To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Komary mutanty i rekiny ludojady czyli strasznie głupi film

Anaru - Pon 16 Sty, 2017 00:51

Szafran napisał/a:
O, też pamiętam ten link, nie zdażyłam sobie tytułów spisać.:(

A to proszę: link z tytułami jeszcze raz :mrgreen:
http://rozrywka.trojmiast...ku-n109012.html

Szafran - Pon 16 Sty, 2017 01:04

Dzięki :kwiatki_wyciaga:

A ja tymczasem obejrzałam sobie zeszłoroczny chiński blockbuster pt. "Mermaid" w reż. Stephena Chowa (pan od "Shaolin Soccer" i "Kung Fu Hustle").
To z tego był screen na moim fejsie wczoraj;). Nie mam siły o nim pisać. To trzeba zobaczyć.
Choć pierwszy kwadrans jest trudny do przebrnięcia, bo humor i poziom absurdu bardzo hermetyczny. Dla mnie mimo azjatyckiego otrzaskania za bardzo. Ale potem jest niezła i już bardziej zrozumiała psycholdela. Z takimi cudami, jakie to tylko w kinie azjatyckim być potrafią. I takiż miszmasz stylistyczno-gatunkowy:D

Zwiastun:

https://www.youtube.com/watch?v=nSgtN7Z6NjI

BeeMeR - Pon 16 Sty, 2017 08:13

Szafran napisał/a:
humor i poziom absurdu bardzo hermetyczny.
Hm, nie brzmi dobrze - ja z komediami azjatyckimi nie koresponduję, tzn. tymi haha-śmiesznymi, pseudo-romantycznymi ani humorem kibelkowym (lubię obyczaje, melodramaty, kryminały i historyczne - tak generalizując pobieżnie - z fantastyką to różnie bywa). Niemniej faktycznie zwiastun obiecuje coś więcej - nawet chętnie obejrzę :mrgreen:
Szafran - Pon 16 Sty, 2017 13:24

Tylko zaznaczam, to jest film godny tego wątku:).

Bo zombiaki w pociągu są bardzo dobre, tylko o zombiakach;). "Syrenka" jest dla koneserów dziwactw;).

BeeMeR - Pon 16 Sty, 2017 17:21

Szafran napisał/a:
Bo zombiaki w pociągu są bardzo dobre, tylko o zombiakach;). "Syrenka" jest dla koneserów dziwactw;).
Owszem, zombiaki dałam tu ze względu na zombiaki właśnie ;)

Syrenkę spróbuję (najpierw znaleźć), zobaczymy czy dam radę ;)
Jeszcze czeka na mnie jakaś chińska wampirzyca :mrgreen:

Anaru - Pon 16 Sty, 2017 23:11

Szafran napisał/a:
"Syrenka" jest dla koneserów dziwactw;).

Cały ten wątek jest dla koneserów dziwactw :banan_czerwony:

BeeMeR - Pon 16 Sty, 2017 23:26

Syrenkę już mam, w polskim sosie. Nie jestem jednak pewna czy mam na nią ochotę (pobieżnie zerknęłam ;) ) - spróbuję jednakże kiedyśtam :wink:
Tamara - Wto 17 Sty, 2017 08:58

Oni z tymi rysunkowymi rysopisami w zwiastunie tak na poważnie :rotfl: :rotfl: :rotfl: ?
Szafran - Wto 17 Sty, 2017 13:37

A jaka chińska wampirzyca Cię czeka?
BeeMeR - Wto 17 Sty, 2017 14:06

Ta (Painted Skin): :mrgreen: (nie jestem pewna w sumie czy to wampirzyca czy demonica bo to w gruncie rzeczy wsjo rawno :wink: )
https://www.youtube.com/watch?v=HikBKIG7UaU

Szafran - Wto 17 Sty, 2017 14:08

Kcem!

Notuję sobie tytuł:D

Anaru - Wto 24 Sty, 2017 23:51

Tez chcem! Oba :mrgreen:
BeeMeR - Czw 09 Mar, 2017 08:44

Syrenka (chińska)

Olaboga :omg:

Pierwszy kwadrans/20 min to jakaś masakreska - obskurny magazyn osobliwości, w którym poznajemy pierwsze, spreparowane syrenki:


Potem poznajemy prawdziwą syrenkę - a właściwie całe ich stadko, mieszkające w zacisznym wraku


Moim ulubieńcem długo był i kto wie czy nie pozostał wujaszek-knujaszek-Ośmiornic :twisted:


Ośmiornic i syrenki próbują ukatrupić pewnego zblazowanego milionera, który niszczy ich środowisko naturalne - a powinny inną milionerkę, która tak naprawdę im zagraża.


Jazda bez trzymanki :rotfl: - jednakowoż wczoraj miałam ochotę na właśnie taki absurdalny film. Wielbicielom gatunku (bezgatunku?), absurdu w każdym razie polecam, trzeba tylko przeżyć/przewinąć pierwszy kwadrans :P

praedzio - Czw 09 Mar, 2017 09:05

Podziwiam - mnie by nikt nie namówił na seans. :confused3:
BeeMeR - Czw 09 Mar, 2017 09:31

Każdy się rozrywkuje jak lubi - ja wczoraj musiałam się odprężyć totalnie odmóżdżając
Agn - Czw 09 Mar, 2017 09:38

Cudowny film. Nie obejrzę, ale doniesienia ucieszne. :mrgreen:

Ej, a kto wygrał? Syrenka z wujaszkiem czy milionerzy?

BeeMeR - Czw 09 Mar, 2017 09:48

BeeMeR napisał/a:
Ej, a kto wygrał? Syrenka z wujaszkiem czy milionerzy?
Spoileruję zatem (Ania chciała obejrzeć ;) ):
Spoiler:
Milioner się zakochał w syrence i nawrócił, wyłączył wredny solar czy inne ciulstwo które syrenkom i ośmiornicowi zagrażało, fortunę przeznaczył filantropijnie na ochronę przyrody i żył spokojnie z syrenką gdzieś nad brzegiem oceanu - o tak sobie pływali uciesznie :lol:


Milionerka zaś została zatrzymana za próbę zabicia milionera (no i syrenek, ale one oficjalnie nie istnieją ;) ) - na pierwszej fotce widać w piersi milionera jej strzały


Agn - Czw 09 Mar, 2017 09:55

Kwik! Jak błogo!
A syrenka na lądzie, mniemam, dostawała nóg? Czy tak cały czas z ogonem rybim? Bo jeśli z ogonem, to nie wróżę temu związkowi jakichś szczególnych, ekhm, atrakcji. ;)

BeeMeR - Czw 09 Mar, 2017 10:02

Agn napisał/a:
Bo jeśli z ogonem, to nie wróżę temu związkowi jakichś szczególnych, ekhm, atrakcji. ;)
Dalej z ogonem, ale umie na nim chodzić, tudzież ma specjalne buty i skarpetki ;)
Co do atrakcji - cóż frapowało mnie to również, ale liczę na ich pomysłowość, kissu było całkiem ładne - właściwie były dwa, bo najpierw wujaszek pannę szkolił ;)



Btw wujaszek miałby więcej pola do popisu jeśli idzie o - khem - atrakcje ;)
A jak ubrał spodnie (i mu macka wystawała nie powiem gdzie) :rotfl:

Agn - Czw 09 Mar, 2017 10:13

BeeMeR napisał/a:
(i mu macka wystawała nie powiem gdzie)

Ach, MACEK mu wystawał. :rotfl:
(Na pewno gdzieś jest po 22-ej...)
BeeMeR napisał/a:
Co do atrakcji - cóż frapowało mnie to również, ale liczę na ich pomysłowość, kissu było całkiem ładne - właściwie były dwa, bo najpierw wujaszek pannę szkolił

No cóż, tak więc zostanę z tym samym pytaniem co po lekturze Kossakowskiej, kiedy to Daimonowi szykowała się gorąca noc z żoną króla węży - JAK?! :lol:

praedzio - Czw 09 Mar, 2017 10:18

Widać, że Szninkiela nie czytywałyście. ;)
BeeMeR - Czw 09 Mar, 2017 10:28

Zdarzyło mi się, pamiętam jakieś baraszkowanie w nieważkości (chyba - w pierwszej chwili napisało mi się "próżni" ale w próżni to by nie pobawili się długo :P ), ale oni mieli nogi i ręce, a kto wie czy nie ogony, szczegółów nie pomnę ;)
Agn - Czw 09 Mar, 2017 10:32

Nie czytywałam. Rozumiem, że znasz odpowiedź na dręczące mnie pytanie. ;)
Anaru - Czw 09 Mar, 2017 11:12

Chcę, pragnę i pożądam :excited:
Z mackami koniecznie, wystającymi tu i tam (gdzie on je wszystkie poupychał, hę? bo to spora ilość kończyn :mrgreen: )

praedzio napisał/a:
Widać, że Szninkiela nie czytywałyście. ;)

Czytywałyśmy, a jakże :mrgreen: , ale ja tam pamiętam raczej czarno-biało niż z mackami, chociaż gdzieś po drodze były chyba transformacje ;)
Szninkiel w Krakowie, nie mam jak sprawdzić :-P

Oo, mam kawałek z googli :mrgreen:

BeeMeR - Czw 09 Mar, 2017 11:31

Anaru napisał/a:
Chcę, pragnę i pożądam :excited:
Nie miałam najmniejszych wątpliwości :lol:

Anaru napisał/a:
Z mackami koniecznie, wystającymi tu i tam (gdzie on je wszystkie poupychał, hę? bo to spora ilość kończyn :mrgreen: )
spodnie były obszerne, bardzo :wink:

Cytat:
Oo, mam kawałek z googli :mrgreen:
Oo, tego to zupełnie nie pamiętałam :mysle:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group