted:
Czyli opierałabym się co najwyżej o rzeczoną ścianę czy klatę :mrgreen:
I coś czuję, że szybko by mi przestało przeszkadzać że on mi się w tym wydaniu nie podoba z facjaty i fryzury ;)

A jakby ktoś miał ochotę na tendencyjne komentarze db to np. tu:
http://www.dramabeans.com...n-of-reversals/
W jakimś innym były zachwyty kąta nachylenia głowy PSH przy pocałunkach dramowych (ja to się dziwię że nie było analizy ułożenia rąk przy tychże ;) ) - kobiety są niesamowite, wszystko rozbiorą na części pierwsze i obgadają :rotfl:

edit:
*** oczywiście dużo potem odkryłam, że tam stało "kierowniczki" a nie "księżniczki" - z tym się zgadzam :kwiatek:

Aragonte - Pią 23 Sty, 2015 14:22

Misaeng, odcinek 8., cd.
Picie przeterminowanego mleka na dachu :rotfl:
Potrójna scena w kibelku i - ekhm - czekanie na efekty :rotfl:

"Jesteś pewien, że było przeterminowane?" :lol:

Agn - Pią 23 Sty, 2015 15:48

Aragonte napisał/a:
BTW próbuję trochę zredukować fazę - i nawet mi to wychodzi, - bo rzeczywiście trudniej jest mi normalnie funkcjonować.

W jakim sensie redukujesz?
*Agn zamierza podsycać swoją fazę i szykuje się na samotność w niej*
BeeMeR napisał/a:
gdyby się mną zainteresował taki 25-latek (tak go szacuję, ale ciało ma 30-latka ), tak intensywnie mnie adorował, opiekował się i wspierał, okazjonalnie przyciskał do jakiejś ściany, trochę jakby wymuszał całusa raz i drugi, a to przewracał się na mnie coby mi pomóc przyjąć odpowiednio wielbiąca pozycję - to cóż - podejrzewam, że dość szybko by mnie przekonał i zniosłabym to po damsku

Czyli opierałabym się co najwyżej o rzeczoną ścianę czy klatę

O klatę na pewno przyjemniej. :mrgreen:
Też tym pewnie się nie opierała, chyba że o stół - mniejsza o to, czy fryzura jest w porządku, jak pod tym fryzem czysty testosteron. :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
Ha, a ja poznałam Junkiego na tych fotach od pierwszego spojrzenia

Ja tylko na pierwszym, na każdym innym bezproblemowo. :P
Aragonte napisał/a:
Young-Yi: Why didn't you tell me you didn't like horror? You saw two in a row today.

*Baek-ki nie odpowiada, ale wygląda mocno niewyraźnie*

Young-Yi: There's a nice blood stew place nearby, shall we go?

*teraz reakcja Baek-ki jest wyraźniejsza, przez moment miałam wrażenie, że puści pawia*

Baek-ki: See you tomorrow.

Young-yi: Baek Ki! Shall I tell you another scary story?

Baek-ki: Huh?

Young-yi: Tomorrow's Monday.

To był jedwabisty dialog.
No dobrze, skoro już dojechałaś do ósemki, to i ja mogę liznąć 9tkę. :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
Potrójna scena w kibelku i - ekhm - czekanie na efekty



"Jesteś pewien, że było przeterminowane?"

To kolejne punkty zajebistości tej dramy - zapodali humor kibelkowy, który jest - tadaaaam! - śmieszny. :mrgreen:

BeeMeR - Pią 23 Sty, 2015 16:51

Agn napisał/a:
W jakim sensie redukujesz?
*Agn zamierza podsycać swoją fazę
Ja też - po to oglądam kolejne dramy z tym samym panem, póki jestem nim zainteresowana a nie jak mi zainteresowanie klapnie - już miałam kryzys fazowy i jakbym przeskoczyła na kogo innego to pewnie byłby koniec ;)

Agn napisał/a:
Też tym pewnie się nie opierała, chyba że o stół - mniejsza o to, czy fryzura jest w porządku, jak pod tym fryzem czysty testosteron. :mrgreen:
Otóż to :mrgreen: Mniejsza też o metrykę w takim przypadku - nie będę rzucać kamieniem w każdym razie :mrgreen:

Trzykrotka czekam na doniesienia i wrażenia z dramy :kwiatek: - ja rano skończyłam 18 i na razie robię przerwę - cobyś dogoniła na spokojnie - i na wieczór planuję jakiś film, jeszcze nie ma pewności który :mrgreen: A może nową dramę obadam? :mysle:

Agn - Pią 23 Sty, 2015 17:08

Agn napisał/a:
Ja też - po to oglądam kolejne dramy z tym samym panem, póki jestem nim zainteresowana a nie jak mi zainteresowanie klapnie - już miałam kryzys fazowy i jakbym przeskoczyła na kogo innego to pewnie byłby koniec

Mnie się coś wydaje, że faza na pana Parka mi nie grozi (oglądam Misaeng nr 9). To nie to, że jest np. okropnym szefem czy kimś takim...
To jest po prostu...
jeden...
wielki...
zasmarkany...
niereformowalny...
nadęty...
okropny...
zadufany w sobie...
wkurzający...
DUPEK!!! :evil:
Co za zbolały (To my, Cenzorzy - działając w waszym najlepszym interesie wycięliśmy bluzgi Agn, albowiem przegięła z epitetami uznanymi za mocno nieparlamentarne.) @#$%^&*(&%$#$%^&*!@$%^&*^%@#$%^&!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :wsciekla: :wsciekla: :wsciekla: :wsciekla: :wsciekla:
Już go nie znoszę, a podejrzewam, że tak naprawdę jeszcze nie pokazał pełni swojego dupkostwa! :evil:
BeeMeR napisał/a:
Mniejsza też o metrykę w takim przypadku - nie będę rzucać kamieniem w każdym razie

Metryka nie ma chyba znaczenia, kiedy obie strony nawet stół nie powstrzymuje. ;)
BeeMeR napisał/a:
A może nową dramę obadam?

Którą? :excited:

(W przerwie (skoro już zasiadłam przed kompem) włączyłam sobie jeszcze raz filmik z Kaiem... ufff jak mi pufff... jak mu się te oczy zwężają... te uśmieszki... guma widoczna co jakiś czas... o rany rany rany...)

Aragonte - Pią 23 Sty, 2015 17:23

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
BTW próbuję trochę zredukować fazę - i nawet mi to wychodzi, - bo rzeczywiście trudniej jest mi normalnie funkcjonować.

W jakim sensie redukujesz?

Po prostu zamierzam usiąść spokojnie na ziemi, zanim na nią spadnę z wysoka i potłukę sobie podogonie. Nie służy mi chyba taka długotrwała faza, po prostu :-|
Nie twierdzę, że nie będę w ogóle zachwycać się Junkim, ale wrócę może do innych czynności, które wykonywałam w domowym zaciszu, zaniedbanych dla oglądania dram, typu szycie (stosik materiałów czeka i się kurzy), czytanie, redagowanie tfurczości itd.
Pomijam już to, że mam swoje stresy pracowe - w pracy faza też mi nie służy :-|
No dobra, wracam na razie do Misaeng.
Smutno mi jakoś.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group