Seriale - Winter sonata, czyli dramy na koniec roku
Trzykrotka - Wto 17 Sty, 2017 13:56
| BeeMeR napisał/a: | zaś tych dwóch lubię bardzo
|
Tych dwóch, czyli rysowników? Czy Muldera i Enrique?
Enrique byłby nie do wytrzymania przez swoje ADHD - oszalałabym z takim wiercipiętą.
BeeMeR - Wto 17 Sty, 2017 13:59
| Trzykrotka napisał/a: | | Tych dwóch, czyli rysowników? | Oczywiście, tych dwóch
Ale ja nawet nie skończyłam pierwszego odcinka, moja wiedza na och temat jest niemiarodajna
Aragonte - Wto 17 Sty, 2017 14:13
| Trzykrotka napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | Czyżby Sun Woo znowu zaczął mieć swoje omdlenia? |
Z bardzo dogodną interwencją siostry, jak widzę |
Bardzo dogodną Na Soompi już mają nadzieję na kissu, hyhy
Mam jednak wrażenie, że to za szybko by było i chyba nie będzie to najbliższy odcinek
| Trzykrotka napisał/a: | A propos Muldera w Flower Boyu z sąsiedztwa, to mnie się jeszcze bardzo podobało, kiedy nagle odkrył w sobie przywódcę tłumów i spisał sie świetnie podczas sąsiedzkiej demonstracji, wykrzykując z zapałem hasła w sprawie rekompensaty Wcześniej popiskiwał coś nieśmiało na rozkaz krewkiego ochroniarza, ale kiedy okazało się, że padło na nieśmiałą sąsiadkę, rozkrzyczał się jak należy. |
A to prawda To w ogóle jest bardzo fajna postać i wzdycham sobie w myślach, że niestety nie ma szans na zdobycie panny, za bardzo wycofany jest
I za co była właściwie ta rekompensata? Bo mi umknęło
Enrique na cały etat byłby dla mnie też nie do wytrzymania, ale oglądany w dramie może być, bawi mnie - i jak pisałam, za bardzo kojarzy mi się z Junkim, żebym go nie polubiła
BeeMeR - Wto 17 Sty, 2017 14:19
| Aragonte napisał/a: | Na Soompi już mają nadzieję na kissu, hyhy | Nie winię ich, taka była i moja pierwsza myśl na widok fotek bardziej jednak obstawiam hug
Niemniej przekonamy się wkrótce
Trzykrotka - Wto 17 Sty, 2017 14:22
| BeeMeR napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | Na Soompi już mają nadzieję na kissu, hyhy | Nie winię ich, taka była i moja pierwsza myśl na widok fotek bardziej jednak obstawiam hug |
Oni mają dość łatwy skinship, ale na pewno do kissu tak szybko nie pobiegną.
Jak myślicie, księżniczka będzie bruździć? Ewidentnie Sun Woo wpadł jej w oko.
Mulder jest w ogóle nieoszlifowaną perłą komediową Razem z kolegą Są wspaniali.
| Agn napisał/a: |
Mnie żal tego autystycznego chłopaczka. I w zasadzie lubię, choć mniemam, że ma cos na sumieniu, pana transwestytę.
|
Ja właśnie też polubiłam Agassi. Póki co wygląda, że prócz straszenia panien w miasteczku nikomu nic nie zrobił. Dzieciak, jak to takie dzieciaki, ma pod górkę. Boję się, że ta jędzowata farmaceutka go podtruwa.
A nauczyciel rysunku od początku wywołuje u mnie zimne dreszcze. Mam nadzieję, że jest tylko hazardzistą; smarkula - Lolitka jednak twierdzi, że "coś jej zrobił;" z drugiej strony podkochuje się w nim, więc pewnie nie zrobił nic, co by jej się nie podobało.
Wolałabym, żeby czebolowicz okazał się uczciwy. Może przez Beautiful Gong Shim, ale budzi moją sympatię, zwłaszcza kiedy zrezygnował z blond grzybka.
Aragonte - Wto 17 Sty, 2017 14:29
| Trzykrotka napisał/a: | Mulder jest w ogóle nieoszlifowaną perłą komediową Razem z kolegą Są wspaniali. |
Bardzo ich obu lubię
Tak tylko szybko doniosę, że pokaz Hwarangów się odbędzie mimo pewnych trudności, nic się nie bójcie
Na Soompi donoszą na bieżąco, co tam się dzieje
Mam nadzieję, że odstawią STOMP w wersji Silla
Trzykrotka - Wto 17 Sty, 2017 15:02
Będą tańczyć, będą tańczyć!
Aragonte - Wto 17 Sty, 2017 15:18
Mam wrażenie (oparte na streszczeniach z Soompi), że dzisiejszy odcinek będzie ciekawszy - pokaz Hwarangów, ratowanie Ah Ro, ćwiczenia ze strzelaniem z łuku
Hwarangowie dostaną, hmmm, pomocników? Asystentów? Przybocznych? W każdym chodzi o tzw. nangdo, których pamiętam z Królowej Seondeok.
Już się cieszę na ten odcinek
BeeMeR - Wto 17 Sty, 2017 16:02
*omija wzrokiem posty bo woli obejrzeć niż przeczytać, ale cieszy się, że będą tańczyć *
Skończyłam 1 odc. FBND
jak fajna wkurzona panda W takim blokowisku nie zauważyć wycelowanej w siebie lornetki to trzeba umieć ignorować wszystko wokół
Jednakowoż największa słabość mam do tego pana i jego kolegę też lubię
Aragonte - Wto 17 Sty, 2017 16:11
No to lubimy tego samego pana
Fajnie, że dołączyłaś do FBND.
Edit: dwa gify z poprzednich Hwarangów - czy to nie podpada pod znęcanie się?
Pamiętam zespołowe rozciąganie z treningów tańca irlandzkiego, podobnie to wyglądało
Admete - Wto 17 Sty, 2017 19:59
Ja bym może nawet tych Flowersów dla Muldera obejrzała, ale pod warunkiem, że dostałby pannę A tak to od razu foch Ale cieszę się, ze wam się podoba Romantic Doctor definitywnie skończone. Obejrzę w czwartek lub w piątek. Bardzo dobra, równa drama z sensownym scenariuszem i postaciami.
Aragonte - Wto 17 Sty, 2017 21:36
Co do FBND - BeeMeR, omijaj - Mulder dostanie chyba pannę w wersji 2.0
Myślę, że jego postać byś polubiła, Admete. Niestety, tacy jak on mają znacznie trudniej w życiu, mam wrażenie
Romantic Doctor zacznę zbierać wobec tego. Ale najpierw sprawdzę, czy nie powinnam z czystym sumieniem czegoś dokończyć i dokonać jakiejś czystki, bo zaraz mi się wszelkie możliwe dyski pozapychają. Może by tak W wywalić?
Trzykrotka - Wto 17 Sty, 2017 21:37
Ale przecież ty nie lubisz romansów, to co ci za różnica? Mulder nie zostanie ze złamanym sercem, jeśli mogę tak lekko zaspoilerować i uspokoić wszelkie fochy
Achiara 8 w oczekiwaniu na napisy do Hwarang obejrzana. Małe miasteczko mode on - nauczycielka okazała się krewną zamordowanej - huzia na nauczycielkę. Nawet dzieciaki w szkole. Nawet czebolowicz radzi honorowe wyjście z sytuacji (tzn wyjście w jego ramiona, rzecz jasna). Jacy to są wstrętni ludzie. A może po prostu mają za dużo na sumieniu.
Hwarangi, przybywam!
Aragonte - Wto 17 Sty, 2017 21:38
Też się zabieram za tańczące Hwarangi
BeeMeR - Wto 17 Sty, 2017 21:44
I ja zasiadam do roztańczonych Hwarangów
przy rom-komach spoilery mi niestraszne
Lubię jak Drugi nie zostaje ze złamanym sercem
Aragonte - Wto 17 Sty, 2017 23:03
Jeszcze nie dokończyłam Hwarangów 10, ale dużo lepszy mi się wydaje ten odcinek. Dobrze, że rozwijają odrobinę inne wątki poza trójkątem miłosnym i wprowadzają postacie z tła, no i ciągle gdzieś tam snuje się wątek realnej tożsamości Sun Woo/ Moo Myunga.
Ban Ryu okazuje się IMO jedną z najciekawszych postaci wśród Hwarangów - pokręcony, skonfliktowany sam ze sobą, samotny, z dwoma ojcami (rodzonym i przybranym), aczkolwiek słusznie stwierdza, że w sumie nie ma żadnego, bo za akceptację jednego musi dopiero zasłużyć, a drugi się go wypiera Wmanewrowano go wbrew jego woli w plany rodu, ale nikt go nie pytał, czy chce faktycznie pełnić rolę przyszłego władcy-marionetki przybranego tatusia A teraz jeszcze mu szpiega wsadzono na plecy, żeby go pilnował
Co ciekawe, Su Ho - niby wielki wróg Ban Ryu - okazuje się go nieźle znać i wcale nie podejrzewa go o sabotowanie występu, aż prowokuje to Yeo Woola to uwagi, że nie wiadomo, czy tamci dwaj są wrogami, czy przyjaciółmi
Przez Hwarangów mam lekką ochotę wrócić do Królowej Seondeok, której nie dokończyłam
Trzykrotka - Wto 17 Sty, 2017 23:15
| Aragonte napisał/a: | Co do FBND - BeeMeR, omijaj - Mulder dostanie chyba pannę w wersji 2.0 |
A co ja się nagłowiłam skąd ją znam to moje Ale już wiem, wymyśliłam.
Hwarangi znowu cudne Nie takie śmiechawe, jak przedtem, ale bardzo fajne. Taniec - piękny, to, co w próbach wyglądało zabawnie, w wersji ostatecznej okazało się efektowne. Sprawy dwóch par sióstr i braci pi razy oko rozwiązane - i wszystkie zainteresowane osoby mogą sobie przejść do następnego etapu znajomości - Su Woo wie, że "ojciec" kazał mu być bratem, ale "siostra" niekoniecznie tego sobie życzy, a Ah Ro wie, że nie może przyjmować zalotów Ji Dina, a Ji Din jest cały w skowronkach, że ona wie
Su Ho z siostrą to jednak para nie do pobicia i miłość siostrzano- braterską demonstrują modelowo - on ją poddusza, ona jego wali po łbie butlą. Zobaczymy, co zmaluje trzecia siostrzano-królewsko-braterska para - jeszcze razem nie występowali.
Król mi się podoba, to znaczy podoba mi się, jak jest zagrany. Chłopak może nie grzeszy jeszcze wielkim doświadczeniem, ale wydaje mi się, że dobrze utrafia w ton postaci, trochę szlachetnego, trochę zadufanego w sobie, a przez to głupiego panicza. Morderca póki co zlewa się z tłumem, nie uważacie? To tylko komplement dla reszty młodych aktorów.
Kwiknęłam radośnie przy naborze podwładnych, a zwłaszcza królewskiego 22-latka
Królowa to zmierzła tyranka; mam nadzieję, że księżniczka nie da się przekabacić na ciemną stronę mocy.
Edit:
Tak, Ban Ryu to teraz zdecydowanie najciekawsza postać; pomyślałam sobie, że dla takich właśnie chłopaków konieczny był Hwarang. Tacy jak on, Sun Woo, czy jego podwładny brat półkrwi, dzięki wejściu do grupy niby ustanowionej przez królową, ale stojącej ponad kastami i frakcjami (poniekąd), zjednoczeni wokół króla - kolegi, mogą zyskać siłę niezależną od siły ich kości, krwi, dziadków, tradycji w najgorszym tego słowa znaczeniu i innych tego typu kłód pod nogi.
BeeMeR - Wto 17 Sty, 2017 23:17
Ja właśnie odcinek 10. Hwarangów skończyłam, bardzo mi się podobał. Nie muszę mieć wiecznie chichawy by mi się podobało, wystarczy, że postaci są interesujące a akcja toczy się wartko. Zdecydowanie na plus działa to, że mieli czas na różne ćwiczenia, powtórki, dopracowanie walk, meczy, zawodów
Widziałam bts z tych linowych zdjęć - biedne pajączki/muszki dyndające "miesiąc" w rzeźni
No i dalej uważam że bardzo dobry jest casting młodych aktorów na hwarangów
BR jest jedną z moich ulubionych postaci, cieszę się że panna zagięła na niego parol i już nie odpuści On jej pewni eteż, bo to pierwsza osoba, która niczego od niego nie chce - prócz innych zalet No i randkę na pewno mieli jak go zabrała z Okty (nad "trupem" brata ), nawet jeśli jej nie widzieliśmy
(też bym sobie takiego BR wzięła na jej miejscu )
Wcale nie jestem pewna, czy BR jest chowany na spadkobiercę "dziadka" - mowa była tylko przedmiotowa - o "użyciu go do większej sprawy"
Występ mi się podobał, szkoda tylko, że jest trochę rozmazany w najciekawszym momencie. Powrót postaci z tła (brat 6-tego, szuja, pomagier króla (22-letni młodzian ) super ), objawienie króla jako pana i władcy - miodzio. Końcówka zacna , nawet jeśli naciągana do bólu - nic to, nie takie rzeczy dramaland widział. Niech tylko już AR nie płacze więcej
Trzykrotka - Wto 17 Sty, 2017 23:27
Mam nadzieję, że płacze już za nami A jeśli drama utrzyma ten dobrze zbalansowany pomiędzy komedią, obyczajem, a dramatem historycznym, to będę przeszczęśliwa, że rok w dramach dobrze się zaczął.
Aragonte - Wto 17 Sty, 2017 23:34
| BeeMeR napisał/a: | Wcale nie jestem pewna, czy BR jest chowany na spadkobiercę "dziadka" - mowa była tylko przedmiotowa - o "użyciu go do większej sprawy" |
Nie wiem już, czy kojarzę to z samej dramy, czy też po części z komentarzy na DB lub Soompi - Ban Ryu jest z rodu Parków (nie wiem, czy przypadkiem nie przez przybranego tatusia-szuję), którzy jako pierwsi władali Silla (cała akcja z pojmaniem młodziaków przez stworzeniem Hwarangów toczyła się w miejscu urodzin tego pierwszego króla Parka, jeśli dobrze pamiętam) i zdaje się, że mieliby chrapkę na przewrót pałacowy i przejęcie znowu rządów. Tylko że jedynym z młodego pokolenia, który mógłby być królem w dalszej perspektywie (bo starsi wieczni nie są, mają już swoje lata), jest właśnie Ban Ryu. I stąd, mam wrażenie, gadka o tej "większej sprawie" Samego Ban Ryu raczej nikt nie pytał o zdanie.
Jego wątek romansowy dalej mi się podoba Biedny Su Ho
Co do końcówki - wiadomo, że naciągana, ale co tam
Ciekawa jestem, jak to pokażą na początku kolejnego odcinka - zakładam, że Sun Woo nie dostanie od panny z główki, jak wcześniej Ji Dwi po wymuszonym kissu BTW zauważyłyście, że SW nawet oczu nie musiał otwierać po swoim omdleniu, a trafił bez pudła
Ciekawa jestem tego nowego bohatera, który interesuje się Sun Woo/Moo Myungiem - może to jego prawdziwy ojciec?
Trzykrotko, masz faktycznie rację z tym, że Morderca nie wybija się aż tak bardzo na tle innych, ale w sumie pasuje mi to do tego milczącego bohatera. Nadal go lubię (Sun Woo) i kibicuję, kiedy wypowiada mało pasujące do epoki teksty o równości
BeeMeR - Wto 17 Sty, 2017 23:42
| Aragonte napisał/a: | - Ban Ryu jest z rodu Parków (nie wiem, czy przypadkiem nie przez przybranego tatusia-szuję), którzy jako pierwsi władali Silla (cała akcja z pojmaniem młodziaków przez stworzeniem Hwarangów toczyła się w miejscu urodzin tego pierwszego króla Parka, jeśli dobrze pamiętam) i zdaje się, że mieliby chrapkę na przewrót pałacowy i przejęcie znowu rządów. Tylko że jedynym z młodego pokolenia, który mógłby być królem w dalszej perspektywie (bo starsi wieczni nie są, mają już swoje lata), jest właśnie Ban Ryu. I stąd, mam wrażenie, gadka o tej "większej sprawie" Sam Ban Ryu raczej nikt nie pytał o zdanie. | Ok, tego nie wiedziałam
Pewnie, że go nie pytają o zdanie - jak mu wybiorą narzeczoną to też mu oznajmią, a nie będą pytać co o tym sądzi Oby miał stanowisko jak król (że sobie wybierze sam) i oby się to nie skończyło źle.
| Aragonte napisał/a: | zakładam, że Sun Woo jednak nie dostanie od panny z główki, jak wcześniej Ji Dwi | Po takim wyznaniu? Mowy nie ma - jeszcze mu się do łóżka wpakuje
No właśnie - z tą postacią AR jest coś nie tak - z jednej strony jest wygadana, pomysłowa itp. i to jest fajne, z drugiej ryczy za dużo, nie tylko wczoraj
No to występ jeszcze raz:
https://www.youtube.com/w...eature=youtu.be
Aragonte - Wto 17 Sty, 2017 23:43
| BeeMeR napisał/a: | Aragonte napisał/a:
zakładam, że Sun Woo jednak nie dostanie od panny z główki, jak wcześniej Ji Dwi
Po takim wyznaniu? Mowy nie ma - jeszcze mu się do łóżka wpakuje |
Ale jako uzdrowicielka, co będzie powtarzać
BeeMeR - Wto 17 Sty, 2017 23:45
| Aragonte napisał/a: | Trzykrotko, masz faktycznie rację z tym, że Morderca nie wybija się aż tak bardzo na tle innych, ale w sumie pasuje mi to do tego milczącego bohatera. Nadal go lubię (Sun Woo) i kibicuję, kiedy wypowiada mało pasujące do epoki teksty o równości | On mi się już w SWP nie wybijał tj. bywał kompletnie przyćmiony przez Siwona, ale myślałam, że to moja słabość do Siwona taki ma skutek. Pewnie po części tak jest, a po części PSJ nie jest super wybijający się, acz gra porządnie, uśmiech ma ciepły, kissu ładne, ogólnie - nie mam zastrzeżeń.
Ach jak się dziś pięknie panowie do Okty wystroili po występnie - motylki mnie szczególnie podbiły
BeeMeR - Wto 17 Sty, 2017 23:46
| Aragonte napisał/a: | Ale jako uzdrowicielka, co będzie powtarzać | Wszak ona tylko niesie pomoc
Trzykrotka - Wto 17 Sty, 2017 23:53
| BeeMeR napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | Ale jako uzdrowicielka, co będzie powtarzać | Wszak ona tylko niesie pomoc |
Dokładnie, dokładnie!
Co wy się śmiejecie, że Sun Woo utrafił z zamknietymi oczami - wszak jako dobry Hwarang ćwiczył trafianie do celu, aż zleciał z konia. Widać dobrze odrobił lekcję
Ja też na widok motylków, grzyweczek, spinek we włosach, szpil i barwnych szat o mało nie padłam z wrażenia
Aragonte, dzięki za informację o rodzie Ban Ryu - to faktycznie rzuca nowe światło na sprawę i może być o wiele groźniejsze dla chłopaka, niż się wydaje. Oby zadziałały siły odśrodkowe - Julia z butelką i męska przyjaźń.
No, mogę ze spokojem czekać na ciąg dalszy
|
|
|