To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Komunikaty - Spotkanie w Warszawie - 12 maja 2007

Admete - Pon 14 Maj, 2007 15:54

Alison! Dziękuję z aprezentację i zmartwiłaś mi ta groźba bezrobocia :-( Ja mówię, że pojadę do kuzynki do Włoch. Za mąż tam wyszła, to może mi pracę służącej gdzieś załatwi. Tak się składa, ze ja jestem na krawędzi bezrobocia co jakiś czas...Ostatnio znowu. Jutro ide na taką jedną rozmowę ...:-(
Gosia - Pon 14 Maj, 2007 16:02

A ja sie zalapalam na prezentacje bicepsow :banan: I az mnie zatkalo, jak zobaczylam tą scenę ;) to troche wygladalo, moim zdaniem, jakby "nasz pan" podsluchiwal nasze rozmowy z jego kolegą kelnerem, bo nagle wyskoczyl z bicepsami, jak diabelek z pudelka :mrgreen: To prawda, byl bardzo sympatyczny i usmiechniety.

I zalapalam sie na tego drugiego pana co kwiatki sprzedawal :cool:
Co prawda Ali przezyla chwile grozy, kiedy pan powiedzial, zeby trzymala mocno i sie nie ruszala (dobrze ze oczu nie kazal zamykac) ;)
Ali zniosla to dzielnie, a my z zapartym tchem obserwowalysmy jak pan wyciagnal chusteczke i zaczal manipulowac przy listkach...
Okazalo sie, ze osuszyl listek i przykleil czerwone serduszko :serce2: jako premie za uczucia ofiarodawczyni (bo Ali tak zachwalala osobę, ktorej kwiatek chciala podarowac) .
Slodkie to bylo :serduszkate:

P.S. Dzieki za prezentacyje, ktora wlasnie przed chwilą obejrzalam.

I chcialam dodac jeszcze jedno:
W ogole to byl dobry pomysl, zeby najpierw pospacerowac, na chwile usiasc na Ryneczku na kawie/herbacie (choc szkoda, ze te stoly byly tak sztukowane), a potem obiad w CK Oberży :D
Tylko dla Piotrusia to mogla byc trudna marszruta, ale zniosl to dzielnie, choc pewnie byl troche zmeczony...
Moim zdaniem, to fajnie, ze bylo troche urozmaicenia.

Anonymous - Pon 14 Maj, 2007 18:36

Tak czytam wasze posty i strasznie żałuje ze nie mogłam przyjechać do Warszawy na zlot (no ale niestety dopiero 11 maja w nocy wróciłam do domu z wojaży :sad: ). Mam jednak nadzieje ze następnym razem termin mi będzie pasował :wink:
Caitriona - Pon 14 Maj, 2007 18:36

Dzieki Alison za prezentację ;)
Na widok Naszego Pana znowu się zaczęłam śmiać :lol: :lol:

bezpaznokcianka - Pon 14 Maj, 2007 18:40

yyy... ja też bym chciała! a teraz to czuję, że już nigdy się od tej Anglii nie uwolnię :cry2: żeby jeszcze jakieś Darcy łaziły.. wy przynajmniej miałyscie "waszego Pana" :D
Marija - Pon 14 Maj, 2007 18:50

Żeby Nasz Pan to wszystko przeczytał, to by się biedak załamał :paddotylu: :rotfl: .
Kaziuta - Pon 14 Maj, 2007 18:51

Ile razem czytam "Nasz Pan" w duchu dodaję "Alleluja" :wink:
Aragonte - Pon 14 Maj, 2007 18:53

bezpaznokcianka napisał/a:
yyy... ja też bym chciała! a teraz to czuję, że już nigdy się od tej Anglii nie uwolnię :cry2: żeby jeszcze jakieś Darcy łaziły.. wy przynajmniej miałyscie "waszego Pana" :D

Ale jednego, a nas było piętnaście czy szesnaście :wink:

bezpaznokcianka - Pon 14 Maj, 2007 18:55

fanek pana Darcy'ego w Lyme PArku nie będę liczyć :D
Marija - Pon 14 Maj, 2007 18:58

Hehe, pan Darcy taki bardziej wirtualny, a Nasz Pan Józio "Alleluja" jak najbardziej promieniował CK-erotyzmem :lol:
Kaziuta - Pon 14 Maj, 2007 18:59

Dla wszystkich dam, które nie widziały. Nasza zapinka


Anonymous - Pon 14 Maj, 2007 19:02

Ale był sensowny.
Ja też sie urzadziłam, zadnych fajnych Panów ino się ucze. tzn teoretycznie jakby ktoś pytał ;P
Zresztą może i lepiej, że nie mogłam przyjechać, raz, ze pewnie bym nie dotrała, bo bym się zgubiła, a dwa, ze chyba bym was zamęczyłą :twisted:

elbereth - Pon 14 Maj, 2007 19:19

Kaziuta napisał/a:
Dla wszystkich dam, które nie widziały. Nasza zapinka


PIĘKNAAAA!!! Dlaczego mnie nigdy nie ma jak rozdają takie ślicznośći?! :cry2:

Anonymous - Pon 14 Maj, 2007 19:20

Świetna przypinka! Coraz bardziej żałuje ze mnie w stolicy z Wami nie było. A tak btw czy jest jakas możliwość żeby 'Waszego Pana' zobaczyć? Macie jego zdjęcie? :wink:
asiek - Pon 14 Maj, 2007 19:38

Kochane Damy, jak miło zobaczyć Wasze liczka. :banan:
Cudne Jesteście, i tyle ! :grin: Cieszę się, że miło spędziłyście czas.
Jednak zamiast kelnera Józia powinni Was obsługiwać panowie: Collin, Rupert, JJ, Tobik i Bono. :razz: Już widzę Wasze rozanielone buśki. :mrgreen: /...a co, pomarzyć nie wolno :roll: /. :mrgreen: :wink:

Kaziutko, przypinka jest the best ! :grin:

Ania1956 - Pon 14 Maj, 2007 19:49

Kaziutka, te zapinki są śliczności. Zdolna z Ciebie dziewczyna. Pocztałam jednym tchem wasze wrażenia z wyjazdu i smutno mi że zrobiło że mnie tam nie było. Wiem że nie piszę za dużo ale jestem wiernym czytelnikiem większości tematów. Ponieważ jestem najstarsza w tym gronie, to właśnie różnica wieku chyba spowodowała że nie zdecydowałam się na ten wyjazd, a tak bardzo chciałam Was poznać. Następnym razewm postaram się przyjechać na spotkanie i pośmiać się razem z Wami ( z natury jestem wesołą osobą). :lol:
Kaziuta - Pon 14 Maj, 2007 20:00

Mam jeszcze do rozdania 5 zapinek i 2 leciutko felerne. Moge przesłać proszę o zgłaszanie na priva.
Mag - Pon 14 Maj, 2007 20:02

Wiecie, to jest własnie wspaniałe,ze czułyśmy się "znajome" Rozpiętość wieku nie była duża (poza Piotrusiem, który mężnie pokonał dystans od Rotundy do Starówki) A poza tym wszystkie znamy Józefa :grin:
Anonymous - Pon 14 Maj, 2007 20:06

Zgadza się przypinka jest bossska.
Kaziuta - Pon 14 Maj, 2007 20:07

Ania1956 napisał/a:
Ponieważ jestem najstarsza w tym gronie, to właśnie różnica wieku chyba spowodowała że nie zdecydowałam się na ten wyjazd


Aniu, najważniejsze, że czujemy się młode duchem. Ciało to tylko przykrywka. :wink:
Różnice wieku staje się niewidoczne kiedy "nadajemy na tych samych falach". Ja jestem skłonna jeszcze raz pokonac moje ponad 500 km aby móc sie spotkać. :grin:

malmik - Pon 14 Maj, 2007 20:17

Ja jak zwykle na końcu łańcucha (pokarmowego też) dziekuję ślicznie naszej Matuli za prezentację (chociaż po spotkaniu będę miała większe opory żeby nazywać ją naszą Matką, bo na matkę Pokę nie wygląda :wink: :mrgreen: ) Dziękuję :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: I dziękuję również innym Damom za prezenciki i za świetne towarzystwo.
Anonymous - Pon 14 Maj, 2007 21:11

Malmiku, jesteśmy na końcu, ale bynajmniej nie ostatnie ! :D
Matuś prezentacja cudna.
ja to bym proponowała zrobić takową z całości zdjęć. Byłby komplet (nie zapominajcie, ze mam zdjecie zgwałconej harcerki, gdzie jesteśmy wszystkie - dokładnie i kompletnie :D )

Marija - Pon 14 Maj, 2007 21:14

AineNiRigani napisał/a:
nie zapominajcie, ze mam zdjecie zgwałconej harcerki, gdzie jesteśmy wszystkie - dokładnie i kompletnie :D )
:shock: Aine, przez moment zeszłam :paddotylu: . Już wiem, o co chodzi :rotfl: . Może to nie była harcerka, tylko zuszka? :wink:
Harry_the_Cat - Pon 14 Maj, 2007 21:24

Po całym dniu wreszcie dotarłam do swego kompika i obejrzałam fotki, Dzięki, Ali. :kwiatek:
Matylda - Pon 14 Maj, 2007 21:25

Marija a Ty dziewczyno przywiozłaś sobie z Warszawy jakis nowy dekoldzik :shock:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group