To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - Cykl o Ani i inne książki L.M. Montgomery

Eeva - Śro 03 Wrz, 2014 08:24

O super, ale ja juz się obkupiłam i mam wszystko.

Wczoraj z cięzkim sercem zakończyłam Emilkę. nie czuję się aż tak przekonana do tej serii jak kiedyś.

Joy - Śro 03 Wrz, 2014 10:36

Mojego serca też nie podbiła - ją i ,,Pat" przeczytałam po razie nie czuję potrzeby, aby wrócić.

A co do opowiadań - dużo zależy od tego, w jakim znalazły się tomie. Np. takie ,,Opowieści z Avonlea" da się czytać, bo są powiązane z samą Anią, czasem nawet ona w nich występuje. Natomiast wszystkie inne są albo strasznie przesłodzone, patetyczne lub tak nieprawdopodobne, że muszą wzbudzić niesmak ( znacie opowiadanie o starej pannie, która udawała przed innymi, że miała wielbiciela, a potem spotkała mężczyznę, który z opisu i nazwiska odpowiadał mu idealnie? :roll: )

Eeva - Śro 03 Wrz, 2014 10:48

Joy napisał/a:
znacie opowiadanie o starej pannie, która udawała przed innymi, że miała wielbiciela, a potem spotkała mężczyznę, który z opisu i nazwiska odpowiadał mu idealnie? )

ej, ej, to opowiadanie w porównaniu z innymi jeszcze nie było takie najgorsze. Co powiesz o tym, w którym dwie panny usiekały przed psem sąsiada, uciekły na dach, przyszedł własciciel psa i powedział, że go nie odwoła dopóki jedna z panien nie wyjdzie za niego za mąż (za sąsiada, nie psa:D). Albo to o kolesiu ktory wylicytował dziecko na aukcji?

BeeMeR - Śro 03 Wrz, 2014 11:10

Eeva napisał/a:
Co powiesz o tym, w którym dwie panny usiekały przed psem sąsiada, uciekły na dach, przyszedł własciciel psa i powedział, że go nie odwoła dopóki jedna z panien nie wyjdzie za niego za mąż (za sąsiada, nie psa:D). Albo to o kolesiu ktory wylicytował dziecko na aukcji?
:paddotylu:
Chyba dobrze, że nie czytałam opowiadań :P

Vasco - Śro 10 Wrz, 2014 10:27

Pozostałe części w kolekcji kioskowej będą po 13,99.
Agn - Śro 10 Wrz, 2014 17:08

Albo też 15,99 - tak czy inaczej tanio. Pewnie sobie coś dokupię do kolekcji. Nigdy nie czytałam Emilki i Pat. I Dzban ciotki Becky sobie dokupię, bo sto lat temu to czytałam, ale zabijcie - nie pamiętam w ogóle o czym to było.
Eeva - Śro 10 Wrz, 2014 17:20

Pat to straszna nuuuudaaaaaaaa ;)
Agn - Śro 10 Wrz, 2014 17:49

I tak musiałabym się o tym sama przekonać - nigdy jej nie czytałam.
Eeva - Czw 11 Wrz, 2014 08:31

Zaufaj mi. Uf uf :D
A tak na serio, to pewnie, przeczytaj, ale możemy się założyć o trzy kulki lodów w Romie, że sie ze mną zgodzisz :D

Trzykrotka - Czw 11 Wrz, 2014 09:47

BeeMeR napisał/a:

Chyba dobrze, że nie czytałam opowiadań :P

Niektóre opowiadania były zabawne. Pamiętam to o niezamężnej ciotce w średnim wieku, która po latach odzyskała dawnego wielbiciela. Mężczyzna wrócił z jakich zagranic, pełen zapału i chęci ożenku właśnie z nią. Ona też nie była niechętna, póki nie przekonała się, że on strasznie brudzi i wnosi nieporządek do domu. Nie był flejtuchem, tylko ona była przesadną pedantką na punkcie czystości. W końcu dała mu kosza, on odjechał zasmucony, a do niej dotarło, że go kocha. Założyła na siebie wszystkie łańcuszki i pierścionki, które jej kupował i których dotąd nie nosiła, nadziała krzywo kapelusz i z rozwianym włosem pognała za nim powozikiem na stację, błagając, żeby wrócił.
Pamiętam, że kiedy wracali już razem, siedziała mu na kolanach (w powoziku było mało miejsca) i miała w nosie, co sobie ludzie pomyślą.
To było ładne :oklaski:
W Dzbanie, Historynce, Złotej drodze, właściwie też w Ani z Szumiących Topoli (ta Ania to właściwie luźny zbiór opowiadań) było sporo zabawnych, romantycznych i wzruszających, ale nie sentymentalnych tekstów. Ale jak już pani Lucy Maud szła w łzawości, to na całego.

Agn - Czw 11 Wrz, 2014 10:11

Eeva napisał/a:
A tak na serio, to pewnie, przeczytaj, ale możemy się założyć o trzy kulki lodów w Romie, że sie ze mną zgodzisz :D

Warto o to powalczyć! Obiecuję być uczciwą w ocenie. :)

Eeva - Czw 11 Wrz, 2014 10:13

Obiecanki cacanki. Tak czy inaczej wierzę, w Twoją uczciwość w ocenie i w to, ze nie dasz się skorumpować Romie :D
Agn - Czw 11 Wrz, 2014 10:16

Wytoczyłaś ciężką artylerię i się dziwisz, że będę kombinować. ;)
Nie, uczciwie powiem, jakie mam odczucia.

Eeva - Czw 11 Wrz, 2014 10:23

Tylko żebyśmy pamiętaly o tym, ze masz ta Pat kupić i przeczytać... ciekawe kiedy bedzie dostępna?
Agn - Czw 11 Wrz, 2014 10:35

Cytat:
Tylko żebyśmy pamiętaly o tym, ze masz ta Pat kupić i przeczytać... ciekawe kiedy bedzie dostępna?

Nie wiem, ale mogę także wypożyczyć z biblioteki. :)

Eeva - Czw 11 Wrz, 2014 11:01

O tak, zrób to! :-)
BeeMeR - Czw 11 Wrz, 2014 12:01

Trzykrotka napisał/a:
Niektóre opowiadania były zabawne. Pamiętam to o niezamężnej ciotce w średnim wieku, która po latach odzyskała dawnego wielbiciela. Mężczyzna wrócił z jakich zagranic, pełen zapału i chęci ożenku właśnie z nią. Ona też nie była niechętna, póki nie przekonała się, że on strasznie brudzi i wnosi nieporządek do domu. Nie był flejtuchem, tylko ona była przesadną pedantką na punkcie czystości. W końcu dała mu kosza, on odjechał zasmucony, a do niej dotarło, że go kocha. Założyła na siebie wszystkie łańcuszki i pierścionki, które jej kupował i których dotąd nie nosiła, nadziała krzywo kapelusz i z rozwianym włosem pognała za nim powozikiem na stację, błagając, żeby wrócił.
Pamiętam, że kiedy wracali już razem, siedziała mu na kolanach (w powoziku było mało miejsca) i miała w nosie, co sobie ludzie pomyślą.
To było ładne :oklaski:
Brzmi uroczo :mrgreen:
Eeva - Czw 11 Wrz, 2014 12:09

O tak, to jej się udało :-)
Jotka - Czw 11 Wrz, 2014 12:15

Nie mam nic do czytania (jeszcze) i wróciłam do Anii, zbieram kolekcję dla młodej :wink: Ciekawa jestem tłumaczenia Błękitnego zamku ale to dopiero w czerwcu 2015 :-|
Agn - Czw 11 Wrz, 2014 12:40

Ma być to tłumaczenie z Joanną i Edwardem, ale zdaje się pełne, bez pominiętych scen.
Trzykrotka - Czw 11 Wrz, 2014 13:55

Agn napisał/a:
Ma być to tłumaczenie z Joanną i Edwardem, ale zdaje się pełne, bez pominiętych scen.

O-o-o, takie chciałabym! Dzięki - będę chciała sobie kupić.

Agn - Czw 11 Wrz, 2014 14:03

100%-owej gwarancji z pełnością nie daję, po prostu gdzieś mi się coś kołacze, że nadziałam się na taką informację. Wydaje mi się jednak, że już nie wydaliby ponownie czegoś okrojonego.
Być może sama dokupię, by mieć oba tłumaczenia. Tak jako ciekawostkę przyrodniczą. :mysle:

Harry_the_Cat - Czw 11 Wrz, 2014 16:54

Ja mam chyba 3 tlumaczenia Blekitnego Zamku. Z Joanna, Valancy a takze z Walencja.... I o ile jeszcze Valancy moge przelknac, to Barney zamiast Edwarda... :roll:
Agn - Czw 11 Wrz, 2014 17:00

Wolę Barneya. Raz, że oryginał, dwa - teraz Edward źle mi się kojarzy. ;)
Aragonte - Czw 11 Wrz, 2014 20:13

Ten Edward przynajmniej nie świecił :wink:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group