Literatura - Proza i poezja - Inne wieści o książkach
Agn - Nie 29 Mar, 2015 13:54
No choćby i teraz!
Fibula - Nie 29 Mar, 2015 22:08
| Anaru napisał/a: | To gratuluję , ja niektórych na pewno już nie odzyskam bo nawet nie wiem gdzie szukać . |
Dzięki. To jedyny tak spektakularny powrót książek, wiele przepadło wieki temu, u ludzi, z którymi straciłam kontakt. Teraz staram się pamiętać co komu daję.
Trzykrotka - Pon 30 Mar, 2015 09:24
Z Lokatora na Mostowej u nas trudno jest wyjść. Repertuar ksiązkowy inny niż wszędzie, atmosfera dobra, wystrój świetny, czas przestaje płynąć. Zresztą Mostowa i w ogóle okolice kładki Bernatki to ostatnio moje ulubione miejsce w mieście.
Ale namnożyło się trochę takich księgarń. Na Stromej, tuż obok mojej pracy, jest oddział Lokatora - urocze maleństwo, położone jak w Lizbonie - krzywo
Jest Bona na Kanonczej - kawa, klimat starego salonu, ksiązki, że z rąk nie chce się wypuszczać.
Admete - Pon 30 Mar, 2015 12:46
To mnie kiedys tam zaprowadzisz - w wakacje na ten przykład.
Trzykrotka - Pon 30 Mar, 2015 13:16
A pewnie Tamtędy chodzą wycieczki z Kazimierza do Schindlera. Zrobiło się pięknie na Mostowej i w w okolicach. I jest gdzie zjeść - restauracja czeska, włoska, francuska, tajsko-japońska (na ramen to właśnie tam poszłam).
Anaru - Pon 30 Mar, 2015 15:22
Oo, możemy się tam kiedyś przejść w ramach spotkania forumowego. To daleko od Rynku czy od Kazimierza?
Trzykrotka - Pon 30 Mar, 2015 22:06
Niedaleko. Wiesz, gdzie jest kładka Bernatka?
http://japes.flog.pl/wpis/2210667/kladka-bernatka
Skończyli ją już chyba po Twoim wyjeździe.
Po obu jej stronach zrobiło się pięknie, ludnie i kolorowo. Mostowa idzie od Placu Wolnica do kładki.
Anaru - Pon 30 Mar, 2015 23:54
| Trzykrotka napisał/a: | | Niedaleko. Wiesz, gdzie jest kładka Bernatka? |
Jak ja ostatnio widziałam, to chyba leżała wzdłuż brzegu
Ania Aga - Pon 11 Maj, 2015 16:47
http://www.polskieradio.p...dz-na-spotkanie
Zapraszamy na kolejne "Historie alternatywne". Gościem będzie Elżbieta Cherezińska - autorka bestsellerowej sagi o Piastach.
Czy o polskich Piastach można opowiadać tak, jak o angielskich Tudorach? O tym porozmawiamy z autorką "Korony śniegu i krwi" i "Niewidzialnej korony", a także z profesorem Henrykiem Samsonowiczem i Przemysławem Mrówką.
***
Spotykamy się w piątek (15.05) o godz. 18.00 w Muzeum Powstania Warszawskiego. Audycja, z cyklu "Historie alternatywne" do wysłuchania na antenie Dwójki - w sobotę (16.00) w samo południe.
Agn - Pon 11 Maj, 2015 17:33
*Agn kiśnie na miejscu* Chciałabym! Jeju, jak bym chciała!!!
Szafran - Śro 13 Maj, 2015 18:36
Ktoś się wybiera na Targi Książki na Stadionie Narodowym:)?
Ja jestem w sobotę i niedzielę, pewnie od jakiejś 11-12. Na stoisku będę przez większość czasu;).
Fibula - Śro 13 Maj, 2015 20:52
Ja pewnie będę, ale nie wiem kiedy i o której. Zajrzę.
praedzio - Śro 13 Maj, 2015 21:46
Ja idę w piątek. Nic raczej nie kupię, bo mam koszmarnie chudy portfel w tym miesiącu, ale co pooglądam, to moje.
Caitriona - Śro 13 Maj, 2015 22:50
Jak mi nic nie stanie na przeszkodzie, to ja będę w niedzielę Idę na wymianę książek z lubimyczytać.pl i upolować nowego Wegnera.
Caitriona - Nie 17 Maj, 2015 18:55
Właśnie wróciłam z VI Warszawskich Targów Książki Jestem okropnie zmęczona, udźwigałam się niesamowicie, ale jestem w sumie zadowolona. Na Targach było bardzo dużo ludzi, w tym sporo kupujących, dużo dzieci, co cieszy (choć zachowanie niektórych po prostu woła o pomstę do nieba). Odwiedziłam Szafran na stanowisku jej wydawnictwa i chwilkę pogawędziłyśmy. Co do zakupów, nie zrobiłam zbyt obfitych, ale upolowałam nowego Wegnera (Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Pamięć wszystkich słów) oraz Armię brytyjską w latach 1793-1809 T. M. Klupczyńskiego. Obie mnie cieszą, ta druga pozycja miała super cenę, tylko 15zł. Natomiast nowy Wegner został zakupiony przeze mnie na stanowisku empiku, ponieważ sklep ten proponował 25% zniżki, natomiast wydawca Opowieści... proponował zdaje się jakieś 10%. Empik górą. Tak zakupiłam jeszcze książki dla dzieci, a mama jakąś kniżkę kulinarną. Kusiły mnie jeszcze co najmniej 3 pozycje, ale nie miałam już niestety funduszy
Brałam też udział w wymianie książek organizowanej przez lubimyczytac.pl (można przynieść do 5 swoich książek i taką samą cudzych lub sponsorowanych przez wydawnictwa wynieść). Niestety tym razem się zawiodłam: książek od wydawnictw musiało być w tym roku bardzo mało, po 30 minut po rozpoczęciu imprezy nie było już nic. Na dodatek ludzie przynieśli bardzo nieciekawe książki (np. Janko Muzykant z lat 80.). Skończyło się na tym, że wygrzebałam książki dla dzieci, dla siebie znalazłam tylko dwie.
Ale i tak ogólnie jestem zadowolona z wizyty na Targach
Szafran - Nie 17 Maj, 2015 19:53
Ja miałam nic nie kupować, bo ciągle po ostatnim wyjeździe jestem pod kreską, gotówki w portfelu miałam ze 25 zł;). Wczoraj nawet nie wyszłam popatrzeć, co u innych słychać, bo tłum mnie przeraził;). Dziś wyruszyłam. Dzielnie opuściłam z pustymi rękami stoisko MAGa - bo gotówki na brakujące Uczty Wyobraźni nie miałam. Ale Czarne miało terminal. No i nic to, że chciałam po taniości kupić sobie w ebooku, nie oparłam się jednej z premierowych książek ("Chłopczyce z Kabulu"). A potem jeszcze Dwie Siostry. No i mieli książkę z gatunku tych, co mnie czarują w mgnieniu oka, kocham wszelkie drobiazgowe encyklopedie światów wymyślonych. A tu dostałam cały atlas:
http://www.wydawnictwodwi..._odleglych.html
Już kiedyś o niej czytałam, ale wyleciała mi z głowy. Teraz już na półce nie mogłam zostawić:D. Choć tu właściwie miejsca nie wymyślone, a takie, których autorka nie odwiedziła i pewnie nie odwiedzi. Więc podróżuje palcem po mapie;).
I hihihi - kupiłam sobie mapę najklasyczniejszą;) - było takie duże stoisko z przewodnikami polskimi i zagranicznymi oraz mapami. Całkiem były sensowne ceny. Sporo poniżej ceny w USD wypisanej na okładce kupiłam mapę Indii Południowych, bo jakoś nie miałam do tej pory, a się akurat przyda.
W zeszłym roku na hali było bardzo gorąco. W tym puścili na tym głównym zewnętrznym pierścieniu taki nawiew, że wszyscy dygotaliśmy. I autorzy podpisujący książki nam marzli. Fibula świadkiem, że stałam dziś okutana kocykiem (ogromniastym wełnianym szalem):). Ciągle trzeba sobie było robić herbatkę, żeby wytrwać:D.
Admete - Nie 17 Maj, 2015 20:07
| Caitriona napisał/a: | | Armię brytyjską w latach 1793-1809 |
A to ze względu na niejakiego Sharpa może?
Caitriona - Nie 17 Maj, 2015 20:19
| Admete napisał/a: | | A to ze względu na niejakiego Sharpa może? |
Między innymi, choć nie tylko ze względu na niego. Nota bene mogłaby się ukazać kolejna część, bo czekam i czekam
| Szafran napisał/a: | | W zeszłym roku na hali było bardzo gorąco. W tym puścili na tym głównym zewnętrznym pierścieniu taki nawiew, że wszyscy dygotaliśmy. I autorzy podpisujący książki nam marzli. Fibula świadkiem, że stałam dziś okutana kocykiem (ogromniastym wełnianym szalem):). |
W kocyku to i ja Cię widziałam i wcale się nie dziwię - faktycznie było zimno. Sama ubrałam się lżej nauczona poprzednimi wizytami na Targach, a tu niespodzianka: pod koniec założyłam kurteczkę. I z dużą przyjemnością przyjęłam kubeczek ciepłej i pysznej herbaty "Pan Tadeusz" (Czas na herbatę), którą proponowały dziewczyny na stoisku Ossolineum.
Szafran - Nie 17 Maj, 2015 20:47
Haha, racja, wczoraj też się nakrywałam. Ale wczoraj chwilami. A dziś cały dzień. Kocyk zostawiłam tylko, kiedy poszłam obejść teren. Wróciłam straszliwie zziębnięta. Co ciekawe, w toaletach było ciepło;).
Anaru - Nie 17 Maj, 2015 23:30
| Caitriona napisał/a: | | I z dużą przyjemnością przyjęłam kubeczek ciepłej i pysznej herbaty "Pan Tadeusz" (Czas na herbatę), którą proponowały dziewczyny na stoisku Ossolineum. |
Czy herbatka była wzmocniona Panem Tadeuszem?
http://www.pantadeuszwodk...eusz-to-2.png?1
Agn - Nie 17 Maj, 2015 23:30
Wrzucli do herbatki jedną strofę czy dwie.
Anaru - Nie 17 Maj, 2015 23:34
Zacny wiersz powstał
Agn - Nie 17 Maj, 2015 23:35
Niewątpliwie.
Caitriona - Pon 18 Maj, 2015 14:37
| Anaru napisał/a: | | Czy herbatka była wzmocniona Panem Tadeuszem? |
nie, na szczęście nie ale herbatka była naprawdę smakowita, muszę się wybrać do sklepu i dokonać zakupu.
Trzykrotka - Pon 08 Cze, 2015 13:55
Właśnie przyszła do mnie uchachana koleżanka - graficzka, która dokonała wielkopomnego odkrycia nowego trendu w edytorstwie. Otóź - do kolorowanek, moi drodzy!
W awangardzie nowego trendu - a jakże - Znak
http://www.znak.com.pl/ka...kne-kolorowanie
http://www.znak.com.pl/ka...5,Piekne-ogrody
Jak bonie dydy - kupię sobie
|
|
|