To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - NOWOŚCI W KSIĘGARNIACH

Alicja - Wto 11 Sty, 2011 13:45

nowa powieść autorki Cukierni pod Amorem

Mariola, moje krople

http://www.swiatksiazki.p...towska-Adamczyk

fragment powieści faktycznie jak z Barei :wink:

Trzykrotka - Wto 11 Sty, 2011 15:18

Nie, żebym była uprzedzona, ale ta pani wydaje się tak płodna literacko, że to zakrawa zgoła na rozwolnienie :-| . Nie czytałam Cukierni, ale dwie inne rzeczy, które usiłowałam napocząć nie podobały mi się.
Admete - Wto 11 Sty, 2011 15:53

Ja to w ogóle nie jestem targetem tego typu publikacji ;) Tzw. polskie popularne pisarstwo kobiet ;)
Agn - Wto 11 Sty, 2011 16:17

Trzykrotko, a to niezupełnie musi tak być. Niekoniecznie kobieta musi tylko siedzieć i pisać, pisać, pisać jakby dostała - za przeproszeniem - literackiej sraczki. Mogła mieć trochę powieści już napisanych, ale dopiero teraz znalazła wydawcę. I po kolei je publikuje (co wydawca zaakceptował, to idzie do druku).
milenaj - Wto 11 Sty, 2011 16:23

A wydawcy są zachęceni, bo "Cukiernia" to chyba popularna jest?

Ja nabyłam ostatnio trzy książki i jetem załamana swoją miękkością w tej sprawie.
Ale w końcu przyjdzie Cherezińska, Lingas i Cornwell

Trzykrotka - Wto 11 Sty, 2011 16:24

Agn, na serio myślę, że to ta sraczka.... BTW, powalił mnie tytuł jednej z powieści, Jak zabić w sobie nastolatkę :roll:
Agn - Wto 11 Sty, 2011 16:31

Mileno, w kwietniu czeka nas "Pasja według Einara" E. Cherezińskiej. Już strzygę uszkami na moment, w którym dorwę książkę w swoje rączki. :)
milenaj - Wto 11 Sty, 2011 16:33

Ja zamówiłam "Grę w kości", a na resztę czekam w bibliotece, bo jednak nie wydam na raz tyle kasy...
Agn - Wto 11 Sty, 2011 16:40

Ech, ja już po "Grze w kości". Wielbię tę książkę, jest cudowna. I teraz pozostaje mi czekać na kolejne dokonania pani Elżbiety. Wytrzymam, bo oczekiwanie zawsze zostanie przez autorkę wynagrodzone jakością książki. :serduszkate:
trifle - Wto 11 Sty, 2011 16:47

Admete napisał/a:
Ja to w ogóle nie jestem targetem tego typu publikacji ;) Tzw. polskie popularne pisarstwo kobiet ;)


Ja też nie. Totalna, pardon, zmuła. Cukiernie mi się nie podobały.

Agn - Wto 11 Sty, 2011 17:39

Ja też nie, kompletnie mnie to nudzi i nie jestem w stanie przez to przebrnąć. No ale są ludzie, którzy to lubią i czytają. I dobrze im z tym. Więc pewnie sie cieszą z kolejnej książki pani Gutowskiej.
milenaj - Wto 11 Sty, 2011 17:42

A ja sobie czytam ostatni tom o Zawrociu Hanny Kowalewskiej i coraz bardziej się wciągam.
Caitriona - Wto 11 Sty, 2011 18:29

He, he. Zastanawiam się, gdzie mam się ustawić. Tom pierwszy Cukierni podobał mi się ogromnie. Czytałam latem, interesująca saga rodzinna, XIX wiek, niezły styl. Zamierzam czytać dalej. Z drugiej strony pozostałe wykwity sraczki literackiej pani Gutowskiej mnie nie interesują, bo nie czytam literatury kobiecej.
milenaj - Wto 11 Sty, 2011 18:37

Ja się ciągle zastanawiam. Kupić mi się nie chce, a biblioteka na razie się nie spieszy. A ostatnio takie zakupy poczynili, że prawie padłam przy katalogu.
Może później się zdecydują...

Caitriona - Wto 11 Sty, 2011 18:41

Ja takich książek też nie kupuję, mam za mało kasy i miejsca na pólkach ;) Stoję sobie w kolejce w bibliotece, jestem na drugim miejscu :mrgreen: Za jakiś miesiąc pewnie dorwę.
Alicja - Wto 11 Sty, 2011 20:11

Trzykrotka napisał/a:
Nie czytałam Cukierni, ale dwie inne rzeczy, które usiłowałam napocząć nie podobały mi się.


też nie czytałam Cukierni ani żadnej z jej książek, ale podobał mi się fragment powieści zamieszczony na stronie Świat Książki, a raczej bardzo rozbawił i chętnie poczytam cd. ( ostatnio potrzebuję wszytskiego co bawi :roll: ) Wiem natomiast że kilka osób na forum czytało prozę autorki i nie zamierzam przez to umniejszać ich upodobań.
Nie lubię Grocholi ani Kalicińskiej, ale czy to, że ja jej nie lubię oznacza, że są złymi pisarkami?
Mam nadzieję, że Pratchett nie ma rozwolnienia :mysle:

Admete - Wto 11 Sty, 2011 20:47

Ja nie mówię, że są złe - ja tylko mówię, że do mnie ich proza nie trafia :)
Alicja - Śro 12 Sty, 2011 08:55

to zrozumiałam :-D

dla wielbicieli prozy Pilipiuka - Wampir z M-3 - w styczniu w sprzedaży

http://www.przystan-liter...x.php?show=3282

Anonymous - Nie 23 Sty, 2011 23:22

Kurczę jutro Szymuś Hołownia jest w Tarnobrzegu to rzut beretem ode mnie jak mi się uda załatwic transport jadę porwać :)
Anonymous - Wto 22 Lut, 2011 07:20

Oczywiście film bije rekordy, mamy i książkę...
premiera drugiego marca
http://www.gandalf.com.pl/b/jak-zostac-krolem/

Agn - Wto 22 Lut, 2011 13:28

Kurczę, czemu nie przypięli się, by książkę wydać PRZED premierą filmu? Najlepiej TUŻ przed?
trifle - Wto 22 Lut, 2011 13:44

Agn napisał/a:
Kurczę, czemu nie przypięli się, by książkę wydać PRZED premierą filmu? Najlepiej TUŻ przed?


? :mysle:

Agn - Wto 22 Lut, 2011 13:55

Wtedy jest największe zainteresowanie książką związaną z filmem. Poniekąd ryzykują strzałem w stopę.
trifle - Wto 22 Lut, 2011 14:02

O, serio? A czy nie jest tak, że właśnie po premierze, kiedy już wiadomo, jak film jest przyjęty, ludzie, którym się podobał, próbują jeszcze czegoś się dowiedzieć, niejako trwać w atmosferze filmu? Ale patrzę po sobie, a ja jestem dziwna ;) Przed premierą w ogóle nie zwróciłabym uwagi, a teraz chętnie bym to przeczytała (choć nie cierpię polskiego tłumaczenia tytułu :uzi: ).
Agn - Wto 22 Lut, 2011 16:52

Wiesz co, chętka na książkę zaczyna się tuż przed premierą filmu. I trwa w najlepsze przez mniej więcej 2 pierwsze tygodnie, w których wyświetlany jest ów film. No chyba że to jest film na podstawie uwielbianych książek, typu Harry Potter, to wtedy inna bajka. Ale generalnie jest właśnie tak. Później zainteresowanie książką spada. I na dobrą sprawę jeśli człowiek wyjdzie z kina i nie dowie się, że istnieje książka, jeśli się jej mu wtedy pod nos nie podsunie, to może być kiepsko ze sprzedażą. Bo miesiąc po premierze to tylko naprawdę zafascynowani ludzie sięgają po coś, co widzieli jakiś czas temu na ekranie.
Oczywiście mogę się mylić w tym przypadku, możliwe, że tak czy siak książka okaże się bestsellerem, ale nie da się ukryć, że ryzyko jest spore.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group