To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - NOWOŚCI W KSIĘGARNIACH

Anonymous - Wto 04 Sty, 2011 21:13

Nowa Jodi Picoult
http://www.gandalf.com.pl/b/w-naszym-domu/
Słowo daję ona piszę książkę w kwartał czy jak?

milenaj - Wto 04 Sty, 2011 21:34

Kiedyś sprawdzałam i wydaje mi się, że to my nadrabiamy po prostu zaległości...
Agn - Śro 05 Sty, 2011 11:30

Hej, czy ktoś miał w rękach Skazę Zofii Borowskiej-Wyrwy? Zainteresowała mnie tematyka powieści, czekam aktualnie na wypłatę, ale może już ktoś czytał i coś może powiedzieć o niej?
Alicja - Śro 05 Sty, 2011 18:37

lady_kasiek napisał/a:
Nowa Jodi Picoult
http://www.gandalf.com.pl/b/w-naszym-domu/

tej jeszcze nie widziałam :mysle: ciekawa promocja :mysle:

lady_kasiek napisał/a:
Słowo daję ona piszę książkę w kwartał czy jak?

nie, to w Polsce tak ją wydają. Książek napisała więcej :-P

Anonymous - Śro 05 Sty, 2011 19:33

Cytat:
nie, to w Polsce tak ją wydają. Książek napisała więcej

może lepiej, ze czynią to stopniowo...

Alicja - Śro 05 Sty, 2011 20:12

bankructwo w oczach :mrgreen:
Anonymous - Śro 05 Sty, 2011 20:30

Dokładnie! I tak lista, książek do zaadoptowania trzaśnie rodziców po kieszeni, a przecież sa nie tylko planowane ksiażkowe-dzieci. Zdarzają się wpadki...
Alicja - Śro 05 Sty, 2011 20:46

lady_kasiek napisał/a:
Zdarzają się wpadki...

te prawdopodobnie najwięcej kosztują :mrgreen:

Anonymous - Śro 05 Sty, 2011 20:49

Ale nie znaczy, że są mniej kochane...
Aragonte - Śro 05 Sty, 2011 20:55

lady_kasiek napisał/a:
Dokładnie! I tak lista, książek do zaadoptowania trzaśnie rodziców po kieszeni, a przecież sa nie tylko planowane ksiażkowe-dzieci. Zdarzają się wpadki...

No, ja dzisiaj "zaadoptowałam" ma Allegro dwie następne, a zastanawiam się jeszcze nad dwiema przynajmniej. A regał już pęka w szwach :zalamka:

Anonymous - Śro 05 Sty, 2011 20:58

No ja się właśnie zastanawiam nad trzema o pielgrzymowaniu do Santiago. Mama uważa, ze taniej będzie jak napiszę do końca o pielgrzymowaniu do Częstochowy....

Ale słowo. Zaadoptuję te trzy i koniec.....

RaczejRozwazna - Śro 05 Sty, 2011 21:32

A dokładnie nad czym się zastanawiasz kasiek?
Anonymous - Śro 05 Sty, 2011 21:50

Nad:
!Vamos Pelegrino!
"Moja droga do Santiago"
Do Santiago. O pielgrzymach, Maurach, pluskwach i czerwonym winie


I nie wolno mi wchodzić na allegro.

Caitriona - Śro 05 Sty, 2011 21:52

A ja jeszcze nie czytałam nic Picoult; mam ją ciągle w planach, gorzej jeśli chodzi o tychże realizację ;)
Anonymous - Śro 05 Sty, 2011 22:11

Caitr przeczytaj konieczne. Ona dobre pisze książki, zdarzają się słabsze, ale co do zasady pisze bardzo, bardzo świetnie i angazujesz się nieziemsko.
Caitriona - Śro 05 Sty, 2011 22:21

No właśnie same pozytywy słyszę o jej książkach, ale jakoś tak ciągle nie jest mi po drodze ;)
Agn - Śro 05 Sty, 2011 22:27

Mi też nie po drodze, choć nawet chciałam coś sobie jej autorstwa łyknąć. Ale mi nie wychodzi. Ciągle do czegoś innego mnie ciągnie, a do niej nie.
Anonymous - Śro 05 Sty, 2011 22:28

Ja od razu blusa złapałam i powyłam się strasznie. No i zaskoczyłam, tak że chwile szczękę zbierałam.
milenaj - Śro 05 Sty, 2011 22:38

U mnie "Bez mojej zgody" było pierwsze, a dalej już poszło za ciosem. Lubię, chociaż zadarzają się słabsze książki. Nie przepadam np. za "Deszczowoą nocą" . Ale ciągnie mnie do każdej nowej, żeby chociaż zobaczyć o czym tym razem pisze.
Anonymous - Śro 05 Sty, 2011 22:40

milenaj napisał/a:
Nie przepadam np. za "Deszczowoą nocą" . Ale ciągnie mnie do każdej nowej, żeby chociaż zobaczyć o czym tym razem pisze.

"Jesień cudów" była dla mnie też taka se, chociaż "Deszczowa noc" mnie poruszyła bo zaczęłam się zastanawiać :P
A ta o rysowniku, Boskiej Komedii i córci niesfornej też w sumie była taka se...

milenaj - Śro 05 Sty, 2011 22:42

lady_kasiek napisał/a:
ta o rysowniku, Boskiej Komedii i córci niesfornej też w sumie była taka se


nie kojarzę :mysle:

Anonymous - Śro 05 Sty, 2011 22:43

:rzuca okiem na półkę: "Dziesiąty krąg"
milenaj - Śro 05 Sty, 2011 22:47

Aaaa, nie czytalam. Jakby co, to nie polecam też "Jak z obrazka". Motywy działań bohaterów calkiem niezrozumiałe. Lubię bardzo tąo amiszach.
Anonymous - Śro 05 Sty, 2011 22:54

Na "Jak z obrazka" się irytowałam, aczkolwiek miałam wtedy uczyć się do egzaminu skończyć pracę, więc - co zrozumiałe - wciągnęła mnie strasznie.
Alicja - Czw 06 Sty, 2011 19:53

milenaj napisał/a:
U mnie "Bez mojej zgody" było pierwsze, a dalej już poszło za ciosem


to jest książka Picoult, którą polecam zawsze i wszystkim ,także tym, którzy mają nie po drodze. Rzekłabym - żelazna pozycja, taka od której należy zacząć. Gdzie filmowi do niej :roll: :roll:
Potem " W imię miłości" ( czy prokurator zajmujący się sprawami przemocy wobec dzieci może sam wymierzyć sprawiedliwość sprawcy molestowania seksualnego własnego dziecka?)i "Świadectwo prawdy". (świat sztywnych zasad amiszów kontra zwykła ludzka chęć smakowania życia , seksualność nastolatków i jej konsekwencje) Inne też lubię, ale te najbardziej. I Bez mojej zgody - czy można bezkarnie poświęcić życie jednego dziecka dla życia drugiego dziecka i jak dokonać sprawiedliwego wyboru.
Tematy, które porusza Picoult są trudne, a odpowiedzi na zadawane pytania nie są jednoznaczne. Autorka nigdy nie wskazuje kto ma rację i zmusza do zastanowienia się czy naprawdę czarne jest czarne a białe jest białe - jak nam się często wydaje. Najczęściej jest tak, że przy końcu jej książek płaczę na całego :roll: i nigdy przenigdy nie chciałabym znaleźć się w sytuacji w jakiej stawia swoich bohaterów.
Czasami niektóre pozycje wydają się trochę słabsze, ale to dlatego, że nie każdy temat trafi w gusta każdego odbiorcy. Przeważnie książki Picoult trzymają w napięciu od pierwszej do ostatniej strony, a zakończenia zawsze są zaskakujące i zmuszają do długich refleksji.

Jej nową W naszym domu zdecydowanie kupię. Kasiek wrzuciła link, ale ja jeszcze wrzucę opis, ku większej zachęcie :wink:

Kiedy twoje dziecko nie jest w stanie spojrzeć ci w oczy, czy oznacza to, że jest winne najgorszej zbrodni?

Nastoletni Jacob Hunt cierpi na zespół Aspergera, czyli łagodną postać autyzmu. Nie umie czytać sygnałów społecznych ani wyrażać swoich myśli i uczuć. Na pierwszy rzut oka to zupełnie normalny, inteligentny i elokwentny chłopak, jednak każde odstępstwo od codziennej rutyny, każda zmiana w ustalonym porządku dnia może wytrącić go z równowagi. Nieważne, czy chodzi o zbyt jasne światło, dotyk obcej osoby, szelest zgniatanego papieru, pomarańczowy kolor, czy nieodpowiednią konsystencję płatków śniadaniowych z mlekiem - Jacob potrafi wpaść w furię z byle powodu. Ma też, jak wielu młodych ludzi z zespołem Aspergera, obsesyjne zamiłowanie do jednej, specjalistycznej dziedziny - w jego przypadku jest to analiza kryminalistyczna. Chłopak pojawia się w miejscach, gdzie policja prowadzi śledztwo, instruuje detektywów, co należy robić... a do tego najczęściej ma rację.
Gdy policja znajduje zwłoki jego instruktorki umiejętności społecznych, Jacob sam staje się obiektem zainteresowania detektywów. Wszystkie charakterystyczne cechy zespołu Aspergera: unikanie kontaktu wzrokowego, impulsywność, dystans fizyczny, w oczach policjantów mogą być równoznaczne z przyznaniem się do winy. Jacob niespodziewanie zostaje oskarżony o morderstwo.
"W naszym domu" to wspaniała, poruszająca opowieść o samotnym świecie dziecka z zespołem Aspergera i o tym, co przechodzi jego rodzina: o nieustannym strachu i walce na burzliwym morzu rodzicielskich zmagań, o głębi matczynej miłości. Jodi Picoult, pisząc o chłopcu dotkniętym autyzmem, uczy nas współczucia i zrozumienia dla ludzi cierpiących na schorzenie, które w każdej sytuacji nieuchronnie stawia ich poza nawiasem społeczeństwa.


Zespół Aspergera interesuje mnie też zawodowo :-P



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group