To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 3 wątku

BeeMeR - Wto 02 Wrz, 2014 08:02

Aragonte napisał/a:
"Pożałujesz, że robisz to, co ci kazałem" - iście Dokkowa logika :rotfl:
Ta logika to jedna z wielu spraw, za które go kochamy :lol:

Aragonte napisał/a:
Koniecznie musimy uskutecznić jakieś wspólne oglądanie :mrgreen:
W październiku w Krakowie - szczegóły dogadamy w odpowiednim czasie :mrgreen:

Ogromnie się cieszę że drama Ci się podoba :kwiatki_wyciaga:
Ona cudna jest. :serduszkate:

Jednakowoż mnie się wczoraj palec omsknął, bo po przeleceniu pierwszego odcinka TGL jakoś tak same włączyły mi się wybrane sceny z City Hall :mrgreen:
Zupełnie nie rozumiem czemu :lol:

Admete - Wto 02 Wrz, 2014 08:44

Trzykrotko te cztery odcinki My Secret Hotel są rewelacyjne. Bardzo mi zal tamtej scenarzystki, miała talent. Aktorzy są w tej dramie świetni - obaj panowie i panie. Co powiesz na pijaną bohaterkę i jej oświadczyny? Ja się strasznie śmiałam. Na twoim miejscu zabierałabym jednak swój komputer, bo Gosia od swojego odkleja się za często ;) Popieram prokuratora z CH na pana Darcy'ego, on faktycznie ma taki nieco mroczny, angstowy emploi ;) Ja teraz trochę odpadnę z dram, bo jak chodzę do pracy, to nawet oglądać mi się nie chce.
BeeMeR - Wto 02 Wrz, 2014 09:08

3 Muszkieterowie nr2

W drugiej połowie Yonghwa widział mi się już znacznie lepiej, zwłaszcza, że prócz smętnego wspominania wziął się do bitki. Mnie się podoba w tym wydaniu - całkiem zgrabnie mu to idzie :oklaski:
Trzykrotka, jak Gosia ocenia walki w 3M?
Mnie się podobają, za wyłączeniem tego, że miejscami kolory mi się rozjeżdżają :roll:
Z Milady mam problem o tyle, że aktorka ma bardzo ciekawą urodę, ale ja za nią nie przepadam - nie przekonuje mnie jej gra - Księżniczka jeszcze mniej, zatem z paniami będę miała tu lekki problem. Na szczęście z panami nie - kupuję wszystkich najważniejszych.
Nie mam problemu też ze stosunkiem księcia do żony - dziwny jest, nie przeczę, daleki od naturalnego (podobnie jak jego śmiech na egzaminie), ale taką jego postać kupuję. Skoro kochał inną, zmarłą tragicznie w dziwnych okolicznościach (a najwyraźniej przeżyła w jeszcze dziwniejszych), a narzucono mu głupiutką żonę też kierującą uczucia do kogoś innego i zachowującą się zgoła odmiennie od naturalnego zachowania - to ja się nie dziwię że on zachowuje wobec niej uprzejmą obojętność, podszytą ironią. Bynajmniej nie oczekiwałam, żeby jej od razu zaufał i wszystko wyjawiał. Przynajmniej książę już m/w wie co ona skrywała - może się też przestanie trząść ze strachu na jego widok :P .
Generalnie odcinek mi się podobał - i ładne podsumowanie najważniejszych postaci na koniec. Az mam nadzieję, że narrator w ogóle zaniknie :P .

Trzykrotka - Wto 02 Wrz, 2014 09:09

Nie chce mi się tachać tego komputera, bo potem wracam do domu z bagażami, moim ciężkim i drącym się wniebogłosy kotem - niemały laptop to już za wiele na dokładkę. Jakoś damy radę, bo oglądam to, czego Gosia nie chce na jej tablecie, tylko z pisaniem mam gorzej.

Admete napisał/a:
Nie obraźcie się, ale kolejne zachwyty nad TGL i Dokko będę omijać, bo ileż razy można czytać ;)

Ja się nie obrażę - też omijałam zachwyty nad KMM w BV, więc rozumiem ten ból :wink: Dasz radę, Admete :kwiatek:

Na dramabeans piszą, że ta nowa drama, Plus Nine Boys, bardzo dobrze rokuje
http://www.dramabeans.com...boys-episode-1/
Tam gra OH Jung Se, przypominam. Ja już niestety nie zmieszczę :-|

Tym bardziej, że Prokurator nadchodzi
http://www.dramabeans.com...my-spring-days/

Trzykrotka - Wto 02 Wrz, 2014 09:25

Aragonte napisał/a:

Edit: no i został posądzony, że w domowym zaciszu przebiera się w mocno dziurkowane damskie ciuszki, miodzio :lol:

To była pierwsza scena, przy której tak ryknęłam smiechem, że mój kot się spłoszył. Wizja Dokko piłującego paznokietki - bezcenna :rotfl:

BeeMeR napisał/a:
3 Muszkieterowie nr2
Trzykrotka, jak Gosia ocenia walki w 3M?

Podobają jej się, choć mówi, że nie umywają się do tych z Nocnego strażnika. Moim zdaniem są po prostu bardziej realistyczne, ale ja się nie znam....

BeeMeR napisał/a:

Z Milady mam problem o tyle, że aktorka ma bardzo ciekawą urodę, ale ja za nią nie przepadam - nie przekonuje mnie jej gra - Księżniczka jeszcze mniej, zatem z paniami będę miała tu lekki problem. Na szczęście z panami nie - kupuję wszystkich najważniejszych.

No dokładnie. Księżniczka jest dziwnie mdła i na dodatek przywalili jej najgorszą wersję joseońskiej fryzury - w Strażniku panie mają piękne, niskie koki i wygląda to lepiej niż te obręcze z broszkami. A aktorki grającej Milady nie lubię.
Jeszcze co do Księcia i Milady - tam było coś dziwnego w ich dawnej relacji. W retrospekcjach pokazano, że to on wydał jej rozkaz "zabij się," a ona tak niemiłosiernie płakała. Jak to było z tą miłością tak naprawdę? :mysle:

Scena pijaństwa menager Nam w MSH była boska :oklaski: I pijane oświadczyny (chcesz się ożenić - rączki na jedną stronę - czy nie chcesz się ożenić - rączki na drugą) zagrane rewelacyjnie. Mnie się w ogóle podoba, że In Na gra dziewczynę zabawną, ale nie żałosną, wywracającą się o własne nogi, czy oblewającą czym popadnie. Nawet po pijaku zachowała klasę. Ja się jeszcze strasznie śmiałam, kiedy w 4 odcinku truchtała na paluszkach do samochodu Tal Tala, przebrana w chusteczkę, policja obserwowała ją z okiem, a ona potem atakowała eksia skrobaczką do pleców :rotfl:
Bardzo trzymam kciuki za nową scenarzystkę :trzyma_kciuki: Są już napisy do pierwszego odcinka jej autorstwa.

BeeMeR - Wto 02 Wrz, 2014 09:26

Trzykrotka napisał/a:
Admete napisał/a:
Nie obraźcie się, ale kolejne zachwyty nad TGL i Dokko będę omijać, bo ileż razy można czytać ;)

Ja się nie obrażę - też omijałam zachwyty nad KMM w BV, więc rozumiem ten ból :wink: Dasz radę, Admete :kwiatek:
Admete, Ty to jeszcze czytasz? :shock: Po co?
Ja też odstawiłam KMM i BV swego czasu - teraz muszę kiedy nadrobić, jak już wiem o co biega :mrgreen:

Jednakowoż podejrzewam, że ja jeszcze nie raz i nie dwa będę się zachwycać Dokki, TGL i CSW oraz dopingować jak dziewczyny oglądają :cheerleader2: więc najwyżej omijaj szerokim łukiem :kwiatek:
Admete fighting :kwiatek:

Trzykrotka - Wto 02 Wrz, 2014 09:49

BeeMeR napisał/a:

Ja też odstawiłam KMM i BV swego czasu - teraz muszę kiedy nadrobić, jak już wiem o co biega :mrgreen:


Ja sobie też nadrobię - mam zamiar po powrocie do własnego domu wrócić też do BV i Atheny. Na razie w przerwach pomiędzy rom komami oglądałam sobie joseońskie Archiwum X - z wielką przyjemnością :kwiatek:

BeeMeR - Wto 02 Wrz, 2014 10:30

Bodyguard odc.17

oj, chwilami zachwyconam ponownie :cheerleader2: (w bodyguardowy sposób, na poły z załamką :mrgreen: ).
Agentka trafia do szpitala, tegoż samego pokoju do którego Siostrzyczka, bo akurat również się uszkodziła przy wygłupach. A HKT nawet siostry szybko nie odwiedził jak się dowiedział, że zaniemogła, tylko szwendał z ex-policjantem :bejsbol: Tatuś nie lepszy :bejsbol:


Ale rankiem agentka przebudzenie miała takie: :serduszkate:


A następnego dnia miał do niej pretensje że ma gorączkę - nie ma siły na tego gościa :zalamka:


Rodzice HKT już ją dawno widzą agentkę w roli synowej (co mi też sugeruje, że nic z tego nie będzie, bo ona dawno już w friendszone :P a Młoda w familyzone :P , acz już prędzej Młoda, bo strasznie dużo jej smutnych wejrzeń prezentują :mysle: Dodać do tego obecne noble idiocy (sama się oddała w ręce dwukrotnego porywacza coby już nie krzywdził bliskich jej osób :frustracja: ) i chyba nie ma zmiłuj :roll: )


Pracodawca zaś knuje aż się kurzy, nasyła kolejne osoby na HKT, ale wszystko dla agentki. A jak się dowiedział, że jego przydupas się z nią bił aż wylądowała w szpitalu to go prask w pysk na odlew. No i ją cichcem odwiedził w tymże szpitalu.


A potem się wszyscy śledzili w tym szpitalu: Proteza Agentkę, Młoda Protezę, Pan Śmierć (Szlafrok z Duchów, on mi naprawdę na Śmiercia wygląda) też kogoś.


A w ogóle to muzyczka z Bodyguarda mnie już prześladowała :zalamka:
Ani chybi drama spowodowała, że ją (na chwilę) pokochałam ;) Jak to zwykle w przypadku guilty pleasure bywa :mrgreen:

Admete - Wto 02 Wrz, 2014 10:54

Trzykrotka napisał/a:
Scena pijaństwa menager Nam w MSH była boska I pijane oświadczyny (chcesz się ożenić - rączki na jedną stronę - czy nie chcesz się ożenić - rączki na drugą) zagrane rewelacyjnie. Mnie się w ogóle podoba, że In Na gra dziewczynę zabawną, ale nie żałosną, wywracającą się o własne nogi, czy oblewającą czym popadnie. Nawet po pijaku zachowała klasę. Ja się jeszcze strasznie śmiałam, kiedy w 4 odcinku truchtała na paluszkach do samochodu Tal Tala, przebrana w chusteczkę, policja obserwowała ją z okiem, a ona potem atakowała eksia skrobaczką do pleców

Lubię ją właśnie za te sceny i z bohaterkę konkretną, zabawną i sympatyczną. Oby jej za bardzo nie zmienili.

Trzykrotka napisał/a:
Tym bardziej, że Prokurator nadchodzi
http://www.dramabeans.com...my-spring-days/


Mnie ta drama chyba nie będzie leżała...Nie wiem jeszcze. para głównych bohaterów do siebie nie pasuje.

Cytat:
Plus Nine Boys, bardzo dobrze rokuje


No i mam zagwozdkę...

BeeMeR - Wto 02 Wrz, 2014 11:06

Głupotka na dziś: gwiazdy jako dzieci:

http://www.soompi.com/201...ress-edition/1/

Przyznaję bez bicia, nie zgadłam ani jednej osoby :lol: (LMH i KSH się nie liczą, bo ich zdjęcia wcześniej widziałam), acz czasem mi się kołatała myśl, że te rysy znam.

Park Min Young jest zupełnie nie do poznania :shock:
Tam musiał chirurg interweniować, zresztą bardzo ładnie mu wyszło :oklaski:
Przy Yoo In Na zresztą chyba też :mysle:

Trzykrotka - Wto 02 Wrz, 2014 11:25

Admete napisał/a:

Mnie ta drama chyba nie będzie leżała...Nie wiem jeszcze. para głównych bohaterów do siebie nie pasuje.

Ten facet wygląda mało zachęcająco - poza tym ja się boję jak ognia ich melodramatów po kilku próbkach pokroju Secret. Ale za Prokuratorem po wojsku tęsknię i chyba mimo wszystko choć dwa odcinki obejrzę :mysle:

Cytat:
Cytat:
Plus Nine Boys, bardzo dobrze rokuje


No i mam zagwozdkę...

Admete :kwiatek: ja właśnie na Ciebie liczyłam, że będziesz oblatywaczem tej dramy...

Zdjęcia dzieci są cudowne! Bawię się przednio. CSW jaki słodki w powijakach! Hyun Bin poważny i godny, a Min Ho szczerbulek - boski. Wachlarza na kilometr można poznać, ale dziewczyn - ani ani. In Na - w życiu nie wpadałbym, że to ona :paddotylu:
Mały Żabul jaki rozkoszny!

BeeMeR - Wto 02 Wrz, 2014 12:10

Druga tura fotek - tym razem k-pop:
http://en.korea.com/blog/...ildhood-photos/
Siwonek w wannie - cudo :mrgreen:

Aragonte - Wto 02 Wrz, 2014 13:28

Admete napisał/a:
Nie obraźcie się, ale kolejne zachwyty nad TGL i Dokko będę omijać, bo ileż razy można czytać ;)

Ja się tam nie obrażę - toż też mi się zdarza coś omijać wzrokiem, jeśli danej dramy nie znam albo uznaję, że nie jest w moim guście.
Spróbuję oznaczać jakoś te posty, żeby omijanie łatwiej Ci wychodziło :wink:

Trzykrotka - Wto 02 Wrz, 2014 13:50

BeeMeR napisał/a:

Siwonek w wannie - cudo :mrgreen:

Widziałaś? Widziałaś, jaki czaruś? Miał kilka latek, a oczyska niesamowite i dołeczki :serduszkate:

BeeMeR - Wto 02 Wrz, 2014 14:06

Trzykrotka napisał/a:
Widziałaś? Widziałaś, jaki czaruś?
No ba! Przecież ze względu na niego wrzuciłam link :mrgreen:

A ten mówi o ścieżce kariery CSW:
https://www.youtube.com/watch?v=1cuESL_d5vs

I znów niespodzianka - za Bodyguard dostał nagrodę najlepszego aktora :thud:
W sumie nie powinno mnie to dziwić - koncertowo rżnie tu głupka o złotym sercu :mrgreen:

Trzykrotka - Wto 02 Wrz, 2014 14:39

Bezcenny materiał! Jakie ładne zdjęcia z początku kariery modelingowej i jakie przystojne dredy :wink: Muszę się w chwili przesytu dramami zapoznać w końcu z kilkoma filmami, ktore mam na myśli :mysle:
BeeMeR - Wto 02 Wrz, 2014 14:56

Bardzo zgrabnie to zebrano i przedstawiono moim zdaniem :oklaski: - a na początku to samo zdjęcie w powijakach się przewinęło :mrgreen:
No i już wiem na jaki film mam najmniejszą ochotę, a co zobaczę w najbliższym czasie :mrgreen:

Jak skończę Musę - bo robię drugie podejście do Wojownika Musy (za pierwszym razem robiąc w międzyczasie coś innego się zgubiłam co kto jak i dlaczego na pustyni :shock: ) - dalej początek jest dla mnie trochę mętny, ale podstawę już rozumiem:
XIV w. W Chinach zamieszki (wojna domowa), wysłannicy Koryo trafiają na pustynię pod zarzutem szpiegostwa, a posłowie giną. Generał (Joo Jin-Mo) decyduje o powrocie, wszelkich oportunistów lub opóźniaczy marszu ścina. Przeciwstawia mu się były Sługa (wyzwolony tuż przed śmiercią swego pana - mocno starszego dostojnika, którego szczątki dzielnie transportuje w stronę domu :shock: ). W grę ma wchodzić jeszcze jakaś porwana księżniczka.
W rzeczonym Słudze z najwyższym zdumieniem rozpoznałam Ciapę z Atheny :shock: Całkiem fajny tu jest na razie, jednakowoż zdecydowanie ciekawszy ten drugi - tutejszy generał - i jako aktor i jako facet :mrgreen: .




Aragonte - Wto 02 Wrz, 2014 15:14

Hmm, podczytałam trochę komentarzy i widzę, że część ludzi narzeka na drugą połowę TGL :mysle: tzn. choćby na to, że ponoć napięcie siadło od czasu, jak bohaterowie się dogadali... Jeśli tak jest faktycznie, to szkoda :-|
Trzykrotka - Wto 02 Wrz, 2014 15:47

Nie pamiętam jakiegoś dramatycznego spadku napięcia. Tym bardziej, że Dokko dogadany z Ae Jeong szybko postarał się o nowy powód do trzymania emocji wszystkich wokówł napiętych do granic - to znaczy (chyba nie popełnię wielkiego spoileru, kiedy powiem) - zafundował nam scenariusz rodem z Kal Ho Naa Hoo.
Może ostatni odcinek jest już takim finałowym i niedramatycznym dopięciem wszystkich wątków, z miłym mrugnięciem oczkiem do widza, ale po drodze wciąż dużo się dzieje, łącznie z porwaniami i dramatyczną propozycją Dokko dla Ae Jeong: sprzedaj mnie.
Podoba Ci się Orientalny Doktorek, Aragonte? :kwiatek:

Musę kiedyś zaczęłam oglądać, bo mi się obsada podobała :mysle: Trzeba będzie wrócić kiedyś, tym bardziej, że Król wygląda bardzo atrakcyjnie, o wiele lepiej niż w Empress, a ja go lubię. O Ciapę mniejsza.

A propos braku czasu u Admete :kwiatek: to zaraz zaczyna się drama o księciu Sado. Admete, zamierzasz oglądać? :kwiatek:

Admete - Wto 02 Wrz, 2014 15:52

Nie zamierzam, bo historia będzie na pewno maks smutna i zakończenie tak przygnębiające...Nie wiem, jak oni mogą akurat ten fragment swojej historii pokazywać w dramach...No i faktycznie nie miałabym czasu tego oglądac. Zaraz prasowanie i lecę na pilates.
BeeMeR - Wto 02 Wrz, 2014 16:25

Aragonte napisał/a:
część ludzi narzeka na drugą połowę TGL :mysle: tzn.choćby na to, że ponoć napięcie siadło od czasu, jak bohaterowie się dogadali... Jeśli tak jest faktycznie, to szkoda :-|
Dla mnie siadł wyłącznie ostatni odcinek, a i tak byłam usatysfakcjonowana, zwłaszcza brakiem typowych dramatoz przed-końowych. Jeśli idzie o dogadanie się, to ja akurat lubię ten fragment dram, kiedy już oboje są zgodni, że chcą być razem i się docierają, randkują, walczą z przeciwnościami losu (tu: chorym sercem Dokko i mediami - a mnie się rozpracowanie kwestii mediów podobało tu bardzo, do problemów z sercem zaś podeszłam mocno emocjonalnie ;)
Stokroć bardziej wolę radosne randkowanie niż na siłę podtrzymywanie "napięcia" przez piętrzenie dramatoz i utrzymywania rozstania kochanków do ostatniego kwadransa :roll:

Ale ja akurat jestem mocno nieobiektywna w przypadku tej dramy :mrgreen: - w dużej mierze właśnie dlatego, że mi zafundowala ostrą emocjonalną jazdę :serce:

Cytat:
Trzeba będzie wrócić kiedyś, tym bardziej, że Król wygląda bardzo atrakcyjnie, o wiele lepiej niż w Empress, a ja go lubię. O Ciapę mniejsza.
Ciapa to się nawet nie odezwał jeszcze, nie wiem czy nie jest niemy, za to walczył zacnie i mało kiedy twarz mu wyziera spod kudłów. Dźwiga brzemię to i nic dziwnego że się garbi. Spoko.
Król (tu generał) za to wygląda tak, że klękajcie narody. :serduszkate: :serce2:
A on mnie nie ruszał w Empress.

A odnośnie smutnych historii - poczytałam sobie o księciu z 3 Muszkieterów: przykre to strasznie, zwłaszcza finał historii :(

Aragonte - Wto 02 Wrz, 2014 17:11

No straszne :( W Chuno jest o tym trochę.

Wieczorkiem będę się dalej relaksować z TGL, mam nadzieję, jestem po czwartym odcinku :)

BeeMeR - Wto 02 Wrz, 2014 19:31

Bodyguard odc.18

HKT i Szefunio wymieniają po razie oraz wymieniają myśli, że coś tu nie gra i ktoś nimi ostro pogrywa ale jeszcze żaden nie wie kto i co.


Pracodawca wyładowuje frustrację ćwicząc i smętnie patrząc w przestrzeń a ex-policjant prowadzi dalsze śledztwo - ja już nawet nie pamiętam, co on stara się udowodnić :zalamka: , jakieś morderstwo w każdym razie.


A tak się je w szpitalu: :mrgreen:


Ale agentka szybko się wypisuje - a właściwie HKT ubiega jej myśli i opłaca szpital zawczasu i nieśmiało a uroczo wręcza jej opłacony rachunek :mrgreen: Szybko uzgadniają, że ona zatrudni się w Devotion :mrgreen:


A potem staje się rzecz zadziwiająca :mrgreen: - bo HKT zachowuje się nagle jak zazdrosny chłopak, któremu ktoś podrywa dziewczynę :lol: Albo trochę zbyt długo trzyma jej rękę przy powitaniu :mrgreen:
Ta drama ciągle mi to robi :zalamka: - daje nadzieję na jakiś rozwój intelektualny czy emocjonalny bohatera, a następnie depcze ją drastycznie - strach się więc bać co będzie dalej :twisted: Jednakowoż dobra nasza - pierwsza oznaka zainteresowania jakąkolwiek kobietą jako kobietą jest :mrgreen: .


W każdym razie agenci z marszu zostają wysłani do pracy przez całą noc:


Nasi dzielni agenci kolejny raz próbują odbić dziewczynę (już mnie ten wątek porywania i odbijania powoli nuży, zwłaszcza że z panny straszna mimoza :roll: Głupio się oddała w ręce Zuych i jeszcze głupiej próbowała im uciec :roll: ) - bohater wprost cuda wyczynia aby podejrzeć czy nie ma jej za murem tudzież sforsować go i wypytać adwersarza.


Panna próbowała się spotkać z biologicznym tatusiem (żeby mu powiedzieć, że nic ich nie łączy, ale ten nie raczył mieć ochoty, bo nie chce skandalu, a kampania prezydencka trwa. Pannę kazał wysłać do Stanów, Szefo ją eskortuje - ale oczywiście HKT po biegu przez lotnisko w ostatniej chwili odbija i trochę jak troglodyta wyciąga zza odprawy.


Ciekawe ile razy jeszcze ją porwą? :P

Agn - Wto 02 Wrz, 2014 20:03

Przeziębiłam się. :(
Jest mi smutno i źle. :(
Wobec tego uporządkuję posta, potem wezmę gorący prysznic i zażyję witaminę Dokko oraz Tal Tala.

Tak ogólnie:
Trzykrotka napisał/a:
W pierwszych słowach mego posta przepraszam i kajam się, że tak mało teraz się odzywam, zważywszy, że czytam was przez cały czas i aż mnie palce do działania świerzbią. Ale nie mam swobodnego dostępu do klawiatury, nie chcę Gosi blokować jej osobistego komputera, a swojego wozić mi się nie chce.... I tak właśnie rodzą się frustracje i wypadające włosy :cry2:

No, kochana, nie turbuj się i pisz wtedy, kiedy możesz. Każdy twój post na wagę złota. Spokojnie i bez nerwów, bo nam bez reszty wyłysiejesz.
Trzykrotka napisał/a:
Nasi też, właśnie przeczytałam jakąś notkę w gazecie na ten temat :paddotylu:

Ale że mają szczytny cel, to czemu nie? :)
Trzykrotka napisał/a:
Na dramabeans piszą, że ta nowa drama, Plus Nine Boys, bardzo dobrze rokuje
http://www.dramabeans.com...boys-episode-1/
Tam gra OH Jung Se, przypominam. Ja już niestety nie zmieszczę :-|

Czy ja tam widzę Plagę z White Christmas? :mysle: Bo Lady Choi to na pewno. :mrgreen:
Też nie zmieszczę.
BeeMeR napisał/a:
Głupotka na dziś: gwiazdy jako dzieci:

http://www.soompi.com/201...ress-edition/1/

Przyznaję bez bicia, nie zgadłam ani jednej osoby :lol: (LMH i KSH się nie liczą, bo ich zdjęcia wcześniej widziałam), acz czasem mi się kołatała myśl, że te rysy znam.

Park Min Young jest zupełnie nie do poznania :shock:
Tam musiał chirurg interweniować, zresztą bardzo ładnie mu wyszło :oklaski:
Przy Yoo In Na zresztą chyba też :mysle:

Ja też parę osób "rozpoznałam" na tej samej zasadzie - np. właśnie Park Min Young i, oczywiście, CSW.
Acz pochwalę się - Koo Hye Sun rozpoznałam. Ma wciąż to samo wejrzenie. :)
Podobnie Park Shin Hye jest rozpoznawalna - po oczach. :)
Wachlarz jest ropoznawalny, jak się przyjrzeć. Patrzyłam i usiłowałam zgadnąć i coś mi buzia tego dzieciaka mówiła, ale nie mogłam skojarzyć, co. :D


TGL, CSW i okolice:
Trzykrotka napisał/a:
Agn - dzięki za CSW ależ on sobie wąs zapuścił :paddotylu:

Tłumaczę mu nieopisane wręcz zalety golarek, ale na razie bez skutku. Uparty chłop, no...
Trzykrotka napisał/a:
Biorę się za to dzieuo w pierwszym dniu jesiennej deprechy, to będzie idealne :banan_czerwony:

Dołączę się wtedy, bo i parę dram będę już miała jak nie skończonych, to przynajmniej na wykończeniu. :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
No proszę, Wojownik okazuje się hitem kasowym :mrgreen: :lol:

No w końcu gra w nim Dokko Jin. Nawet jeśli przez 3 godziny nic innego nie robi, tylko się leje. :D
Aragonte napisał/a:
Secret Garden?

Tak, Yoo In Na. :)
Anaru napisał/a:
Nic nie pamiętam :zawstydzona2: ale jakby nie było u nikogo to mogę przeszperać płytki. :mysle:

Pożyczałam. Na pewno.
BeeMeR napisał/a:
Zerknęłam na pierwszy odcinek TGL - kocham Dokko, wiecie? :serduszkate:

Mhmm... wiemy. Ale możesz to pisać ile sobie życzysz. :D
BeeMeR napisał/a:
Uwielbiam jak mu głos schodzi na takie niskie, wibrujące, cholernie seksowne tony :serduszkate:

*chaustem wypija herbatkę* Yhmmm... :serduszkate:
*cieszy oczyska wypisami Aragonte*
Aragonte napisał/a:
Koniecznie musimy uskutecznić jakieś wspólne oglądanie :mrgreen:

Kraków! Kraków! Kraków! Kraków! Kraków! *skanduje* :cheerleader2:
BeeMeR napisał/a:
po przeleceniu pierwszego odcinka TGL jakoś tak same włączyły mi się wybrane sceny z City Hall :mrgreen:
Zupełnie nie rozumiem czemu :lol:

Khe khe khe ciekawe czemu, ja też nie rozumiem. :lol:
Admete napisał/a:
Admete napisał/a:
Nie obraźcie się, ale kolejne zachwyty nad TGL i Dokko będę omijać, bo ileż razy można czytać ;)

Ja się nie obrażę - też omijałam zachwyty nad KMM w BV, więc rozumiem ten ból :wink:

Starannie te zachwyty omijaj. My też omijamy, jak coś jest nie w naszym guście. :)
Trzykrotka napisał/a:
To była pierwsza scena, przy której tak ryknęłam smiechem, że mój kot się spłoszył. Wizja Dokko piłującego paznokietki - bezcenna :rotfl:

Ja pierwsze ryki miałam już przy pierwszym odcinku. Zooshe świadkiem. :D
BeeMeR napisał/a:
Ale rankiem agentka przebudzenie miała takie: :serduszkate:

Heh, wcale się nie dziwię rozanielonemu spojrzeniu agentki. :D
BeeMeR napisał/a:
Ani chybi drama spowodowała, że ją (na chwilę) pokochałam ;) Jak to zwykle w przypadku guilty pleasure bywa :mrgreen:

Ja się zastanawiam, co ja będę wypisywała w trakcie seansu tegoż arcydzieła. :D
BeeMeR napisał/a:
A ten mówi o ścieżce kariery CSW:
https://www.youtube.com/watch?v=1cuESL_d5vs

I znów niespodzianka - za Bodyguard dostał nagrodę najlepszego aktora :thud:
W sumie nie powinno mnie to dziwić - koncertowo rżnie tu głupka o złotym sercu :mrgreen:

Mnie zaś rozbroiło pokazanie South of the border w takim montażu, jak by w tym filmie były ogromne emocje i non stop rozdzierające serce sceny. :lol:
Awwww, ale jak dostał nagrodę za My son to podziękował swojemu synowi. Rozkoszne. :)
*przesuwa film na jak najbliższą przyszłość*
A widziałyście tę piątesię z Ding Dongiem po ogłoszeniu nagrody? :serce:
Podobają mi się jego przemówienia z podziękowaniami - zabawny z niego facet. :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
Muszę się w chwili przesytu dramami zapoznać w końcu z kilkoma filmami, ktore mam na myśli :mysle:

Enigmatycznie to zabrzmiało. ;)
Aragonte napisał/a:
Hmm, podczytałam trochę komentarzy i widzę, że część ludzi narzeka na drugą połowę TGL :mysle: tzn. choćby na to, że ponoć napięcie siadło od czasu, jak bohaterowie się dogadali... Jeśli tak jest faktycznie, to szkoda :-|

Ośmielę się zauważyć, że w dramie nie chodzi tylko o to, by bohaterowie się spiknęli, bo tu doszły jeszcze inne rzeczy. Spadku napięcia nie odnotowałam, poziomu ubawu także nie.


Muszkieterowie:
Trzykrotka napisał/a:
Nie podoba mi się stosunek Księcia do żony.

Mnie też nie. :roll:
BeeMeR napisał/a:
najmniej Księżniczka - nie tylko wizualnie, jej gra mnie nie przekonuje. :mysle:

Mnie się w niej podoba (wizualnie) to, że właśnie nie jest jakaś wybitnie piękna. Jest wręcz doskonale przeciętna.
Ale i też nie dali jej jak dotąd nic ciekawego do zagrania. Jedyna scena, w której mogła coś zagrać, to moment, w którym wyrzuca oziębłęmu książątku, że nie jest jej winą, że jego ukochana nie żyje i że ją władowano na jej miejsce, robiąc z niej jego żonę wbrew woli obojga. W tej scenie bardzo mi się podobała.

Trotsi:
Trzykrotka napisał/a:
To Prezes już Twój, na wieki! Widziałaś już numery z łypaniem oczami na boki?

Na pewno widziałam jego specyficzne :roll: wykończone intensywnym spojrzeniem z nutką uchachania. :mrgreen:

Strażnicy:
Trzykrotka napisał/a:
Jego Król był dosłownie podwójną rolą, dobry i zły, a aktor przecudnie pokazał płynne przechodzenie jednego w drugiego. Miałam nadzieję dłużej go oglądać, ale cóż...

No nie... czułam, że tak będzie - pogra sobie na początku, a jak młodzi wydorośleją, to zniknie z ekranu. :foch2:


My secret hotel:
Trzykrotka napisał/a:
Łyknęłam 4 odcinki jak gęś kluski i czuję się jak w stanie zakochania.

Piękne! Trzykrotka ogląda MSH, Aragonte TGL... żyć, nie umierać i oglądać wspólnie dramy! :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
(Yoo In Na) Kompetentna. Pewna siebie. Miła. Flirciarska. Zaradna. Kobieca. Urocza - jejku - jej, jak ona mi się w tej dramie podoba!

Z klawiatury mi to wyjęłaś.
BeeMeR napisał/a:
A miałam nie zabierać się za następną dramę - no ale jak, skoro do sunbae i Tal Tala mam słabość :serce: :serce:

Admete reklamuje, Agn robi szeroko zakrojoną akcję marketingową, Trzykrotka dokłada swe peany pochwalne... wiedz, że coś się dzieje. Ta drama już stoi u twych drzwi. :twisted:


Musa:
BeeMeR napisał/a:
się zgubiłam co kto jak i dlaczego na pustyni :shock:

:rotfl:
BeeMeR napisał/a:
W rzeczonym Słudze z najwyższym zdumieniem rozpoznałam Ciapę z Atheny :shock:

Poważnie, to on?! :shock: Pamiętam, że mi się całkiem podobał w tej roli. Wow, a jednak jak chce, to potrafi. Choć Eru a prawdą - nie odzywał się tam, z tego co pamiętam, za często, a i też nie ofiarowywał nikomu bezwarunkowej miłości, więc... ;) :P
BeeMeR napisał/a:
tutejszy generał - i jako aktor i jako facet :mrgreen: .

No ba! A jego rozpoznałaś? Podpowiem ci, że ktoś jednakowoż musiał grać króla Goryo w Empress Ki. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
Król (tu generał) za to wygląda tak, że klękajcie narody. :serduszkate: :serce2:

Tiaaaa, wiem, co czujesz, bo i ja za nim wodziłam cielęcym wzrokiem. :D

BeeMeR - Wto 02 Wrz, 2014 20:26

Cytat:
Ja się zastanawiam, co ja będę wypisywała w trakcie seansu tegoż arcydzieła. :D
Czekam na każde jedne wrażenia z tego niewątpliwego wiekopomnego dzieła :mrgreen: Jeszcze Wam 4 odcinki zaspoileruję radośnie - możecie nie czytać jakby co :P

Agn napisał/a:
No ba! A jego rozpoznałaś? Podpowiem ci, że ktoś jednakowoż musiał grać króla Goryo w Empress Ki. :mrgreen:
No ba! Ja dla niego coco jumbo ten film, z radością też wymieniłam na wersję ładniejszą i z lektorem :banan:

Agn napisał/a:
Tiaaaa, wiem, co czujesz, bo i ja za nim wodziłam cielęcym wzrokiem. :D
Jako i ja wodzę :serduszkate:
Nawet sprawdziłam ile miał lat - 27. Tyle co obecne flower boye które się migają od woja odkładając jeszcze o rok. A ten żaden flower, tylko faceciasty facet :serduszkate: (wąsa staram się nie widzieć - właściwie prawie nie widzę :P )



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group