To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Komunikaty - Spotkanie w Krakowie - C.D. -

snowdrop - Pią 28 Gru, 2012 19:32

Proszę o zdjęcia :) :-P
Admete - Pią 28 Gru, 2012 19:34

Przykro mi, ale nie wklejamy tutaj zdjęć. Traktujemy je jako prywatne - dostają je tylko osoby, które na spotkaniu były. Taka zasada :)
Anonymous - Pią 28 Gru, 2012 19:41

ejjj. Z innych zlotów zdjęcia rozsyłaliśmy tym którzy chcieli poczuć klimat :(
Admete - Pią 28 Gru, 2012 19:44

Tobie możemy posłać :) Zreszta co ja gadam, przeca nie ja je robiłam. Poprosisz Basię, Anaru i Aine, to pewnie dostaniesz. Chodzi mi o to, że nie nie chcę byc wklejana gdzies w sieci. Nie lubię tego.
Anonymous - Pią 28 Gru, 2012 19:49

A w sieci, tak z nieograniczonym odbiorcą to też bym protestowała. Ja swój człowiek Tajemnicy Państwowej dochowałam :wink: , to wszystkiego innego też :D
BeeMeR - Pią 28 Gru, 2012 20:23

Żeby poczuć klimat, to trzeba się stawić osobiście :P
A zdjęć na pewno nie upubliczniamy, w końcu to otwarte forum. Zainteresowane osoby dostaną linka do zdjęć, komu będą chciały to udostępnią :) .

Ja ze swojej strony ogromnie dziękuję za spotkanie i wspólne książek obniuchiwanie :banan: :banan_Bablu: :banan_czerwony:

Dorfi - Pią 28 Gru, 2012 20:29

Kto niuchał ten niuchał. Ja ledwo do domu swoje zakupy dodźwigałam ;)
I znowu muszę na księgarniany odwyk :ops1:

Admete - Pią 28 Gru, 2012 20:53

Bidula ;) Co weszłyśmy do księgarni, to coś kupiłaś ;)
Anonymous - Pią 28 Gru, 2012 21:09

Do raportu!! Co kupiłyście :)
Dorfi - Pią 28 Gru, 2012 21:22

Admete napisał/a:
Bidula ;) Co weszłyśmy do księgarni, to coś kupiłaś ;)

No i taka jest ta moja silna wola odwykowa :rotfl:

Dorfi - Pią 28 Gru, 2012 21:26

lady_kasiek napisał/a:
Do raportu!! Co kupiłyście :)

No to wyliczam moje zakupy:
1. "Świat bez końca" Folleta (zakup planowany, bo musiałam oddać do biblioteki a nie zdążyłam przeczytać - niestety wciągnęło mnie, więc musiałam kupić :-P )
2. "Księga wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa" - też zakup planowany odkąd się dowiedziałam, że to wydali
3. "Żony i córki" Gaskel (bo nie miałam :ops1: )
4. "Przyłbice i kaptury. Nagie ostrza" - serial uwielbiam a książka tania była
5. "Lato miłości" Trevora (czytadełko na podróż - cienkie jest)
i kilka książeczek dla dzieci.

Anonymous - Pią 28 Gru, 2012 21:47

Dorfi napisał/a:
Przyłbice i kaptury. Nagie ostrza

O serialu mi Aine opowiadała.


Pierwsze trzy mam. 'Świat bez końca" Tata zabrał do sanatorium

Aragonte - Pią 28 Gru, 2012 21:58

Ja mam 2, 3 i 4 :)
Anonymous - Pią 28 Gru, 2012 22:49

Dorfi napisał/a:
lady_kasiek napisał/a:
Do raportu!! Co kupiłyście :)

No to wyliczam moje zakupy:
1. "Świat bez końca" Folleta (zakup planowany, bo musiałam oddać do biblioteki a nie zdążyłam przeczytać - niestety wciągnęło mnie, więc musiałam kupić :-P )
2. "Księga wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa" - też zakup planowany odkąd się dowiedziałam, że to wydali
3. "Żony i córki" Gaskel (bo nie miałam :ops1: )
4. "Przyłbice i kaptury. Nagie ostrza" - serial uwielbiam a książka tania była
5. "Lato miłości" Trevora (czytadełko na podróż - cienkie jest)
i kilka książeczek dla dzieci.


Przylbice mam od dawien dawna (czytalam w czasach pacholich), ale skusila sie Basia :P
A moje zakupy takie dosc monotematyczne:
1. Tolkien Wizjoner i marzyciel Humphreya Carpentera (bo tej biografii nie mialam :P )
2. Potwory i krytycy Tolkiena (bo uwielbiam Beowulfa i uwielbiam Tolkiena - w polaczeniu uwielbiam do kwadratu)
3. Encyklopedia Srodziemia Fostera - myslalam, ze kupilysmy ostatnie 3, ale zostala im jedna na wystawie :P Jak ktos bedzie spostrzegawczy i zdesperowany, to kupi :P
4. W kanalach Lwowa Roberta Marshalla
5. Iroszkoci w kulturze sredniowiecznej Europy Strzelczyka (piekna pozycja - chociaz nie do konca zgadzam sie z tytulem, skoro tak wiele jest poswiecone chrzescijanstwu iroszkockiemu). No ale Strzelczyk jest pewnym gtwarantem jakosci, ze ksiazka bedzie w najgorszym przypadku dobra lub bardzo dobra - ale poki co, ciagle jestem zachwycona warsztatem badawczym i doborem bibliografii i tematyki :)
W dodatku mam obiecane Niedokonczone Opowiesci w tym pieknym amberowym wydaniu z ilustracjami Lee :) goopi ma zawsze szczescie, nie?


Ja kcialam rzec, ze szlalenie sie ciesze z poznania Arlekina. Kurcze, kobielki, ona jest taka strasznie fajna i taka Nasza. No zna Jocefa i tyle :) Od razu swietnie sie dogadywalysmy - wszystkie. A przy tym tak sliczna dziewczyna !!

Anonymous - Pią 28 Gru, 2012 23:41

Niektorzy sa na tyle wiekowi, ze przeczytali niejedno juz wieki temu. Ja ciagle licze swoje lata ksiazkami, ktore sa przede mna. Dzieki temu zachowuje wieczna mlodosc :banan:
Poza tym warto zaznaczyc, ze wiekowosc nie wyklucza jakosci :)

Anonymous - Sob 29 Gru, 2012 00:31

AineNiRigani napisał/a:
Ja ciagle licze swoje lata ksiazkami, ktore sa przede mna. Dzieki temu zachowuje wieczna mlodosc

Ja jestem tak młoda, że jeszcze wciąż mało książek przeczytałam. :P Fajnie jest być młodym :D ciałem!

Anaru - Sob 29 Gru, 2012 00:32

Fantastycznie było, strasznie się cieszę, że Was spotkałam wreszcie :hug_grupowy:
Arlekin jest faktycznie idealnie dopasowana do naszego szalonego grona :mrgreen:

Szkoda tylko, że nie udało mi się spotkać z Fanturią i Corrado, liczyłam na to, że się szybciej rano wyrobię, a tu się nie udało :( . I liczyłam na to, że jednak wpadniecie może na chwilkę np po Wawelu. Ale my to się możemy i we Wrocławiu spotkać na szczęście.

Zdjęcia pozgrywam we Wrocławiu najpewniej, tu mam kiepski modem i na pewno nie pchnę niczego dużego.

Anonymous - Sob 29 Gru, 2012 00:42

Anaru napisał/a:
Zdjęcia pozgrywam we Wrocławiu najpewniej, tu mam kiepski modem i na pewno nie pchnę niczego dużego.

Zrozumiałam, że spiłaś się kiepskim miodem.


Dobrze, że od Nowego Roku, przestanę siedzieć po nocach. Przytomność umysłu i czytanie ze zrozumieniem, którymi tak się chlubię - wrócą

Anaru - Sob 29 Gru, 2012 00:59

lady_kasiek napisał/a:
Zrozumiałam, że spiłaś się kiepskim miodem.

Hehe, spragnionemu miód na myśli. :mrgreen:
Ale chlapnęłabym sobie dobrego miodziku :slina: :party:

arlekin - Sob 29 Gru, 2012 01:15

Dziewczyny bo się rumienię :ops1:

Z was niezłe ananaski sa, dawno się tak nie obśmiałam, a żarełko pycha - całe szczęście że miałam gdzie wyskakać :mrgreen:

Zamawiam zdjęcia.

Aine pamiętaj przesłać mi namiary.

Dorfi nie przejmuj się odwyk nie zając nie ucieknie, a ty masz tyle przyjemności przed sobą teraz :mrgreen:

Nie żartowałyście z tym uzależnieniem :szacuneczek:

Anonymous - Sob 29 Gru, 2012 01:37

Anaru napisał/a:
Arlekin jest faktycznie idealnie dopasowana do naszego szalonego grona :mrgreen:


Idealnie. Strasznie ja polubilam :)

Anonymous - Sob 29 Gru, 2012 01:39

arlekin napisał/a:
Aine pamiętaj przesłać mi namiary.


I vice Versal, Warszawa, Londyn, Berlin - tudziez inksze metropolie :)

Deanariell - Sob 29 Gru, 2012 07:10

arlekin napisał/a:
Z was niezłe ananaski sa, dawno się tak nie obśmiałam
O przepraszam, ja bym porównała siebie raczej do przejrzałej brzoskwini. :P :rotfl:
Arlekin nie ma się co rumienić, skoro cała kompania doszła do podobnego zdania, że jesteś bardzo sympatyczną i ładną kobietą (mnie osobiście konkretnie chodzi o te piękne, czekoladowe oczęta!!! :thud: oraz śliczny uśmiech :wink: ) - bardzo się cieszę, że miałyśmy okazję poznać się i porozmawiać. :przytul: Szkoda, że musiałyśmy już jechać :( , bo miałam wyjątkową ochotę na coś pysznego w "Camera Cafe"... :cry2: Jak zwykle było za krótko, a czas na rozmowie minął z prędkością światła, pozostawiając tradycyjnie niedosyt... Na dodatek udała się pogoda - wiedziałam, wiedziałam, że nie możemy nie pojechać z Admete (chociaż ona wróżyła śnieg z deszczem :lol: ).

Dorfi napisał/a:
Szkoda tylko, że Fanturia z mężem tak szybko nas opuścili. Zwiedziliście wszystko co zaplanowaliście?

No właśnie, szkoda. Wiem, że przyjechaliście głównie zwiedzać Kraków, a nie pogadać z nami, ale szczerze powiem, że liczyłam na trochę bliższe poznanie (zwłaszcza Fanturii ;) ) niż jedynie "cześć" przed budynkiem dworca/Galerii. :-| Na początku spotkania zawsze jest zamieszanie, chaos tylko częściowo kontrolowany - każdy z każdym chce się przywitać, zamienić z dwa słowa na wstępie, więc nie było możliwości (poza tym na ulicy ciężko prowadzić jakiekolwiek głębsze dyskusje), miałam nadzieję, że pójdziemy sobie gdzieś usiąść i wtedy porozmawiamy choć chwilę na spokojnie - trudno, bo raczej prędko nie będzie drugiej takiej okazji. Nic na siłę jednak. Mam tę świadomość, że Kraków to zdecydowanie większa atrakcja od spotkania z nami. :-P

Barbarella - Sob 29 Gru, 2012 10:24

Też dziękuję za fantastyczne spotkanie. Już myślę o następnym. Kwiecień? Maj? :-)
trifle - Sob 29 Gru, 2012 12:12

(mogłabym też się załapać na oglądanie zdjęć? :rumieniec: )


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group