To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Na Wschodzie bez zmian - 23. odsłona dramalandu

BeeMeR - Pon 30 Mar, 2026 17:44

Skończyłam wczoraj (przewijać) The Best Thing - to zdecydowanie bardzo przyjemny ple ple romans, z bardzo ładną i fajną parą oraz piękną sceną miłosną.

Skończyłam też - wyrywkowo - PoJ. Nie chciało mi się śledzić wszystkich hocków klocków, bo nie zawsze lubię relację typu push-pull, tu nie lubiłam :P Panny też nie, jak wiecie, nie polubiłam :P
Drama jest pięknie nakręcona, wizualnie uczta (i to sobie z niej czerpałam), ale ma tak durnie napisane relacje, zwłaszcza główna, że aż mi żal...
Nie będę powtarzać poprzednich zarzutów - wszystkie w mocy - ale trzeba dodać wisienkę na torcie: scenę miłosną. Ona jest dokładnie taka jak cała drama - piękna wizualnie, ale bez sensu. Mnie się szczególnie podoba ujęcie od góry: klasyka yin-jang :serce2:
Tylko po co ten afrodyzjak.... To trochę podobnie jak w Prisoner of Beauty, pan zostaje zamknięty z księżniczką (z którą chce go wyswatać brat księżniczki, cesarz, mimo sprzeciwu obojga) i ktoś życzliwy zapala kadzidło - afrodyzjak. Pan ucieka do żony, gdzieśtam się chowają po krzakach przed życzliwymi próbującymi nakryć parę in flagranti, potem cośtam cośtam udają gdy pan jest już trzeźwy w pałacu przed cesarzem, a następnie po powrocie do domu (?) i do wanny (bo jednak w tych krzakach się sfatygowali ;) ) chyba znowu mu się włącza działanie narkotyku. Pani wszakże - w odróżnieniu tej z PoB - tylko początkowo ma opory, po czym postanawia iść z prądem. To jej decyzja, i tym się scena poniekąd broni.
No ale przy tej dramie to już mnie nie dziwi: najlepsza chemia, gdy pani jest nieprzytomna, najładniejsze kissu gdy pani jest pijana w trąbkę, skonsumowanie małżeństwa gdy pan jest potraktowany afrodyzjakiem... Doprawdy, oska za wątek romantyczny murowana :zalamka:
I jeszcze jak to jest wpisane głupio - kissu przy oknie tuż przy sikających panach oraz kimś kto pierze drugiego w gębę :zalamka:
A tuż po scenie miłosnej pan śni o... mamie :zalamka:

Tu scena miłosna w wersji pełnej (acz wyciętej tendencyjnie, tj pozbawionej np. podglądaczy itp. ):
https://www.youtube.com/watch?v=pFcL-hO5F-Y

A tu jak trafiła do dramy, cokolwiek przycięta, acz z podglądaczami:
https://www.youtube.com/watch?v=SEdA3ejYWkk

Nawiasem, do tej samej wanny trafił wcześniej Białowłosy ze swoją panią :lol:
https://www.youtube.com/watch?v=YTyVakMnZhM
I oczywiście też w połowie sceny miłosnej musi być jakaś tragiczna retrospekcja :zalamka:

On mi się nawet podobał, tj. aktor, bo postać jest psychopatą. Zobaczyłabym go w jakiejś normalniejszej roli.

Na tym tle księżniczka ze scholarem wypada najlepiej, słodko ;)


Doprawdy, trudno mi traktować dramę inaczej niż jako kuriozum :lol:

RaczejRozwazna - Pon 30 Mar, 2026 18:48

:lol: Ja przed rozwinięciem romansu dramę porzuciłam, zatem pewne smaczki mnie ominęły. Na szczęście. :wink: O tej scenie miłosnej słyszałam i podziękowałam.

Aktorsko wszyscy w tej dramie się bronią. Może to - wraz z pięknem scenografii - trzymało mnie przy niej. Ale jeśli taka ma być tendencja w romansach kostiumowych w chińskim dramalandzie to nie zagrzeję miejsca.

BeeMeR - Pon 30 Mar, 2026 21:53

RaczejRozwazna napisał/a:
le jeśli taka ma być tendencja w romansach kostiumowych w chińskim dramalandzie to nie zagrzeję miejsca.
Oby nie - mnie też nie podoba się ten trend, w którym (jak tu) pani jest tak wspaniała, dzielna i samowystarczająca, że pan pół dramy nie ma właściwie co robić. I może tylko zbijać bąki i liczyć na to, że "ona się nim zaopiekuje" :roll:
I np. zrobi z niego idiotę usypiając tuż przed wielką bitwą, żeby przypadkiem się na nią nie stawił i mógł zostać uznany za dezertera :zalamka:
Ja lubię jak jest równowaga, a nie dysproporcja umiejętności, siły i wszystkiego innego.
Ale myślę (mam nadzieję), że to raczej jednostkowy przypadek :trzyma_kciuki:

Tu bardzo ładne mv z dramy:
https://www.youtube.com/watch?v=lcpQQhXwxo0

Aragonte - Pon 30 Mar, 2026 22:24

Dojechałam do dziewiątego odcinka Dynamite Kiss i parsknęłam ze śmiechu - takiego cameo się nie spodziewałam :rotfl: Jaka była Twoja reakcja, Trzykrotko, na widok managera Kima? :lol: Tzn. wiem, że ma to być aluzja do One Dollar Lawyer, ale i tak widzę Kima :-P

Pan bardzo dobrze zagrał wszystkie poplątane emocje, ale wyglądałam momentu, kiedy dowie się prawdy, bo - jak pisałam - nie jestem fanką oszustw, oględnie mówiąc.
I nie miałam żadnego problemu z jego zachowaniem w 3-4 odcinku - miał prawo czuć się oszukany, a że wtopił mocno, to trudno, żeby zachował te wszystkie uczucia tylko dla siebie bezobjawowo :-P

A propos samowystarczalnych bohaterek w c-dramach - też mam ich na razie dość po ostatniej księżniczce-detektyw :-P Dynamika, jaka była w Double, była dla mnie idealna.

Edit: no i po wyjaśnieniach i przeprosinach od razu atmosfera dramy bardziej mi się podoba. I nawet dziecinne zachowania obu zazdrosnych panów mnie śmieszy :lol:

BeeMeR - Wto 31 Mar, 2026 00:12

Ja też nie lubię oszustw, a te ciągnęły się jak dla mnie za długo. I też nie miałam problemu z tym, że psn się fochnął. Cameo udane.
Tak, Double jest przykładem dobrze zbalansowanej dramy.

Zaczęłam Undercover High School (juz chwilę temu), trochę mnie nauczycielka drażni ciapowatością :bejsbol: ale Seo Kang Joon spoko jako tajniak w szkole :mrgreen:

BeeMeR - Wto 31 Mar, 2026 10:22

Przy organizowaniu na szybko pokoju na poddaszu dla "ucznia" i chowaniu się w szafie dostałam głupawki - niemądre to, ale zabawne :rotfl:
Aragonte - Wto 31 Mar, 2026 12:35

BeeMeR napisał/a:
Zaczęłam Undercover High School (juz chwilę temu), trochę mnie nauczycielka drażni ciapowatością :bejsbol: ale Seo Kang Joon spoko jako tajniak w szkole :mrgreen:

Czyżby koreański major Ram? :mrgreen:

BeeMeR - Wto 31 Mar, 2026 12:44

Aragonte napisał/a:
Czyżby koreański major Ram?
owszem :mrgreen: coś w ten deseń :lol:

zwiastun łubudu ;)
https://www.youtube.com/watch?v=AsF2LlZzth0

zwiastun pokazujący główną parę:
https://www.youtube.com/watch?v=foIySGqjyhs

Aragonte - Wto 31 Mar, 2026 13:32

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Czyżby koreański major Ram?
owszem :mrgreen: coś w ten deseń :lol:

To obejrzę :lol:

Admete - Wto 31 Mar, 2026 14:33

Mnie się Undercover podobało - takie to było nie całkiem serio ;)
BeeMeR - Wto 31 Mar, 2026 15:39

W tym tkwi urok dramy, przynajmniej po części, że to nie jest mroczne ani super serio :mrgreen:
Aragonte - Wto 31 Mar, 2026 20:27

11. odcinek Wybuchowego Kissu - jak słodko się upiły główna bohaterka z Drugą :rotfl: Już wcześniej myślałam, że brakuje mi w tej dramie fajnej przyjacielskiej relacji dwóch kobiet i trochę mnie zastanawiało, czemu główna żadnej przyjaciółki nie ma.
BeeMeR - Wto 31 Mar, 2026 21:37

A ja jestem w połowie Tajniaka - podoba mi się, dobrze rozwija się relacja głównych, acz to tylko dodatek, nie tylko romansem drama stoi ;) No i na pewno nie logiką, trzeba wyluzować i nie przejmować się niemożliwościami ;)
Aragonte - Śro 01 Kwi, 2026 21:38

Włączyłam Tajniaka alias koreańskiego Majora Rama, ale sam początek był mroczny i nie chciało mi się na razie oglądać. Czy to jest tylko na Kocova? Na razie włączyłam tam, bo można mieć testowe 14 dni.
BeeMeR - Śro 01 Kwi, 2026 22:21

Sam początek owszem, potem tajniak trafia do szkoły i ton robi się lżejszy
Trzykrotka - Czw 02 Kwi, 2026 09:24

W Wybuchowym Kissu Druga była w ogóle bardzo fajna i zła byłam na Drugiego, że tak długo tego nie widział. Scena, w której występuje razem z dzieckiem na scenie - cudo po prostu.

Zapomniałam o Tajniaku w szkole :zalamka: Doszłam do końca pierwszej, uczniowskiej sprawy i odłożyłam. Może sobie wrócę, choćby dla głównych - oboje lubię bardzo.

Dokończyłam Blossom z lekkim przewijaniem. Uff, na szczęście ich nie ubili i zalali szczęściem rodzinnym, a creepy braciszka załatwił ktoś inny (brrr, cały ten wątek). Wiele dram tak ma, ale chińskie w tym celują - im dalej tym gorzej. Ja nawet mojej ulubionej Double nie dokończyłam (tylko punktowo zerknęłam), bo nie chciałam już przechodzić przez masakrę zamachu stanu.
Blossom - warto obejrzeć jeśli lubi się pana (polubiłam go bardzo) ale niczego nie urywa. I znów pani jest genialna, najlepsza, nawet atak zbrojny odeprze, wyleczy każdego, do biznesu ma smykałkę jak nikt inny i zawsze jest o trzy kroki przed innymi (jak zgrabnie wyliczyła cesarzowej wszystkie punkty spisku :cool:

Chętnie wróciłabym do jakichś seguków koreańskich - Aragonte :kwiatek: czy i się zdaje, czy Psychiatra z Joseonu mial drugi sezon? Ale na kwiecień nic nowego nie zapowiadają, tylko dwa rom-komy które (ewentualnie) sprawdzę. Jeden z IU.

Trzykrotka - Czw 02 Kwi, 2026 09:31

RaczejRozwazna napisał/a:
Zresztą - nie tylko mnie. Ilość przeróbek, trawestacji i nawiązań, jakie wyskakują mi na instagramie teraz, może przyprawić o zawrót głowy :lol:

Oj prawda! Widać, że chwyciła wśród publiczności.

RaczejRozwazna napisał/a:
A mnie ucieszyła wiadomość, że Wang Anyu ma mieć kostiumową dramę z panią z Reset/The Princess Royal :love_shower: No to może być bomba dla mnie. :-D

Może go w końcu w czymś obejrzę, fajnie!

Aragonte - Czw 02 Kwi, 2026 10:56

Trzykrotka napisał/a:
Chętnie wróciłabym do jakichś seguków koreańskich - Aragonte :kwiatek: czy i się zdaje, czy Psychiatra z Joseonu mial drugi sezon? Ale na kwiecień nic nowego nie zapowiadają, tylko dwa rom-komy które (ewentualnie) sprawdzę. Jeden z IU.

W sumie to zakończyli w taki sposób, że powinien mieć :-P Nie wiem, muszę sprawdzić.

Drugi z Dynamite Kiss był chyba zafiksowany na głównej pani i taki wycofany nieco, pewnie ogółem średnio nastawiony na nowy związek, bo rozwodnik z dzieckiem to w Korei raczej słaby kandydat do małżeństwa. Swoją drogą czy wyjaśnili, czemu on zajmował się dzieckiem, a nie jego matka?

Aragonte - Czw 02 Kwi, 2026 11:01

Trzykrotka napisał/a:
Ja nawet mojej ulubionej Double nie dokończyłam (tylko punktowo zerknęłam), bo nie chciałam już przechodzić przez masakrę zamachu stanu.

A mnie się ten zamach nawet podobał, no ale ja lubię oglądać walki :wink: Ładne wejście miał tam ojciec bohaterki (ten fałszywy). No i królewska małżonka się zrehabilitowała, powiedzmy. Oczywiście bohaterka na białym koniu nieco mnie rozśmieszyła :-P
Do ominięcia jest scena finałowa, warto zatrzymać się na ślubie :wink:

Trzykrotko, wracam z pytaniem o Twoją reakcję na cameo Namgoonga :lol: Wystąpił jak Prawnik za Dychę czy jednak Manager Kim?

W sumie to też bym sobie jakiś seguk obejrzała :mysle: Co by tu...

Admete - Czw 02 Kwi, 2026 11:20

Tajniaka oglądałam na Viki.
BeeMeR - Czw 02 Kwi, 2026 11:28

A ja na tablecie - skończyłam już Tajniaka, ostatnie trzy odcinki głównie przewinęłam wszakże, bo zua tupu "crazy bitch" to nie moja bajka. Niemniej dramę oceniam nieźle i głównego pana też
Trzykrotka - Czw 02 Kwi, 2026 11:54

Aragonte napisał/a:


Drugi z Dynamite Kiss był chyba zafiksowany na głównej pani i taki wycofany nieco, pewnie ogółem średnio nastawiony na nowy związek, bo rozwodnik z dzieckiem to w Korei raczej słaby kandydat do małżeństwa. Swoją drogą czy wyjaśnili, czemu on zajmował się dzieckiem, a nie jego matka?

Chyba na zasadzie, że "to zła kobieta była" - zapewne porzuciła i męża i dziecko. Ale wyraźnie nie było to powiedziane.

Aragonte napisał/a:

Trzykrotko, wracam z pytaniem o Twoją reakcję na cameo Namgoonga :lol: Wystąpił jak Prawnik za Dychę czy jednak Manager Kim?

Prawnik, prawnik, nawet wspólniczkę miał tę samą. Ale managerem Kimem podszyty.
Aragonte, mówię po dobroci - dokończysz tłumaczenie? :bejsbol:

Aragonte - Pią 03 Kwi, 2026 01:39

Trzykrotka napisał/a:
Aragonte, mówię po dobroci - dokończysz tłumaczenie?

Na razie to nie mogę go znaleźć, chyba było na starym lapku, który mi padł :? Tzn. mam gdzieś pokopiowane, ale nie wiem, czy wszystko. Poszukam.

Edit: na Wschodzie był tylko jeden plik, resztę wcięło. Ale chyba znalazłam to, co zrobiłam. Nic już nie pamiętam i wyszłam z wprawy :? Z drugiej strony pewnie znam trochę lepiej angielski (nadal biernie) niż te kilka lat temu i nie piszę już niczego własnego, więc może poszłoby mi ciut sprawniej. Spróbuję.

Trzykrotka - Pią 03 Kwi, 2026 11:45

:banan: Byłoby świetnie :banan:
BeeMeR - Pią 03 Kwi, 2026 14:04

To My Beloved Thief - dałam szansę, ale mnie bardzo szybko znudziło.

The Scandal of Chun Hwa
Drama zaczyna się w czasach współczesnych, a potem pod przykrywką książki o sprośnych przygodach księżniczki przenosi nas do Joseonu - bardzo wyzwolonego feministycznie.
Wszystkie panny podniecają się ilustrowanymi seks-opowieściami, niektóre inicjują pożycie ze swoim narzeczonym, inne same sobie chcą takowego kochanka wybrać.

Hm.. Jeśli w tą stronę ma iść koreański dramaland internetowy (bo telewizyjnemu nie grozi) to ja jestem na nie. To jest li i jedynie drama o seksie - takim bardzo dosadnie pokazywanym - w obrazkach książkowych i uprawianym przez liczne pary w dramie - obejrzałam dwa odcinki i par było co najmniej trzy, w tym narysowana, a pewnie jeszcze coś się wykroi potem. Tylko nie jestem pewna czy mi się chce kontynuować, bo wolę subtelniejsze formy przekazu :roll:
Plus główną księżniczką jest Go Ara i nie jest to jej najlepsza rola.

Zwiastunik:
https://www.youtube.com/watch?v=q0rT9Wau0yA



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group