Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 3 wątku
BeeMeR - Wto 02 Wrz, 2014 08:02
| Aragonte napisał/a: | "Pożałujesz, że robisz to, co ci kazałem" - iście Dokkowa logika | Ta logika to jedna z wielu spraw, za które go kochamy
| Aragonte napisał/a: | Koniecznie musimy uskutecznić jakieś wspólne oglądanie | W październiku w Krakowie - szczegóły dogadamy w odpowiednim czasie
Ogromnie się cieszę że drama Ci się podoba
Ona cudna jest.
Jednakowoż mnie się wczoraj palec omsknął, bo po przeleceniu pierwszego odcinka TGL jakoś tak same włączyły mi się wybrane sceny z City Hall
Zupełnie nie rozumiem czemu
Admete - Wto 02 Wrz, 2014 08:44
Trzykrotko te cztery odcinki My Secret Hotel są rewelacyjne. Bardzo mi zal tamtej scenarzystki, miała talent. Aktorzy są w tej dramie świetni - obaj panowie i panie. Co powiesz na pijaną bohaterkę i jej oświadczyny? Ja się strasznie śmiałam. Na twoim miejscu zabierałabym jednak swój komputer, bo Gosia od swojego odkleja się za często Popieram prokuratora z CH na pana Darcy'ego, on faktycznie ma taki nieco mroczny, angstowy emploi Ja teraz trochę odpadnę z dram, bo jak chodzę do pracy, to nawet oglądać mi się nie chce.
BeeMeR - Wto 02 Wrz, 2014 09:08
3 Muszkieterowie nr2
W drugiej połowie Yonghwa widział mi się już znacznie lepiej, zwłaszcza, że prócz smętnego wspominania wziął się do bitki. Mnie się podoba w tym wydaniu - całkiem zgrabnie mu to idzie
Trzykrotka, jak Gosia ocenia walki w 3M?
Mnie się podobają, za wyłączeniem tego, że miejscami kolory mi się rozjeżdżają
Z Milady mam problem o tyle, że aktorka ma bardzo ciekawą urodę, ale ja za nią nie przepadam - nie przekonuje mnie jej gra - Księżniczka jeszcze mniej, zatem z paniami będę miała tu lekki problem. Na szczęście z panami nie - kupuję wszystkich najważniejszych.
Nie mam problemu też ze stosunkiem księcia do żony - dziwny jest, nie przeczę, daleki od naturalnego (podobnie jak jego śmiech na egzaminie), ale taką jego postać kupuję. Skoro kochał inną, zmarłą tragicznie w dziwnych okolicznościach (a najwyraźniej przeżyła w jeszcze dziwniejszych), a narzucono mu głupiutką żonę też kierującą uczucia do kogoś innego i zachowującą się zgoła odmiennie od naturalnego zachowania - to ja się nie dziwię że on zachowuje wobec niej uprzejmą obojętność, podszytą ironią. Bynajmniej nie oczekiwałam, żeby jej od razu zaufał i wszystko wyjawiał. Przynajmniej książę już m/w wie co ona skrywała - może się też przestanie trząść ze strachu na jego widok .
Generalnie odcinek mi się podobał - i ładne podsumowanie najważniejszych postaci na koniec. Az mam nadzieję, że narrator w ogóle zaniknie .
Trzykrotka - Wto 02 Wrz, 2014 09:09
Nie chce mi się tachać tego komputera, bo potem wracam do domu z bagażami, moim ciężkim i drącym się wniebogłosy kotem - niemały laptop to już za wiele na dokładkę. Jakoś damy radę, bo oglądam to, czego Gosia nie chce na jej tablecie, tylko z pisaniem mam gorzej.
| Admete napisał/a: | Nie obraźcie się, ale kolejne zachwyty nad TGL i Dokko będę omijać, bo ileż razy można czytać |
Ja się nie obrażę - też omijałam zachwyty nad KMM w BV, więc rozumiem ten ból Dasz radę, Admete
Na dramabeans piszą, że ta nowa drama, Plus Nine Boys, bardzo dobrze rokuje
http://www.dramabeans.com...boys-episode-1/
Tam gra OH Jung Se, przypominam. Ja już niestety nie zmieszczę
Tym bardziej, że Prokurator nadchodzi
http://www.dramabeans.com...my-spring-days/
Trzykrotka - Wto 02 Wrz, 2014 09:25
| Aragonte napisał/a: |
Edit: no i został posądzony, że w domowym zaciszu przebiera się w mocno dziurkowane damskie ciuszki, miodzio
|
To była pierwsza scena, przy której tak ryknęłam smiechem, że mój kot się spłoszył. Wizja Dokko piłującego paznokietki - bezcenna
| BeeMeR napisał/a: | 3 Muszkieterowie nr2
Trzykrotka, jak Gosia ocenia walki w 3M? |
Podobają jej się, choć mówi, że nie umywają się do tych z Nocnego strażnika. Moim zdaniem są po prostu bardziej realistyczne, ale ja się nie znam....
| BeeMeR napisał/a: |
Z Milady mam problem o tyle, że aktorka ma bardzo ciekawą urodę, ale ja za nią nie przepadam - nie przekonuje mnie jej gra - Księżniczka jeszcze mniej, zatem z paniami będę miała tu lekki problem. Na szczęście z panami nie - kupuję wszystkich najważniejszych.
|
No dokładnie. Księżniczka jest dziwnie mdła i na dodatek przywalili jej najgorszą wersję joseońskiej fryzury - w Strażniku panie mają piękne, niskie koki i wygląda to lepiej niż te obręcze z broszkami. A aktorki grającej Milady nie lubię.
Jeszcze co do Księcia i Milady - tam było coś dziwnego w ich dawnej relacji. W retrospekcjach pokazano, że to on wydał jej rozkaz "zabij się," a ona tak niemiłosiernie płakała. Jak to było z tą miłością tak naprawdę?
Scena pijaństwa menager Nam w MSH była boska I pijane oświadczyny (chcesz się ożenić - rączki na jedną stronę - czy nie chcesz się ożenić - rączki na drugą) zagrane rewelacyjnie. Mnie się w ogóle podoba, że In Na gra dziewczynę zabawną, ale nie żałosną, wywracającą się o własne nogi, czy oblewającą czym popadnie. Nawet po pijaku zachowała klasę. Ja się jeszcze strasznie śmiałam, kiedy w 4 odcinku truchtała na paluszkach do samochodu Tal Tala, przebrana w chusteczkę, policja obserwowała ją z okiem, a ona potem atakowała eksia skrobaczką do pleców
Bardzo trzymam kciuki za nową scenarzystkę Są już napisy do pierwszego odcinka jej autorstwa.
BeeMeR - Wto 02 Wrz, 2014 09:26
| Trzykrotka napisał/a: | Admete napisał/a:
Nie obraźcie się, ale kolejne zachwyty nad TGL i Dokko będę omijać, bo ileż razy można czytać
Ja się nie obrażę - też omijałam zachwyty nad KMM w BV, więc rozumiem ten ból Dasz radę, Admete | Admete, Ty to jeszcze czytasz? Po co?
Ja też odstawiłam KMM i BV swego czasu - teraz muszę kiedy nadrobić, jak już wiem o co biega
Jednakowoż podejrzewam, że ja jeszcze nie raz i nie dwa będę się zachwycać Dokki, TGL i CSW oraz dopingować jak dziewczyny oglądają więc najwyżej omijaj szerokim łukiem
Admete fighting
Trzykrotka - Wto 02 Wrz, 2014 09:49
| BeeMeR napisał/a: |
Ja też odstawiłam KMM i BV swego czasu - teraz muszę kiedy nadrobić, jak już wiem o co biega
|
Ja sobie też nadrobię - mam zamiar po powrocie do własnego domu wrócić też do BV i Atheny. Na razie w przerwach pomiędzy rom komami oglądałam sobie joseońskie Archiwum X - z wielką przyjemnością
BeeMeR - Wto 02 Wrz, 2014 10:30
Bodyguard odc.17
oj, chwilami zachwyconam ponownie (w bodyguardowy sposób, na poły z załamką ).
Agentka trafia do szpitala, tegoż samego pokoju do którego Siostrzyczka, bo akurat również się uszkodziła przy wygłupach. A HKT nawet siostry szybko nie odwiedził jak się dowiedział, że zaniemogła, tylko szwendał z ex-policjantem Tatuś nie lepszy
Ale rankiem agentka przebudzenie miała takie:
A następnego dnia miał do niej pretensje że ma gorączkę - nie ma siły na tego gościa
Rodzice HKT już ją dawno widzą agentkę w roli synowej (co mi też sugeruje, że nic z tego nie będzie, bo ona dawno już w friendszone a Młoda w familyzone , acz już prędzej Młoda, bo strasznie dużo jej smutnych wejrzeń prezentują Dodać do tego obecne noble idiocy (sama się oddała w ręce dwukrotnego porywacza coby już nie krzywdził bliskich jej osób ) i chyba nie ma zmiłuj )
Pracodawca zaś knuje aż się kurzy, nasyła kolejne osoby na HKT, ale wszystko dla agentki. A jak się dowiedział, że jego przydupas się z nią bił aż wylądowała w szpitalu to go prask w pysk na odlew. No i ją cichcem odwiedził w tymże szpitalu.
A potem się wszyscy śledzili w tym szpitalu: Proteza Agentkę, Młoda Protezę, Pan Śmierć (Szlafrok z Duchów, on mi naprawdę na Śmiercia wygląda) też kogoś.
A w ogóle to muzyczka z Bodyguarda mnie już prześladowała
Ani chybi drama spowodowała, że ją (na chwilę) pokochałam Jak to zwykle w przypadku guilty pleasure bywa
Admete - Wto 02 Wrz, 2014 10:54
| Trzykrotka napisał/a: | | Scena pijaństwa menager Nam w MSH była boska I pijane oświadczyny (chcesz się ożenić - rączki na jedną stronę - czy nie chcesz się ożenić - rączki na drugą) zagrane rewelacyjnie. Mnie się w ogóle podoba, że In Na gra dziewczynę zabawną, ale nie żałosną, wywracającą się o własne nogi, czy oblewającą czym popadnie. Nawet po pijaku zachowała klasę. Ja się jeszcze strasznie śmiałam, kiedy w 4 odcinku truchtała na paluszkach do samochodu Tal Tala, przebrana w chusteczkę, policja obserwowała ją z okiem, a ona potem atakowała eksia skrobaczką do pleców |
Lubię ją właśnie za te sceny i z bohaterkę konkretną, zabawną i sympatyczną. Oby jej za bardzo nie zmienili.
Mnie ta drama chyba nie będzie leżała...Nie wiem jeszcze. para głównych bohaterów do siebie nie pasuje.
| Cytat: | | Plus Nine Boys, bardzo dobrze rokuje |
No i mam zagwozdkę...
BeeMeR - Wto 02 Wrz, 2014 11:06
Głupotka na dziś: gwiazdy jako dzieci:
http://www.soompi.com/201...ress-edition/1/
Przyznaję bez bicia, nie zgadłam ani jednej osoby (LMH i KSH się nie liczą, bo ich zdjęcia wcześniej widziałam), acz czasem mi się kołatała myśl, że te rysy znam.
Park Min Young jest zupełnie nie do poznania
Tam musiał chirurg interweniować, zresztą bardzo ładnie mu wyszło
Przy Yoo In Na zresztą chyba też
Trzykrotka - Wto 02 Wrz, 2014 11:25
| Admete napisał/a: |
Mnie ta drama chyba nie będzie leżała...Nie wiem jeszcze. para głównych bohaterów do siebie nie pasuje. |
Ten facet wygląda mało zachęcająco - poza tym ja się boję jak ognia ich melodramatów po kilku próbkach pokroju Secret. Ale za Prokuratorem po wojsku tęsknię i chyba mimo wszystko choć dwa odcinki obejrzę
| Cytat: | | Cytat: | | Plus Nine Boys, bardzo dobrze rokuje |
No i mam zagwozdkę...
|
Admete ja właśnie na Ciebie liczyłam, że będziesz oblatywaczem tej dramy...
Zdjęcia dzieci są cudowne! Bawię się przednio. CSW jaki słodki w powijakach! Hyun Bin poważny i godny, a Min Ho szczerbulek - boski. Wachlarza na kilometr można poznać, ale dziewczyn - ani ani. In Na - w życiu nie wpadałbym, że to ona
Mały Żabul jaki rozkoszny!
BeeMeR - Wto 02 Wrz, 2014 12:10
Druga tura fotek - tym razem k-pop:
http://en.korea.com/blog/...ildhood-photos/
Siwonek w wannie - cudo
Aragonte - Wto 02 Wrz, 2014 13:28
| Admete napisał/a: | Nie obraźcie się, ale kolejne zachwyty nad TGL i Dokko będę omijać, bo ileż razy można czytać |
Ja się tam nie obrażę - toż też mi się zdarza coś omijać wzrokiem, jeśli danej dramy nie znam albo uznaję, że nie jest w moim guście.
Spróbuję oznaczać jakoś te posty, żeby omijanie łatwiej Ci wychodziło
Trzykrotka - Wto 02 Wrz, 2014 13:50
| BeeMeR napisał/a: |
Siwonek w wannie - cudo |
Widziałaś? Widziałaś, jaki czaruś? Miał kilka latek, a oczyska niesamowite i dołeczki
BeeMeR - Wto 02 Wrz, 2014 14:06
| Trzykrotka napisał/a: | | Widziałaś? Widziałaś, jaki czaruś? | No ba! Przecież ze względu na niego wrzuciłam link
A ten mówi o ścieżce kariery CSW:
https://www.youtube.com/watch?v=1cuESL_d5vs
I znów niespodzianka - za Bodyguard dostał nagrodę najlepszego aktora
W sumie nie powinno mnie to dziwić - koncertowo rżnie tu głupka o złotym sercu
Trzykrotka - Wto 02 Wrz, 2014 14:39
Bezcenny materiał! Jakie ładne zdjęcia z początku kariery modelingowej i jakie przystojne dredy Muszę się w chwili przesytu dramami zapoznać w końcu z kilkoma filmami, ktore mam na myśli
BeeMeR - Wto 02 Wrz, 2014 14:56
Bardzo zgrabnie to zebrano i przedstawiono moim zdaniem - a na początku to samo zdjęcie w powijakach się przewinęło
No i już wiem na jaki film mam najmniejszą ochotę, a co zobaczę w najbliższym czasie
Jak skończę Musę - bo robię drugie podejście do Wojownika Musy (za pierwszym razem robiąc w międzyczasie coś innego się zgubiłam co kto jak i dlaczego na pustyni ) - dalej początek jest dla mnie trochę mętny, ale podstawę już rozumiem:
XIV w. W Chinach zamieszki (wojna domowa), wysłannicy Koryo trafiają na pustynię pod zarzutem szpiegostwa, a posłowie giną. Generał (Joo Jin-Mo) decyduje o powrocie, wszelkich oportunistów lub opóźniaczy marszu ścina. Przeciwstawia mu się były Sługa (wyzwolony tuż przed śmiercią swego pana - mocno starszego dostojnika, którego szczątki dzielnie transportuje w stronę domu ). W grę ma wchodzić jeszcze jakaś porwana księżniczka.
W rzeczonym Słudze z najwyższym zdumieniem rozpoznałam Ciapę z Atheny Całkiem fajny tu jest na razie, jednakowoż zdecydowanie ciekawszy ten drugi - tutejszy generał - i jako aktor i jako facet .
Aragonte - Wto 02 Wrz, 2014 15:14
Hmm, podczytałam trochę komentarzy i widzę, że część ludzi narzeka na drugą połowę TGL tzn. choćby na to, że ponoć napięcie siadło od czasu, jak bohaterowie się dogadali... Jeśli tak jest faktycznie, to szkoda
Trzykrotka - Wto 02 Wrz, 2014 15:47
Nie pamiętam jakiegoś dramatycznego spadku napięcia. Tym bardziej, że Dokko dogadany z Ae Jeong szybko postarał się o nowy powód do trzymania emocji wszystkich wokówł napiętych do granic - to znaczy (chyba nie popełnię wielkiego spoileru, kiedy powiem) - zafundował nam scenariusz rodem z Kal Ho Naa Hoo.
Może ostatni odcinek jest już takim finałowym i niedramatycznym dopięciem wszystkich wątków, z miłym mrugnięciem oczkiem do widza, ale po drodze wciąż dużo się dzieje, łącznie z porwaniami i dramatyczną propozycją Dokko dla Ae Jeong: sprzedaj mnie.
Podoba Ci się Orientalny Doktorek, Aragonte?
Musę kiedyś zaczęłam oglądać, bo mi się obsada podobała Trzeba będzie wrócić kiedyś, tym bardziej, że Król wygląda bardzo atrakcyjnie, o wiele lepiej niż w Empress, a ja go lubię. O Ciapę mniejsza.
A propos braku czasu u Admete to zaraz zaczyna się drama o księciu Sado. Admete, zamierzasz oglądać?
Admete - Wto 02 Wrz, 2014 15:52
Nie zamierzam, bo historia będzie na pewno maks smutna i zakończenie tak przygnębiające...Nie wiem, jak oni mogą akurat ten fragment swojej historii pokazywać w dramach...No i faktycznie nie miałabym czasu tego oglądac. Zaraz prasowanie i lecę na pilates.
BeeMeR - Wto 02 Wrz, 2014 16:25
| Aragonte napisał/a: | część ludzi narzeka na drugą połowę TGL tzn.choćby na to, że ponoć napięcie siadło od czasu, jak bohaterowie się dogadali... Jeśli tak jest faktycznie, to szkoda | Dla mnie siadł wyłącznie ostatni odcinek, a i tak byłam usatysfakcjonowana, zwłaszcza brakiem typowych dramatoz przed-końowych. Jeśli idzie o dogadanie się, to ja akurat lubię ten fragment dram, kiedy już oboje są zgodni, że chcą być razem i się docierają, randkują, walczą z przeciwnościami losu (tu: chorym sercem Dokko i mediami - a mnie się rozpracowanie kwestii mediów podobało tu bardzo, do problemów z sercem zaś podeszłam mocno emocjonalnie
Stokroć bardziej wolę radosne randkowanie niż na siłę podtrzymywanie "napięcia" przez piętrzenie dramatoz i utrzymywania rozstania kochanków do ostatniego kwadransa
Ale ja akurat jestem mocno nieobiektywna w przypadku tej dramy - w dużej mierze właśnie dlatego, że mi zafundowala ostrą emocjonalną jazdę
| Cytat: | | Trzeba będzie wrócić kiedyś, tym bardziej, że Król wygląda bardzo atrakcyjnie, o wiele lepiej niż w Empress, a ja go lubię. O Ciapę mniejsza. | Ciapa to się nawet nie odezwał jeszcze, nie wiem czy nie jest niemy, za to walczył zacnie i mało kiedy twarz mu wyziera spod kudłów. Dźwiga brzemię to i nic dziwnego że się garbi. Spoko.
Król (tu generał) za to wygląda tak, że klękajcie narody.
A on mnie nie ruszał w Empress.
A odnośnie smutnych historii - poczytałam sobie o księciu z 3 Muszkieterów: przykre to strasznie, zwłaszcza finał historii
Aragonte - Wto 02 Wrz, 2014 17:11
No straszne W Chuno jest o tym trochę.
Wieczorkiem będę się dalej relaksować z TGL, mam nadzieję, jestem po czwartym odcinku
BeeMeR - Wto 02 Wrz, 2014 19:31
Bodyguard odc.18
HKT i Szefunio wymieniają po razie oraz wymieniają myśli, że coś tu nie gra i ktoś nimi ostro pogrywa ale jeszcze żaden nie wie kto i co.
Pracodawca wyładowuje frustrację ćwicząc i smętnie patrząc w przestrzeń a ex-policjant prowadzi dalsze śledztwo - ja już nawet nie pamiętam, co on stara się udowodnić , jakieś morderstwo w każdym razie.
A tak się je w szpitalu:
Ale agentka szybko się wypisuje - a właściwie HKT ubiega jej myśli i opłaca szpital zawczasu i nieśmiało a uroczo wręcza jej opłacony rachunek Szybko uzgadniają, że ona zatrudni się w Devotion
A potem staje się rzecz zadziwiająca - bo HKT zachowuje się nagle jak zazdrosny chłopak, któremu ktoś podrywa dziewczynę Albo trochę zbyt długo trzyma jej rękę przy powitaniu
Ta drama ciągle mi to robi - daje nadzieję na jakiś rozwój intelektualny czy emocjonalny bohatera, a następnie depcze ją drastycznie - strach się więc bać co będzie dalej Jednakowoż dobra nasza - pierwsza oznaka zainteresowania jakąkolwiek kobietą jako kobietą jest .
W każdym razie agenci z marszu zostają wysłani do pracy przez całą noc:
Nasi dzielni agenci kolejny raz próbują odbić dziewczynę (już mnie ten wątek porywania i odbijania powoli nuży, zwłaszcza że z panny straszna mimoza Głupio się oddała w ręce Zuych i jeszcze głupiej próbowała im uciec ) - bohater wprost cuda wyczynia aby podejrzeć czy nie ma jej za murem tudzież sforsować go i wypytać adwersarza.
Panna próbowała się spotkać z biologicznym tatusiem (żeby mu powiedzieć, że nic ich nie łączy, ale ten nie raczył mieć ochoty, bo nie chce skandalu, a kampania prezydencka trwa. Pannę kazał wysłać do Stanów, Szefo ją eskortuje - ale oczywiście HKT po biegu przez lotnisko w ostatniej chwili odbija i trochę jak troglodyta wyciąga zza odprawy.
Ciekawe ile razy jeszcze ją porwą?
Agn - Wto 02 Wrz, 2014 20:03
Przeziębiłam się.
Jest mi smutno i źle.
Wobec tego uporządkuję posta, potem wezmę gorący prysznic i zażyję witaminę Dokko oraz Tal Tala.
Tak ogólnie:
| Trzykrotka napisał/a: | W pierwszych słowach mego posta przepraszam i kajam się, że tak mało teraz się odzywam, zważywszy, że czytam was przez cały czas i aż mnie palce do działania świerzbią. Ale nie mam swobodnego dostępu do klawiatury, nie chcę Gosi blokować jej osobistego komputera, a swojego wozić mi się nie chce.... I tak właśnie rodzą się frustracje i wypadające włosy |
No, kochana, nie turbuj się i pisz wtedy, kiedy możesz. Każdy twój post na wagę złota. Spokojnie i bez nerwów, bo nam bez reszty wyłysiejesz.
| Trzykrotka napisał/a: | Nasi też, właśnie przeczytałam jakąś notkę w gazecie na ten temat |
Ale że mają szczytny cel, to czemu nie?
Czy ja tam widzę Plagę z White Christmas? Bo Lady Choi to na pewno.
Też nie zmieszczę.
| BeeMeR napisał/a: | Głupotka na dziś: gwiazdy jako dzieci:
http://www.soompi.com/201...ress-edition/1/
Przyznaję bez bicia, nie zgadłam ani jednej osoby (LMH i KSH się nie liczą, bo ich zdjęcia wcześniej widziałam), acz czasem mi się kołatała myśl, że te rysy znam.
Park Min Young jest zupełnie nie do poznania
Tam musiał chirurg interweniować, zresztą bardzo ładnie mu wyszło
Przy Yoo In Na zresztą chyba też |
Ja też parę osób "rozpoznałam" na tej samej zasadzie - np. właśnie Park Min Young i, oczywiście, CSW.
Acz pochwalę się - Koo Hye Sun rozpoznałam. Ma wciąż to samo wejrzenie.
Podobnie Park Shin Hye jest rozpoznawalna - po oczach.
Wachlarz jest ropoznawalny, jak się przyjrzeć. Patrzyłam i usiłowałam zgadnąć i coś mi buzia tego dzieciaka mówiła, ale nie mogłam skojarzyć, co.
TGL, CSW i okolice:
| Trzykrotka napisał/a: | Agn - dzięki za CSW ależ on sobie wąs zapuścił |
Tłumaczę mu nieopisane wręcz zalety golarek, ale na razie bez skutku. Uparty chłop, no...
| Trzykrotka napisał/a: | Biorę się za to dzieuo w pierwszym dniu jesiennej deprechy, to będzie idealne |
Dołączę się wtedy, bo i parę dram będę już miała jak nie skończonych, to przynajmniej na wykończeniu.
| Aragonte napisał/a: | No proszę, Wojownik okazuje się hitem kasowym |
No w końcu gra w nim Dokko Jin. Nawet jeśli przez 3 godziny nic innego nie robi, tylko się leje.
| Aragonte napisał/a: | | Secret Garden? |
Tak, Yoo In Na.
| Anaru napisał/a: | Nic nie pamiętam ale jakby nie było u nikogo to mogę przeszperać płytki. |
Pożyczałam. Na pewno.
| BeeMeR napisał/a: | Zerknęłam na pierwszy odcinek TGL - kocham Dokko, wiecie?
|
Mhmm... wiemy. Ale możesz to pisać ile sobie życzysz.
| BeeMeR napisał/a: | Uwielbiam jak mu głos schodzi na takie niskie, wibrujące, cholernie seksowne tony |
*chaustem wypija herbatkę* Yhmmm...
*cieszy oczyska wypisami Aragonte*
| Aragonte napisał/a: | Koniecznie musimy uskutecznić jakieś wspólne oglądanie |
Kraków! Kraków! Kraków! Kraków! Kraków! *skanduje*
| BeeMeR napisał/a: | po przeleceniu pierwszego odcinka TGL jakoś tak same włączyły mi się wybrane sceny z City Hall
Zupełnie nie rozumiem czemu |
Khe khe khe ciekawe czemu, ja też nie rozumiem.
| Admete napisał/a: | Admete napisał/a:
Nie obraźcie się, ale kolejne zachwyty nad TGL i Dokko będę omijać, bo ileż razy można czytać
Ja się nie obrażę - też omijałam zachwyty nad KMM w BV, więc rozumiem ten ból |
Starannie te zachwyty omijaj. My też omijamy, jak coś jest nie w naszym guście.
| Trzykrotka napisał/a: | To była pierwsza scena, przy której tak ryknęłam smiechem, że mój kot się spłoszył. Wizja Dokko piłującego paznokietki - bezcenna |
Ja pierwsze ryki miałam już przy pierwszym odcinku. Zooshe świadkiem.
| BeeMeR napisał/a: | Ale rankiem agentka przebudzenie miała takie: |
Heh, wcale się nie dziwię rozanielonemu spojrzeniu agentki.
| BeeMeR napisał/a: | Ani chybi drama spowodowała, że ją (na chwilę) pokochałam Jak to zwykle w przypadku guilty pleasure bywa |
Ja się zastanawiam, co ja będę wypisywała w trakcie seansu tegoż arcydzieła.
| BeeMeR napisał/a: | A ten mówi o ścieżce kariery CSW:
https://www.youtube.com/watch?v=1cuESL_d5vs
I znów niespodzianka - za Bodyguard dostał nagrodę najlepszego aktora
W sumie nie powinno mnie to dziwić - koncertowo rżnie tu głupka o złotym sercu |
Mnie zaś rozbroiło pokazanie South of the border w takim montażu, jak by w tym filmie były ogromne emocje i non stop rozdzierające serce sceny.
Awwww, ale jak dostał nagrodę za My son to podziękował swojemu synowi. Rozkoszne.
*przesuwa film na jak najbliższą przyszłość*
A widziałyście tę piątesię z Ding Dongiem po ogłoszeniu nagrody?
Podobają mi się jego przemówienia z podziękowaniami - zabawny z niego facet.
| Trzykrotka napisał/a: | Muszę się w chwili przesytu dramami zapoznać w końcu z kilkoma filmami, ktore mam na myśli |
Enigmatycznie to zabrzmiało.
| Aragonte napisał/a: | Hmm, podczytałam trochę komentarzy i widzę, że część ludzi narzeka na drugą połowę TGL tzn. choćby na to, że ponoć napięcie siadło od czasu, jak bohaterowie się dogadali... Jeśli tak jest faktycznie, to szkoda |
Ośmielę się zauważyć, że w dramie nie chodzi tylko o to, by bohaterowie się spiknęli, bo tu doszły jeszcze inne rzeczy. Spadku napięcia nie odnotowałam, poziomu ubawu także nie.
Muszkieterowie:
| Trzykrotka napisał/a: | | Nie podoba mi się stosunek Księcia do żony. |
Mnie też nie.
| BeeMeR napisał/a: | najmniej Księżniczka - nie tylko wizualnie, jej gra mnie nie przekonuje. |
Mnie się w niej podoba (wizualnie) to, że właśnie nie jest jakaś wybitnie piękna. Jest wręcz doskonale przeciętna.
Ale i też nie dali jej jak dotąd nic ciekawego do zagrania. Jedyna scena, w której mogła coś zagrać, to moment, w którym wyrzuca oziębłęmu książątku, że nie jest jej winą, że jego ukochana nie żyje i że ją władowano na jej miejsce, robiąc z niej jego żonę wbrew woli obojga. W tej scenie bardzo mi się podobała.
Trotsi:
| Trzykrotka napisał/a: | | To Prezes już Twój, na wieki! Widziałaś już numery z łypaniem oczami na boki? |
Na pewno widziałam jego specyficzne wykończone intensywnym spojrzeniem z nutką uchachania.
Strażnicy:
| Trzykrotka napisał/a: | | Jego Król był dosłownie podwójną rolą, dobry i zły, a aktor przecudnie pokazał płynne przechodzenie jednego w drugiego. Miałam nadzieję dłużej go oglądać, ale cóż... |
No nie... czułam, że tak będzie - pogra sobie na początku, a jak młodzi wydorośleją, to zniknie z ekranu.
My secret hotel:
| Trzykrotka napisał/a: | | Łyknęłam 4 odcinki jak gęś kluski i czuję się jak w stanie zakochania. |
Piękne! Trzykrotka ogląda MSH, Aragonte TGL... żyć, nie umierać i oglądać wspólnie dramy!
| Trzykrotka napisał/a: | | (Yoo In Na) Kompetentna. Pewna siebie. Miła. Flirciarska. Zaradna. Kobieca. Urocza - jejku - jej, jak ona mi się w tej dramie podoba! |
Z klawiatury mi to wyjęłaś.
| BeeMeR napisał/a: | A miałam nie zabierać się za następną dramę - no ale jak, skoro do sunbae i Tal Tala mam słabość |
Admete reklamuje, Agn robi szeroko zakrojoną akcję marketingową, Trzykrotka dokłada swe peany pochwalne... wiedz, że coś się dzieje. Ta drama już stoi u twych drzwi.
Musa:
| BeeMeR napisał/a: | się zgubiłam co kto jak i dlaczego na pustyni |
| BeeMeR napisał/a: | W rzeczonym Słudze z najwyższym zdumieniem rozpoznałam Ciapę z Atheny |
Poważnie, to on?! Pamiętam, że mi się całkiem podobał w tej roli. Wow, a jednak jak chce, to potrafi. Choć Eru a prawdą - nie odzywał się tam, z tego co pamiętam, za często, a i też nie ofiarowywał nikomu bezwarunkowej miłości, więc...
| BeeMeR napisał/a: | tutejszy generał - i jako aktor i jako facet . |
No ba! A jego rozpoznałaś? Podpowiem ci, że ktoś jednakowoż musiał grać króla Goryo w Empress Ki.
| BeeMeR napisał/a: | Król (tu generał) za to wygląda tak, że klękajcie narody. |
Tiaaaa, wiem, co czujesz, bo i ja za nim wodziłam cielęcym wzrokiem.
BeeMeR - Wto 02 Wrz, 2014 20:26
| Cytat: | Ja się zastanawiam, co ja będę wypisywała w trakcie seansu tegoż arcydzieła. | Czekam na każde jedne wrażenia z tego niewątpliwego wiekopomnego dzieła Jeszcze Wam 4 odcinki zaspoileruję radośnie - możecie nie czytać jakby co
| Agn napisał/a: | No ba! A jego rozpoznałaś? Podpowiem ci, że ktoś jednakowoż musiał grać króla Goryo w Empress Ki. | No ba! Ja dla niego coco jumbo ten film, z radością też wymieniłam na wersję ładniejszą i z lektorem
| Agn napisał/a: | Tiaaaa, wiem, co czujesz, bo i ja za nim wodziłam cielęcym wzrokiem. | Jako i ja wodzę
Nawet sprawdziłam ile miał lat - 27. Tyle co obecne flower boye które się migają od woja odkładając jeszcze o rok. A ten żaden flower, tylko faceciasty facet (wąsa staram się nie widzieć - właściwie prawie nie widzę )
|
|
|