To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Czytamy... polecamy... odradzamy

Admete - Czw 10 Maj, 2012 07:34

Czytam teraz Trudi Cavanan Uczennicę Maga - prequel Trylogii Czarnego Maga. Czytadło, ale da się znieść ;)
Eeva - Pią 11 Maj, 2012 12:11

Admete napisał/a:
Czytam teraz Trudi Cavanan Uczennicę Maga - prequel Trylogii Czarnego Maga. Czytadło, ale da się znieść ;)


Mi się całkiem fajnie czytało Uczennicę.... Na pewno lepiej niż Misję Ambasadora, przez którą myslałam, że nie przebrnę.

Admete - Pią 11 Maj, 2012 13:09

Zabiorę się teraz za samą trylogię.
Admete - Pią 11 Maj, 2012 20:47

Hmmm...chyba jednak zaczne czytac coś innego. Wpadła mi w ręce pierwsza częśc cyklu sf Zaginiona flota. Autorem jest Jack Campbell i chyba mam ochotę na cos z gatunku space opera.

EDIT - czuję, że ta Zaginiona flota mi sie spodoba. W roli głównej odhibernowany po 100 latach kapitan Geary, który musi uratowac sytuację. Z wierzchu twardziel,a w środku rozterki Hornblowera ;) Mam skojarzenia z BSG i SGU ;)

Admete - Sob 12 Maj, 2012 15:48

Ta Zaginiona flota to ma klasyczne chwyty łącznie z Niechętnym Bohaterem pisanym z duzej litery ;) Nic nie moge na to poradzić, ale oczami duszy widze Sheridana, jak czytam drugi tom przygód Johna Black Jacka ;)
Caitriona - Nie 13 Maj, 2012 23:04

Admete napisał/a:
f Zaginiona flota. Autorem jest Jack Campbell

Miałam w ręku już jakiś czas temu, ale ciągle jednak przegrywa z innymi książkami ;) Ale kiedyś się za to wezmę ;)

Admete - Pon 14 Maj, 2012 05:35

Myslę, że ci się spodoba. Autor słuzył w marynarce wojennej, więc to takie kosmiczne morze ;)
Fibula - Sob 16 Cze, 2012 15:12

Aragonte napisał/a:
Fibula napisał/a:
Ja z kolei od dłuższego czasu przebywam w Imperium Malazańskim, czyli czytam Malazańską Księgę Poległych Eriksona i inne książki jeszcze poczekają, bo dopiero zaczęłam V tom, a jest ich X. :mrgreen:

Napisz coś więcej w Fantastyce :kwiatek:

Mówisz i masz. :)
Erikson wykreował rozbudowany świat, mający kilkusetletnią historię, zamieszkiwany przez ludzi, humanoidalne rasy i istoty nadprzyrodzone, w którym bardzo istotną rolę odgrywa magia. Bogowie są śmiertelni, a śmiertelnicy mogą ascendować i stawać się bogami. Imperium Malazańskie, targane wewnętrznymi konfliktami, metodycznie podbija kolejne krainy, więc sporo tu intryg i opisów kampanii wojennych. Bohaterowie żyją trochę dłużej niż u Martina, ale zwykle ich losy toczą się nie tak, jak to sobie wyobrażamy. ;) Lektura wymaga skupienia, bo często wydarzenie, które pozornie nie ma związku z akcją, okazuje się później bardzo istotne; trudno też rozgryźć świat magiczny. Mnie Erikson wciągnął, czytając denerwuję się, wzruszam i śmieję i mimo wszystko liczę na to, że przynajmniej części moich ulubionych bohaterów uda się przeżyć.
W Internecie jest sporo recenzji (dzisiaj natknęłam się na jedną w najnowszym Literadarze), które dokładniej opisują MKP, ale myślę, że możesz zaryzykować lekturę.

Admete - Sob 16 Cze, 2012 15:18

Zachęciłaś mnie także :)
Fibula - Sob 16 Cze, 2012 15:54

Ciebie też typowałam do grupy potencjalnych czytelniczek. :) I jeszcze Milenaj. :)
Niech któraś zacznie czytać, będę miała z kim przeżywać. :mrgreen:

milenaj - Sob 16 Cze, 2012 17:44

Fibulo, trafiłas w dziesiątkę. Czuję się solidnie zachęcona, ale w bibliotece nie ma, a ja kupilam dzisiaj regały do pokoju i nowe meble, więć szlaban na wydatki. No i teraz zeby kupić jakąś książkę będę musiała coś sprzedać, albo oddać, bo się nie pomieszczę. :(
Może ktoś ze znajomych ma....

Admete - Nie 17 Cze, 2012 11:53

Juz zaczęłam - czy mogę sie przywiązac do tego młodego ofiera? ;) I mam pytanie - przez wszystkie tomy toczy się wojna? Jaki czas obejmuje ta historia? Ile lat mija między 1 i 10 tomem?
Aragonte - Nie 17 Cze, 2012 12:18

Fibula napisał/a:
Niech któraś zacznie czytać, będę miała z kim przeżywać. :mrgreen:

Ja na razie nie mam szans na lekturę (książek zresztą też nie mam), ale zakonotuję sobie, że warto :wink:

Fibula - Nie 17 Cze, 2012 13:19

Admete napisał/a:
Juz zaczęłam - czy mogę sie przywiązac do tego młodego ofiera? ;)

Masz na myśli Parana?
Spoiler:
Chyba tak, ale nie wiem, czy dotrwa do końca.

Admete napisał/a:
I mam pytanie - przez wszystkie tomy toczy się wojna? Jaki czas obejmuje ta historia? Ile lat mija między 1 i 10 tomem?

Nie wiem, ile lat mija i jaki czas obejmuje historia, ale na podstawie przeczytanych 4 tomów wnioskuję, że kilka - kilkanaście. Pierwszy tom ściśle wiąże się z trzecim, a drugi z czwartym, ale MKP powinno się czytać zgodnie z chronologią wydawania, bo akcja tych tomów toczy się równolegle. Dodatkowo są i retrospekcje, i opowieści o wydarzeniach sprzed wielu lat, wpływających na teraźniejszość. Erikson wprowadza mnóstwo bohaterów i wszyscy oni mają do odegrania ważne role. Podobno przez Ogrody księżyca ciężko jest przejść właśnie ze względu wpadnięcia w wir wydarzeń bez szczegółowego wyjaśnienia, o co chodzi; mnie najwięcej kłopotu sprawiły próby zrozumienia czym są groty i jak działają.
Wojna, czy raczej działania wojenne, wnioskując ze streszczeń dalszych tomów, chyba toczy się do końca, ale - zakładając, że autor nie zmienił w trakcie pisania koncepcji - głównie śledzimy losy bohaterów i piętrowe intrygi, a nie czytamy kronikę wojenną.

Admete - Nie 17 Cze, 2012 13:30

faktycznie trudno się wchodzi w ten świat bez żadnego poinformowania, o co chodzi. Co to z aimperium? Jak długo trwa podbój innych krajów, z kim właściwie walczy imperium? Dlaczego cesarzowa zakazała magii, groty, szpony (?) nie wyczaiłam jeszcze czym/kim są. Styl pisania mi się jednak bardzo podoba, na razie jestem na tak. O tyle to lepsze od Martina, że juz chyba jest całość?
Fibula - Nie 17 Cze, 2012 15:47

Spoilerów nie ma.

Twórcą Imperium był poprzednik obecnej cesarzowej, Kellanved, mający silne związki z magią i wydaje mi się, że stąd jej uprzedzenie i pewnie obawa, by nie została użyta przeciwko niej. Szpon to służby specjalne - w zależności od potrzeb szpiedzy/skrytobójcy, dowodziła nim niegdyś cesarzowa.
Na okupowanych terytoriach w zasadzie panuje spokój (w którymś miejscu pada nawet stwierdzenie, że pod okupacją jest lepiej niż wcześniej), a Malazańczycy szanują lokalne zwyczaje i struktury. Ekspansja albo jest pomysłem na panowanie cesarzowej, albo ma odwrócić uwagę mieszkańców Imperium od spraw wewnętrznych (?). W II tomie rozpoczyna się karna ekspedycja przeciwko buntownikom, ale jednocześnie Imperium staje do walki z groźniejszym przeciwnikiem.
O grotach (i nie tylko) możesz poczytać tu:
http://www.zyxist.com/pok...siega_poleglych
Jest też Malazańska Wiki, ale już tam nie zaglądam, bo za każdym razem trafiałam na spoilery :thud:
http://pl.malazan.wikia.c...opedia_Malazica
I tak, Erikson zakończył cykl, w związku z czym bez dłuższego namysłu odłożyłam na bok II część Tańca smoków. Poza tym MKP wciągnęła mnie, dobrze się czyta i w każdym tomie są bohaterowie, którym można kibicować (i nie są to jedynie mężczyźni). ;)

Admete - Nie 17 Cze, 2012 19:37

Dzięki za wyjasnienia :) Na razie mi się podoba, polubiłam Parana, przyboczna cesarzowej tez jest ciekawa i ten szpon -z abójca królów też.
milenaj - Pią 22 Cze, 2012 18:49

Zatęskniłam za fantasy i zaczęłam czytać "Fionavarski gobelin"

Miałam odłożony na wolniejszy czas, ale to takie zachęcająco wielkie tomiszcze. :mrgreen:

Admete - Pią 22 Cze, 2012 19:01

Masz wydanie w jednym tomie? Ja sobie kiedys odświeżę...Widać w nim inspiracje Tolkienem, ale czyta się dobrze i przezywa intenstywnie :)
milenaj - Pią 22 Cze, 2012 19:07

Tak, to nowe w jednym tomie. Inspiracje Tolkienem faktycznie widoczne, ale ja ogólnie lubię Kay'a.
asiek - Pią 22 Cze, 2012 19:43

Przyznam, że "Fionavarski gobelin" nudził mnie ogromnie i zarzuciłam lekturę. Natomiast Erikson brzmi ciekawie... chyba się rozejrzę.
Teraz kończę Gaimana...

Admete - Pią 22 Cze, 2012 19:50

A ja na razie zarzuciłam Ericksona - ujmę to tak. O ile u Martina jest za mało magii, to u Ericksona jest jej za dużo. Ilość postaci, wydarzeń - przytłacza.
milenaj - Pią 22 Cze, 2012 19:53

asiek napisał/a:
Teraz kończę Gaimana...


A dla mnie Gaiman to jednak nie ta bajka.

Admete - Pią 22 Cze, 2012 19:54

Lubię Gaimana, nawet bardzo :)
corrado - Pią 22 Cze, 2012 19:54

RaczejRozwazna napisał/a:
Czytam sobie "Diunę" Herberta. Bardzo wciąga - nie można się oderwać. Co prawda nie jest to "wciągnięcie" na miarę LOTRa, ale i tak dawno nie zainteresowała mnie az tak żadna ksiązka.


:oklaski:

Pierwszy raz czytałem prawie trzydzieści lat temu. Wtedy w Polsce osiągalna była tylko pierwsza "Diuna". Szczęściem kilka lat później zaczęła się ukazywać reszta. Skompletowałem sobie z radością :) . Co prawda cykl nie jest równy ale polecam :) .

Wyszukiwarka jest jaka jest więc nie jestem pewien czy nie popełnię dubletu:
http://pl.wikipedia.org/w...science_fiction
Pozwolę sobie polecić ten zbiór za fajny przekrój sf w ujęciu historycznym.
Szczególnie polecam pierwsze opowiadanie :)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group