To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Czy leci z nami Doktor? ;)

Fibula - Śro 19 Paź, 2011 00:10

Aragonte napisał/a:
Khem, khem... Doktor przybył do mnie dzisiaj :mrgreen: Doktor w dwóch wcieleniach, Ecclestona i Tennanta :banan_czerwony:
Szkoda, że tak już jestem padnięta - innym razem dobiorę się do dodatków na płytach :mrgreen:

Zaszalałaś. Mnie się marzy w wersji blu-ray. :wink:

Aragonte - Śro 19 Paź, 2011 00:21

Fibula napisał/a:
Zaszalałaś. Mnie się marzy w wersji blu-ray. :wink:

To dopiero byłoby szaleństwo :wink:
Mnie na szczęście blu-ray nie kręci, uff, starcza mi dvd :)
Piękne to pudełeczko z czterema sezonami :mrgreen:

Fibula - Śro 19 Paź, 2011 21:55

A odcinki specjalne są?
Aragonte - Śro 19 Paź, 2011 22:20

Fibula napisał/a:
A odcinki specjalne są?

Jeśli rozumiesz przez to np. Christmas Invasion czy Runaway Bride, to jak najbardziej są :) Plus jakieś Special Features i Doctor Who Confidential.
Nie miałam jeszcze kiedy tego obejrzeć, na razie cieszę się samą paczuszką :)

Fibula - Czw 20 Paź, 2011 00:17

Aragonte napisał/a:
Fibula napisał/a:
A odcinki specjalne są?

Jeśli rozumiesz przez to np. Christmas Invasion czy Runaway Bride, to jak najbardziej są :) Plus jakieś Special Features i Doctor Who Confidential.

Myślałam o tych kończących serię z Tenanntem, ale dobrze, że są te dzielące sezony.
Cytat:
Nie miałam jeszcze kiedy tego obejrzeć, na razie cieszę się samą paczuszką :)

Jest z czego. :)

Aragonte - Czw 20 Paź, 2011 00:39

Fibula napisał/a:
Myślałam o tych kończących serię z Tenanntem, ale dobrze, że są te dzielące sezony.

Ha, te są chyba wydane oddzielnie, o ile kojarzę. To one?
http://www.amazon.co.uk/D...19063922&sr=1-3

Aragonte - Czw 20 Paź, 2011 14:08

Obejrzałam w nocy III sezon do konca i chyba zrobię sobie teraz przerwę, żeby odsapnąć po tych emocjach :wink: To było mało rozsądne - zaczynać w nocy oglądanie odcinka, w przypadku którego było wiadome, że ma on swoją kontynuację i tak naprawdę jest trzyczęściowy :frustracja:

Spoiler:
No proszę - a więc to kapitan Jack zostanie Twarzą z Boe? Kiedyś, w odległej przyszłości? A co do Mistrza (ależ mi on grał na nerwach, brrrrr), to rozumiem, że nie zginął, tylko to jakaś ściema była :roll:

Fibula - Czw 20 Paź, 2011 21:37

Aragonte napisał/a:
Fibula napisał/a:
Myślałam o tych kończących serię z Tenanntem, ale dobrze, że są te dzielące sezony.

Ha, te są chyba wydane oddzielnie, o ile kojarzę. To one?
http://www.amazon.co.uk/D...19063922&sr=1-3

Tak, o tych myślałam. Bardzo dobre, co pewnie niedługo sprawdzisz. ;)

Cytat:
Obejrzałam w nocy III sezon do konca i chyba zrobię sobie teraz przerwę, żeby odsapnąć po tych emocjach :wink: To było mało rozsądne - zaczynać w nocy oglądanie odcinka, w przypadku którego było wiadome, że ma on swoją kontynuację i tak naprawdę jest trzyczęściowy :frustracja:

:mrgreen:

Cytat:
Spoiler:
No proszę - a więc to kapitan Jack zostanie Twarzą z Boe? Kiedyś, w odległej przyszłości? A co do Mistrza (ależ mi on grał na nerwach, brrrrr), to rozumiem, że nie zginął, tylko to jakaś ściema była :roll:

Wszystko w swoim czasie. Mnie bardziej irytowała żona Mistrza.

Aragonte - Pon 31 Paź, 2011 21:10

A ja zawiesiłam na razie oglądanie DW, bo nie podoba mi się zmiana szykująca się na zakończenie IV sezonu :roll:
Włączyłam sobie za to film z 1996 roku, w którym Siódmy Doktor staje się Ósmym (całkiem interesującym :mrgreen: ). Na razie jestem na początku, więc niewiele moge napisać, ale chyba rozrywka będzie przyzwoita.

Aragonte - Wto 01 Lis, 2011 00:01

No dobra, filmowy DW obejrzany. Obejrzeć można (Ósmy Doktor wygląda całkiem, całkiem), ale żadna rewelacja.

Za to bardzo podobał mi się odcinek "The Fires of Pompeii" :oklaski: A już pokazana w końcówce wersja domowych bóstw mnie rozwaliła :mrgreen: :mrgreen:
Fibula wie, o co mi chodzi :wink:
I coraz bardziej lubię Donnę Noble :-D

Fibula - Wto 01 Lis, 2011 10:48

Aragonte napisał/a:
No dobra, filmowy DW obejrzany. Obejrzeć można (Ósmy Doktor wygląda całkiem, całkiem), ale żadna rewelacja.

Ja jeszcze nie oglądałam.
Cytat:
Za to bardzo podobał mi się odcinek "The Fires of Pompeii" :oklaski: A już pokazana w końcówce wersja domowych bóstw mnie rozwaliła :mrgreen: :mrgreen:
Fibula wie, o co mi chodzi :wink:

Bóstwa jak żywe. :mrgreen:
Cytat:
I coraz bardziej lubię Donnę Noble :-D

Też lubię Donnę. A V sezon spokojnie możesz zacząć oglądać. Odcinki są ciekawe, kompani też i kto wie, może jednak zostaniesz fanką XI Doktora? ;)

Aragonte - Wto 01 Lis, 2011 18:01

Fibula napisał/a:
Też lubię Donnę. A V sezon spokojnie możesz zacząć oglądać. Odcinki są ciekawe, kompani też i kto wie, może jednak zostaniesz fanką XI Doktora? ;)

Jakoś wątpię, żeby dorównał Dziesiątemu :wink:

Edit: łyknęłam następny odcinek IV sezonu, "Planętę Ooudów", jeśli nie przekręcam, a teraz zaczęłam sobie kolejny. Miło, że Martha się pojawiła :) Jej rozmowa z Donną na temat Doktora mnie mocno ubawiła :lol: Uwielbiam teksty Donny :mrgreen:

“He is too skinny for words. You give him a hug, you get a paper cut!” :mrgreen: :lol:

I jeszcze gif wykopany w sieci :mrgreen:

Aragonte - Czw 03 Lis, 2011 02:05

Stwierdzam, że mści się grzeczne modyfikowanie postów - inaczej pewnie by Fibula tu zajrzała :cry2: (z kim innym miałałabym o DW sobie gadać :( ).

Jestem w połowie IV sezonu (tzn. chyba po siódmym odcinku, czyli za pierwszą połową) i zachwycam się tym, że na DW czasem mogę sobie poszlochać, a czasem pośmiać się trochę, jak np. było na odcinku z Agatą Christie :lol: Scena z szukaniem odtrutki dla Dziesiątego była genialna :rotfl:

Obwieszczam też oficjalnie, że Dziesiąty zawojował mnie całkowicie :serduszkate: Tennant to naprawdę świetny aktor, ujmuje mnie i rolach wesołkowatych, i dramatycznych :serce2:

No to jakieś wideo wrzucam :mrgreen:
http://www.youtube.com/wa...feature=related

O, i takiego cusia, żeby mi nie zginął:


I jeszcze tego:


A te popisy wokalne (Tennanta, Catherine Tate and Johna Barrowmana) widziałaś, Fibulo? :lol:
Doctor Who - "The Ballad of Russell and Julie" Wrap Party Special:
http://www.youtube.com/wa...ayer_embedded#!


:rotfl:

Fibula - Czw 03 Lis, 2011 19:59

Aragonte napisał/a:
Fibula napisał/a:
Też lubię Donnę. A V sezon spokojnie możesz zacząć oglądać. Odcinki są ciekawe, kompani też i kto wie, może jednak zostaniesz fanką XI Doktora? ;)

Jakoś wątpię, żeby dorównał Dziesiątemu :wink:

Jasna sprawa, że nie dorówna, ale trzeba być uczciwym i powiedzieć, że w V i VI sezonie też są fajne odcinki. :wink:
Cytat:
Edit: łyknęłam następny odcinek IV sezonu, "Planętę Ooudów", jeśli nie przekręcam, a teraz zaczęłam sobie kolejny. Miło, że Martha się pojawiła :) Jej rozmowa z Donną na temat Doktora mnie mocno ubawiła :lol: Uwielbiam teksty Donny :mrgreen:
“He is too skinny for words. You give him a hug, you get a paper cut!” :mrgreen: :lol:

:mrgreen: Fajne było ich pierwsze spotkanie w IV sezonie. :)

Fibula - Czw 03 Lis, 2011 20:16

Aragonte napisał/a:
Stwierdzam, że mści się grzeczne modyfikowanie postów - inaczej pewnie by Fibula tu zajrzała :cry2: (z kim innym miałałabym o DW sobie gadać :( ).

Ano mści, bo zaglądam tylko do tematów, w których wyświetlają mi się nowe posty. Ale nie desperuj, już się poprawiam. :mrgreen:
Cytat:
Jestem w połowie IV sezonu (tzn. chyba po siódmym odcinku, czyli za pierwszą połową) i zachwycam się tym, że na DW czasem mogę sobie poszlochać, a czasem pośmiać się trochę, jak np. było na odcinku z Agatą Christie :lol: Scena z szukaniem odtrutki dla Dziesiątego była genialna :rotfl:

I zgrabnie wymyślili przyczynę zniknięcia Agaty. :D Teraz będzie już bardziej dramatycznie - 8 odcinek pewnie Ci się spodoba.
Cytat:
Obwieszczam też oficjalnie, że Dziesiąty zawojował mnie całkowicie :serduszkate: Tennant to naprawdę świetny aktor, ujmuje mnie i rolach wesołkowatych, i dramatycznych :serce2:

Casanovę obejrzałaś? :mrgreen:
Cytat:
A te popisy wokalne (Tennanta, Catherine Tate and Johna Barrowmana) widziałaś, Fibulo? :lol:
Doctor Who - "The Ballad of Russell and Julie" Wrap Party Special:
http://www.youtube.com/wa...ayer_embedded#!
Obrazek
:rotfl:

Nie, dzięki za linka. :kwiatek: Mąż zza ściany dopytywał się, czego (fajnego) słucham. :-D

Aragonte - Czw 03 Lis, 2011 20:33

Casanova czeka w kolejce - poniekąd jako deser :)
I jeszcze nie ruszyłam dalej z IV sezonem, nie śpieszy mi się jakoś specjalnie do jego końca (bo końcówkę - przyznam się bez bicia - już podejrzałam :( I koniec Dziesiątego też już widziałam - chlip, chlip).

Podrzucę może jeszcze parę fajnych linków.

To są bardzo ciekawe widea autorstwa niejakiej Seduff:
http://www.youtube.com/wa...n_order&list=UL
http://www.youtube.com/us.../51/3-LkwJREbLk

W tym wideo jest przekrój przez wszystkie sezony Dziesiątego, ale "ogląda to" (i czasem komentuje mimiką :-P ) Dziewiąty Doktor :)
http://www.youtube.com/watch?v=4dHkbdMYpSA


A to widziałaś?
Catherine Tate i David jako Ghost Of Christmas Present :mrgreen:
http://www.youtube.com/watch?v=yV56DJO6pH4

A takiego Davida (in drag :-P ) widziałaś? :lol:
http://www.youtube.com/wa...feature=related

Fibula - Pią 04 Lis, 2011 23:08

Aragonte napisał/a:
Casanova czeka w kolejce - poniekąd jako deser :)
I jeszcze nie ruszyłam dalej z IV sezonem, nie śpieszy mi się jakoś specjalnie do jego końca (bo końcówkę - przyznam się bez bicia - już podejrzałam :( I koniec Dziesiątego też już widziałam - chlip, chlip).

Ale specjalnych nie podglądałaś? A jak Ci się podobał odcinek o Titaniku?

Cytat:
Podrzucę może jeszcze parę fajnych linków.
To są bardzo ciekawe widea autorstwa niejakiej Seduff:
http://www.youtube.com/wa...n_order&list=UL
http://www.youtube.com/us.../51/3-LkwJREbLk
W tym wideo jest przekrój przez wszystkie sezony Dziesiątego, ale "ogląda to" (i czasem komentuje mimiką :-P ) Dziewiąty Doktor :)
http://www.youtube.com/watch?v=4dHkbdMYpSA

Fajne, nie znałam. :kwiatek:
Cytat:
A to widziałaś?
Catherine Tate i David jako Ghost Of Christmas Present :mrgreen:
http://www.youtube.com/watch?v=yV56DJO6pH4
A takiego Davida (in drag :-P ) widziałaś? :lol:
http://www.youtube.com/wa...feature=related

Te znam. :mrgreen:
To już widziałaś? :rotfl: Niezmiennie mnie śmieszy. :mrgreen:

Aragonte - Pią 04 Lis, 2011 23:17

Voyage of Damned czeka w kolejce - przeskoczyłam do następnego odcinka, bo chciałam jak najszybciej zobaczyć Donnę w akcji :wink: Może teraz sobie to obejrzę? Nie chcę za szybko skończyć tego sezonu :-|
Niestety, naczytałam się spoilerów, więc tak ogólnie to wiem, jak to wszystko się skończy... Specjalne odcinki Davida takoż :-|

A Davida jako nauczyciela angielskiego oraz Catherine jako pyskatą uczennicę widziałam, widziałam :mrgreen: Na szczęście znalazłam też wersję z polskimi napisami - gadają tam czasem tak szybko i niezrozumiale, że niewiele byłam w stanie pojąć.

Aktualnie zasłuchuję się soundtrackiem z DW :wink:

Aragonte - Sob 05 Lis, 2011 00:03

No dobra - włączyłam Voyage of the Damned, obejrzałam kwadrans, po czym zaczęłam grzebać w sieci w poszukiwaniu obsady, bo miałam wrażenie, że poznaję jednego z aktorów (aktorów, nie aktorek - Kylie poznałam prawie od razu :wink: ). No i bingo, dobrze obstawiałam :mrgreen: Faktycznie występuje tam mąż Hiacynty Bukiet, Ryszard, czyli Clive Swift :D

Edit: no no, znowu jakieś paskudne aniołki się pojawiły... Chyba twórcy serialu mają do nich jakiś uraz :wink:

Fibula - Sob 05 Lis, 2011 23:49

Aragonte napisał/a:
Voyage of Damned czeka w kolejce - przeskoczyłam do następnego odcinka, bo chciałam jak najszybciej zobaczyć Donnę w akcji :wink: Może teraz sobie to obejrzę? Nie chcę za szybko skończyć tego sezonu :-|

Mnie też trudno było się rozstać z Dziesiątym. :przytul: :wink: Silence in the Library jeszcze nie oglądałaś?
Cytat:
Niestety, naczytałam się spoilerów, więc tak ogólnie to wiem, jak to wszystko się skończy... Specjalne odcinki Davida takoż :-I

Ale patrząc bardziej optymistycznie to nadal kilka godzin więcej z Dziesiątym, a odcinki są bardzo dobre, mimo zakończenia. Podglądałaś Confidentials?
Cytat:
A Davida jako nauczyciela angielskiego oraz Catherine jako pyskatą uczennicę widziałam, widziałam :mrgreen: Na szczęście znalazłam też wersję z polskimi napisami - gadają tam czasem tak szybko i niezrozumiale, że niewiele byłam w stanie pojąć.

Też oglądałam ze wsparciem, ale na szybko tylko taka wersja mi wyskoczyła.
Cytat:
Aktualnie zasłuchuję się soundtrackiem z DW :wink:

Widziałam. ;) Są też audiobooki. :-D
Aragonte napisał/a:
No dobra - włączyłam Voyage of the Damned, obejrzałam kwadrans, po czym zaczęłam grzebać w sieci w poszukiwaniu obsady, bo miałam wrażenie, że poznaję jednego z aktorów (aktorów, nie aktorek - Kylie poznałam prawie od razu :wink: ). No i bingo, dobrze obstawiałam :mrgreen: Faktycznie występuje tam mąż Hiacynty Bukiet, Ryszard, czyli Clive Swift :D

Nie kojarzę go (Hiacynty nigdy nie oglądałam), za to od razu poznałam Russella Toveya.
Cytat:
Edit: no no, znowu jakieś paskudne aniołki się pojawiły... Chyba twórcy serialu mają do nich jakiś uraz :wink:

Złote, dobrze pamiętam? ;)

Aragonte - Nie 06 Lis, 2011 00:57

Złote aniołki, złote. I fruwające :-P

Confidentials zostawiam sobie na otarcie łez po rozstaniu z Davidem-Dziesiątym :wink:
W końcu trzeba zacząć używać tego ślicznego DVD :mrgreen:

Ogółem dzisiaj miałam jakąś potężną dawkę Davida, bo najpierw obejrzałam (z przyjemnością) Casanovę, a potem fragmenty odcinka z Agathą Christie, żeby się pośmiać (ten odcinek jest genialny, jeśli chce się poprawić humor :rotfl: ), a potem włączyłam Silence in the Library, Forest of Dead (no proszę, River Song, znana mi ze spoilerów, się pojawiła), a potem jeszcze Midnight, w którym dodatkowym smaczkiem jest obecność Colina Morgana, czyli Merlina, jako rozczochranego emo :-D
Jak tak dalej pójdzie, to lada moment skończę ten sezon :cry2:

praedzio - Nie 06 Lis, 2011 11:00

Widzę, że wątek fantastyczny został opanowany przez DW. :lol: :thud: Może by tak wydzielić posty do oddzielnego wątku o Doktorze? Zanim nie stanie się to niemożliwe z powodu ogromu dyskusji. ;)
Aragonte - Nie 06 Lis, 2011 13:04

Myślałam o tym (i nawet sprawdzałam w wyszukiwarce, ile też tych postów o DW i Tennancie dałoby się wydzielić), ale gadamy w sumie tylko we dwie z Fibulą :mysle:
No i nie wykluczam, że mnie się niedługo odechce gadać, bo kończę już odcinki z Tennantem :-P

Aragonte - Nie 06 Lis, 2011 14:07
Temat postu: Czy leci z nami Doktor? ;)
Nie przenosiłam posta Gosi, ale zacytowałam - i od razu opatrzę go komentarzem, że najwyżej ocenianym wykonawcą roli Doktora z nowych sezonów serialu, realizowanych od 2005 roku, jest David Tennant. Ale Paula McGanna jako Doktora Who oglądałam też z przyjemnością :)

Gosia napisał/a:
Paul McGann byl Ósmym Doktorem Who (rok 1996), w tym bardzo popularnym w Anglii serialu sf.
Czytałam na różnych forach, że wiele osób uważa go za najlepszego Doctora Who w całym serialu (podobno co sezon kto inny wcielał się w tę postać). Nawet są strony w necie poświęcone Ósmemu Doktorowi Who czyli Paulowi McGannowi, pełno jest też klipów na Youtube na ten temat.
Mnie na poczatku odstraszały wlosy Paula w tym filmie i jakoś mi się nie podobał na fotkach i klipach, ale z czasem postanowiłam jednak film obejrzeć.
Paul był dość romantycznym Doctorem Who, w klipach występuje z pewną blond babeczką, z ktorą na końcu filmu się całuje :lol:
Tu jest zabawny klip (powstanie nowego Doctora Who wygląda niemal jak tworzenie Frankensteina), potem widać jak szuka sobie odpowiedniego ubranka i chodzi z ta babeczką. A poza tym słychać jego głos, którym mówi różne fajne rzeczy... :-D
http://www.youtube.com/watch?v=TmfGopbT8h0
Głos Paula w tym filmie sprawił, że stał się on głównym aktorem sluchowisk z "Doctorem Who" ;)
Tutaj o fenomenie całej tej serii:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Doctor_Who
I między innymi o wersji z Paulem:
"Pomimo tego, że przeważnie towarzyszyły Doktorowi młode, atrakcyjne kobiety, zespół produkcyjny podczas serii z lat 1963–1989 długo nie wprowadzał wątków romantycznych. Tabu przełamano dopiero w 1996 r. w filmie telewizyjnym, gdzie ósmy Doktor całował się ze swoją towarzyszką Grace Holloway" Nic dziwnego, w końcu to Paul McGann :wink:
W innym miejscu znalazłam to:
"Doktor McGanna był kombinacją dziecinnego wesołka zdumionego wszechświatem z ukazującą się niekiedy starą duszą w młodym ciele. Został bardzo dobrze przyjęty przez fanów"...



maniutka napisał/a:
A że tak w trące nie na temat do waszej dyskuji :ops1:
Pewnego pięknego dnia skacząc po kanałach trafiłam na serial "Doktor Who" i tak sobie myśle :mysle: ... ale to głupie :bejsbol:
Jakieś ludzie z czymś w uszach słuchający się jakiegoś wariata,ale...
Dziś skacze po kanałach i znowu trafiam na "Doktroka Who" i się wciągłam :serce:
Były 4 odcinki pokolei a ja chciałam więcej i więcej. No poprostu myślałam że na bbc entertainment nic oprócz sooks nie ma a tu jednak coś znaleźć można :cheerleader2: :cheerleader2: :cheerleader2:

Podsumowując. Wiosna idzie, ptaszki ćwierkają, zieleni sie świat, ludzie sie w sobie zakochują, a we mnie kwitnie miłość do serialu "Doktor Who" :serduszkate:


Admete napisał/a:
Też lubie ten serial :-) Ma klimat, któremu trzeba się poddać, bo inaczej nie można go oglądac. Obejrzałam kilka odcinków pierwszej serii i mam przerwę spowodowaną uwielbieniem dla pewnego rudzielca, ale wrócę do Doktora i Rose w pierwszej wolnej chwili. To w gruncie rzeczy bardzo inteligentny i przemyślany serial. Pisałam o nim w wątku o filmach fantastycznych.

praedzio - Nie 06 Lis, 2011 14:09

Niewykluczone, że w przyszłości ktoś jeszcze będzie oglądał, zechce zajrzeć do wątku i dodać coś od siebie.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group