Seriale - Dr House
Admete - Wto 16 Lut, 2010 23:13
Na temat seriali medycznych:
http://wiadomosci.onet.pl...jnych,item.html
BeeMeR - Śro 17 Lut, 2010 08:01
A ja obejrzałam kolejny odcinek szóstej serii: Teamwork
Alicja - Śro 17 Lut, 2010 20:11
denerwuje mnie Cuddy
trifle - Śro 17 Lut, 2010 20:59
| Alicja napisał/a: | denerwuje mnie Cuddy |
Dlaczego?
Alicja - Śro 17 Lut, 2010 22:03
dla mnie ona zawsze była związana z Housem, w taki czy inny sposób. Teraz mam wrażenie, że sama siebie przekonuje, iż bez niego jest szczęśliwsza. Tylko coś za bardzo przejmuje się jego opinią na temat swojego związku
trifle - Śro 17 Lut, 2010 22:21
A dla mnie to jest właśnie bardzo ludzkie Ona się boi i ma dość - chce mieć partnera, nie chce być sama, a House jaki jest - wiadomo Pewnie sama sobie wmawia trochę, że go nie chce, że koniec, adios, choć to nie do końca prawda. No nie wiem Jest mi jej żal trochę
BeeMeR - Czw 18 Lut, 2010 09:34
| Alicja napisał/a: | | Tylko coś za bardzo przejmuje się jego opinią na temat swojego związku | bo on jej przecież żyć nie daje - co chwilę jakiś numer wykręca - i tak Cuddy ma anielską cierpliwość, albo serio przekonanie, że ten właśnie lekarz (leczący kilka/kilkanaście innych chorób niż pacjent ma, zanim znajdzie tą właściwą ) jest najlepszy
milenaj - Pią 12 Mar, 2010 18:47
Oglądam sobie najnowszy odcinek i śmieję się bez przerwy. Przepychanki Wilsona i House'a. Miodzio
Anonymous - Pią 12 Mar, 2010 18:54
chyba muszę przerwać przerwę i oglądnąć w takim razie...
Alicja - Sob 13 Mar, 2010 20:36
ja dopiero jestem przy odcinku w którym sąsiadka myśli, iż Wilson i House są gejami. Oświadczyny Wilsona i mina Housa są wspaniałe
milenaj - Sob 13 Mar, 2010 20:57
Tak to ich wspólne mieszkanie to świetny pomysł. Odświeżył serial. Podobają mi się też odcinki pożwięcone samemu Wilsonowi czy Cuddy. Poczynania House'a i całej jego ekipy sprawiają wtedy wrażenie jeszcz bardziej zwariowanych
BeeMeR - Sob 13 Mar, 2010 21:05
ja jestem po odcinku skupiającym się niemal całkowicie na Cuddy - ciekawe to nawet było
i poprzednio to:
milenaj - Sob 13 Mar, 2010 21:10
| BeeMeR napisał/a: | | ja jestem po odcinku skupiającym się niemal całkowicie na Cuddy - ciekawe to nawet było |
W tym odcinku to miałam wrażenie, że to House był dla Cuddy oparciem, a tego drugiego to ma dla towarzystwa w domu.
Chociaż kwiatek się przydał....
Alicja - Pon 15 Mar, 2010 21:54
nie będę patrzała na zdjęcie nr 1
milenaj - Pon 15 Mar, 2010 22:00
| Alicja napisał/a: | nie będę patrzała na zdjęcie nr 1 |
Ja też. Jakoś nie polubiłam tego bohatera absolutnie. Moim zdaniem to żadna konkurencja dla House'a.
Alicja - Wto 16 Mar, 2010 20:45
| milenaj napisał/a: | | Moim zdaniem to żadna konkurencja dla House'a. |
to możemy podać sobie ręce że dobrze wyglada i ma maniery? House jeśli chce też potrafi
wg mnie - Cuddy jest jak stworzona dla Housa, House dla Cuddy i tyle. dyby to do nich dotarło historia byłby o wiele prostsza
milenaj - Wto 16 Mar, 2010 21:34
| Alicja napisał/a: | | milenaj napisał/a: | | Moim zdaniem to żadna konkurencja dla House'a. |
to możemy podać sobie ręce że dobrze wyglada i ma maniery? House jeśli chce też potrafi
wg mnie - Cuddy jest jak stworzona dla Housa, House dla Cuddy i tyle. dyby to do nich dotarło historia byłby o wiele prostsza |
I jakie to pole do manewru przy tworzeniu nowych odcinków. House i dziecko .
BeeMeR - Śro 17 Mar, 2010 09:07
| Alicja napisał/a: | | Cuddy jest jak stworzona dla Housa, House dla Cuddy i tyle. | Tulko, że House docenia Cuddy tylko wtedy, gdy ona mu czegoś/siebie odmawia, a kiedy była dostępna, to ją kopał po kostkach
bo w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz
Alicja - Śro 17 Mar, 2010 14:41
| BeeMeR napisał/a: | | Tulko, że House docenia Cuddy tylko wtedy, gdy ona mu czegoś/siebie odmawia |
eee tam , to tylko tak wygląda
mam naprawdę inne zdanie, wydaje mi się, że cała brawura Housa przy Cuddy bierze się z jego strachu iż Cuddy mu po prostu odmówi i zabierze ostatnią nadzieję. Dopóki się nie oświadczy zawsze może udawać sam przed sobą, że Cuddy będzie go kochała. Wystarczy przypomnieć sobie jego słowa z odcinka, w którym byli na zjeździe lekarzy. House mówi, że już podczas studiów chciał z nią być. To taka niespełniona miłość,ale z ciągłą nadzieją
BeeMeR - Śro 17 Mar, 2010 19:23
| Alicja napisał/a: | | House mówi, że już podczas studiów chciał z nią być. To taka niespełniona miłość,ale z ciągłą nadzieją | House wiele rzeczy mówi, ale niekoniecznie należy w to wierzyć
Ja nie neguję, że oni do siebie ciągnął i jednocześnie odpychają, jakby w obawie przed zranieniem z tej drugiej strony
Alicja - Śro 17 Mar, 2010 21:08
i samych siebie
BeeMeR - Śro 17 Mar, 2010 21:24
Tak, samych siebie też
Anonymous - Sob 03 Kwi, 2010 21:19
Ponieważ Kości mam na lapku, którego mi się nie chce odpalać wzięłam się za powrót do Hałsa.... jestem na początku gdzieś odcinka 13 tego z Cuddy i kurczę, ale jakoś nie mogę przyzwyczaić się do tej szóstej serii, nic mnie nie przyciąga jak coś to tylko odpychają niektóre odgrzewane wątki. Moim zdaniem epizody z przepychankami Willson-Hosue to marna powtórka tych z pierwszych sezonów. Lucas mnie drażni.... Cuddy.... zniknęła ta chemia, żarty humor na linii House-Cuddy teraz wsjo takie sztuczne....
Alicja gdyby nie Ty House poszedłby w odstawkę chyba całkiem
trifle - Sob 03 Kwi, 2010 23:58
Ten odcinek z Cuddy to był ostatni jaki widziałam. W ogóle mi się nie chce oglądać.. Może na wakacjach, jak będzie zastój? Też mnie nie ciągnie ta szósta seria.
Alicja - Nie 04 Kwi, 2010 09:20
| lady_kasiek napisał/a: | | Alicja gdyby nie Ty House poszedłby w odstawkę chyba całkiem |
jeśli tylko ze względu na mnie to moze już nie oglądaj
| lady_kasiek napisał/a: | | Lucas mnie drażni |
mnie jeszcze bardziej. Nadęty bufon
sama zauważam, że to już nie to. Ja jeszcze ostatnia naiwna mam nadzieję, że pomiędzy Cuddy i Housem coś zaiskrzy
|
|
|