To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Malarstwo i Teatr - Tanecznym krokiem

Szafran - Czw 08 Paź, 2015 11:20

Wybrałam się we wtorek na konkurs choreograficzny Warszawskiej Platformy Tańca do Centrum Sztuki Współczesnej. Głównie dla koleżanki, która prezentowała na nim swoją dyplomową choreografię (kończyła studia choreograficzne), ale tych etuid choreograficznych było kilkanaście - prezentacja trwała od 18 do 22 z 15 min przerwą, a potem jeszcze rozmowa z uczestnikami i ogłoszenie wyników.

Zdecydowanie ciekawe doświadczenie, bo niewiele mam okazji do poznawania tańca współczesnego i różnych jego form, a uczestnicy zaprezentowali się bardzo dużą różnorodność i odmienne pomysły, charakter i temperament. Poza tym później można było posłuchać, co twórcy mają do powiedzenia na temat swoich prac - swoich choreograficznych inspiracji i źródła pomysłu. Do tego większość etiud bardzo mi się podobała:).
Poza tym miło oglądać młodych, zdolnych, ambitnych ludzi z pasją.

I jeszcze wstęp był bezpłatny, trzeba było tylko się zarejestrować przez formularz na stronie.

Anaru - Czw 08 Paź, 2015 14:21

Fajne doświadczenie. :)
Szafran - Czw 08 Paź, 2015 17:47

A to miła wiadomość - zeszłoroczna premiera warszawskiego Teatru Wielkiego "Casanova w Warszawie" zauważona w szerokim świecie:). Cieszy tym bardziej, że ogromnie mi się spektakl podobał:).

http://teatrwielki.pl/tea...ova-wyrozniony/

Akaterine - Pon 02 Lis, 2015 13:05

Wrzucę tutaj, bo taneczny temat ;) . Serial Flesh and Bone o tancerce w nowojorskim zespole. Zapowiada się fajnie:
https://www.youtube.com/watch?v=C8wKm3grIxc

Szafran - Śro 02 Gru, 2015 00:16

Wróciłam właśnie z "Poskromienia złośnicy" w Wielkim w choreografii Johna Cranko. Urokliwy spektakl. Kilkudziesięcioletnia choreografia nadal się broni. I zachwyca humorem. Komedia baletowa to trochę nie moja bajka - nie znoszę np. szczerze "Córki źle strzeżonej". Ale tu chichotałam. I zabawne sytuacje, i humor płynący z postaci, i humor kreowany gestem, ruchem. Byłam pod wrażeniem, a sądząc po ciągłych chichrach publiczności, nie tylko ja.

Trafiłam na obsadę premierową - najpierw kręciłam na nią nosem, bo w głównych partiach nie ma w niej moich ulubieńców. Ale oglądając, zmieniłam zdanie. Przede wszystkim Katarzyna - ogromnym było zdziwieniem, że w pierwszej obsadzie jej partię tańczy nie pierwsza solistka, ani nawet nie solistka - a Mai Kageyama, koryfejka. Tancerka, która nie miała do tej pory okazji się jakoś szerzej pokazać. Ale idealnie pasowała do tej roli. Potrafiła być groteskowa, brzydka, kanciasta, a w końcu liryczna i piękna.
A Maksim Wojtul - którego znam z powaznych, dramatycznych ról - zauroczył mnie swoim komediowym potencjałem.

W choreografii najbardziej podobały mi się podnoszenia i partnerowania. :)

Z ramach ciekawostki dwa klipy z wykonania w balecie Stuttgardzkim, z którym choreograf był związany. W obu partię Petruchia wykonuje Filip Barankiewicz, polski utytułowany tancerz, który jest jednym z realizatorów wystawienia tego baletu w warszawskim teatrze:).

Pijacka wariacja z pierwszego aktu:
https://www.youtube.com/w...R4YSNw6T9jTKx91

I fragment lirycznego pas de deux z końcówki drugiego:
https://www.youtube.com/watch?v=5vwtmuw-ZpM

Szafran - Pon 14 Gru, 2015 22:31

Grudzień, a więc czas "Dziadka do orzechów":D

Znów idę na obecną wersję warszawską, czyli Van Shayka i Eeaglinga, w przyszły wtorek. Bardzo jest widowiskowa (w drugim akcie nawet elementy steampunkowe są;)) i bardzo się cieszę, że kupiłam bilet - tradycyjnie wyprzedane były już jesienią:D

Zwiastun:
https://www.youtube.com/watch?v=JBJr37SIpi4

Akaterine - Pon 14 Gru, 2015 22:36

Widziałam nagranie tej choreografii w wykonaniu baletu holenderskiego, przyjemna wersja :) .
Szafran - Pon 14 Gru, 2015 23:04

Krzysztof Pastor mówił, że ze wszystkich wersji, jakie widział, ta wydała mu się najbardziej widowiskowa, i dlatego chciał ją pokazywać w Warszawie:D. (W ubiegłym roku sam zrobił do "Dziadka" choreografię dla baletu litewskiego, ciekawe, czy może ją kiedyś u nas pokaże:).)
Realizatorzy zawsze ją adaptują do miejsca wystawienia, więc u nas wszystko się w Warszawie rozgrywa i w pierwszej scenie ze ślizgawką jest widok na starówkę nad Wisłą:D

Dziś też odkryłam, że na kanale Mezzo są baletowe poniedziałki. I obejrzałam "Annę Kareninę" z Teatru Maryjskiego.

Akaterine - Wto 15 Gru, 2015 18:16

Szafran napisał/a:
Dziś też odkryłam, że na kanale Mezzo są baletowe poniedziałki. I obejrzałam "Annę Kareninę" z Teatru Maryjskiego.

O, to ciekawe. Ciekawe, co tam jeszcze dawali.
Widziałam Annę Kareninę, nagrania amatorskie. W jakim składzie widziałaś, kojarzysz może? Ciekawy spektakl, klimatyczny, z ciekawymi rozwiązaniami scenograficznymi, ale choreograficznie szału nie robi. Muzyka Szczedrina z resztą też nie powala ;) .

Szafran napisał/a:
Realizatorzy zawsze ją adaptują do miejsca wystawienia, więc u nas wszystko się w Warszawie rozgrywa i w pierwszej scenie ze ślizgawką jest widok na starówkę nad Wisłą:D

No właśnie to kojarzę, czytałam o tym. Lubię też wersję z Royal Ballet za to, że jest tak klasycznie bajkowa, i podoba mi się też jedna wersja z Maryjskiego za wprowadzenie elementów, hmm, nie wiem jak je nazwać, nieco przerażających? Ogólnie jest to wersja objeżdżana z góry do dołu za choreografię i scenografię, ale mi bardzo przypadła do gustu, bo z dzieciństwa pamiętam, że jak tata czytał mi Dziadka Hoffmana to zawsze budziło to mój lekki niepokój, i ta adaptacja jako jedyna przywraca te uczucia, nawet jeżeli nie jest zgodna z książką.

Szafran - Wto 15 Gru, 2015 23:25

Na Mezzo sporo baletu leci, tylko ja się nigdy w ich programie połapać nie mogę, mają straszliwie nieprzejrzystą stronę. Więc tyle co przypadkiem trafię, to oglądam. A w te poniedziałki dają wieczorem, kiedy spokojnie można popatrzeć. Nagrania są bardzo dobrze zrealizowane. No i obraz jak brzytwa:).

Zaraz po "Annie Kareninie" dali "Romeo i Julię", też z Maryjskiego - ale już nie mogłam oglądać. Niemniej na ten spektakl ostatnio często trafiam i go tak po kawałeczku:).

A co do "Anny" to zgadzam się z Tobą. Piękne kostiumy, ładnie scenograficznie rozwiązane, ale choreografia mnie nie porwała.

Wykonawcy i realizatorzy wedle programu tv tacy (przeklejam z zagranicznego portalu, nie będę przeprawiać angielskiej transkrypcji z rosyjskiego na polską:)):


Anna Karenina

Choreographer, Alexei Ratmansky
Composer, Rodion Shchedrin
Mariinsky Theater orchestra
Conductor, Valery Gergiev
Set and costume, Mikael Melbye
Lights, Jorn Melin
Video, Wandall Harrington

With
Anna Karenina: Ulyana Lopatkina
Alexei Karenin: Viktor Baranov
Count Vronsky: Andrei Yermakov
Princess Shcherbatskaya (Kitty): Svetlana Ivanova
Stepan Oblonsky (Steve): Dmitry Pykhachov
Daria Oblonskaya (Dolly): Xenia Ostreikovskaya
Konstantin Levin: Filipp Stepin
Princess Betsy: Sofia Gumerova

Recorded in the Mariinsky Theater on March 201
TV director, Vincent Massip

Eeva - Czw 17 Gru, 2015 10:49

Bylam wczoraj w Multikinie na retransmisji na żywo "Dziadka do Orzechów" z Royal Opera House.
Ojejku jaki to był muzyczny i taneczny orgazm. Piękna muzyka, wspaniale zatańczony balet. Piękna choreografia. Cudowna scenografia.
Ooooooch nadal jestem pod wrażeniem i żyję trochę tym występem. Jakie to musiało byc wspaniałe zobaczyć w teatrze na żywo.

Szafran - Czw 17 Gru, 2015 11:03

A kogo miałaś w obsadzie?

Też chciałam iść, ale w tym tygodniu już nic nie mogłam upchnąć więcej.

Eeva - Czw 17 Gru, 2015 11:42

Lauren Cuthbertson jako sugar Plum Fairy, Alexander Campbell jako Hans-Peter, Gary Avis jako Drosselmeyer i Frankie hayward jako Klara.

Szkoda że nie poszłas, bo cudnie było :-)

Szafran - Czw 17 Gru, 2015 12:11

Ach, Lauren <3

Szkoda, że bez Stephena McRae:).

Eeva - Czw 17 Gru, 2015 12:16

Wiem, że miał tańczyć Federico Bonelli ale się połamał czy doznał innej kontuzji i za niego wystąpił właśnie Campbell :-)

Lauren była bosko boska :D

Szafran - Czw 17 Gru, 2015 12:34

A propos kontuzji, dowiedziałam się, że kontuzjowana jest solistka z Polskiego Baletu Narodowego (czyli warszawskiego T. Wielkiego) Maria Żuk:(. Dziwiłam się, że w ostatnich spektaklach nie było jej w obsadach, teraz już wiem dlaczego. :/ Oby wyszła z tego jak najszybciej i wróciła do formy. Bardzo to przykre. Jeszcze latem ją oklaskiwałam.
Szafran - Wto 22 Gru, 2015 23:12

Ach, jestem rozanielona dziadkowo. Jak pięknie dziś wypadł corps de ballet w Walcu Śnieżynek i Walcu Kwiatów.

I jak piękne było pas de deux z drugiego aktu. Yuka Ebihara i Maksim Woitul magiczni jak zawsze:).


To tak dla urozmaicenia Śnieżynki w wykonaniu baletu berlińskiego. Mam wrażenie, że mignęła mi tam twarz bohaterki "Czasem śnię, że latam" :) .

https://www.youtube.com/watch?v=E8_4DlS3dPc

Akaterine - Czw 21 Sty, 2016 19:25

http://www.theguardian.co...ck-sergei-filin
Będzie film dokumentalny o balecie Bolszoj. Ciekawie się zapowiada. Najbardziej mnie zainteresuje, jak przedstawią atak na Filina, pewnie z oficjalnej, rosyjskiej perspektywy, której nie ufam, za dużo naczytałam się o zakulisowych intrygach w rosyjskim balecie ;) .

Szafran - Czw 28 Sty, 2016 10:03

W przyszłym sezonie nie zobaczymy już w warszawskiej Operze Narodowej "Snu nocy letniej" Johna Neumeiera, więc lutowe spektakle (a później jeszcze w ramach festiwalu szekspirowskiego) to ostatnia szansa na dłuższy czas, by obejrzeć ten balet:(

Miałam nie iść, bo oszczędzam na premierowe spektakle, ale w takiej sytuacji kupiłam bilet, by się pożegnać.


Zwiastun
https://www.youtube.com/watch?v=sNPC-KGBI08

Mogłam sobie wybrać obsadę, więc oczywiście wybrałam taką, jaką chciałam najbardziej.

Yuka Ebihara jako Hipolita/Tytania, Vladimir Yaroshenko jako Tezeusz, Maksim Woitul jako Puk. :)
A niedawno mianowana solistka Mai Kageyama zatańczy Helenę, cudnie, to komediowa rola, a ona ma niesamowite komediowe wyczucie i świetnie wygrywa aktorsko.

A w kwietniu premiera "Burzy" w choreografii Pastora, nie mogę się doczekać:).

Eeva - Czw 28 Sty, 2016 10:05

Byłam na "Śnie Nocy Letniej".
Jakie to było przepiekne :-) :serce: :serce: :serce:

Szafran - Czw 28 Sty, 2016 12:40

No, to będzie mój trzeci raz:).

Ten pierwszy sprawił, że na nowo zaczęłam chodzić do Opery Narodowej. Często:).

Szafran - Pon 04 Kwi, 2016 15:51

Idę w środę do Multikina na transmisję "Giselle" z Royal Opera House:).
Akaterine - Pon 04 Kwi, 2016 17:48

O, a kto tańczy?
Szafran - Pon 04 Kwi, 2016 19:15

Ze strony RoH wynika, że:

Giselle
Marianela Nuñez
Albrecht
Vadim Muntagirov
Myrtha, Queen of the Wilis
Itziar Mendizabal

Akaterine - Pon 04 Kwi, 2016 19:51

Szafran napisał/a:
Marianela Nuñez

Ach :serce2:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group