Edit: relacja z Soompi (jak zwykle wybieram co lepsze kwiatki ):
Cytat:
i have the feeling there is no happy ending with this..:( if she ends up with the robot that's still a sad ending he's still is just a machine... they would never have a normal life, like a real couple having kids and stuff.. i though she could end up with the human namshin, but it's impossible now since it only has 6 episodes left. :tears: i just want her to have a happy ending she deserves better... :heartbreak:
I riposty:
Cytat:
I disagree, how can it be a sad ending if Sobong ends up with the one she loves, NS3? You say, she can't have a normal life? True, but people have loved people who are transgender, who have disabilities, who have terminal diseases, people who can't have kids due to health issues, they too will never have that concept of a "normal" life but guess what, a normal life is so overrated. What matters is what one makes most out of life. If the person is happy and content with the one she/he is in love with they can weather any storm life throws out at them. What Sobong deserves is the happiness she wants and has been fighting for and that is life with NS3.
Cytat:
On another note. I notice that folks are lamenting SoBong ending up with the Robot. I don't remember people decrying the Goblin's pairing of human and god? I've heard so much support of loving goblins, fairies, werefolks, and vampires yet people are troubled at the idea of a human paired with a robot in a fantasy story. I wonder what they think the difference is.
I bardzo ciekawy post Bebebisouss33 na temat wolnej woli jako tego, co determinuje nasze poczucie człowieczeństwa (spoilerowy nieco, ale dla Admete to raczej nie jest straszak):
Cytat:
This episode was about free will.
It is said that free will is what makes us human.
We see that once NS3 is put on manual control, he can not decide for himself and for his actions. As such, he is not a human as he doesn't possess free will. That's why he is so different from NS. However, this leads me to this question: does NS have free will in reality?
Two famous psychologists Freud and Skinner agreed on one thing: that human behavior was determined by influences within or outside the person. Freud talked about unconscious conflicts as causes of behavior, and Skinner talked about environmental contingencies, but either way we were not free to decide. To conclude, NS's choices don't express free will, rather they reveal that his decisions are influenced by his emotions, his surroundings and his past. He is not different from NS3 in the end.
Besides, there is another aspect to NS's "free will": he is manipulated by Seo. Seo doesn't need to use a computer to monitor NS and control his actions. He knows exactly how NS thinks and what he is thinking. He can even predict how NS will react which outlines the lack of self-discernment coming from NS. By comparing NS to NS3, we come to the conclusion that in the end, NS is just like NS3. He is just controlled by another human being, Seo.
Yet there is one difference: NS3 knows very well about his own situation, whereas NS is so blind and stupid to realize that he is manipulated. This is what makes NS so dangerous. He thinks, he possesses free will, while it is the exact opposite. He has less free will than NS3 as the latter is able to distinguish what are his own decisions and not.
Finally, the final scene confirms that human behaviour is determined by influences within and outside the person. The tear from KSB (outside) was able to trigger his memory and based on his past (inside), he realized what he was doing and what he needed to do. His past experiences pushed him to act differently from NS's order.
As conclusion, NS3 has become a real human as he proved to NS that he could disobey NS's order and show his free will. Remember that saying: free will is what makes us human.
I would even add that NS3's reaction pointed out his superiority compared to NS. He recognizes what is right and wrong, while the "heir" ignores it. The robot knows that hurting someone is not acceptable, while NS doesn't even care. Only his emotions and his point of view matter, he even blackmails JYH emotionally. Furthermore, NS3 always keeps his promises, whereas NS doesn't see the real value and meaning behind these.
Admete - Wto 31 Lip, 2018 14:21 Podobał mi się ten post o wolnej woli. Znalazłam clip ze ślubu w Sekretarce. Rzeczywiście wyglądała zjawiskowo.Trzykrotka - Wto 31 Lip, 2018 14:29 Bardzo dobry wyznacznik człowieczeństw - wolna wola Aragonte - Wto 31 Lip, 2018 15:05 Też mi się podobał. Ogółem lubię posty Bebebisouss33.
Rzuciłam okiem na początek recapu nowego Robotinka - chyba będą odsłaniali dramatyczne wydarzenia z przeszłości. Podejrzewam, że odcinek znowu będzie ciężki w tonacji
Ale chyba tak ciężki jak ten ostatni nie będzie. Pod kołderką dużo spoilerów, zaglądacie na własną odpowiedzialność.
Spoiler:
Wygląda na to, że Seo tak zamiąchał, że zdołał przeprowadzić przekazanie udziałów firmy należących do Strasznego Dziadunia Nam Shittowi, zapewne potem zamierza go usunąć. Sekretarz dał Shittowi raz po gębie - lepiej późno niż wcale Za to po raz pierwszy rozmawiał z Namshinkiem w banmal i pozwolił nazwać się hyungiem, jak zrozumiałam. A mamuśka rozmyśla o życzeniu synalka dotyczącym zniszczenia Namshinka Motyw kill switch wróci chyba w przyszłym tygodniu Jeśli Nam Shitt przejmie firmę i kontrolę nad ukrytym mózgiem Namshinka, to pewnie pierwsze, co zrobi, to wysadzi to miejsce, z kill switch albo i bez Ale cliffhanger jest taki, że Nam Shitt jest przedstawiany jako przyszły CEO, który ma wkład w parę inicjatyw, nad którym pracował Namshinek, a chwile potem wchodzi tam też Namshinek, a więc zostaje ujawnione, że jest ich dwóch. I że Namshinek jest AI, czyli ma on swój coming out.
Nadal się poważnie obawiam o końcówkę - toż oni nie dadzą Namshinkowi spokoju No i jednak byłoby dla niego bezpieczniej, gdyby Nam Shitt siedział w psychiatryku
A może Nam Shitta wyślą do Czech z mamusią? Jest takie zdjęcie - spoilerowe zapewnie:
https://ibb.co/kt7GgKAlicja - Wto 31 Lip, 2018 18:23
Aragonte napisał/a:
Ja regularnie zarywam nocki, bo dramy oglądam
Przez JI też zarywałam
Nie wątpię, ale ty potem nie masz męża, którego trzeba budzić o 5:30 do pracy i 3 dzieci, które po takiej nocy gdy coś mówią do ciebie to powodują dziwne myśli - skąd one się tu wzięły
W JI kibicuję nie temu wyższemu i przystojniejszemu, ale reporterowi. Jestem trochę jak Robin Hood - po stronie tych biedniejszych
Greasy Melo powiadacieAdmete - Wto 31 Lip, 2018 18:33 Aragonte rozwiązania mogą być różne. Ciekawa jestem bardzo, co wymyśli scenarzysta.Alicja - Wto 31 Lip, 2018 19:39 Od tej pory gdy zobaczę, że ktoś puszcza tzw. oczko będę zastanawiała się czy brał tabletki brał potencję. Trzykrotka - Wto 31 Lip, 2018 19:48
Alicja napisał/a:
Od tej pory gdy zobaczę, że ktoś puszcza tzw. oczko będę zastanawiała się czy brał tabletki brał potencję.
W gruncie rzeczy wszystkue kibicowałyśmy reporterowi. Ja też, tylko bylam ciężko zauroczona krawcem - milionerem, ale nie życzyłam mu tej dziewczyny, tylko jakiejś wspanialszej, lepszej, zaopatrzonej tylko w niego. Greasy Melo zrobiła ta sama ekipa co Jealousy Incarnate i część obsady się powtarza.
Jeśli kibicujesz reporterowi, to powinnas Duszkę obejrzeć, Oh My Ghostess. Cudo. I mamy polski sos. Zamiast Introvert Boss.Aragonte - Wto 31 Lip, 2018 20:08
Alicja napisał/a:
Nie wątpię, ale ty potem nie masz męża, którego trzeba budzić o 5:30 do pracy i 3 dzieci, które po takiej nocy gdy coś mówią do ciebie to powodują dziwne myśli - skąd one się tu wzięły
Wiem, wiem, że tobie jest trudniej - ja muszę tylko sama do pracy jakoś się zwlec Tym bardziej doceniam fakt, że przez JI zarwałaś nockę
Alicja napisał/a:
W JI kibicuję nie temu wyższemu i przystojniejszemu, ale reporterowi. Jestem trochę jak Robin Hood - po stronie tych biedniejszych
Ja kibicowałam Hwa Shinowi przez cały czas - bywał wkurzający, ale rola była tak barwna i świetnie zagrana IMHO, że mnie fascynowała i tak Mocno niedoskonały, ale też ludzki w tych swoich niedoskonałościach. JI na pewno jeszcze sobie przypomnę choc fragmentami
A co do Greasy Melo - nie oglądaj tego przypadkiem na diecie, bo można oszalec
Jest nierówne nieco, ale całkiem mi się podobało.
Oh My Ghost/Ghostess jest bardzo dobre - też z żarciem w tle, uprzedzam
Trzykrotko, jakby co, to najnowszy Robotinek jest już na Wschodzie
Myślę, że ten odcinek obejrzę spokojniej - po tym poprzednim to chyba już nic mnie tak nie wkurzy i nie rozplaska na panelach
Ktoś na Soompi napisał własne zakończenie Robotinka - podoba mi się, jeśli dramowe mnie nie zadowoli, to będę sobie wmawiac, że naprawdę tak się skończyło i już https://forums.soompi.com/en/topic/403094-current-drama-2018-are-you-human-too-%EB%84%88%EB%8F%84-%EC%9D%B8%EA%B0%84%EC%9D%B4%EB%8B%88-mon-tue-2200-kst/?do=findComment&comment=21200377Trzykrotka - Wto 31 Lip, 2018 22:46 Jestem już po tej okropnej parze odcinków, w której NS okrutnie zabawił się Namshinkiem, przestawiając go na tryb manualny. Tak bardzo zabolało już na samym wstępie, że szybko wgapiłam się w smartfon (gra Mayan Secrets), żeby za czymś się schować i tylko zerkać, bo trudne to wszystko było do zniesienia. Namshinek wykręcający ramię jednemu z chłopaków z siłowni, dwa razy przyduszający So Bong, atakujący dziadka i w końcu - zbuntowany, grożący samobójstwem i wyrywający się spod władzy ręcznego sterowania i tego bliźniaczego psychola. Właściwie to powinnam sobie teraz powtórzyć kawałki już na spokojnie, ale nie mogę, po prostu nie mogę, dobrze, że mam to już za sobą. A jeszcze podstępy żmij /seo wypełzł spod jakiegoś kamienia szczując Sina na dziadka
No nic, odpalam następną parkę odcinków Aragonte - Wto 31 Lip, 2018 22:52
Trzykrotka napisał/a:
Namshinek wykręcający ramię jednemu z chłopaków z siłowni, dwa razy przyduszający So Bong, atakujący dziadka i w końcu - zbuntowany, grożący samobójstwem i wyrywający się spod władzy ręcznego sterowania i tego bliźniaczego psychola.
To nie dziwisz się, że tak wczoraj klęłam i się miotałam przed monitorem? Bardzo ciężko to się oglądało No i ten (zrezygnowany jakby) głos Namshinka, kiedy powiedział (po tym, jak szuja Nam Shin powiedział, że nie daje mu prawa nawet do samodzielnego unicestwienia), że ludzie w takich chwilach mają poczucie beznadziei
Nam Shitt to psychol, zdecydowanie
Edit: w a tych kolejnych odcinkach wcale nie jest lepszy, wręcz przeciwnie - odrzuca tylko maskę skrzywdzonego dziecka, jak sam mówi Okropny jest Nie widzę dla niego szansy na odkupienie - chyba że faktycznie kogoś zabije, już osobiście, a nie wyręczając się manual mode i rękami Namshinka, i to nim w końcu wstrząśnie Sekretarz walnął go wreszcie - pewnie o lata za późno, dotąd to on sam był chłopcem do bycia, jeśli Nam Shitt coś zmalował - diabelnie niewychowawcze to było
Edit: bardzo ładna była scena z Namshinkiem i Sekretarzem - w końcu zwrócił się do Namshinka nieformalnie, okazał mu ciepło i został nazwany hyungiem
Edit: no, obejrzałam Robotinka 31-32. Ten odcinek mniej szarpał nerwy, chociaż odpoczynkowy też nie był, o nie. No i w zwiastunie znowu wypłynął ten f....g kill switch - i to Nam Shitt miał go w rękach Podejrzewam, że kolejny odcinek będzie znowu stresujący jak rzadko.
Bardzo ładny był coming off Namshinka
Awww, jaki on jest słodki i kochany *reszta jest faflunieniem*
Admete, możesz spokojnie (no dobra, to może nieopodwiednie słowo ) obejrzec te dwa podwójne odcinki, a potem kolejne dwa. Nie sądzę, żebym miała mocniejsze nerwy niż ty, a jakoś dałam radę, Trzykrotka też Trzykrotka - Śro 01 Sie, 2018 00:18 Tak, ta scena z sekretarze była bardzo ładna. Ale odcinki z tego tygodnia były trudne do zniesienia. Nam Sin to kawał popaprańca ze zrytą psychiką, którego Seo wykorzystuje jak chce. Ciekawe że tego nasz Sinek nie widzi - że sam jest marionetką na sznurkach, które dzierży Seo.
Podobało mi się, że Namshinek wychodzi z konspiry i ujawnia się. Niestety, w zapowiedziach na przyszły tydzień pojawia się zmierzły kill switch i już mam bardzo ciężkie serce na samą myśl.
Strasznie wkurza mnie jedna postać - Oh Laura. Wcześniej jeszcze coś tam robiła, miała jakieś pomysły. Teraz tylko jęczy i płacze mówiąc o sobie w trzeciej osobie i jako "mama," Wysypki dostaje słysząc jej jękliwy głos.
Admete, zbierz siły - dasz radę, ale przykre są te odcinki
Zaczynam tęsknić za chińskim żarciem i Jun Ho w fartuszku Aragonte - Śro 01 Sie, 2018 00:21
Trzykrotka napisał/a:
Niestety, w zapowiedziach na przyszły tydzień pojawia się zmierzły kill switch i już mam bardzo ciężkie serce na samą myśl.
Ja też - no i nie mam wątpliwości, że kiedy Namshinek dowie się o kill switch, to przede wszystkim będzie starał się trzymac z dala od osób, na którym mu zależy, tj. od So Bong przede wszystkim, żeby jej nie narażac na niebezpieczeństwo Innymi słowy, będzie wolał poświęcic sam siebie, jestem pewna I nawet jeśli do najgorszego nie dojdzie (nadal nie jestem pewna...), to scenarzysta zszarpie nam nerwy
Trzykrotka napisał/a:
Zaczynam tęsknić za chińskim żarciem i Jun Ho w fartuszku
Nie tęsknij, tylko obejrzyj sobie jakąś scenkę z tych, które linkowałam Jun Ho jest naprawdę fajny w tej roli, a chemię ma z panią naprawdę dobrą. I tak naturalnie razem wypadają Wywaliłabym różne dziwactwa z tej dramy, ale wątek głównej pary dalej mi się podoba
Idę coś obejrzec z Greasy Melo na pociechę po raczej smutnym Robociku, obym nie zgłodniała
Edit: tumblrowe mądrości
Cytat:
i havent + won’t see any previews/spoilers for next week’s final episodes but here is one certified FACT™️ u can all know: I am drinking at least one (1) entire bottle of wine per episode bc my nerves cannot take much more of what this show puts them thru
Cytat:
Are You Human Too is definitely the Scarlet Heart Ryo of 2018. They’re both epensive pre-produced dramas on a major nextwork and they both aren’t super popular in Korea but international fans love them.
A przez tę nerwówkę z Nam Shittem i Seo nawet nie dało się cieszyc lekkimi scenami - np. tą, w której So Bong zachowywała się tak samo, jak ileś tam odcinków wcześniej Namshinek, kiedy Sekretarz kazał mu się "przykleic" do So Bong. Ale gify powstały o tym ładne https://azoria.tumblr.com/post/176496097104/relationship-goals-this-is-how-healthy
I jeszcze fragment dialogu z rozmowy, która mnie naprawdę poruszyła
Nam Shitt: Do you get it now? You don't even have the right to disappear.
Namshinek: You're correct. As you say, I am nothing but a machine.
I guess what humans would feel in this situation... is the sense of helplessness, correct?
Wcześniej pisałam o poczuciu beznadziei, coś mi się pomerdało Admete - Śro 01 Sie, 2018 06:27
Aragonte napisał/a:
Admete, możesz spokojnie (no dobra, to może nieopodwiednie słowo ) obejrzec te dwa podwójne odcinki, a potem kolejne dwa. Nie sądzę, żebym miała mocniejsze nerwy niż ty, a jakoś dałam radę, Trzykrotka też
JUż podejrzałam trochę tego odcinka Manual Mode, skończę oba dziś.Alicja - Śro 01 Sie, 2018 06:37 Lista seriali rośnie, bardziej. Na diecie nigdy nie byłam i nie będę,muszę tylko uważać na ig. Co gorsza siedzę w nocy i jem, kroję te marchewki w słupki albo szukam ramen.Tylko skąd w środku nocy ramen?! A jak wczoraj pogodynka zaczęła przygotowywać obiad urodzinowy a babcia 100 pierożków to poszłam po krewetki.😶 wczoraj mówili o kimchi z rzodkwi Mój mąż spojrzał tylko na ekran laptopa,westchnął i powiedział "znowu przed lodówką będzie tłoczno".W wakacje w nocy tylko drzwi od lodówki trzaskają. On ogląda mecze późnym wieczorem, najstarszy seriale na kompie, środkowy tylko w weekendy z racji wieku w sypialni Marvele,no i ja swoje seriale. I wszyscy ruszamy szczękami przed ekranem😁
Z pewnością będę potrzebowała polskiego wspomagania w kolejnym serialu i od razu dziękuję też tłumaczowi Dorzucam do kolejki Oh my ghost i Greasy MeloAdmete - Śro 01 Sie, 2018 07:06 Kimchi z rzodkwi jest pyszne, ale my dziś z Riellą zastąpimy rzodkiew kalarepą ( sprawdzona metoda ), bo nie ma nigdzie rzodkwi. Widać nie jest sezon.Trzykrotka - Śro 01 Sie, 2018 07:21 Coś jest na rzeczy z tym porównaniem do Scarlet Heart Reyo. Nie bez powodu wpadły mi wczoraj w ręce na yt filmiki z Soo śpiewającą dla książąt na urodzinach Dziesiątego i objaśnianie 'wiersza' Soo. Same zabawne, ale lament Junga i So nad urną z prochami i samobójstwo ginsaeng-księżniczki też widziałam.
Dziś obowiązkowo do kuchni, na Greasy Melo
Dobry pomysł z kalarepą Admete - Śro 01 Sie, 2018 11:08 To nadrobiłam odcinki Androida. Jakie wejście miał na koniec Nam Shin III Ten młody aktor ma przed sobą przyszłość. Nie chodzi nawet o to, że przystojny, ale potrafi przykuć uwagę widza natychmiast, jak się tylko pojawi. Nie mam pojęcia, jak się to skończy. Dwóch Shinów być nie może...Shin ludzki albo nagle otrzeźwieje i wyjedzie z matką albo...zniszczy Androida. Mam tylko nadzieję, że David znalazł jakiś sposób, by obejść kill switch. Zniszczenie AI byłoby wielką stratą w świecie serialu. Pamiętacie jak umierał HAL w Odysei Kosmicznej?
https://www.youtube.com/watch?v=c8N72t7aScYAragonte - Śro 01 Sie, 2018 11:34 A jak przeżyłaś te odcinki o manual mode?Admete - Śro 01 Sie, 2018 11:56 Dzięki wam byłam przygotowana i dzielna Alicja - Śro 01 Sie, 2018 17:25 A Korean Oddysey? Warto szukać?Admete - Śro 01 Sie, 2018 18:21 Nie wytrwałam do końca, a Aragonte narzekała na zepsute zakończenie, ale dla Małpy warto Alicja - Śro 01 Sie, 2018 18:52 Kolejne pytanie: Money Flower. Któraś z was chyba oglądała. Czy ostatni odcinek kończy się tragicznie -smutno? tak/nie. Oglądałam w zeszłym roku dramę, nie pomnę już tytułu i w ostatnim odcinku głóny bohater umarł Ja rozumiem, drama musi być dramatyczna, ale w cholerę odcinków człowiek ogląda żeby ten na końcu wziął się i umarł?
Co to znaczy: zepsute zakończenie?
I jeszcze: czy Greasy Melo/Wok of love ma gdzieś pl napisy? Zdążyłam obejrzeć fragmenty 1 odc., jedzenie stoi przy mnie na wszelki wypadek. Kawa też żeby nie zasnąć.Admete - Śro 01 Sie, 2018 20:06
Alicja napisał/a:
Kolejne pytanie: Money Flower. Któraś z was chyba oglądała.
Oglądałyśmy razem z Trzykrotką. Zakończenie pół na pół. Da się przeżyć.
Alicja napisał/a:
Co to znaczy: zepsute zakończenie?
Bez polotu, nijakie, lekko bez sensu W tym wypadku nie wiem dokładnie, Aragonte ci napisze. W Black też było bez sensu, każdy sobie własne zakończenie wymyślał, ale sama drama fajna o ile ma się cierpliwość, bo początek zniechęca.Trzykrotka - Śro 01 Sie, 2018 20:10 Greasy Melo ma napisy do któregoś odcinka - mamy je
Do Oh My Ghost także mamy napisy - nasze własne, czyli mojej produkcji, więc upomnij się, gdybyś oglądała.
Hwajugi także ja całe przetłumaczyłam, a Aragonte wnikliwie redagowała. Są lepsze niż ogólnodostępne - bez chwalenia się - bo więcej troski im poświęciłyśmy. Hwayugi wpisz sobie na listę koniecznie, ale to koniecznie, mimo kiepsko napisanego zakończenia, bo drama jest na swój sposób wspaniała, a dla samej postaci głównego bohatera i dla tego, jak zagrał ją aktor, to trzeba koniecznie zobaczyć, Końcówka jest po prostu kiepsko napisana. Admete nie wytrwała, bo nie lubi stylu scenarzystek i żadna ich drama jej się nie podobała. Ja natomiast zakochałam się w niej prawie z mety i przechichotałam nad nią wiele godzin. Nawzruszałam się też. Uwielbiam Hwayugi. Uwielbiam Małpiego Króla, Wielkiego Mędrca Równego Niebu Money Flower jest świetną dramą, naprawdę znakomitą, choć strasznie przykrą bo rozgrywaną w duszącej atmosferze walki o władzę w bardzo bogatej rodzinie. Nikt nie przebiera w środkach i nie patyczkuje się z krewnymi. Kilka osób traci życie, ale nie ma tam niczego w stylu martinowskiego ubijania najciekawszego bohatera. Zresztą tam nikogo nie da się lubić, ludzie są okropni i podli.