Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji ;) Odsłona III
Agn - Śro 27 Wrz, 2017 14:52
Evran Bocek! Usmialam sie przy obu arystokratkach setnie. Chetniebym jeszcze sie kiedys spotkala z rodzina Kostkow na Kostce, ale czy sa jakies dalsze czesci? Nie wiem.
Caitriona - Śro 27 Wrz, 2017 19:37
Zdaje się, że jest, ale póki co tylko w oryginale
Agn - Czw 28 Wrz, 2017 13:10
To jest nadzieja.
Trzykrotka - Pią 29 Wrz, 2017 11:09
Ciekawe, jak czytałoby się po czesku? Moi przyjaciele kupili mieszkanie na Morawach. Można by poprosić o poszukanie dalszych tomów
Zrobiłam totalną rewolucję w biblioteczce. Przy okazji wymiany mebli każda książka przeszła przez moje ręce. Wiegaśne pudło czeka na nabywcę - postanowiłam sprzedać hurtem choćby za kilka złotych za sztukę. Inne przemieściły się, a przy okazji pokazały, bo o wielu zdążyłam pozapominać. I tym sposobem wczoraj znowu zdjęłam z półki Sól i szafran Kamili Shamsie. Kocham tę pakistańską powieść o królewskiej rodzinie Dard-e-Dilów, prześladowanej klątwą nie-całkiem-bliźniąt. Ma cudownie barwny język, lekkość i podskórne emocje, których ujawniać nie można. Noblesse oblige. Ile spodobów znajduje narratorka, Aliya, jedna z młodszych przedstawicielek Dard-e-Dilów, aby powiedzieć i nie powiedzieć, jak bardzo jest zafascynowana chłopakiem poznanym w samolocie podczas lotu ze stanów Zjednoczonych do Londynu
Kamila Shamsie jest pakistańską arystokratką i świetną pisarką. Niestety, a może i stety, jej inne książki przepełnia angst i cierpienie, jakie niesie trudna historia Pakistanu - Zerwane wersety, Wypalone cienie, moja ukochana Kartografia. Piękne są, ale ich czytanie boli.
Aragonte - Pią 29 Wrz, 2017 13:08
| Trzykrotka napisał/a: | | Dard-e-Dilów |
Nic nie poradzę, od razu mi się skojarzyło "Dard-e-Disco" i SRK
Trzykrotka - Pią 29 Wrz, 2017 14:01
Żebyś wiedziała To zresztą słuszne skojarzenie, bo Dard-e Disco oznaczało "bolesne disco," a nazwisko rodziny, która przeżyła masę nieszczęść (niektórych dość humorystycznych) przez swoje nie-całkiem-bliźnięta, jest znaczące.
Muszę sobie znowu obejrzeć OSO, a propos Dard-e-Disco
Szafran - Pią 29 Wrz, 2017 15:06
| Trzykrotka napisał/a: | Żebyś wiedziała To zresztą słuszne skojarzenie, bo Dard-e Disco oznaczało "bolesne disco," a nazwisko rodziny, która przeżyła masę nieszczęść (niektórych dość humorystycznych) przez swoje nie-całkiem-bliźnięta, jest znaczące.
Muszę sobie znowu obejrzeć OSO, a propos Dard-e-Disco |
Jedno i drugie to po prostu frazy w urdu:).
"E" to powszechnie stosowany przyimek. Odpowiednik angielskiego of, czy dzierżawczych ka/ki/ke w hindi.
"Dard" znaczy ból. "Dil" - serce. Zatem rodzina nazywa się Ból Serca.
"Dard-e-disco" precyzyjnie przełożone to "ból disco" - bo to rzeczownik, nie przymiotnik.
Bolesne by było "dardanak" . No ale wiadomo, w piosenkach różne się robi akrobacje, żeby rytm i rym były.
W nazwach organizacji to "e" często macie. Jest taka pakistańska islamistyczna grupa Lashkar-e-Taiba - czyli Armia Sprawiedliwych.
A no i oczywiście "Mughal-e-Azam". Powiedzmy, że to znaczy 'Władca Mogołów".
Trzykrotka - Pią 29 Wrz, 2017 22:22
Na lekcjach hindi miałam też urdu, więc to wszystko wiem A książkę polecam dil se
Szafran - Sob 30 Wrz, 2017 00:32
A pamiętasz jeszcze urdu - tj. zapis? Ja troszkę pisałam i czytałam, marnie co prawda, ale książeczkę dla dzieci byłam w stanie (przeczytać, napisać już nie:D:D:D). Ale potem robaczki nastalikowe mi mocno z głowy wywietrzały. Nawet prostego wyrazu już nie przeczytam ani własnego imienia nie napiszę
Powinnam się zdyscyplinować i powtórzyć. Mam książkę dla dzieci do ćwiczenia pisania, powinnam w końcu jej użyć:D:D:D
Pamiętam, że jak opanowałam czytanie, z wielką radością czytałam na przykład napisy jakieś irańskie, choć nie rozumiałam, co znaczą. Ale fajnie było rozpoznawać litery.
No i też wersje tytułów zapisane w urdu, nie tylko dewanagari:D
Trzykrotka - Nie 01 Paź, 2017 21:43
Zapisu się nie uczyliśmy, a szkoda, natomiast słów - rygorystycznie. Pamiętam ćwiczenia z podręczników urdu, słuchanie wymowy. Na testach zawsze było pytanie o to, które z wyrazów są w hindi, a które w urdu. Mieliśmy swietnego lektora.
Admete - Czw 19 Paź, 2017 20:24
Przeczytałam ostatnio Wiarę Anny Kańtoch. Łaska podobał mi się chyba bardziej. Poza tym Święta ziemia. Opowieści z Izraela i Palestyny Marcina Gutowskiego. Polecam - dobra książka reportażowa. A teraz zaczynam Maren Roger - Wojenne związki. Polki i Niemcy podczas okupacji. Obawiałam się, że to będzie coś naiwnego i sensacyjnego, ale ze wstępu wnioskuję, że to raczej książka oparta na konkretnym materiale źródłowym.
Agn - Czw 19 Paź, 2017 20:52
Niekoniecznie naiwnego. O ile wiem (nie czytałam, więc opieram się na tym, co się dowiedziałam z drugiej ręki) są tam też opisane "związki", na które przynajmniej jedna strona nie wyraziła zgody. Podobno jest cały rozdział o samych gwałtach.
Admete - Czw 19 Paź, 2017 20:53
Właśnie o tym pisze - że to jest praca pokazująca historię, która do tej pory była przemilczana. Pisałam, że obawiałam się naiwności czy sensacji, ale na szczęście jest inaczej.
milenaj - Czw 19 Paź, 2017 20:57
Ja podczytuję biografię Grace Kelly i powiem Wam, że nie miałam jakiejś specjalnej jej legendy w głowie, ale po tej książce to już z pewnością nie będę miała.
Szafran - Pią 20 Paź, 2017 00:12
| milenaj napisał/a: | | Ja podczytuję biografię Grace Kelly i powiem Wam, że nie miałam jakiejś specjalnej jej legendy w głowie, ale po tej książce to już z pewnością nie będę miała. |
A powiesz coś więcej? Ja w sumie ani nie znam jej bio, ani nie lubiłam jej jako aktorki, więc jestem ciekawa czemu tak:D.
Aragonte - Sob 21 Paź, 2017 19:32
A ja kończę "Atramentowe serce" Cornelii Funke (kiedyś już czytałam, ale doszłam do wniosku, że może zmierzę się po dłuższej przerwie z całą trylogią i ewentualnie podejmę decyzję, czy jej się nie pozbyc, bo grube toto i mogłabym zyskac miejsce na coś innego). Dalej moim ulubionym bohaterem jest Smolipaluch I jeśli będę czytac dalej, to z uwagi na niego. Moją ulubioną książką to nie zostanie na pewno - przygnębia mnie
A poza tym przeczytałam w ostatnich tygodniach chyba z osiem tomików o sędzim Di, pozostałe z serii czekają na przeczytanie. To z kolei będę sobie chyba czasem odświeżac, tj. niektóre tomy, które bardziej mi się podobały.
Admete - Sob 21 Paź, 2017 19:41
Ja mam mały kryzys, bo mnie wszytko nudzi.
Agn - Sob 21 Paź, 2017 19:43
Aragonte, o czym w sumie jest to Atramentowe serce? Był parę lat temu szał na tę książkę, nie przeczytałam jej wtedy.
Admete - Sob 21 Paź, 2017 19:43
Film jest przyjemny, przez książkę nigdy nie przebrnęłam.
Agn - Sob 21 Paź, 2017 20:17
Ciekawe, czy groziłoby mi w przypadku tej książki takie wsiorbanie jak np. z Mrocznymi materiami. Musiałabym sprawdzić. Może biblioteka będzie miała.
Btw ogłoszenie parafialne! Gdyby ktoś miał na zbyciu Diunę F. Herberta w tłum. Jerzego Łozińskiego (znanego także pod artystycznym pseudonimem Ładysław Jerzyński) albo choć mógł pożyczyć, to ja chętnie. W bibliotekach już nie ma (wycofane), a wzięło mnie na zapoznanie się z tym tłumaczeniem.
Ania Aga - Sob 21 Paź, 2017 22:40
Dlaczego jest wycofana z bibliotek, zaczytana?
Agn - Sob 21 Paź, 2017 22:46
Prawdopodobnie. W jednej jeszcze widniała, ale tu z kolei nigdy nie wróciła na miejsce. No i to wydanie z 1997 roku w miękkiej okładce - jeśli przeszło przez iluśtam ludzi, to się pewnie w końcu rozpadła.
A mnie akurat wzięło na porównanie tłumaczenia i jestem przeokrutnie go ciekawa. I zonk.
Aragonte - Sob 21 Paź, 2017 23:33
| Agn napisał/a: | | Ciekawe, czy groziłoby mi w przypadku tej książki takie wsiorbanie jak np. z Mrocznymi materiami. Musiałabym sprawdzić. Może biblioteka będzie miała. |
Wydaje mi się, że nie, ale możesz spróbowac. To zupełnie inna kategoria niż Mroczne Materie.
A Diunę mam tylko w innym tłumaczeniu niż Łoziński, więc nie pomogę.
milenaj - Nie 22 Paź, 2017 01:34
| Cytat: |
milenaj napisał/a:
Ja podczytuję biografię Grace Kelly i powiem Wam, że nie miałam jakiejś specjalnej jej legendy w głowie, ale po tej książce to już z pewnością nie będę miała.
A powiesz coś więcej? Ja w sumie ani nie znam jej bio, ani nie lubiłam jej jako aktorki, więc jestem ciekawa czemu tak:D.
_________________ |
Bo sądząc z książki była bardzo sprytną manipulantką i kobietą, która umiała wykorzystać swój wygląd dla kariery. Niby nic niecodziennego, ale ja też nie znałam raczej biografii, a obraz w przypadkowych artykułach kreowany jest jednak inaczej.
Książkę jednak polecam, jest świetnie napisana. I jeszcze w innym kontekście, to mam kupioną w zeszłym roku biografię Meryl Streep, która po dwóch czytaniach się po prostu rozlatuje w palcach.... A cena podobna.
W "Mroczne materie" też wsiąkłam kiedyś... Zresztą BBC chyba miało robić podejście do serialu? Albo coś mi szwankuje z kojarzeniem.
"Atramentowe serce" przeczytałam tylko pierwszy tom, reszty nie dałam rady.
A "Diunę" pewnie czytałam właśnie w tym tłumaczeniu. o które Ci chodzi Agn, bo stare i miękkiej okładce, ale też wtedy wcale nie zwracałam uwagi na tłumaczenie.
Swoją drogą, świetne ilustracje na fb.
Agn - Nie 22 Paź, 2017 07:39
| milenaj napisał/a: | | "Diunę" pewnie czytałam właśnie w tym tłumaczeniu. o które Ci chodzi Agn, bo stare i miękkiej okładce |
Niekoniecznie - wydanie w innym tłumaczeniu też było w miękkiej okładce i stare. Ja mam takie: http://allegro.pl/diuna-k...6994022483.html
I to jest przekład Marka Marszała.
Zależy co pamiętasz - czy miałaś czerwie, czy piaskale, filtrfraki czy destylozony itp. itd.
|
|
|