Fanfiki, tłumaczenia, literacka twórczość własna - Bzykizm - nowy nurt poezji światowej
Marija - Śro 11 Paź, 2006 14:30
Zanim ich zlejom - słonecko świeci,
a za oknami hasajom dzieci.
Słonecko gzeje dzieciakom ręce,
a ja tu w murach cała się tzęse. Hej
Alison - Śro 11 Paź, 2006 15:05
Przestań dygotać, skrzesz krzesanego
Przytul się z jakimś ładnym kolegą
A jakby przytulas był po próżnicy
To se nagotuj Maryś kwaśnicy.
Kwaśnica chłód ci w środku ulecy
A niech kolega natrze Ci plecy.
Na rękach spiryt a nie na wacie,
A już tem bardziej nie prąd w herbacie.
A potem siądźcie se przed kominkiem
Podlejcie nastrój czerwonym winkiem
I Maryś głowy nie zawracaj
Że jest za zimna, ta Twoja praca
Kaziuta - Śro 11 Paź, 2006 20:25
A może byśmy tak spróbowały
I wierszykami odpowiadały?
To przeciez w końcu nic trudnego
Sklecić coś z niczego.
Gunia - Śro 11 Paź, 2006 21:18
Pomysł jest genialny,
a cel wcale nie nieosiągalny.
Harry_the_Cat - Śro 11 Paź, 2006 21:22
Robiłam tak, kiedy byłam mała,
a potem mi sie jakoś sprawa zapomniała....
Alison - Śro 11 Paź, 2006 21:28
No dalej, sprężać się dziewczynki!
Dotychczas to tu były kpinki,
Że matka nawet jak nie chciała
Się produkować tu musiała.
Teraz talentów Waszych szpryca
A ja się prozą pozachwycam
Gunia - Śro 11 Paź, 2006 21:33
Zachwycać się nie ma czym,
bo całkiem średni to rym.
Szkoda że liczne dziadki,
nie odziedziczyły talentu Przedłużonej Matki.
Bo Ty tu piszesz profesjonalne bzyki,
a my przeciętne, prościutkie wierszyki.
Alison - Śro 11 Paź, 2006 21:38
Bzykalnym językiem dopiero władasz
Jak doświadczenie już posiadasz,
A na to trzeba trochę czasu
By zdobyć słów bzykalnych zasób
Gunia - Śro 11 Paź, 2006 21:40
Aż nabrałam ochoty na doświadczenia
i wiek mój cielęcy tego nie zmienia...
Anonymous - Czw 12 Paź, 2006 03:19
ja zupełnie nie mam do poezji talentu
Aczkolwiek nie odczuwam do niej wstrętu...
Marija - Czw 12 Paź, 2006 08:21
Zaraz ze śmiechu padnę,
takie tu rymy ładne!
Matki przybrane dzieci,
a każde jak może kleci...
Marija - Czw 12 Paź, 2006 13:53
Hej, wierszokleto kobieto, czy śpisz ?
Do stóp Matki Przedłużonej przypadnij,
świeże kwiaty ściel a wonności lej,
bo poezję bzykaną zagasisz...
Kaziuta - Czw 12 Paź, 2006 22:28
Toć to jakaś fałszywa skromność.
Oj, nie pokocha was za to potomność.
Krygują się jak panienki na wydaniu,
a prosze jakie biegłe w pisaniu.
Mag - Czw 12 Paź, 2006 22:36
Do pięt Wam nie sięgamy,
lecz twórczość chętnie czytamy.
Bo każda chętna poznania
ciekawych sposobów bzykania
Alison - Czw 12 Paź, 2006 22:45
Ech Wy moje bzyczki kochane
Dziś już myśli mam rozjechane.
Ale jutro może bzyknę coś z ranka,
Dziś już idźcie spać bez bzykanka
Kaziuta - Czw 12 Paź, 2006 22:46
Jak to nie sięgacie ?
Fałszywe pojęcie o sobie macie.
Praktyka czyni mistrza.
Jak sie postaracie zostaną z nas zgliszcza.
Alison - Czw 12 Paź, 2006 22:52
Ciocia Kazia dobrze tu prawi
Niechaj młodzież nas teraz bawi.
Bo jak dinozaury bzyczą nawet jak deszcz pada
To tak myślę, że to nawet nie za bardzo wypada.
A tak my z ciocią Kaziutką siądziem w foteliku
I posłuchamy sobie chętnie mnóstwa bzyczących wierszyków
Marija - Pią 13 Paź, 2006 08:37
Choć już piątek sobotę dogania
i niby dużo czasu będzie do bzykania,
lecz cóż - czuję, że bierze mnie katar i dreszcze,
i zamiast bzyku bzyku - będę chodziła w szaliku... :cry:
Alison - Pią 13 Paź, 2006 11:19
Szedł raz ślimak po liściu kapusty
I pomyślał: Mój żywot jest pusty.
Sam na świecie, samotny jak palec
Żaden ślimak nie kocha mnie wcale.
No więc ruszył mozolnie jak trzeba
Autostradą co prowadzi do nieba
Aż zatrzymał się w mieście na pasach
Gdzie z radości aż się rozhasał.
Bo te pasy jak szal czarno-biały
Dawną miłość mu przypomniały
Śliczną pannę, którą poznał pod krzakiem
Lecz był wtedy tak młodym ślimakiem.
Że po pierwszych miłosnych westchnieniach
Jej oświadczył, że życie się zmienia
I że chyba byłby głuptakiem
Gdyby został z takim pasiakiem.
No i panna sobie smutna poszła
Ślimakowi życie minęło jak wiosna.
Teraz ślini się na zimnym asfalcie
Marzy tylko o cieplutkim palcie.
Więc gdy Ty na drugiej stronie ulicy
Miłość dojrzysz, nie stój po próżnicy,
Tylko myśląc o ślimakach głuptasach
Biegaj do niej bezpiecznie po pasach.
Marija - Pią 13 Paź, 2006 12:49
Bzyku-bzyku i po krzyku,
gdzie tu romantyka?
Nawet u ślimaka
fizjologia taka...
Kaziuta - Pią 13 Paź, 2006 22:05
Przed nami weekend i dłuższe spanko
Można więc pozwolić sobie na bzykanko,
ale z kim pobzykać. wkoło marazm taki
Eh chyba wyskoczę nocką na ślimaki.
Mój temperamencik wcale nie ślimaczy
Poszalałabym ci jak Cichopek w cza-czy
Ale każdy 'Bzykuś" taką prawdę zna;
Jak sie nie ma co sie lubi
to sie lubi co się ma.
Alison - Sob 21 Paź, 2006 13:53
No cóż Jaś Kaczorowski wyjaśnień nie doczekał, to se bzyknie za friko dla idei jeno
Był raz mąż żądny przygód, Odysem zwany,
Wierny przyjaciel, przywódca, żeglarz zawołany.
Dnia pewnego ciążyć mu zaczął spokój domowych pieleszy
Więc ruszył w drogę żeglarz, by duszę swoją ucieszyć.
Wypłynął na morza i oceany, by przygód przeżyć bez liku
A żonę Penelopkę zostawił w domu na pastwę zalotników.
Opierała się im Penelopa jak statek Odysa odmętom
I przeklinała tę rolę, wiernej żony, przeklętą.
Bo taki mąż-żeglarz wyrusza sobie w rejs wymarzony
I nie przyjdzie mu nawet na myśl napisać do wiernej żony.
Kobieta tkając z tęsknoty gobelin, innych mężczyzn zachwyca
A chłop się gdzieś buja i to jest główna między płciami różnica
Alison - Wto 24 Paź, 2006 14:12
Co taka cisza? Nikt nie bzyknie nawet
Czy zamarło życie owadzików w trawie?
Przecie jeszcze ciepło, jesień wciąż nie przeszła
A już wszystkie córcie bzyk-wena odeszła....
Anonymous - Wto 24 Paź, 2006 16:44
Mateczko kochana, wspaniała niczym bogini co na tronie siedzi
Byłam momentalnie nieprzitomna jak mawiają nasi południowi sąsiedzi.
Człowiek się pogubi w czeluściach techniki
I potem wyjdą bokiem jego wszystkie bziki
Jane Eyre zaliczyłam, do tego Cadfaela braciszka
a kolejka do mego łóżeczka aż się pcha i ciska
Ja jednak wierna jestem forum naszemu kochanemu
W mym sercu zawsze i wszędzie - PIERWSZEMU
Kaziuta - Wto 24 Paź, 2006 19:22
O la boga, wielki świecie
Aine nam wierszyki klecie
Oj będzie teraz bzykanie
i Gerard-upiór też coś dostanie.
|
|
|