To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji ;) Odsłona III

Fibula - Pon 20 Lis, 2017 19:32

milenaj napisał/a:
Szafran napisał/a:
Ale wolałam Jacka Aubreya ze Stephenem Maturinem z powieści O'Briana


Ominęło mnie, ale po filmie sporo tych książek u nas wydano. Swoją drogą bardzo go lubię. :)


Przed też, nawet zaczęłam kompletować, ale oczywiście z niewiadomych powodów jest problem z dwoma tomami z początku serii i nie wydają dalszych, więc póki co szkoda mego czasu na taki cykl. :foch2:
Ja w metrze przeczytałam nomen omen Dziewczynę z pociągu, bo chciałam obejrzeć film. O dziwo, nie jest tak zła, jak wynikało z netowych opinii, więc lektura na podróż ok, ale żadnej z pojawiających się kobiet nie polubiłam, a zachowanie tytułowej wołało o pomstę do nieba. Za to film jest tragiczny, szkoda czasu (ja się poświęciłam i obejrzałam do końca). :wink:

Agn - Pon 20 Lis, 2017 19:46

Ksiazki nie przebrnelam. Film sobie darowalam, pomimo mojej sympatii dla Emily Blunt.

U mnie Scarlett nie moze sobie przypomniec zadnej rodziny z okolicy nazwiskiem Borgia. :rotfl: Na informacje, ze byli Wlochami, traci zainteresowanie, bo to tylko cudzoziemcy. :lol:

Caitriona - Pon 20 Lis, 2017 20:35

Fibula napisał/a:
milenaj napisał/a:
Szafran napisał/a:
Ale wolałam Jacka Aubreya ze Stephenem Maturinem z powieści O'Briana


Ominęło mnie, ale po filmie sporo tych książek u nas wydano. Swoją drogą bardzo go lubię. :)


Przed też, nawet zaczęłam kompletować, ale oczywiście z niewiadomych powodów jest problem z dwoma tomami z początku serii i nie wydają dalszych, więc póki co szkoda mego czasu na taki cykl. :foch2:


Mam siedem tomów, w tym dwa pierwsze, na półce. Gorzej z kolejnymi... Lubię obie serie. Hornblwera może bardziej za serię filmów i cudownego Ioana Gruffudda. Z Aine go uwielbiałysmy w tej roli.

Admete - Czw 30 Lis, 2017 19:42

Czytam książkę o Tonym Haliku - oglądałam jego programy jako dziecko, ale nic o nim nie wiedziałam. Ciekawe to wszytko. Szkoda tylko, że nie mam czasu na czytanie.
BeeMeR - Czw 30 Lis, 2017 20:23

Ja czytałam ostatnio trzy jego książki:
Z kamerą i strzelbą przez Mato Grosso
180 000 kilometrów przygody
Urodzony dla przygody

I jeszcze "Moja wielka przygoda": ale to chyba było powtórzenie dwóch pierwszych lub wybranych fragmentów.

Admete - Czw 30 Lis, 2017 20:25

Ja mam biografię - Tu byłem. Tony Halik. Troszkę zmyślał z jednej strony, a z drugiej miał bardzo ciekawe życie. Nie widziała, ze pracował jako reporter między innymi dla NBC.
Agn - Czw 30 Lis, 2017 20:31

Też oglądałam za dzieciaka Pieprz i wanilię. :)
BeeMeR - Czw 30 Lis, 2017 21:32

Admete napisał/a:
Ja mam biografię - Tu byłem. Tony Halik.
Przeczytałabym, acz czytałam też opinię, że jest za dużo autora w tym dziele, a za mało Halika :mysle:
Admete - Pią 01 Gru, 2017 07:15

Nie powiedziałabym, nie odczuwam tego. Jest nietypowa, bo pisana od tyłu ;)
BeeMeR - Pią 01 Gru, 2017 08:04

Admete napisał/a:
Jest nietypowa, bo pisana od tyłu
To wiem - no i w sumie rozumiem, skoro najbardziej znana jest późniejsza działalność Halika - np. Pieprz i wanilia (obejrzałabym powtórkowo - ciekawe jak teraz bym to odebrała - dawniej to było swoiste "okno na świat"), a "asy w rękawie" z młodości chowane są na koniec.

Czytałam też Czarowników Elżbiety Dzikowskiej - o różnej maści znachorach, czarownikach, szarlatanach praktykujących białą i czarna magię - napisane z dużą dawką sceptycyzmu ;)
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/56006/czarownicy

Barbarella - Sob 02 Gru, 2017 18:05

Admete napisał/a:
Szkoda tylko, że nie mam czasu na czytanie.

Tak jak ja. Ale po kilku tygodniach nieczytania wzięłam się za "Francuski klejnot". :mrgreen:

Caitriona - Sob 02 Gru, 2017 22:08

Admete napisał/a:
Szkoda tylko, że nie mam czasu na czytanie.
Mnie ratują dojazdy i czytnik.
Kurcze, to naprawdę jest praktyczne urządzenie. Nie byłam do niego za bardzo przekonana, ale teraz nie wyobrażam sobie już bez niego życia :mrgreen: Nie muszę dźwigać książek, a jak jedną skończę odpalam natychmiast kolejną. Żeby nie było: książki tradycyjne też czytam, ale w domu, jak mam chwilę czasu.

Admete - Nie 03 Gru, 2017 06:34

Musiałabym kupić nowy czytnik i mieć możliwość pożyczania ebooków. Tak nie miałabym co czytać. Czytam nadal biografię Halika - fascynujący człowiek. Zupełnie nietypowy.
Fibula - Nie 03 Gru, 2017 11:34

Admete, zerknij na ofertę Legimi, to może być to, czego szukasz.
Ja od lat poza domem też tylko z czytnikiem, ale w domu jednak wolę papier. :wink:

Admete - Nie 03 Gru, 2017 11:46

Znam Legimi i jest ok, ale na razie nie mam ochoty płacić ;)
milenaj - Nie 03 Gru, 2017 13:00

U mnie póki co czytnik, by się jednak nie sprawdził. Za dużo czeka w domu nieprzeczytanych no i jakoś nie mam ochoty płacić za książkę w takiej wersji, a potem czekać z jej przeczytaniem. To niech już lepiej stoi na półce. ;) Wiem - nielogiczne. :)

No i bardzo ratuje mnie biblioteka. :)

Caitriona - Nie 03 Gru, 2017 13:54

Co do książek tradycyjnych, ja już się z nimi nie mieszczę, musiałam ograniczyć ich zakup. Kupuję tylko naukowe/popularnonaukowe i ulubionych autorów. Korzystam więc z mojej osiedlowej biblioteki, która na szczęście jest dobrze zaopatrzona.
Admete - Nie 03 Gru, 2017 14:08

Też wszytko ( prawie ) teraz pożyczam. U nas nie ma ebooków do pożyczenia.
milenaj - Nie 03 Gru, 2017 14:18

Caitriona, mam podobnie
Barbarella - Nie 10 Gru, 2017 11:35

Przeczytałam "Francuski klejnot". AAAAAAAAAAAAAAAAAAHHHHHHHHHHHHHHHHHHH!!!!!!
A gwara góralska - POEZJA!!!!! :serduszkate: :serduszkate: :serce2: :serce2:

akne - Nie 10 Gru, 2017 13:43

Barbarella napisał/a:
Przeczytałam "Francuski klejnot". AAAAAAAAAAAAAAAAAAHHHHHHHHHHHHHHHHHHH!!!!!!
A gwara góralska - POEZJA!!!!! :serduszkate: :serduszkate: :serce2: :serce2:


:love_shower: :cheerleader2: To właściwie nie gwara a stylizacja na gwarę. Czystej nikt by nie doczytał :)

Admete - Pon 11 Gru, 2017 19:09

Czytam książkę o morderstwie Grzegorza Przemyka, której autorem jest Cezary Łazarewicz - Żeby nie było śladów. Jakie to przygnębiające i niesprawiedliwe.
Trzykrotka - Wto 12 Gru, 2017 11:38

Cała tamta epoka taka była. Następne - co smutne - też mają wiele na sumieniu.
Admete - Wto 12 Gru, 2017 18:33

Właśnie mam takie wrażenie, że świat to się nigdy tak naprawdę nie zmienia.
Aragonte - Wto 12 Gru, 2017 18:38

A ja, że wędrujemy w kółko albo po spirali :?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group