Muzyka - Muzyka Klasyczna...
Tamara - Pią 24 Paź, 2025 13:26
| RaczejRozwazna napisał/a: | Taaaak, po szkole muzycznej sporo innej działalności wydaje się fraszką |
to stanę okoniem i powiem, że szkoła muzyczna to fraszka przy medycynie sto razy wolałabym znowu szkołę muzyczną.
Tamara - Pią 24 Paź, 2025 13:29
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Eryk natomiast ma strasznie długie palce więc to ustawienie ginie wizualnie, zatem niczego nie mogła wykorzystać dla dydaktyki. |
Ale ma piękne ułożenie i pracę ramienia, przedramienia i nadgarstka i nie ma żadnych manieryzmów wykonawczych, na to można by zwrócić uwagę.
Za to ta 16-latka Chinka wg mnie za wysoko siedziała i za wysoko miała ręce.
Admete - Pią 24 Paź, 2025 15:26
| Tamara napisał/a: | | to stanę okoniem i powiem, że szkoła muzyczna to fraszka przy medycynie sto razy wolałabym znowu szkołę muzyczną. |
Pewnie tak jest, ale Hania miała na myśli liceum, nie szkołę podstawową. Zajęcia od 8 rano do 18 na przykład w klasie maturalnej. Jak to mawiała często - jest to zawodowa szkoła artystyczna Na psychologii tak nie ma.
Tamara - Pią 24 Paź, 2025 17:09
Oczywiście, szkoła muzyczna to zawodówka, tak samo jak medycyna. Ale i w podstawówce muzycznej z pionem ogólnokształcącym siedziało się do późna. A w muzycznej przynajmniej nie musisz ganiać z wywieszonym językiem z jednego końca miasta na drugi
RaczejRozwazna - Pią 24 Paź, 2025 22:41
Jestem absolutnie zachwycona koncertem
Obaj panowie znakomici, obaj dostali szczerą owację na stojąco, obaj pięknie bisowali walcami.
Eric przekonał mnie do siebie całkowicie, tak jak i całą publiczność, ale rozumiem skąd się biorą glosy krytyczne. Otóż on opowiada muzyką o sobie, odbieram to jego granie jako medium komunikacyjne. A że jest nieco neurotyczny to i to granie takie jest, chwilami niełatwe, chwilami niezrozumiale, ale mnie osobiście głęboko poruszające. A poza tym znakomita technika, która nie jest celem samym w sobie, zero efekciarstwa - zresztą u obu panów tak jest - i cieszę się, że to skręca w tę stronę.
Więc ok, u Erica to chwilami nie do końca jest Chopin, ale to jest tak osobiste i prawdziwe, że ja się po prostu wzruszam.
Natomiast David zagrał absolutnie wspaniałe scherza No zachwyconam.
annmichelle - Sob 25 Paź, 2025 00:06
| RaczejRozwazna napisał/a: | Jestem absolutnie zachwycona koncertem |
To najważniejsze!
A jak orkiestra?
Lepiej niż ta warszawska?
Grali z tej nowej "udoskonalonej" partytury, czy trzymali się znanej francuskiej wersji?
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Obaj panowie znakomici, obaj dostali szczerą owację na stojąco, obaj pięknie bisowali walcami. |
Dobrze, że nie Marszem Pogrzebowym (swoją drogą ciekawa jestem, czy to był taki przytyk do publiki z jego strony czy zagrał, bo lubi - bez zastanowienia się nad znaczeniem ).
RaczejRozwazna - Sob 25 Paź, 2025 01:03
Orkiestra znakomita, bez porównania z warszawską. Grali z normalnej partytury
Tamara - Sob 25 Paź, 2025 22:00
| RaczejRozwazna napisał/a: | | jest nieco neurotyczny |
Tak jak Chopin
zazdraszczam takiego konceru
RaczejRozwazna - Śro 29 Paź, 2025 10:26
Wklejam facebookowy post krakowskiego dyrygenta (i celebryty ), który w punkt opisuje moje wrażenia po koncercie w NOSPR. Ciągle zresztą jestem pod wrażeniem.
https://www.facebook.com/...S40aB7S9Ucbxw6v
A w listopadzie w filharmonii krakowskiej będzie Khrikuli. Facet na tym braku nagrody zrobi największą karierę ze wszystkich.
annmichelle - Śro 29 Paź, 2025 12:12
| RaczejRozwazna napisał/a: | Wklejam facebookowy post krakowskiego dyrygenta (i celebryty ), który w punkt opisuje moje wrażenia po koncercie w NOSPR. |
Wrażenia krakowskiego dyrygenta takie sobie, gdy zaczyna pisać o gruzińskim winie, postaci z kreskówki, itp. Myślę, że ani Khrikuli, ani Lu nie zasługują na protekcjonalne traktowanie, którego jest pełno w necie i nie trzeba tego cytować w niby bezstronnej opini.
Gdyby trzymał się czysto muzycznych wrażeń to ok, ale tą niby ironiczną nutą jeszcze bardziej podkreśla to co w odbiorze muzyki nie powinno być istotne, czyli np. wygląd artysty, jakieś stereotypy narodowościowe.
Rozumiem ironiczny zamysł , żeby nie było.
| RaczejRozwazna napisał/a: | A w listopadzie w filharmonii krakowskiej będzie Khrikuli. Facet na tym braku nagrody zrobi największą karierę ze wszystkich. |
Tak jak Piotr Pawlak. Każdy jego koncert teraz (nawet jak nie gra Chopina) jest wysprzedany.
Na jego punkcie zapanował jakiś absolutny szał na facebooku - nie mam, ale czytałam trochę na profilu fanów XIX Konkursu Chopinowskiego - ludzie tam dostali jakiegoś amoku na punkcie Lyu, Japonki, Pawlaka i Khrikuliego (ufundowali jakieś swoje prywatne nagrody - koła od fortepianów, wklejają milion fotek z serduszkami, itd.), a Erica Lu zjechali po werdykcie straszliwie. Nie lubię popadania w skrajności w skrajność , teraz próbują tam odkręcać i chwalą zwycięzcę , ale to właśnie tam natrafiłam na najbardziej czarno-białe oceny konkursu - wstyd.
RaczejRozwazna - Śro 29 Paź, 2025 15:17
O popatrz, a mnie taka konwencja lekko satyrycznego wpisu bardzo odpowiadała, znajomym również. Zwłaszcza, że z tego przebija autentyczny zachwyt, którego u takich wyjadaczy rzadko można uświadczyć. Nie razi mnie ani gruzińskie wino (widzę tu raczej podziw dla męskiej postury i takiegoz grania oraz trochę ironicznego poczucia humoru, z którego Gruzin jest znany) ani postać z kreskówki, zwłaszcza że Lu rzeczywiście wyglada jakby mial się zaraz przewrócić.
Amok - dobre określenie. Najgorzej, że wpadło weń też część środowiska profesjonalnych krytyków i muzykologów. Mnie się to trochę w głowie nie mieści.
annmichelle - Śro 29 Paź, 2025 15:40
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Nie razi mnie ani gruzińskie wino (widzę tu raczej podziw dla męskiej postury i takiegoz grania oraz trochę ironicznego poczucia humoru, z którego Gruzin jest znany) ani postać z kreskówki, zwłaszcza że Lu rzeczywiście wyglada jakby mial się zaraz przewrócić. |
To co wydaje się śmieszne przy pogaduchach niekoniecznie dobrze wygląda w oficjalnej opinii.
Po prostu nie lubię podkreślania narodowości ze skojarzeniami alkoholowymi, typu "a z Polski - dobra wódka/potraficie wypić/u Was dużo się pije" - ma się to kompletnie nijak do muzyki i pianistów.
Eric Lu - tyle się gada o ciałopozytywności - a tu taki tekst.
Ciekawe co by było gdyby napisał, że Japonka Shiori jeszcze trochę i mogłaby się turlać do fortepianu. W komentarzach by go zjedli.
Dla mnie to podobny poziom humoru.
Ani on nie jest przesadnie szczupły, ani ona gruba.
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Amok - dobre określenie. Najgorzej, że wpadło weń też część środowiska profesjonalnych krytyków i muzykologów. Mnie się to trochę w głowie nie mieści. |
Wytłumacz mi może, co tych ludzi opętało.
Mnie wynik nie przypadł do gustu (pisałam dlaczego), ale nie podważam talentu czy umiejętności Erica Lu. A już jego wygląd, mimika czy reakcje mają się nijak do muzyki.
Natomiast inni wcale nie grali tak super czy bezbłędnie, o czym zresztą pisałyśmy tu na bieżąco, komu poszło lepiej lub gorzej na poszczególnych etapach. Trzeba być głuchym, żeby tego nie wyłapać.
Natomiast czytając wypowiedzi tych wszystkich znawców można pomyśleć, że Lu odwalił hucpę, a przynajmniej z pięciu pianistów grało przez wszystkie etapy perfekcyjnie.
RaczejRozwazna - Śro 29 Paź, 2025 16:29
To nie jest oficjalna opinia tylko wpis facebookowi starego muzycznego wyjadacza. Gdyby wygrał Włoch to też byloby o winie a moze - jeśli to byłby Gabrielle Strata - o mediolańskich pokazach mody. Mnie to nie razi.
Jest oficjalna punktacja i powiem, że polscy jurorzy i Avdeeva to jest jakiś obłęd. Pobłocka daje Gruzinowi 12 punktow za drugi etap Gdzie u większości ponad 22 punkty. Punktacja Jabłońskiego - no comments. Avdeeva - 15 punktów za finał. No ludzie to jest do gruntownej reformy. Nie moze byc tak, że jeden ocenia coś na niedostateczny, a drugi na bardzo dobry. Gusta gustami ale są także obiektywne kryteria.
annmichelle - Śro 29 Paź, 2025 17:58
Ale cyrki z tymi notami!
Widziałaś Vincenta Onga w pierwszym etapie? Allison dał mu...11 (czyli poniżej średniej), a aż 7 sędziów noty 24-25 (czyli doskonały), dwóch 23 (czyli wyjątkowy).
11? Serio? To jest jakiś ponury żart.
A Jabłoński to chyba w 90% był odrzucany jako nota skrajna.
Muszę sobie przejrzeć jeszcze etap II i III, bo mam dobrze w pamięci te występy.
Pewnie się pośmieję.
Zobaczę komu np. Pawlak, Strata czy bracia Lee się nie podobali.
EDIT.
Nie no to jest komedia te noty u poszczególnych jurorów.
Jak można dawać tak różne noty słuchając tego samego wykonania?
Rozumiem - podoba, nie podoba, ale jednak jest jakieś minimum, że "ok, nie podoba mi się, ale doceniam technikę/wrażenie artystyczne/interpretację/itd." i wtedy jakaś nota średnia, a nie jeden daje np. 16, a drugi 25 (lub jak w przypadku Onga 11 vs 25).
W przypadku Pawlaka - panie Boże jak ma się takich rodaków w jury to już wrogowie nie są potrzebni. A Ohlsson ocenił go w trzech etapach wyżej (noty 24 i 25) niż Erica Lu - hejterzy od teorii spiskowych będą płakać.
annmichelle - Śro 29 Paź, 2025 18:54
A tu komentarz do konkursu i całej otoczki w trakcie i po (jeszcze przed podaniem not jurorskich, kto i jak głosował):
https://www.dwutygodnik.c...-bez-zmian.html
Rzeczywiście, Rafał Blechacz w moim odczuciu był ostatnim chopinistą wśród zwycięzców, więc to całe "nie szukamy wybitnego pianisty, a chopinisty" od 20 lat nie ma pokrycia z rzeczywistością.
Zresztą pisałam już o tym od razu po podaniu wyników w odniesieniu do Erica Lu.
Nie wiem, o co chodzi jury i jak widać dziś po ujawnionych wynikach - oni sami nie wiedzą czego/kogo szukają.
Srednia wygrywa, trochę jak noty za styl w skokach narciarskich.
Cieszmy się muzyką i tym, że wielu dotychczas anonimowych pianistów nagle zaczyna zapełniać sale koncertowe. Może to będzie taki chwilowy efekt (a la stanie w kilometrowych kolejkach po autograf Tokarczuk w pierwszych dniach po zdobyciu Nobla), ale może chociaż w kilku przypadkach przełoży się to na trwalszą (niż kilka miesięcy po konkursie) karierę.
Admete - Śro 29 Paź, 2025 20:35
Przeczytałam ten wpis krytyka podlinkowany przez Rozważną i znów jako ktoś z boku, napiszę, że jest zabawny i wcale nikogo nie obraża. Wręcz przeciwnie - autor wpisu odnosi się do obu pianistów z sympatią. Po opinii Annamichelle myślałam, że tam jakieś grube rzeczy powypisywał
annmichelle - Sob 01 Lis, 2025 22:23
Obejrzałam sobie po raz pierwszy etap I.
Wow, tam były naprawdę niektóre wykonania "jak z płyt".
I widać było spory stres przed występami - szczególnie przyszli finaliści mieli dosyć nietęgie miny, widać, że wiedzieli ile zależy od pierwszego występu i wrażenia jakie się zrobi i czy nie odpadnie się już w pierwszym etapie.
Drugi etap był chyba najfajniejszy dla mnie jako słuchacza/widza: już oswoili się z tą sceną, widownią, a nie byli jeszcze tacy zmęczeni jak w trzecim i czwartym. No i było sporo osobowości, które niekoniecznie dostały się do ścisłego finału.
RaczejRozwazna - Śro 05 Lis, 2025 15:38
Właśnie nabyłam bilety na recitale Zitong Wang. Yehudy i Onga oraz na koncert z udziałem Tianyao Liu Wyskoczyłam z kilku stów ale bylo warto (mam nadzieję )
annmichelle - Śro 05 Lis, 2025 15:54
Wszyscy bardzo zacni.
Najbardziej zazdroszczę Ci Vincenta Onga.
Ten pianista to dla mnie objawienie.
Kiedy idziesz na te recitale?
P.S. Widziałaś nowe 2 wywiady Ohlssona z Laude, gdzie wyjawia jak to było z tym sędziowaniem, oceną pianistów? Lekko się zamotał.
RaczejRozwazna - Śro 05 Lis, 2025 15:59
Nie widziałam, nie mialam teraz czasu tego śledzić. Recitale w drugiej połowie listopada, a Ong 9 grudnia. Bardzo jestem ciekawa jak oni wszyscy brzmią na żywo. Najmniej byłam ciekawa Chena i Yanga i, proszę, ich w Krakowie nie będzie
annmichelle - Śro 05 Lis, 2025 16:09
Mam nadzieję, że podzielisz się wrażeniami.
Wiesz już co będą grali?
Gdzieś mignął mi wywiad z Prokopowiczem, gdzie wspomniał, że zaprzyjaźnił się z Ongiem podczas konkursu.
A dziś przeczytałam wywiad z Rafałem Blechaczem, gdzie m.in. powiedział, że nie będzie jurorem i uzasadnił dlaczego. Trochę szkoda, ale rozumiem jego rozterki.
Swoją drogą wydał niedawno płytę z mazurkami i jestem ich ciekawa w jego wykonaniu.
RaczejRozwazna - Śro 05 Lis, 2025 16:31
Lyu koncert e-moll a reszta - nie mam pojęcia
annmichelle - Śro 05 Lis, 2025 16:58
| RaczejRozwazna napisał/a: | a reszta - nie mam pojęcia |
Ale Chopina? Czy także innych kompozytorów?
Bo widzę, że też np. Strata, Ushida będą koncertować, a inni pianiści z konkursu grają też innych kompozytorów, nie tylko Chopina, dlatego dopytuję.
RaczejRozwazna - Śro 05 Lis, 2025 18:28
Chopina. Sprawdzilam - repertuar Zitong Wang jeszcze nie jest opublikowany.
RaczejRozwazna - Śro 05 Lis, 2025 21:36
Tyle się nasłuchałam o mistrzowskim wykonaniu etiud przez Kevina Chena, że w końcu słucham jego drugiego etapu. Rzeczywiście - sztos te etiudy.
|
|
|