To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - Bluszcz

Anonymous - Wto 03 Lis, 2009 00:30

Wskazuje to po prostu jak bardzo rozwinął się wpływ solarium na produkcje BBC.
WoW cudowny temat na magisterkę :wink:

Alicja - Wto 03 Lis, 2009 13:16

lady_kasiek napisał/a:
Wskazuje to po prostu jak bardzo rozwinął się wpływ solarium na produkcje BBC.

:rotfl:

szkoda, że nie ma wpływu na ilustrowanie tłumaczenia w Bluszczu. Nadal uważam, że gdybym miała sporządzać listę TOP ilustaracji do fragmentów powieści N&S, to obecna jest na zaszczytnym miejscu nr 1, przed oponami, Wokulskimi i innymi takimi :-D

Sofijufka - Wto 03 Lis, 2009 14:57

Mag13 napisał/a:
Jak na blondynkę, to i tak dobrze! :wink:

Co do kolorystyki, to intryguje mnie pociemnienie RA w trakcie jego kariery aktorskiej. W Sparkhouse i w Between the Sheets z pewnością nie jest całkiem dark! W N&S już tak, ale dopiero jako Guy of Gisborne stał się smagłym Anglikiem! :wink:

no bo Guy w Ziemi Świętej się tak opalił.... RH - nie, bo gluty sie nie opalaja....

Gosia - Wto 03 Lis, 2009 15:00

Zapomniałaś o dziewicy na łożu, też była dobra ;)
Nie mówiąc już o Marksie :mrgreen:
Z drugiej strony nie powinnyśmy narzekać, dobrze że w ogóle są jakieś ilustracje, bo to jednak ubarwia opowieść. ;)
Mnie jednak najbardziej wkurzył Rzecki w roli Thorntona :zalamka:

Alicja - Wto 03 Lis, 2009 20:53

Gosia napisał/a:
Z drugiej strony nie powinnyśmy narzekać, dobrze że w ogóle są jakieś ilustracje, bo to jednak ubarwia opowieść.

:rotfl: ta z pewnością to zrobiła.
Jak oni to robią, że każda ilustracja jest na tyle dobra, że zapada bardziej w pamięć niż fragmenty powieści :wink:
Chociaż... zauważ - Rzecki na ilustarcji był zwalisty. To trzeba przyznać :mrgreen: Czyli tłumaczenie współgra z ilustarcjami :mrgreen:

Gosia - Wto 03 Lis, 2009 20:55

I ponury, faktycznie :mrgreen:
Gosia - Wto 03 Lis, 2009 23:10

Nie - dark and handsome - to miał być brat Margaret.

A Thornton w swojej wyobraźni miał być: rough, and stern, and strongly made.

Alicja - Śro 04 Lis, 2009 20:04

Mag13 napisał/a:
Rzecki był dark?

co do Rzeckiego, to nie dam głowy, ale osoba, która wyglądała w Bluszczu jak zwalisty Rzecki - owszem :wink:

Tamara - Czw 05 Lis, 2009 19:58

Jeden przystojny a drugi mocno zbudowany - to jedno wyklucza drugie :shock: :roll: ?
Alicja - Czw 05 Lis, 2009 20:20

w żadnym razie, ale Thornton miał w tym fragmencie powieści kompleksy :wink:
Sofijufka - Pią 06 Lis, 2009 05:00

a nieznajomy był smukły i powiewny...
Tamara - Pią 06 Lis, 2009 18:02

Tak powiewny , że go zdmuchło... :mrgreen:
Zajrzałam do Bluszcza i dama na rysunku zdecydowanie przypomina mi mumię z wytrzeszczonymi oczami , taki Tutanchamon w spódnicy :roll:

Gosia - Wto 01 Gru, 2009 15:35

Numer grudniowy kupiłam w ciemno, bo czasopismo było zafoliowane ;)
Ale nie rozczarowałam się. Jest fragment z "North and South" Elizabeth Gaskell.
Fragment nosi tytuł "Zniewaga", pochodzi z rozdziału XXXVIII "Spełnione obietnice" i mówi o rozmowie Margaret i pani Thornton o zdarzeniu na peronie (o którym pani Thornton tak naprawdę niewiele wie).


Ilustracja: W. Mandlick. Przekład: Magdalena Moltzan-Małkowska.

Frapujące i wiele mówiące jest zdanie pod tekstem:
"Powieść Elizabeth Gaskell już wkrótce w Polsce".

Czyżby jednak postanowiono ją przetłumaczyć w całości? To by była rewelacyjna wiadomość!

(Wiem, że zbyt długo czekacie na nasze tłumaczenie, ale jego redakcja nie jest łatwa, bo powieść tłumaczyło 5 osób, język Gaskell jest dość trudny, a powieść jest obszerna.
A ja sama wiem, że lepiej obecnie znam język angielski, niż wtedy, gdy brałam udział w tłumaczeniu tej powieści - z ręką na sercu mogę powiedzieć, że Gaskell nauczyła mnie języka angielskiego, co owocuje dalszymi tłumaczeniami.
Ostatnio udało mi się przełożyć "Wyznania pana Harrisona", a obecnie pracuję nad opowieścią o zupełnie innym charakterze "Lizzie Leigh" i wkrótce będę ten przekład zamieszczać na blogu. )

Zerknęłam pobieżnie na ten numer "Bluszcza" i nawet zachęcił mnie do lektury. Mignęło mi przed oczami kilka ciekawych tytułów.

Alicja - Wto 01 Gru, 2009 21:19

interesujące, powieść wkrótce w Polsce ?
Tamara - Pią 04 Gru, 2009 20:11

:lol:
Gosia - Pią 01 Sty, 2010 12:51

Zmiany w Bluszczu
Magazyn "Bluszcz" odświeża wizerunek.



Miesięcznik dla kobiet „Bluszcz” od styczniowego numeru, który ukaże się 4 stycznia 2010 roku, zostanie odświeżony. Magazyn zyska nowe działy, zmodyfikowany layout, pojawią się w nim także nowi autorzy.
Do współpracowników tytułu dołączą muzyk Maciej Maleńczuk, który pisać będzie powieść science-fiction w odcinkach oraz poetka Anna Saraniecka, która będzie felietonistką pisma.
Nowe działy, które pojawią się w „Bluszczu”, to m.in. „Portretyo” (wywiady, portrety twórców), „Kobiety na skraju napisania” (felietony i opowiadania m.in. Małgorzaty Kalicińskiej i Katarzyny Grocholi), „Między Słowami” (opowiadania, treści dotyczące książek i literatury), „Piórem po mapie„ (opowiadania z różnych stron świata) oraz „Targowisko różności (treści różne np. wywiady o modzie, kawiarniane opowieści dawnej Warszawy). Nowością będzie także m.in. cykl fotografii artystycznej pt. „Spotkania Mikołaja Grynberga”.

Nowe rozwiązania layoutowe w piśmie będą dotyczyły rozmieszczenia i zaakcentowania nowego podziału sekcji tematycznych. Każdy dział poprzedzony zostanie całostronicowymi ilustracjami i obrazami oraz specjalnie wybranymi cytatami.
Bez zmian pozostanie objętość magazynu (168 stron), jego cena (9 zł) oraz nakład (ok. 100 tys. egz.).

http://ksiazki.wp.pl/wiad...,wiadomosc.html

-------------

Miesięcznik Bluszcz 2010 r. rozpoczyna ze zmianami redakcyjnymi. Pojawią się nowi autorzy, działy, a także nowy layout.
Powieścią science fiction w odcinkach zadebiutuje Maciej Maleńczuk. Nowy cykl felietonów rozpocznie Anna Saraniecka, poetka i autorka tekstów piosenek, która na stałe współpracuje z Renatą Przemyk.
Nowością będzie także cykl fotografii artystycznej pt. "Spotkania Mikołaja Grynberga".
Powstały także nowe działy: Portrety (wywiady, portrety twórców), Kobiety na skraju napisania (felietony i opowiadania autorek Bluszczu m.in. Kalicińskiej, Grocholi, Pawlowskiej), Między Słowami (najlepsze opowiadania, kultowe książki i wszystko, co związane z literaturą), Piórem po mapie (redakcja odkrywa nowe miejsca, nowych autorów, nowe treści - opowiadania z różnych stron świata), Targowisko różności (od wywiadów o modzie, po kawiarniane opowieści dawnej Warszawy). Styczeń to także początek cyklu Historia jednej znajomości min. o twórczej przyjaźni Agnieszki Osieckiej i Hanny Bakuły.

Nowe rozwiązania layoutowe będą dotyczyły rozmieszczenia i zaakcentowania nowego podziału sekcji tematycznych. Każdy dział poprzedzony zostanie całostronicowymi ilustracjami i obrazami oraz specjalnie wybranymi cytatami.
Cena pozostaje niezmieniona i wynosi 9 zł.
http://wiadomosci.mediaru...Bluszczu,group4

Wydawca planuje przeprowadzenie kampanii reklamowej "Bluszczu" w pierwszej połowie roku, jej szczegółów na razie jednak nie zdradza.
Styczniowe wydanie „Bluszczu” wspierać będzie kampania w prasie, która zostanie przygotowana i zaplanowana przez dział marketingu Elipsy.

P.S. Podobno powieść "Północ Południe" ukaże się najwcześniej w lutym 2010 roku. Takie info uzyskałam z redakcji.

Alicja - Pią 01 Sty, 2010 14:21

Gosia napisał/a:
Podobno powieść "Północ Południe" ukaże się najwcześniej w lutym 2010 roku. Takie info uzyskałam z redakcji.

tak długo czekałyśmy, to poczekamy jeszcze kilka miesięcy :-D

Tamara - Pią 01 Sty, 2010 18:41

No to ciekawe , jak będzie . Taki odświeżony chyba nabędę z ciekawości . Może będzie lepszy ? Chociaż Maleńczuk jako autor s-f cokolwiek mnie przeraża :thud:
Gosia - Pon 04 Sty, 2010 16:49

"Bluszcz" styczniowy, a w nim fragment powieści "Północ Południe" pt. "Gra pozorów" z rozdziału XXXIX Making friends.
Dotyczy wizyty Margaret u Bouchera i spotkania Thorntona z Margaret na ulicy.

Ilustracja: A. Ferraguti



Na dole jest tekst:
"Kończymy publikację fragmentów powieści Elizabeth Gaskell w "Bluszczu". Wkrótce "Północ i Południe" na polskim rynku

Oto zapowiedź powieści "Północ i Południe" z Bluszcza:


Na okładce Thornton przypomina mi trochę Timothy Daltona ;) W każdym razie mam jakieś skojarzenie.
http://www.hotmoviesale.c...1/Jane-Eyre.jpg

---------------------------------------------------------
P.S. Przeglądałam ostatnio mój "Bluszcz" i zauważyłam, że brakuje mi numerów 1-3. Zastanawiam się, czy komuś ich nie pożyczyłam :mysle:

milenaj - Pon 04 Sty, 2010 16:49

W zapowiedziach literackich Bluszcza jest "Północ Południe" - Huurrraaa!!!!
Anonymous - Pon 04 Sty, 2010 16:50

Ojej ja porzuciłam prenumeratę... wolę swojego Focusa.... żałowałam fragmentów N&S ale i tak nie miałam kiedy czytać... teraz zaś odliczam czas do polskiego wydania (chociaż termin końcowy nie jest znany :wink: )
Tamara - Wto 05 Sty, 2010 18:04

Czy oni w dalszym ciągu nie zauważyli , że ilustracje nie pasują do czasu , w którym N&S się rozgrywa :zalamka:
Sofijufka - Wto 05 Sty, 2010 18:05

widać nie zauwazyli....
Tamara - Wto 05 Sty, 2010 20:47

Najwyraźniej :confused3:
Alicja - Wto 05 Sty, 2010 21:50

przyjrzałam się dokładnie , faktycznie podobny do Daltona.
Mam na wsi kłopot z kupieniem Bluszcza, widocznie nie jest to pismo zbyt często tu czytane :mysle:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group