To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Zemsta najlepiej smakuje na zimno i z dobrą dramą x 22

Admete - Czw 22 Lut, 2024 17:35

Do momentu, gdy chłopak wrócił do domu. Nie pamiętam odcinka.
BeeMeR - Czw 22 Lut, 2024 19:56

Dla mnie końcówka nie byla przykra, tylko beznadziejnie glupia :zalamka:
Przyznam szczerze,że już nie bardzo pamiętam o czym była drama, tylko ze przyjemnie się ją oglądalo, pomijajac końcówkę.

Konczę Knight Flower - mam jeszcze finałowy odcinek przed sobą. Bardzo dobrze się ogląda, epilogi urocze :lol:

Trzykrotka - Czw 22 Lut, 2024 21:40

Kinght Flower to w ogóle jest wspaniała niespodzianka na początek roku :serce: Bardzo dobrze wyważona w nastrojach. I śmiesznie i groźnie i nawet romans na koniec delikatnie zarysowany. Na koniec było dużo patosu, ale takiego potrzebnego, zamierzonego. Żal mi, że już koniec.
Dziś oglądam Marry My Husband - ech... faktycznie główna para zmienia się zbrodniczą szajkę. Brr...

BeeMeR - Czw 22 Lut, 2024 23:39

Właśnie skończyłam- bardzo i się podobało, acz fiałowy odcinek najmniej. Za duzo teatralnosci, zbyt typowa końcówka, ale drama bardzo udana.
Trzykrotka - Pią 23 Lut, 2024 07:02

Tak, finał był najsłabszy. Ale przebaczam - dużo dobrego było wcześniej. Chętnie zobaczyłabym teraz pana oficera w czymś współczesnym. Ale największe brawa i tak należą się paniom, a Honey Lee najbardziej.
No, to może spróbuję dokończyć Captivating w oczekiwaniu na Koszmita. Choć dramy z nim się boję - scenarzystka jest :confused3:

RaczejRozwazna - Pią 23 Lut, 2024 11:33

Zaczęłam z ciekawości tę chińską współczesną dramę "Because of love" i nie wiem kiedy przeleciało 10 odcinków (w sumie jest 30 po 45 min.). :shock: Bardzo mi się podoba mimo pewnych dramowych rozwiązań, na które trzeba przymknąć oko :wink: Być może jest to też trochę zbyt melancholijne chwilami (ja akurat lubię) a chwilami zbyt udramatyzowane, duuuużo angstu (ale też świetnie oddane przez głównego bohatera granego przez Wallace Chunga zranienie i namiętność - uff co za kissy, aż za bardzo, aczkolwiek bardzo na miejscu w tej historii :rumieniec: *nie mogę znaleźć wachlującej się emotki - ok, znalazłam* :wachluje: ). Ale naprawdę mi się podoba. Jest to historia szalonej młodzieńczej miłości, przerwanej przez okoliczności i spotkania po latach. Świetna gra aktorska całej obsady - przyciągnął mnie do tej dramy Chung, ale mam już swoich ulubionych bohaterów drugoplanowych. Bardzo podoba mi się początkowa tajemniczość i niedopowiedzenie tej opowieści, ukazywanie jej stopniowo w dwóch liniach czasowych (młodzieńczej i dojrzałej) - montaż i muzyka są też tu bardzo dobre. W tle pojawiają się wątki dramatycznie - choroba dziecka, alkoholizm. Retrospekcje romansu młodzieńczego ukazane są pięknie, w takich jasnych, rozświetlonych kolorach, podczas gdy wątek współczesny dzieje się często w nocy, w deszczu, w lekkiej szarości. Szalenie mi się podoba zwłaszcza ta młodziutka aktorka. Ale w ogóle jest to drama o normalnych ludziach, nie ma tu piszczących quasi nastolatek :wink:
Zobaczymy jak będzie dalej (pewnie jeszcze więcej dramatyzmu :wink: ). Oglądam na lekkim przyspieszeniu bo nie mam czasu, ale niewykluczone, że wrócę do tej dramy na spokojnie, żeby poczuć ten wolny tok opowieści.

Tu trailer, dobrze zmontowany, choć moim zdaniem nie do końca oddający wolny klimat tej dramy:

https://www.youtube.com/r...of+love+trailer

No i mocno spojlerowaty kiss - ze świetnym montażem i muzyką (nakładają się tu obie linie czasowe):

https://www.youtube.com/w...bg-nZ-bc&t=234s

Trzykrotka - Pią 23 Lut, 2024 16:06

O! Wallace Chung! Już się czuję na pół kupiona :serce2: Ciągle nie ma nowej obiecywanej dramy z nim.
Poszukam sobie :kwiatek: O tak, całuśnik to on jest :wachluje:

RaczejRozwazna - Pią 23 Lut, 2024 17:01

Ja oglądam na yt, jest z napisami angielskimi.
Oczywiście Chung to Chung ale mnie się też bardzo podoba szef głównej - to jest chyba bohater, który odpowiadałby Admete. :-D

Admete - Pią 23 Lut, 2024 17:27

RaczejRozwazna napisał/a:
to jest chyba bohater, który odpowiadałby Admete.


Musiałabym sprawdzić.

BeeMeR - Pią 23 Lut, 2024 18:12

Spróbowałam Marry my husband, ale zupełnie mnie nie zainteresowało, w świetle późniejszych wydarzeń może i dobrze :-P
Admete - Pią 23 Lut, 2024 19:08

Flex x Cop jest całkiem fajne. Dobrze się ogląda.
RaczejRozwazna - Sob 24 Lut, 2024 01:02

Obejrzałam kilka kolejnych odcinków. Nadal mi się bardzo podoba, Chung jest niezwykle ekspresyjny w tej dramie, a musi wygrać wiele różnych emocji. Szczególnie mi się podoba jego szczęśliwa twarz, on pięknie, tak ciepło się umie uśmiechać. :serce: Piękna opowieść nie tylko o miłości, ale rodzicielstwie, dorastaniu do odpowiedzialności, ale też przyjaźni - bardzo mi się ten wątek podoba.
W ogóle ma piękne sceny ta drama.
Szef głównej jest trochę niejednoznaczną postacią dla mnie, nie ufam mu, ale aktor szalenie intrygujący.

RaczejRozwazna - Sob 24 Lut, 2024 18:40

Zapomniałam dodać, że wątek młodych przypomina trochę Romea i Julię :-) To a propos dyskusji w innym wątku.
Po połowie drama niestety zaczyna się psuć scenariuszowo. Główną bym potrząsnęła parę razy, bo zachowuje się okrutnie, mimo że psychologicznie rzecz biorąc swoje racje ma. Pojawia się jakiś z d... wzięty wątek amnezji, na szczęście tylko dwa odcinki trwający. Natomiast jestem pod coraz większym wrażeniem drugiego (szefa) - muszę obczaić coś z tym aktorem, chętnie jakiś film. Zaczynam się domyślać kto zacz i co może knuć. Mogłam w sumie na to wpaść wcześniej, ale ja słabo domyślna jestem :roll: To ten aktor:

https://mydramalist.com/people/8052-wang-wayne

Drama aktorsko nadal cud miód i orzeszki. Mały bohater (synek głównej) jest przesłodki.

W sumie to takie solidne melo jest, trochę frustrujące, ale solidne.

BeeMeR - Nie 25 Lut, 2024 16:58

Ja to bym chyba obejrzała znowu coś historycznego, może być nawet chińszczyzna, byleby miało ręce i nogi :mysle:
RaczejRozwazna - Nie 25 Lut, 2024 18:33

W tych chińskich kostiumowych nie mogę się przyzwyczaić do latania, przynajmniej tego nadużywanego - co za durny pomysł :roll: Miecz i Haft były tu wspaniałym wyjątkiem. A oglądałaś Rebel Princess polecaną przez Trzykrotkę? Główny jest tam świetny, drama solidna, ma świetne momenty, niemniej dla mnie w całości za długa to raz a dwa - nie mogłam znieść, że czterdziestolatce każą grać nastolatkę :roll:

Na marginesie - ma na dniach wyjść serial Szogun - trailer mi się spodobał, zamierzam spróbować.

Admete - Nie 25 Lut, 2024 20:00

Będzie na Disney od wtorku.
RaczejRozwazna - Nie 25 Lut, 2024 21:16

No właśnie wiem. Mam sentyment do tego tytułu jako takiego. Stary 'Szogun" to jeden z seriali mojej młodości i obok książki "Milczenie" Endo w dużej mierze przyczynił się do mojego zainteresowania Japonią.

Skończyłam na podglądzie tę moją chińszczyznę. Myślę, że wrócę do tej dramy, bo sporo opuściłam, od pewnego momentu cały wątek drugiego, który wysuwa się wręcz na pierwszy plan w drugiej części. Nie mogę teraz oglądać zbyt angażujących rzeczy bo się nie mogę skupić na pracy, jestem zdecydowanie jednotorowa :wink:

W sumie podobało mi się bardzo, mimo że druga część słabsza (a raczej nie poszła w kierunku, w którym się spodziewałam że pójdzie) i choć zdecydowanie to nie jest łatwa historia, lecz raczej - w głównym wątku - opowieść o obustronnej traumie i jakoś o granicach miłości. Właściwie człowiek się zastanawia przez większość dramy, czy główni będą jeszcze w stanie być razem i czy to w ogóle ma sens dla ich własnego dobra. Chung do końca zagrał koncertowo, co on wyczynia z emocjami w tej dramie to jet koniec świata :serce: :paddotylu: :excited: W ogóle jego bohater jest do przytulenia jak stopniowo mięknie, wyłazi ze skorupy ale i z pancerza ochronnego, z którego w połowie dramy nic już nie zostaje. Swoją drogą zastanawiam się co on pije, że się tak zakonserwował. Jemu akurat dałabym się przekonać, gdyby grał też swoją nastoletnią wersję.

Głównej bohaterce "odmrożenie" zabiera dużo więcej czasu, sięgającego właściwie niemal końca dramy. Jest boleśnie, oj nie cukierkowo, mimo pięknych, takich ciepłych scen pod koniec - często z jedzeniem, ten wątek jest tu bardzo ważny i fajny (ale niedużo tych scen niestety!).

Drugi plan też znakomity. W małym się zakochałam tak jak wszystkie postaci dramy - właściwie wokół niego zaczyna się w pewnym momencie ogniskować całość.

Na pewno jedna z najlepszych dram, jaką oglądałam do tej pory, będę do niej wracać, a na kolejne produkcje Chunga czekam bo z roli na rolę podoba mi się bardziej :serce2:

I jeszcze takie ładne MV znalazłam z moją ulubioną piosenką z dramy (to zapętlone jest, nie trwa aż godzinę :wink: ). Fajnie tu widać tę różnicę w oświetleniu - marzenia są oddawane światłem białym, retrospekcje takim złotawym, a teraźniejszość - ciemnawym.

https://www.youtube.com/w...mEy_U8CXg&t=671

BeeMeR - Nie 25 Lut, 2024 21:37

Cytat:
oglądałaś Rebel Princess polecaną przez Trzykrotkę?
chyba jeszcze nie, spróbuję może. Też nie lubię latania, durne jest i nierealne.
RaczejRozwazna - Nie 25 Lut, 2024 21:45

W RP nie ma latania o ile pamiętam, albo niewiele :wink:
Trzykrotka - Pon 26 Lut, 2024 07:59

RaczejRozwazna napisał/a:
W RP nie ma latania o ile pamiętam, albo niewiele :wink:

Chyba nie ma, choć też są cuda w walce, ale to się przyjmuje z dobrodziejstwem inwentarza.
Właściwie to nie dokończyłam Princess - uchowała się na Wschodzie?

RaczejRozwazna - Pon 26 Lut, 2024 11:38

Nie wiem, też porzuciłam. To jest dobra drama, ale główni schodzą się już w 13 odcinku (wracam do niego czasem, piękny jest scenograficzne :serce2: ) więc kilkadziesiąt następnych to, że tak powiem, dużo za dużo :wink:
BeeMeR - Pon 26 Lut, 2024 18:14

Trzykrotka napisał/a:
nie dokończyłam Princess - uchowała się na Wschodzie?
Obawiam się, że nie. Jest na yt w razie potrzeby ;)
Ja chyba zerknę - ale nie od razu, za jakieś dwie-trzy dramy które mam już przygotowane ;) - ciekawe jak daleko dojadę :mrgreen:

Trzykrotka - Pon 26 Lut, 2024 22:07

Włączyłam sobie Rebell Princess znowu i jestem w 33 odcinku - to już trzeci z rzędu dzisiejszego wieczoru. Dla mnie to jest drama do oglądania po kawałku, jak wszystkie tasiemce. Generała chyba z 2 lata ciągnęłam. Dochodziłam do ściany, robiłam przerwę i szłam dalej. Teraz znów oglądam z nowymi siłami i się zachwycam. Tak mi się podoba postać generała - i aktor mnie zachwyca. Aktorka też.
Pewnie niedługo wrócę do potworów i białych kotów - bo zaczęłam wczoraj głupotkę o białym kocie zmieniającym się w całkiem przyjemnego oficera.

RaczejRozwazna - Pon 26 Lut, 2024 22:34

O, to z kotem brzmi dobrze :mrgreen:

Nie potrafię tak oglądać dram, po kawałku. Jeżeli historia mnie interesuje to chcę ją skończyć bo inaczej nie będzie mi dawała spokoju. :wink: jeżeli mnie zaś interesuje mniej to nie będę wracać.
Dlatego tak trudno w sumie ogląda mi się seriale z jedną historią (nie mówię o serialach z nowymi przygodami w każdym odcinku) - jak zacznę to muszę skończyć i to w miarę szybko :lol:

Wlączyłam sobie wczoraj znowu trzynasty odcinek Princess bo już dawno nie widziałam i też ponownie zachwyciłam się generałem. On jest bardzo męski, tak wręcz niedramowo. Można uwierzyć, że to szanowany dowódca, nie tylko dlatego, że scenariusz tak chce. :wink: Jego nocne ćwiczenia z mieczem ... :serce:

Ona też mi się podoba, ma w tym odcinku przepiękną charakteryzację.

BeeMeR - Pon 26 Lut, 2024 22:43

RaczejRozwazna napisał/a:
Jeżeli historia mnie interesuje to chcę ją skończyć bo inaczej nie będzie mi dawała spokoju. jeżeli mnie zaś interesuje mniej to nie będę wracać.
Też tak mam, albo bardzo podobnie :mrgreen: Acz były wyjątki w przypadku długich dram, jak Juimong czy Klejnot, że robiłam przerwę na inną dramę dla oddechu i wracałam do dramy :wink:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group