A ja tymczasem obejrzałam sobie zeszłoroczny chiński blockbuster pt. "Mermaid" w reż. Stephena Chowa (pan od "Shaolin Soccer" i "Kung Fu Hustle").
To z tego był screen na moim fejsie wczoraj;). Nie mam siły o nim pisać. To trzeba zobaczyć.
Choć pierwszy kwadrans jest trudny do przebrnięcia, bo humor i poziom absurdu bardzo hermetyczny. Dla mnie mimo azjatyckiego otrzaskania za bardzo. Ale potem jest niezła i już bardziej zrozumiała psycholdela. Z takimi cudami, jakie to tylko w kinie azjatyckim być potrafią. I takiż miszmasz stylistyczno-gatunkowy:D
Hm, nie brzmi dobrze - ja z komediami azjatyckimi nie koresponduję, tzn. tymi haha-śmiesznymi, pseudo-romantycznymi ani humorem kibelkowym (lubię obyczaje, melodramaty, kryminały i historyczne - tak generalizując pobieżnie - z fantastyką to różnie bywa). Niemniej faktycznie zwiastun obiecuje coś więcej - nawet chętnie obejrzę Szafran - Pon 16 Sty, 2017 13:24 Tylko zaznaczam, to jest film godny tego wątku:).
Bo zombiaki w pociągu są bardzo dobre, tylko o zombiakach;). "Syrenka" jest dla koneserów dziwactw;).BeeMeR - Pon 16 Sty, 2017 17:21
Szafran napisał/a:
Bo zombiaki w pociągu są bardzo dobre, tylko o zombiakach;). "Syrenka" jest dla koneserów dziwactw;).
Owszem, zombiaki dałam tu ze względu na zombiaki właśnie
Syrenkę spróbuję (najpierw znaleźć), zobaczymy czy dam radę
Jeszcze czeka na mnie jakaś chińska wampirzyca Anaru - Pon 16 Sty, 2017 23:11
Szafran napisał/a:
"Syrenka" jest dla koneserów dziwactw;).
Cały ten wątek jest dla koneserów dziwactw BeeMeR - Pon 16 Sty, 2017 23:26 Syrenkę już mam, w polskim sosie. Nie jestem jednak pewna czy mam na nią ochotę (pobieżnie zerknęłam ) - spróbuję jednakże kiedyśtam Tamara - Wto 17 Sty, 2017 08:58 Oni z tymi rysunkowymi rysopisami w zwiastunie tak na poważnie ?Szafran - Wto 17 Sty, 2017 13:37 A jaka chińska wampirzyca Cię czeka?BeeMeR - Wto 17 Sty, 2017 14:06 Ta (Painted Skin): (nie jestem pewna w sumie czy to wampirzyca czy demonica bo to w gruncie rzeczy wsjo rawno )
https://www.youtube.com/watch?v=HikBKIG7UaUSzafran - Wto 17 Sty, 2017 14:08 Kcem!
Notuję sobie tytuł:DAnaru - Wto 24 Sty, 2017 23:51 Tez chcem! Oba BeeMeR - Czw 09 Mar, 2017 08:44 Syrenka (chińska)
Olaboga
Pierwszy kwadrans/20 min to jakaś masakreska - obskurny magazyn osobliwości, w którym poznajemy pierwsze, spreparowane syrenki:
Potem poznajemy prawdziwą syrenkę - a właściwie całe ich stadko, mieszkające w zacisznym wraku
Moim ulubieńcem długo był i kto wie czy nie pozostał wujaszek-knujaszek-Ośmiornic
Ośmiornic i syrenki próbują ukatrupić pewnego zblazowanego milionera, który niszczy ich środowisko naturalne - a powinny inną milionerkę, która tak naprawdę im zagraża.
Jazda bez trzymanki - jednakowoż wczoraj miałam ochotę na właśnie taki absurdalny film. Wielbicielom gatunku (bezgatunku?), absurdu w każdym razie polecam, trzeba tylko przeżyć/przewinąć pierwszy kwadrans praedzio - Czw 09 Mar, 2017 09:05 Podziwiam - mnie by nikt nie namówił na seans. BeeMeR - Czw 09 Mar, 2017 09:31 Każdy się rozrywkuje jak lubi - ja wczoraj musiałam się odprężyć totalnie odmóżdżając Agn - Czw 09 Mar, 2017 09:38 Cudowny film. Nie obejrzę, ale doniesienia ucieszne.
Ej, a kto wygrał? Syrenka z wujaszkiem czy milionerzy?BeeMeR - Czw 09 Mar, 2017 09:48
BeeMeR napisał/a:
Ej, a kto wygrał? Syrenka z wujaszkiem czy milionerzy?
Spoileruję zatem (Ania chciała obejrzeć ):
Spoiler:
Milioner się zakochał w syrence i nawrócił, wyłączył wredny solar czy inne ciulstwo które syrenkom i ośmiornicowi zagrażało, fortunę przeznaczył filantropijnie na ochronę przyrody i żył spokojnie z syrenką gdzieś nad brzegiem oceanu - o tak sobie pływali uciesznie
Milionerka zaś została zatrzymana za próbę zabicia milionera (no i syrenek, ale one oficjalnie nie istnieją ) - na pierwszej fotce widać w piersi milionera jej strzały
Agn - Czw 09 Mar, 2017 09:55 Kwik! Jak błogo!
A syrenka na lądzie, mniemam, dostawała nóg? Czy tak cały czas z ogonem rybim? Bo jeśli z ogonem, to nie wróżę temu związkowi jakichś szczególnych, ekhm, atrakcji. BeeMeR - Czw 09 Mar, 2017 10:02
Agn napisał/a:
Bo jeśli z ogonem, to nie wróżę temu związkowi jakichś szczególnych, ekhm, atrakcji.
Dalej z ogonem, ale umie na nim chodzić, tudzież ma specjalne buty i skarpetki
Co do atrakcji - cóż frapowało mnie to również, ale liczę na ich pomysłowość, kissu było całkiem ładne - właściwie były dwa, bo najpierw wujaszek pannę szkolił
Btw wujaszek miałby więcej pola do popisu jeśli idzie o - khem - atrakcje
A jak ubrał spodnie (i mu macka wystawała nie powiem gdzie) Agn - Czw 09 Mar, 2017 10:13
BeeMeR napisał/a:
(i mu macka wystawała nie powiem gdzie)
Ach, MACEK mu wystawał.
(Na pewno gdzieś jest po 22-ej...)
BeeMeR napisał/a:
Co do atrakcji - cóż frapowało mnie to również, ale liczę na ich pomysłowość, kissu było całkiem ładne - właściwie były dwa, bo najpierw wujaszek pannę szkolił
No cóż, tak więc zostanę z tym samym pytaniem co po lekturze Kossakowskiej, kiedy to Daimonowi szykowała się gorąca noc z żoną króla węży - JAK?! praedzio - Czw 09 Mar, 2017 10:18 Widać, że Szninkiela nie czytywałyście. BeeMeR - Czw 09 Mar, 2017 10:28 Zdarzyło mi się, pamiętam jakieś baraszkowanie w nieważkości (chyba - w pierwszej chwili napisało mi się "próżni" ale w próżni to by nie pobawili się długo ), ale oni mieli nogi i ręce, a kto wie czy nie ogony, szczegółów nie pomnę Agn - Czw 09 Mar, 2017 10:32 Nie czytywałam. Rozumiem, że znasz odpowiedź na dręczące mnie pytanie. Anaru - Czw 09 Mar, 2017 11:12 Chcę, pragnę i pożądam
Z mackami koniecznie, wystającymi tu i tam (gdzie on je wszystkie poupychał, hę? bo to spora ilość kończyn )
praedzio napisał/a:
Widać, że Szninkiela nie czytywałyście.
Czytywałyśmy, a jakże , ale ja tam pamiętam raczej czarno-biało niż z mackami, chociaż gdzieś po drodze były chyba transformacje
Szninkiel w Krakowie, nie mam jak sprawdzić
Oo, mam kawałek z googli BeeMeR - Czw 09 Mar, 2017 11:31
Anaru napisał/a:
Chcę, pragnę i pożądam
Nie miałam najmniejszych wątpliwości
Anaru napisał/a:
Z mackami koniecznie, wystającymi tu i tam (gdzie on je wszystkie poupychał, hę? bo to spora ilość kończyn )