To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji ;) Odsłona III

Tamara - Czw 14 Gru, 2017 21:14

W kółko , w kółko . Tylko technologie się zmieniają . Spirala zakłada jednak jakiś postęp , a tutaj zasadniczo żadnego postępu nie ma .
Irm - Sob 16 Gru, 2017 17:25

Nie wiem, czy to dobry wątek, ale bardziej pasującego nie potrafiłam znaleźć. Próbuję zidentyfikować opowiadanie / książkę, którą czytałam dość dawno temu. To, co pamiętam (mgliście niestety): wykoleja się pociąg (w wyniku wybuchu bomby albo czyjegoś ataku) jadący przez dżunglę (albo inne mało dostępne tereny). Dwójka jego pasażerów - kobieta i mężczyzna - spędzają w swoim towarzystwie noc / dobę, w jakimś ciemnym miejscu (wagonie?), czekając na pomoc, któreś z nich chyba jest ranne. Nie widzą siebie, nie wiedzą kim są, ale opowiadają sobie ważne rzeczy o sobie. Po tym, jak nadchodzi pomoc, rozstają się (nadal nie znając swojej tożsamości) i chyba po latach spotykają.

Ktoś coś kojarzy może?

milenaj - Sob 16 Gru, 2017 20:20

Nie, ale chyba chętnie bym przeczytała. :)

Wracam do Północ i Południe. :)

Admete - Czw 21 Gru, 2017 20:29

Zaczęłam czytać Gen, ukryta historia. Autorem jest ten sam pan, który napisał Cesarza chorób.
Agn - Czw 21 Gru, 2017 20:36

Daj znać, jak lektura. :)
milenaj - Czw 21 Gru, 2017 21:04

chętnie bym nabyła kolekcję ;) Żadnej z tych adaptacji, prócz "Perswazji" nie widziałam
Agn - Czw 21 Gru, 2017 21:08

:co_stracilam:
Edycja: Chyba merdnęły ci się tematy. :)

Admete - Czw 21 Gru, 2017 21:09

Milenaj się po prostu wpisała w złym miejscu :wink: Myślę, że lektura Genu będzie bardzo ciekawa.
Trzykrotka - Sob 23 Gru, 2017 00:29

Ja do Cesarzowej wdowy Cixi dorzuciłam ponowną lekturę Przepisu na człowieka Ryszkiewicza. Ten człowiek jest kapitalnym popularyzatorem wiedzy. Rewelacyjnie pisze o ewolucji.
Admete - Sob 23 Gru, 2017 07:07

Czy chodzi o to: Jak zostać człowiekiem - przepis ewolucyjny, czy może o inną książę Ryszkiewicza? W Polityce na święta rewelacyjny artykuł Ryszkiewicza na temat drzewa genealogicznego ludzkości.
Trzykrotka - Sob 23 Gru, 2017 10:11

O, dzięki za wiadomość, kupię sobie Politykę.
Admete, książka ma dokładnie taki tytuł: Przepis na człowieka. Nauka u progu trzeciego tysiąclecia. To starsza pozycja, z 1996. Kupiłam ją na allegro. Na pewno Homo sapiens (książka) prezentuje aktualniejszy stan wiedzy, bo były nowe odkrycia, a rozwój techniki komputerowej też dokonuje rewolucji w tym, co do tej pory podawano do wierzenia. Ale mam taką słabość do Ryszkiewicz, że i starszą książkę kupiłam.

BeeMeR - Sob 23 Gru, 2017 13:39

Muszę kiedyś zapoznać się którąś z tych książek Ryszkiewicza :mysle:

Na razie mam za sobą Niknący Świat Lepeckiego - całkiem dobrze mi się słuchało.

Wymiękam natomiast przy Budrewiczu - Byłem wszędzie. To straszny miszmasz, ciekawe wspomnienia z podróży i zwiedzanych w charakterze reportera krajów, z okołowojennej Warszawy, spotkań z różnymi ciekawymi (mniej lub bardziej :P ) ludźmi. No i właśnie - fragmenty bardzo ciekawe przeplatają się z nudą.

Admete - Sob 23 Gru, 2017 13:41

Polecamy Meandry ewolucji. U mnie na razie rozdział o początkach eugeniki. Autor Genu. Ukrytej historii też jest rewelacyjnym popularyzatorem.
Aragonte - Sob 23 Gru, 2017 23:31

Admete napisał/a:
Polecamy Meandry ewolucji. U mnie na razie rozdział o początkach eugeniki. Autor Genu. Ukrytej historii też jest rewelacyjnym popularyzatorem.

Też polecam Meandry ewolucji.
A Gen. Ukryta historia czeka u mnie na półce, aż będę miała czas i nastrój.
Admete, ty w końcu sięgnęłaś po Biografię raka?

Admete - Nie 24 Gru, 2017 07:29

Nie sięgnęłam, jakoś mnie odstrasza.
Admete - Czw 28 Gru, 2017 12:12

Nie wszystko może rozumiem w tej książce o genach, ale staram się przeczytać jak najwięcej i jest to naprawdę ciekawe.
milenaj - Czw 28 Gru, 2017 21:29

Przeczytałam w Święta "Sendlerowa: W ukryciu" i bardzo polecam, szczególnie w konfrontacji z filmem.
Admete - Pią 29 Gru, 2017 07:45

Na mnie też ta książka wywarła wielkie wrażenie. Filmu nie zmogłam. Kicz kiczowaty kiczem pogania.
Agn - Pią 29 Gru, 2017 11:13

Ja na święta postanowiłam odprężyć się Zorzą polarną Nory Roberts, ale jak na początku mi się całkiem podobała, tak teraz jestem w połowie i męczę. Za dużo zonków. A zapiski z wyprawy sprzed iluśtam lat wywołują u mnie irytację - nie dość, że nudzą, to jeszcze serdecznie życzę bohaterom, by w tych górach zginęli, bo się wręcz o to proszą. Chyba sobie daruję i sięgnę po coś innego. :mysle:
milenaj - Pią 29 Gru, 2017 21:10

Admete napisał/a:
Filmu nie zmogłam. Kicz kiczowaty kiczem pogania.


Film zmogłąm dawno temu ;) Niedawno powtórzyłam, ale właśnie w konfrontacji z książką. :)

Agn, mnie jeśli chodzi o Norę Roberts to tylko "Willa" została jakoś w miarę do przeczytania bez bólu, reszty już jakiś czas nie tykam
Chyba wyrosłam....

Agn - Pią 29 Gru, 2017 21:37

Ja chcialam sprobowac i w sumie odnioslam sukces, bo dojechalam az do polowy, ale... No nie. Nie lubie stylu Roberts, najczesciej nie przepadam za bohaterami, ktorzy sa mi mentalnie calkowicie obcy. Nie cierpie tez idiotyzmow wciskanych w nadziei, ze nie zauwaze.
Tu bylo male miasteczko na Alasce plus zbrodnia sprzed lat i to mnie skusilo, ale nie wyszlo. Odstawiam wiec te autorke na amen.

Ania Aga - Pią 29 Gru, 2017 22:01

Nora Roberts ma lepsze i gorsze książki, ale nie ma co się oszukiwać, nie jest to literatura wysokich lotów. Dla mnie jej powieści należą zdecydowanie do gatunku bajek dla dorosłych kobiet: uciśniona bohaterka na pewno doczeka się wybawiciela, księcia na białym koniu i będą razem do końca życia. Ale mnie jej książki poprawiały humor i mam ulubione np. Ukryte skarby.

Ostatnio spędzam czas z Nastią Kamieńską, nawet przeprosiłam się z biblioteką i czytam wszystko co mają Marininy, specjalnie dziś poszłam po kolejne tomy, żeby nie mieć przerwy w czytaniu.

Agn - Pią 29 Gru, 2017 22:23

Ja nie zawsze czytam literaturę wysokich lotów, ale poszerzyłam horyzonty i czytuję już czasem romanse. Stwierdziłam, że Nora będzie w sam raz. Jednak mi nie wchodzi. No trudno, nie muszę lubić wszystkiego. Mam inne autorki romansowe, które mi leżą daleko bardziej. :)
Ania Aga napisał/a:
Ostatnio spędzam czas z Nastią Kamieńską, nawet przeprosiłam się z biblioteką i czytam wszystko co mają Marininy, specjalnie dziś poszłam po kolejne tomy, żeby nie mieć przerwy w czytaniu.

Myślę nad tym cyklem i myślę. Brać się? Jak się to czyta? Z jajem czy na poważnie? Zastanawiam się, czy coś poczytam o rosyjskim społeczeństwie albo życiu tam, to mnie kusi. Opowiedz coś więcej. :)

milenaj - Pią 29 Gru, 2017 23:32

Agn napisał/a:
i czytuję już czasem romanse


Ja też :) Chociaż kiedyś jednak częściej i właśnie wtedy Nora mi bardziej wchodziła :)

Admete - Sob 30 Gru, 2017 06:30

To ja zawęziłam horyzonty i romansów nie będę już nigdy czytać ( a przeczytałam ze trzy w życiu ;) ). Obawiam się, że już nigdy nie będę tez czytać powieści w ogóle. Kończę pomału książkę o genach. Mam jakąś o mitologii chińskiej.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group