Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane II
Anonymous - Nie 12 Maj, 2013 19:57
To na kiedy się umawiamy an pierwszy rozdział. zaraz zrobię temat. My dwie, Admete się właczy, ktoś się moze czegoś dowie
Nie wiem jak się na to zapatrujecie?
Anonymous - Nie 12 Maj, 2013 20:08
Synu biografia Sissi "Cesarzowa Elżbieta". W wątku histerycznym jest okładek
Agn - Nie 12 Maj, 2013 20:47
Muszę zrobić nalot na bibliotekę, jak będą mieli, to może sobie z wami przeczytam.
Admete - Nie 12 Maj, 2013 20:49
| lady_kasiek napisał/a: | | Ciągle czytam, bo mnie ta książka wzrusza, często chlipię przy niej. To ta o polskim małżeństwie idącym do Santiago? |
Tak, właśnie tak
Anonymous - Nie 12 Maj, 2013 21:10
Mnie ta ich relacja wzrusza, tak jak każda książka o pielgrzymce którą czytam po przejściu via dolorosa. Wszystko innego wymiaru nabrało.
Anonymous - Wto 14 Maj, 2013 10:09
Najnowsza ksiażka Hołowni - świetna )
Anonymous - Sob 18 Maj, 2013 17:18
Wciąż biograficznie. Przeczytałam książkę "Maria Skłodowska Curie i jej córki" baaaaaaaaaaardzo się zawiodłam. Książka fajnie wydana, za taką cenę to bardzo dobrze, ale treść, warta mniej niż twarda okładka i papier oraz tusz na nim. IHMO
Agn - Nie 19 Maj, 2013 13:05
Ale czemu tak cię zawiodła? Beznadziejnie napisana? Nudna? Co z tą książką było nie tak?
Anonymous - Nie 19 Maj, 2013 13:06
W sumie to wszystko. Ja się spodziewałam, że będzie to opis relacji matka-córki. Bo z dotychczasowych biografii wyłaniał się specyficzny obraz Skłodowskiej jako matki. A okazało się, że w tej książce nie ma NIC nowego. Nic. To są raczej 2,5 biografie wciśnięte do jednej ksiażki. Przy czym o Ewie jest maleńko.
Agn - Nie 19 Maj, 2013 13:20
Aha, czyli niepotrzebny twór. Dobrze wiedzieć.
Anonymous - Nie 19 Maj, 2013 13:24
Dla mnie niepotrzebny, bo ja czytałam wiele o Skłodowskiej-Curie. Więc tutaj miałam tylko "utrwalenie wiadomości". Nic nowego :/
Agn - Nie 19 Maj, 2013 13:29
Może kogoś nie interesuje cała biografia Curie-Skłodowskiej, tylko sama jej matczyna część, to ok. Ale... na dobrą sprawę mogli tego nie produkować, jeśli to tak wygląda.
Ja bym pewnie inaczej kapkę odebrała tę książkę, bo żadnej biografii Skłodowskiej nie czytałam, choć Eru a prawdą zawsze mi się wydaje podejrzane, jeśli zamiast pełnoprawnej biografii wydaje ktoś książkę typu właśnie "Maria Curie-Skłodowska i jej córki" albo coś w guście Steve'a Jobsa wyłącznie w pracy albo Elżbietę II wyłącznie na spacerach. Śmierdzi to trochę naciągactwem.
Anonymous - Nie 19 Maj, 2013 14:11
| Agn napisał/a: | | tylko sama jej matczyna część, to ok. |
I ja czegoś takiego chciałam. Ale ta książka, opisana w ten sposób to BUBEL. Tam nie ma relacji Marii do córek w jakimś szerszym ujęci, niż w pozostałych biografiach. Są biografie Tych trzech kobiet, no i jeszcze sporo na temat męża Ireny. Wszystko to tylko szerzej i lepiej było w "Rodzinie Curie"
Anonymous - Śro 22 Maj, 2013 14:07
Film i książka "Marley i ja" sprawiły, że popłakałam się okrutnie. Jestem uwyta i baaaardzo wzruszona.
Fibula - Nie 26 Maj, 2013 23:32
Niedawno skończyłam czytać Terror Dana Simmonsa i w efekcie Drood znalazł się w kolejkowym peletonie. Punktem wyjścia jest autentyczna (i tragiczna w skutkach) wyprawa dwóch statków w II połowie XIX wieku w poszukiwaniu Przejścia Północno-Zachodniego, ale dla czytelnika historia - już fikcyjna - zaczyna się po utknięciu Erebusa i tytułowego Terroru w lodzie. Bohaterowie muszą zmierzyć się nie tylko z arktyczną pogodą i swoimi słabościami, ale też tajemniczym "potworem z lodu". Podobno w planach (mglistych) jest polskie wydanie w innym tłumaczeniu, a bardziej sprecyzowanych (2014) - serial.
Anonymous - Pon 27 Maj, 2013 09:26
Przeczytałam "Szmaragdową tablicę" nie mam zamiaru wylewać na tą ksiażkę wiadra nieczystości, ale też dalekam od ekstatycznego zachwytu. Nierówna ta książka. A jak momentami mnie męczyła
Ale były też super momenty.
Agn - Pon 27 Maj, 2013 23:56
| Fibula napisał/a: | Niedawno skończyłam czytać Terror Dana Simmonsa i w efekcie Drood znalazł się w kolejkowym peletonie. Punktem wyjścia jest autentyczna (i tragiczna w skutkach) wyprawa dwóch statków w II połowie XIX wieku w poszukiwaniu Przejścia Północno-Zachodniego, ale dla czytelnika historia - już fikcyjna - zaczyna się po utknięciu Erebusa i tytułowego Terroru w lodzie. Bohaterowie muszą zmierzyć się nie tylko z arktyczną pogodą i swoimi słabościami, ale też tajemniczym "potworem z lodu". Podobno w planach (mglistych) jest polskie wydanie w innym tłumaczeniu, a bardziej sprecyzowanych (2014) - serial. |
A podobało się? Dana Simmonsa tylko Hyperiona miałam w rękach i spodobał mi się język, a o Terrorze słyszałam sporo dobrego.
Fibula - Wto 28 Maj, 2013 20:08
| Agn napisał/a: | | Fibula napisał/a: | Niedawno skończyłam czytać Terror Dana Simmonsa i w efekcie Drood znalazł się w kolejkowym peletonie. Punktem wyjścia jest autentyczna (i tragiczna w skutkach) wyprawa dwóch statków w II połowie XIX wieku w poszukiwaniu Przejścia Północno-Zachodniego, ale dla czytelnika historia - już fikcyjna - zaczyna się po utknięciu Erebusa i tytułowego Terroru w lodzie. Bohaterowie muszą zmierzyć się nie tylko z arktyczną pogodą i swoimi słabościami, ale też tajemniczym "potworem z lodu". Podobno w planach (mglistych) jest polskie wydanie w innym tłumaczeniu, a bardziej sprecyzowanych (2014) - serial. |
A podobało się? Dana Simmonsa tylko Hyperiona miałam w rękach i spodobał mi się język, a o Terrorze słyszałam sporo dobrego. |
Ależ Agn, przecież rozpisałam się jak nie ja, więc oczywiście to zachęta. Terror to świetna książka, zapadająca w pamięć i polecam ją z czystym sumieniem. A Hyperion i Endymion na razie czekają, bo są bardzo nieporęczne w transporcie. Przed nimi na pewno będzie Drood.
Notka z obwoluty: "9 czerwca 1865 roku Charles Dickens – najsłynniejszy i najpopularniejszy powieściopisarz na świecie, będący u szczytu sławy i zdolności twórczych – jadąc pociągiem do Londynu w towarzystwie swojej potajemnej kochanki, przeżył katastrofę kolejową, która na zawsze zmieniła jego życie.
Czy po tym wypadku zaczął prowadzić mroczne podwójne życie? Czy conocne eskapady do najohydniejszych londyńskich slumsów i nasilająca się obsesja na punkcie ukrytego przed światem podziemnego Londynu, trupów, grobowców, morderstw, palarni opium i rozpuszczania zwłok w dołach z wapnem były tylko przejawem zwykłej pisarskiej ciekawości, czy jednak czymś znacznie bardziej przerażającym? "
Admete - Wto 28 Maj, 2013 20:18
A są gdzieś jakieś fragmenty do poczytania? O Drooda mi chodzi.
Fibula - Wto 28 Maj, 2013 22:27
Tutaj: http://www.mag.com.pl/ksi...-0-0-Drood.html
Agn - Czw 30 Maj, 2013 16:35
Fibulo, no! Bo ja się wolę upewnić...
Tak sobie pomyślałam, że się nie odzywam za często w tym wątku, więc można by pomyśleć, że niczego nie czytam. Spieszę donieść, że nie jest to prawdą.
Więc tak...
Nadia Szagdaj Kroniki Klary Schultz - Sprawa pechowca
Kryminał z akcją we Wrocławiu na początku XX wieku. W przeciwieństwie do wielu kryminałów na zadniej stronie okładki nie ma słowa o tym, że gdzieś znaleziono zwłoki okrutnie zamordowanej młodej kobiety. Jest śmierć na scenie, wygląda jak wypadek, niestety, to morderstwo. Młoda Klara Schultz stara się rozwikłać zagadkę.
Polecam. Mogłabym się czasem kłócić, czy autorka nie mogłaby pomyśleć momentami nad słownictwem (nie sądzę, by na początku XX wieku ktokolwiek mówił, że ktoś czegoś nie ogarnia), ale poza tym cymes. To taki kryminał, gdzie nie ma pornografii zwłok, tylko najważniejsze jest śledztwo, dlatego oblizuję paluszki i czekam na dalszy ciąg.
Choong Soon Kim Kimchi and IT
Bardzo ciekawa książka, tłumacząca fenomen zachowania kultury i jednocześnie wykonania skoku gospodarczego w Korei Południowej. Autor (jak widać po nazwisku - Koreańczyk) opowiada o związkach historii, kultury i socjologii z tym, że im się taki skok udał.
Piekielnie trudno się to czytało, bo po angielsku i nie najłatwiejsze słownictwo, ale oderwać się nie mogłam. Jak się uda, to kiedyś zdobędę tę książkę na własność.
Kevin J. Hayes A peep into Korea
Kolejna książka o tym, jak człowiek Zachodu odbiera Koreę. Niestety, napisał ją Amerykanin. Nie jest niestety taki zabawny, jak pieją nad nim na okładce książki, zaś ciekawsze spostrzeżenia (może też i bardziej dla mnie zrozumiałe, bom nie Amerykanka, tylko Polka) oraz tematy do opisu mają Polacy, którzy o Korei pisali. Niestety, jak mi pan Hayes pisał, że kimchi jest ostre, to może się schować przy Godlewskim, który opisał mi fenomen e-sportu. Kudy mu też do Anny Sawińskiej, która opisuje cały otaczający świat bardzo ładnym językiem, nie marnując czasu na rzeczy powszechnie znane.
Niczego nowego się nie dowiedziałam. A, nie, przepraszam - jeden szczegół - wygląda na to, że w hotelach, autobusach itp. itd. wszędzie jest coś w guście małej biblioteczki, z której można korzystać do woli w czasie podróżowania. Biblioteczki te funkcjonują np. w obrębie jednej sieci hoteli, tak że można wziąć książkę z jednej i oddać w drugiej. Wspaniale to funkcjonuje, ponieważ Koreańczycy są uczciwi i nie przywłaszczają sobie książek. Miłe.
Ale poza tym drobiazgiem - nihil novi.
Choi Jung Wha & Lim Hyank Ok This is Korea
Bardzo cienka książka opisujące najważniejsze rzeczy o Korei. Coś jakby basics for beginners. Bardzo fajna i ciekawa, krótko i na temat mówi o tym, co kojarzy się z Koreą, jaka jest, skąd się wzięło np. pismo hangul itd.
Shin Kyung Sook Będę tam
Powieść południowokoreańskiej pisarki, autorki wydanej także w Polsce Zaopiekuj się moją mamą. Akcja w Seulu lat 80-tych (dyktatura wojskowa, znikający ludzie, protesty, strajki), młoda studentka poznaje innego studenta i jego przyjaciółkę. Wątek miłosny, życie studenckie w tamtym okresie, dziwny Seul. Snuj w typie Norwegian Wood Haruki Murakamiego, czyli głównie opis, nic takiego się niby nie dzieje... ale mimo wszystko się dobrze czyta.
asiek - Pią 31 Maj, 2013 08:57
| Fibula napisał/a: | Niedawno skończyłam czytać Terror Dana Simmonsa i w efekcie Drood znalazł się w kolejkowym peletonie. Punktem wyjścia jest autentyczna (i tragiczna w skutkach) wyprawa dwóch statków w II połowie XIX wieku w poszukiwaniu Przejścia Północno-Zachodniego, ale dla czytelnika historia - już fikcyjna - zaczyna się po utknięciu Erebusa i tytułowego Terroru w lodzie. Bohaterowie muszą zmierzyć się nie tylko z arktyczną pogodą i swoimi słabościami, ale też tajemniczym "potworem z lodu". Podobno w planach (mglistych) jest polskie wydanie w innym tłumaczeniu, a bardziej sprecyzowanych (2014) - serial. |
Fibulo, zachęciłaś mnie i wypożyczyłam Terror...miło powiało chłodem, lubię zimę.
Admete - Pią 31 Maj, 2013 10:10
Tez kusicie...Ale u mnie nie da się tego pożyczyć. Na razie mi szkoda kasy, bo inne wydatki sa. I Terror i Drooda bym przeczytała.
Fibula - Sob 01 Cze, 2013 20:08
| asiek napisał/a: | | Fibula napisał/a: | Niedawno skończyłam czytać Terror Dana Simmonsa i w efekcie Drood znalazł się w kolejkowym peletonie. Punktem wyjścia jest autentyczna (i tragiczna w skutkach) wyprawa dwóch statków w II połowie XIX wieku w poszukiwaniu Przejścia Północno-Zachodniego, ale dla czytelnika historia - już fikcyjna - zaczyna się po utknięciu Erebusa i tytułowego Terroru w lodzie. Bohaterowie muszą zmierzyć się nie tylko z arktyczną pogodą i swoimi słabościami, ale też tajemniczym "potworem z lodu". Podobno w planach (mglistych) jest polskie wydanie w innym tłumaczeniu, a bardziej sprecyzowanych (2014) - serial. |
Fibulo, zachęciłaś mnie i wypożyczyłam Terror...miło powiało chłodem, lubię zimę. |
Aśku, zapomniałam, że jesteś zimnolubna. Mam nadzieję, że Ci się spodoba.
arlekin - Sob 01 Cze, 2013 22:47
Ja coś - aż strach mówić - zwolniłam z czytaniem tzn. czytam ale strasznie wolno i padam po paru kartkach .
Niedawno skończyłam "Londyńską makabrę" S. Saville, fajna, dużo opisów i prawdziwi dżentelmeni. Fantazy w dobrym wydaniu.
Żeby trochę odsapnąć od fantazy, wzięlam się za przygody Pułkownika Sharpa, na razie kilka stron przeczytałam, ale zapowiada się dobrze.
A dziś dostałam do mamusi I część III tomu Malowanego człowieka - Wojnę w blasku dnia Nie mogę się doczekać, kiedy się w nią wgryzę Ale najpierw Sharp...
|
|
|