Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji cz. V
Tamara - Nie 27 Kwi, 2025 20:46
Lampart jest świetny, to prawda
Admete - Nie 27 Kwi, 2025 21:18
Jest serial na Netflixie, jak znajdę czas, to obejrzę.
annmichelle - Nie 27 Kwi, 2025 22:00
Pamiętam film Viscontiego z Burtem Lancasterem i Claudią Cardinale.
Nie było to łatwe kino, oglądałam wieki temu.
Suknia balowa Cardinale przeszła do historii kina na równi z suknią Leigh w scenach otwierających "Przeminęło z wiatrem". Cuda krawiectwa.
Tamara - Pon 28 Kwi, 2025 11:16
Oglądałam Viscontiego też dawno temu, pod względem oprawy wizualnej absolutne cudo, wspaniałe aktorstwo, ale generalnie powiem uczciwie, że książka mnie znudziła a film nie powalił, inna rzecz, że miałam wtedy dwadzieścia parę lat, nie wiem, jak bym to teraz odebrała. książki najbardziej wbiła mi się w pamięć irytacja księcia, że nigdy nie widział pępka własnej żony, wielkie półmiski z zapiekanym spaghetti po przyjeździe do letniej rezydencji (żarcie zawsze rządzi ), fakt że panna grana przez Claudie Cardinale - nawet nie pamiętam jej imienia - miała cerę jak brzoskwinia, i ze lekko wbiegła do sali, gdzie była przedstawiona pierwszy raz księciu i księżnej, trzymając ostro nerwy na wodzy, bo mimo pozornej swobody była bardzo zdenerwowana. No i jakiś absurdalny cień wyleniałego skaczącego geparda na ścianie na samym końcu . Nie można powiedzieć, żeby to było dużo pamiętam jeszcze, że irytował mnie strasznie brak podstawowej komunikacji między bohaterami, nikt nikomu nie mówił czego chce i o czym myśli, i stąd całe zamieszanie i zawirowania uczuciowe. Ogólnie zmierzch gasnącego w sposób naturalny rodu nie zrobił na mnie wrażenia, jakoś historie o upadku arystokracji w ogóle do mnie nie przemawiają.
Film pamiętam jako fenomenalny wizualnie i świetnie zagrany, a najlepiej pamiętam scenę w trakcie balu, kiedy zaproszone panny skakały z piskiem po kanapach i fotelach w pokoju dla pań. W książce chyba też tak to wyglądało i zdaje się, że zostały przez księcia porównane do papug, ze względu na zachowanie, barwność sukien i brak rozumu.
RaczejRozwazna - Pon 28 Kwi, 2025 11:37
To chyba jednak wiek Tamaro Mnie przemyślenia powieściowego Don Fabrizia są bardzo bliskie, chyba ze względu na to, że jesteśmy mniej więcej w tym samym wieku. Bardzo mi się podoba poza tym rzut oka na stosunki społeczne na Sycylii i innych części Włoch, podoba mi się realistyczne podejście bohatera do tzw. "wielkiej" polityki - też wydaje mi się to aktualne dziś. A poza tym jest to napisane z tak wspaniałą znajomością Włoch, Włochów, w tak cudowny sposób operujące stereotypami dotyczącymi przedstawicieli różnych prowincji - na moje italofilskie serce to balsam.
No i jest to dobrze, żywo napisane, świetne metafory, realistyczne opisy przyrody, czuje się tę Sycylię.
Tamara - Pon 28 Kwi, 2025 12:32
Ha, może zrobię drugie podejście wobec tego (o ile książki nie wywaliłam). Jeżeli zrobię , niechybnie dam znać
BeeMeR - Pon 28 Kwi, 2025 12:41
U mnie dalej Christie i Poirot: Niedziela na wsi, Zagadka hiszpańskiej skrzyni, Tragedia w trzech aktach, Po pogrzebie, Pierwsze, drugie....
Czasem odnoszę wrażenie, że Poirot jest dopisany "żeby się nazywało", a książka spokojnie poradziłaby sobie bez niego
Ale nie zawsze
Nieodmiennie jednak podziwiam pomysłowość morderstw, zagadek, alibi do rozwikłania
Fibula - Wto 29 Kwi, 2025 21:28
| Admete napisał/a: | | Kolejny raz czytam "Opowieść podręcznej" Margaret Atwood - obejrzałam pierwsze sezon serialu i mnie naszło. |
Ja powtórzyłam sobie po premierze "Testamentów", bo czytałam sto lat temu i bardziej, o dziwo, pamiętałam film, który niespecjalnie mi się podobał. Serial z sezonu na sezon coraz bardziej meandruje, ale oglądam i jestem ciekawa finału, ale chyba zaczekam, aż będzie całość.
Admete - Śro 30 Kwi, 2025 14:59
Obejrzę ostatni sezon, bo właśnie trwa, a ja nie mam ochoty na tyle odcinków.
RaczejRozwazna - Śro 30 Kwi, 2025 22:02
Tetralogia Eleny Ferrante o przyjaciółkach z Neapolu doczekała się ekranizacji - podglądnęłam i serial wydaje mi się bardzo wierny książce. Nie dziwota skoro czuwała nad nim sama autorka.
https://youtu.be/vJe8KtO2QWA?si=aXjpr2qKOAg-VMLf
BeeMeR - Pią 16 Maj, 2025 14:19
Wysłuchałam kilka kolejnych Poirotowych powieści Christie, jeszcze nie jestm znudzona tematem, a już coraz mniej mi zostaje do odkrywania. Przyznaję, co najmniej dwie miały mocno niewiarygodny i wątek, powiedzmy zastępczo "romansowy, tj. skojarzenie par na koniec powieści - W Trzeciej lokatorce: podejrzana dziewczyna i jej lekarz, i w Porze przypływu, gdy panna na koniec zwraca się znów do ex-narzeczonego - Przynajmniej na mnie to zrobiło takie wrażenie.
Jako ostatnie teraz wysłuchałam Rendez-vous ze śmiercią - bardzo mi się podobał pomysł tyrana domowego i tego, jak członkowie rodziny kryli się wzajemnie podejrzewając krzyżowo innych o popełnienie morderstwa.
Admete - Pią 16 Maj, 2025 15:51
U mnie to: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5169991/dzieci-watykanu-jak-kosciol-handlowal-sierotami
Dzieci Watykanu. Jak Kościół handlował „sierotami”.
Zaczęłam czyta czytać "Cesarza Rzymu" Mary Beard.
RaczejRozwazna - Pią 16 Maj, 2025 16:58
A ja pożyczyłam kolejną porcję nie czytanych jeszcze reportaży z wydawnictwa "Czarne". W jednej z moich bibliotek wpadli na znakomity pomysł i wyodrębnili dwie półki tylko na "Czarne".
Admete - Czw 22 Maj, 2025 19:43
Czytam dla odprężenia takie kryminałki osadzone w Sandomierzu. Autorem jest Michał Śmielak - "Miasto mgieł" i "Miasto burzy". Czyta się szybko, jest sporo nawiązań historycznych. Nic ambitnego, ale można poczytać.
Tamara - Pią 23 Maj, 2025 17:38
Skończyłam "Dziedzica z Redclyffe" Charlotte Mary Yonge - wzniosłą i uszlachetniającą powieść z 1853 roku, ale czyta się przyjemnie, a dydaktyzm jest nienachalny. Ogólna wymowa podobna do JA - najważniejsze jest przestrzeganie zasad religijnych i społecznych, i praca nad własnym charakterem. Historia w sumie smutna a nawet tragiczna, albowiem tytułowy dziedzic, młodzieniec idealny pod każdym względem, umiera w czasie podróży poślubnej zarażony przez chorego na zakaźną gorączkę kuzyna, który go w dodatku nie lubi bo ma się za lepszego i mądrzejszego, pozostawiając ciężarną młodą żonę , a kuzynowi niechcący zostawiając w spadku swoje włości, gdyż jak zwykle majorat, więc testament nic nie mógł poradzić. No i wszyscy potem żyją pracowicie, wzniośle i szlachetnie, cierpiąc sobie po cichutku z prawdziwie chrześcijańską radością. Czyta się przyjemnie, a dramaty nawet nie są specjalnie dramatyczne, bo owiane pokorą, modlitwą , poddaniem się woli bożej, wyrzutami sumienia, przebaczeniem itp.
Admete - Pią 23 Maj, 2025 21:04
A co się dzieje potem z tym kuzynem? Jak sobie radzi wdowa?
Tamara - Pon 26 Maj, 2025 08:47
Wdowa z dzieckiem zostają u jej rodziców u boku ukochanego chorego brata i wiodą życie bogobojne i szczęśliwe, natomiast kuzyn , dziedziczący majątek, żeni sie z siostra wdowy, z którą się kochali od lat , ale targany rozpaczą i wyrzutami sumienia, gdyż całe nieszczęście zaczęło się od jego pychy i fałszywych oskarżeń pod adresem nieboszczyka, nie mieszka w odziedziczonej posiadłości czyli tytułowym Redclyffe, a przenosi się do Londynu i poświęca się udanej karierze politycznej . W ogóle w tle leży waśń rodzinna dwóch skłóconych gałęzi rodu, morderstwa, mezalianse, sieroctwo, wydziedziczenia itp, więc chwilami historia zahacza niemal o powieść gotycką.
Admete - Pon 26 Maj, 2025 13:40
Nie dziwię się, że książki tej autorki były popularne
Tamara - Pon 26 Maj, 2025 13:45
Ja też nie, bo mimo dość dramatycznej w gruncie rzeczy treści, ma to wydźwięk łagodzący smutek, pocieszający i wskazujący kierunek pracy nad sobą, prowadzącej do dobrej postawy w życiu. Oczywiście w życiu w połowie XIX wieku
Poza wszystkim jest to po prostu dobrze napisane, chociaż na początku gubiłam się, kto jest kim i który jest synem kogo
RaczejRozwazna - Pon 26 Maj, 2025 18:34
Czytam "Sycylijki" Gaetano Savaterriego - lekko się czyta.
Admete - Pią 30 Maj, 2025 06:21
Skończyłam czytać "Cesarza Rzymu" i zaczynam nowa rzecz: "Ewa. Ewolucja jest kobietą".
Trzykrotka - Pią 30 Maj, 2025 09:05
Na Cesarza poluję w bibliotekach, ale bieda... Może sobie po prostu kupię, bo przepadam z Mary Beard i jej sposobem opowiadania o historii.
Tamara - Pią 30 Maj, 2025 12:29
U mnie "Kobiety w dawnej Polsce" Karola Ossowskiego, przeczytałam prawie 1/4 czwartą i jestem trochę rozczarowana. Korekty tekstu chyba nikt nie robił, zdarzają się błędy merytoryczne, no i jest to pozycja typowo popularyzatorska - wszystko w konwencji "robiono, noszono, jedzono, postępowano" czyli lecimy uogólnieniami. Autor podaje źródła i bibliografię, ale ze względu na błędy w tekście jakieś to dla mnie mało wiarygodne. Jako pozycja popularna, mająca zainteresować czy wprowadzić czytelników w zagadnienie na pewno się sprawdzi. Oczywiście przeczytam, chociaż rozpuszczona pozycjami wydawanymi przez Muzeum w Wilanowie chociażby, oczekiwałam czegoś bardziej dokumentalnego i szczegółowego. Z drugiej strony jest to książka wydana w serii "Jak przetrwać.." więc chyba moje oczekiwania były zbyt wysokie. mam jeszcze z tej serii "Jak przetrwać w Warszawie Stanisława Augusta" i ciekawa jestem, jakie to będzie.
Admete - Czw 05 Cze, 2025 10:34
Czytam cały czas "Ewa. Ewolucja jest kobietą", ale właśnie znalazłam coś, co chyba kupię ( ebook oczywiście ):
aniaksiazka.pl/w-rytualnym-kregu-opowiesc-o-wspolczesnych-poganach-w-polsce-p-2206767.html?srsltid=AfmBOoq-9u_WdIPHlNg2NcXPvbHIQSOYok_AekeDDzhIR7Qsa3WT7AS8
W rytualnym kręgu. Opowieść o współczesnych poganach.
Przeczytałam wywiad z autorką ( w "Polityce" ) i mnie zainteresowała.
BeeMeR - Czw 05 Cze, 2025 12:41
U mnie dalej Christie i Poirot, ale już końcówka:
Wigilia wszystkich świętych, Rendez Vous ze śmiercią, Pani Mc Ginty nie żyje, Kurtyna.
Na chwilę obecną już zapoznałam się z ze wszystkim co miałam w temacie Poirota, ale pewnie z czasem odkryję jeszcze coś co pominęłam lub nie znalazłam
|
|
|