To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Daebak! Szczęśliwa trzynastka...

Aragonte - Sob 11 Lis, 2017 22:00

Trzykrotka napisał/a:
Odpalam odcinek 6, bo zaraz spadnie pierwszy śnieg - tam u nich znaczy

I będzie to miało dośc znaczące konsekwencje dla Deok Sun :wink:

BeeMeR - Sob 11 Lis, 2017 22:02

Aragonte napisał/a:
A to nie nasz Doradca, Dong Ryong go w tym uświadomił?
Owszem, ale to JH musiał wprowadzić w życie, by matka odżyła ;)
Tata zepsuł brykiet, hyung się oparzył, a ja nie wiem gdzie mam czyste gacie :rotfl:

Takiego JH to można łyżkami jeść :serduszkate: , jak się panną opiekuje i o rodziców dba gdy łapią dołek, żeby on jeszcze był w działaniu konkretniejszy, to by na lodzie nie został, ech.

Aragonte - Sob 11 Lis, 2017 22:03

BeeMeR napisał/a:
Owszem, ale to JH musiał wprowadzić w życie, by matka odżyła
Tata zepsuł brykiet, hyung się oparzył, a ja nie wiem gdzie mam czyste gacie

Tak, to było piękne :lol:

BeeMeR napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Mama BoRy czuwająca nad nią w areszcie
A panowie przed - ojcowie konspirują też - głównie "napijmy się za zwycięstwo (lub ew. brak) Taeka ;) Jak ta cała okolica czeka na wieści, młodzi w dzień powrotu warują przy telefonach - i wcinają pizzę :ciacho zre: ciepłe to i piękne :serce:
Fajne to, że oni zawsze chcą od Taeka po prostu żarcie choć ten wygrywa naprawdę spore sumy.

A kolejkę przyjaciół do Taeka zarejestrowałaś? I jak sam wykorzystał okazję, żeby kogoś uściskac? :mrgreen:

Trzykrotka - Sob 11 Lis, 2017 22:03

BeeMeR napisał/a:

Fajne to, że oni zawsze chcą od Taeka po prostu żarcie choć ten wygrywa naprawdę spore sumy.

Prawda. Na wieść o kosmicznej kwocie nagrody za ostatnie zwycięstwo skandują tylko dobokki-dobokki. Nikt nigdy nie naciągał go na pieniądze, ani na nim nie żerował.

BeeMeR - Sob 11 Lis, 2017 22:09

Aragonte napisał/a:
A kolejkę przyjaciół do Taeka zarejestrowałaś? I jak sam wykorzystał okazję, żeby kogoś uściskac?
Wszyscy to wszyscy - wiadomo ;)
Nawet JH się z nim uściskał po krótkim wahaniu :lol: A teraz biedactwo przeżywa, bo SW wyznał, że kogoś lubi ;)

Aragonte - Sob 11 Lis, 2017 22:15

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
A kolejkę przyjaciół do Taeka zarejestrowałaś? I jak sam wykorzystał okazję, żeby kogoś uściskac?
Wszyscy to wszyscy - wiadomo

Ja widziałam w tym coś więcej :wink: Przyjrzałam się uważnie, jaką miał minę Taek w tej scenie - kiedy coś czasem knuł, przygryzał lekko wargę, i dokładnie tak to wtedy wyglądało :wink:

BeeMeR - Sob 11 Lis, 2017 22:19

Przecież żartowałam - pewnie, że to widać - Boguś pięknie operuje minami, oczami, uśmiechem - a obecnie jest w skowronkach - i jego Taek wciąż się rozkręca i uczy :serduszkate:
Widziałaś na pewno jego minę gdy DR mu powiedział "ty się nie interesujesz dziewczynami" ;)

Aczkolwiek jak mam wyraźną dwoistość uczuć i najchętniej bym pannę sklonowała i ofiarowała dwóm (co najmniej) panom ;)

Trzykrotka - Sob 11 Lis, 2017 22:34

BeeMeR napisał/a:

Widziałaś na pewno jego minę gdy DR mu powiedział "ty się nie interesujesz dziewczynami" ;)

Dokładnie na to samo zwróciłam uwagę. Po minie było wiadać, że coś jest ba rzeczy. Boguś pięknie gra Taeka, bardzo subtelnie.

BeeMeR napisał/a:
najchętniej bym pannę sklonowała i ofiarowała dwóm (co najmniej) panom ;)

Oj tak. W tych ostatnich odcinkach JH jest do schrupania. I popatrz jak sponurzał, kiedy już wie, że DS durzy się w SW. Oczywiście - nic z tym nie robi, nawet znów zaczyna przykre przekomarzanki - ech...
Te mistrzostwa świata to jakieś morderstwo na Taeku. Rozumiem, że on gra za calą nie istniejącą drużynę Korei :confused3: Biedactwo

Nie mogłam sobie odmówić tego zdjęcia :mrgreen:

Aragonte - Sob 11 Lis, 2017 22:34

BeeMeR napisał/a:
Aczkolwiek jak mam wyraźną dwoistość uczuć i najchętniej bym pannę sklonowała i ofiarowała dwóm (co najmniej) panom

Nadal wróżę ci po cichu SLS :wink:
Sklonowac by się pannę przydało, oszczędziłoby to noble idiocy.

Aragonte - Sob 11 Lis, 2017 22:36

Trzykrotka napisał/a:
Te mistrzostwa świata to jakieś morderstwo na Taeku. Rozumiem, że on gra za calą nie istniejącą drużynę Korei Biedactwo

No biedactwo :( Nie miał żadnej przerwy między rozgrywkami, ech. Pewnie też mało co jadł i spał. A za plecami słyszał jeszcze, że nie do wiary, aby mógł przegrac, przez co ciśnienie jeszcze się zwiększało.

Trzykrotka napisał/a:
Nie mogłam sobie odmówić tego zdjęcia

Ach, tatuś Deok Sun :mrgreen: Cudne!

Edit; tam, gdzie była mowa o liście "z refleksją" (tj. przeprosinami) w odniesieniu do Bo Ry, miałabym ochotę wstawic "samokrytykę", coś z naszego poletka. Ale nie wiem, jak to było po angielsku, no i w oryginale :mysle:

BeeMeR - Sob 11 Lis, 2017 22:57

Aragonte napisał/a:
Nadal wróżę ci po cichu SLS
Nadal nie wiem, kogo uważasz za Drugiego ;) - bo ja obecnie zdecydowanie JH, bo wszedł na dość utarty tor: kocha, cierpi i nic pannie nie powie - :roll: No ale wyglądać to on umie :serce:


I jak jestem zła na JH za nicnierobienie tak jestem dumna z Taeka, że zdobył się na zaproszenie do kina - ot, tak - my we dwoje. Cokolwiek z tego będzie-nie będzie, przynajmniej spróbował. :oklaski:

Właściwie to ja mam serce niezwykle pojemne i nic absolutnie nie przeszkadza mi kibicować kilku panom na raz ;) Niezależnie od wszystkiego :cool:
SW to w mojej opinii z deka masochista - zjada bez mruknięcia niedobre jedzenie matki, całuje i przytula siostrę która ani drgnie, wreszcie zakochany jest w kolczastej BR (inicjały niemal jak moje swego czasu :) ) No ale skoro tak lubi to cóż mi do tego :P

Trzykrotka - Sob 11 Lis, 2017 22:58

Ja mam w ogóle ochotę podrasować te napisy, bo aż się prosi... choćby - dlaczego tłumaczka nie odmienia słowa baduk? I inne takie. Nie jest źle, ale cudownie też nie jest.

A propos Bo Ry, to mnie zawsze bawi moment, w którym terroryzuje całą rodzinę amknięta w samochodzie, który w coś wjechał. Ani w lewo, ani w prawo i Bo Ra w najlepszym stanie rozdarcia. Za to dwóch palaczy ze szkoły średniej załatwiła koncertowo. Zuch!

Aragonte - Sob 11 Lis, 2017 23:07

BeeMeR napisał/a:
Nadal nie wiem, kogo uważasz za Drugiego - bo ja obecnie zdecydowanie JH, bo wszedł na dość utarty tor: kocha, cierpi i nic pannie nie powie

Jung Hwana, oczywiście :)

BeeMeR napisał/a:
I jak jestem zła na JH za nicnierobienie tak jestem dumna z Taeka, że zdobył się na zaproszenie do kina - ot, tak - my we dwoje. Cokolwiek z tego będzie-nie będzie, przynajmniej spróbował.

I to jeszcze specjalnie zadzwonił wtedy, kiedy padał pierwszy śnieg :wink:

Trzykrotka napisał/a:
Ja mam w ogóle ochotę podrasować te napisy, bo aż się prosi...

Byłoby super :mrgreen: :mrgreen: :cheerleader2: :cheerleader2:

BeeMeR - Sob 11 Lis, 2017 23:10

Aragonte napisał/a:
Jung Hwana, oczywiście
Jak widzisz już jestem na rozdrożu ;)

W napisach też mi coś zgrzytało okropnie ale już nie pamiętam co i gdzie :mysle:

Bawimy się w tajnego świętego Mikołaja :lol:

Trzykrotka - Sob 11 Lis, 2017 23:18

U mnie Taek wrócił z tarczą i cała ekipa czeka przy telefonach... na obiecaną pizzę.
Ach, jak on ją ładnie przytulił! Czy m się zdaje, czy lekko podłaskał ją w okolichach talii? Proszę, niby "król idiotów," a osiągnął już teraz więcej, niż zakochany od jakieś czasu na smtno Jung Hwan. No ruszże ten zgrabny tyłek, draniu! :bejsbol:

Aragonte - Sob 11 Lis, 2017 23:26

U mnie trwa zamieszanie z rękawiczkami, bo podglądam sobie siódmy odcinek, ale zaraz spbie zerknę na ten uścisk, a co, skontroluję jakośc Taekowego uścisku :wink:

Chyba nie posiedzę dziś długo - niewyspana jestem ostatnio strasznie, a to jedyna noc, kiedy mam szansę to odrobic trochę.

BeeMeR - Sob 11 Lis, 2017 23:29

Och, jaka śliczna kotłowanina o małą czerwoną książeczkę :rotfl:
Aragonte - Sob 11 Lis, 2017 23:37

Trzykrotka napisał/a:
Ach, jak on ją ładnie przytulił! Czy m się zdaje, czy lekko podłaskał ją w okolichach talii?

Skontrolowałam to (trzy razy :-P ) i tak, bardzo ładnie ją przytulił i zdecydowanie coś tam kombinował w okolicach talii Deok Sun :wink:
A jaki miał błysk w oku, zanim do tego uścisku doszło :mrgreen:

Trzykrotka - Sob 11 Lis, 2017 23:37

Pierwszy śnieg zaczął sypać i pierwsza miłość Duk Seon legla w gruzach. Co za straszny moment w życiu kobiety, naprawdę... I Hyeri i Gyun Pyo ślicznie zagrali ten moment. Ciekawe, czy Jung Hwan miał w ogóle jakieś zamiary związane z tym dniem. Widać było, że intenywnie myśli we własnym pokoju i że skacze jak ukłuty w tyłek na pierwszą wzmiankę o śniegu. Gdyby wtedy wiedział, poleciałby pocieszać swoją panią i może wszystko byłoby inaczej.

Aragonte napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Ach, jak on ją ładnie przytulił! Czy m się zdaje, czy lekko podłaskał ją w okolichach talii?

Skontrolowałam to (trzy razy :-P ) i tak, bardzo ładnie ją przytulił i zdecydowanie coś tam kombinował w okolicach talii Deok Sun :wink:
A jaki miał błysk w oku, zanim do tego uścisku doszło :mrgreen:

Prawda? Prawda? :excited: (ja też sprawdziłąm ze trzy razy :mrgreen: )
I ten szczęśliwy uśmiech w chińskiej windzie, kiedy mówił, że ma plany na najbliższy czas. Żal mi tego przystojnego idioty ale - go Taek! :polska:

Aragonte - Sob 11 Lis, 2017 23:42

Trzykrotka napisał/a:
Pierwszy śnieg zaczął sypać i pierwsza miłość Duk Seon legla w gruzach.

A coś podobnego to znam z doświadczenia - w sensie wysłuchiwanie wyznań skierowanych do kogoś innego. Biedna DS.

Trzykrotka napisał/a:
I ten szczęśliwy uśmiech w chińskiej windzie, kiedy mówił, że ma plany na najbliższy czas.

Oj tak - był wykończony, ale szczęśliwy i pełen nadziei :serduszkate:

Aha, Jung Hwan słyszał, jak Deok Sun dostała kosza, tj. jej gorączkowe pytania "dlaczego to Bo Ra"? I śmiał się sam do siebie, ale nie zrobił nic poza tym (no dobra, apetyt odzyskał i zaczął domagac się, żeby mamusia ugotowała mu ramyun).

BeeMeR - Sob 11 Lis, 2017 23:47

Aragonte napisał/a:
był wykończony, ale szczęśliwy i pełen nadziei
Uhum :serce: . No i przynajmniej spróbował. A teraz dzwonił pytając o prezent - no jak to co- różowe rękawiczki ;)

SW też przynajmniej spróbował :oklaski:
Pięknie te wszystkie emocje wygrane są przy losowaniu sekretnego Mikołaja :oklaski:

Aragonte - Sob 11 Lis, 2017 23:55

BeeMeR napisał/a:
SW też przynajmniej spróbował :oklaski:
Pięknie te wszystkie emocje wygrane są przy losowaniu sekretnego Mikołaja :oklaski:

Mnie zachwycił w tym odcinku wątek rodzinno-sąsiedzki :serce: chociaż nie tylko to.
Jest też ukazana pełniej relacja Taeka z jego ojcem.
A w losowaniu są też hinty typu: "a co, jeśli wylosujecie się nawzajem?" :wink:
A biedny Dong Ryong wylosował sam siebie :wink:

BeeMeR - Sob 11 Lis, 2017 23:58

Aragonte napisał/a:
Mnie zachwycił w tym odcinku wątek rodzinno-sąsiedzki
Mnie ogólnie zachwyca w dramie wątek rodzinno-sąsiedzki i rodzicielsko-dziecięcy. :oklaski: Już nawet pomijając wątki miłosne, samo to wsparcie/pomoc/kłótnie/godzenie się/przyjaźń jest świetne :oklaski:
Trzykrotka - Nie 12 Lis, 2017 00:01

Ach, piękne zakończenie 6 odcinka :serce: Taek dzwoniący o północy w dniu, w którym spadł pierwszy śnieg. Czemuż ten durny Jung Hwan nie wylazł wtedy zza tych drzwi, nie rzucił się do pocieszania? Ech no.... I Sun Woo i Taek się odważyli. A powiedzieć zmarzniętej Bo Rze, że się ją lubi, to prawdziwy wyczyn.
Mężowski hint z 2015 był absolutną zmyłą. Mąż jest sarkastyczny jak Jung Hwan i wie, że Duk Seon została odrzucona w dni piewszego śniegu w 1988.
Idę poczytać komentarze na db - to zabawne zajęcia z perspektywy własnej wiedzy.

BeeMeR - Nie 12 Lis, 2017 00:05

Trzykrotka napisał/a:
Mąż jest sarkastyczny jak Jung Hwan i wie, że Duk Seon została odrzucowna w dni piewszego śniegu w 1988.
Mężowie wszystko wiedzą ;) tj. tak im się wydaje ;)

Trzykrotka napisał/a:
Taek dzwoniący o północy w dniu, w którym spadł pierwszy śnieg.
A dowiem się później co się wtedy stało? Nic? Poszli?
Ja chcę wiedzieć, mnie się nie zostawia w niewiedzy :cry2:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group