Literatura - Proza i poezja - Bluszcz
Tamara - Sob 18 Kwi, 2009 19:57
Prawdziwy wojownik nie je miodu, prawdziwy wojownik żuje pszczoły.
Praedziu , bossskie skąd to ? Mnie zalatuje Chuckiem Norrisem
Nie kupiłam Bluszczu ze względu na przymusową książkę , nie lubię , jak się mnie zmusza
Anaru - Sob 18 Kwi, 2009 20:24
| Tamara napisał/a: | Prawdziwy wojownik nie je miodu, prawdziwy wojownik żuje pszczoły.
Praedziu , bossskie skąd to ? Mnie zalatuje Chuckiem Norrisem |
Gosia - Sob 18 Kwi, 2009 20:30
Mnie też nie podobało to wciskanie Arsena Lupina na siłę.
Osobiście kocham tylko wersję filmową z Georgesem Descrieres...
(ale to zamierzchłe czasy, tylko dinozaury ją pamiętają )
praedzio - Sob 18 Kwi, 2009 20:31
Koleżanka na innym forum rzuciła tym cytatem. Zareagowałam podobnie do was, no i walnęłam sobie w sygnę. A zważywszy na to, że mam do czynienia z wojakami (dziś odwiedziłam AON w Rembertowie), to wszystko pozostaje w temacie.
P.S. Walczę również z przeziębieniem.
Gosia - Sob 18 Kwi, 2009 20:33
a ja tam Ci sie podobało? (Potem to wytnę)
praedzio - Sob 18 Kwi, 2009 20:38
Cóż, dużo reklamy, mało konkretów. AON położenie ma śliczne - najbardziej mnie rozbawił przewodn. Samorządu Studenckiego słowami: Jest tu pięknie, drzewa zielone, kwiaty kwitnące, ptaki śpiewają, poligon jest...
Więcej informacji wyciągnęłam z męża Alicji, u której żeśmy się zatrzymały.
Gosia - Sob 18 Kwi, 2009 20:41
A ja nocowałam w zeszłym roku tam w hotelu i byłam na kolacji w kasynie (służbowo, of course konferencja)
A wczesniej miałam tam kurs archiwalny. Położenie naprawdę jest ładne.
Tamara - Sob 18 Kwi, 2009 20:47
| praedzio napisał/a: | Jest tu pięknie, drzewa zielone, kwiaty kwitnące, ptaki śpiewają, poligon jest... |
A niemiałże racji ?
Wątpię , by nasi wojownicy byli w stanie żuć pszczoły
praedzio - Sob 18 Kwi, 2009 20:52
Co drugi to pewnie alergik.
A przed jednym z budynków (tam gdzie hale sportowe są i basen) kwitnie łogroooomna magnolia! No coś przepięknego!
Tamara - Sob 18 Kwi, 2009 20:53
Ta dbałość o estetykę lubię magnolie
Anaru - Sob 18 Kwi, 2009 20:56
| praedzio napisał/a: | | dziś odwiedziłam AON w Rembertowie |
Co to jest AON?
praedzio - Sob 18 Kwi, 2009 20:58
No, Anaru - kombinuj, kombinuj... Od czego masz Google?
Gosia - Pon 27 Kwi, 2009 21:56
Ze strony Bluszcza:
nowy majowy numer:
oraz zaproszenie:
Literatki
Szanowni Państwo zapraszamy na drugie spotkanie ze wspólnego cyklu magazynu Bluszcz i empiku. Tematem spotkania bedzie literatura erotyczna.
Spotkanie odbędzie sie w Empiku Juniorze 8 maja o godz 18.00
SERDECZNIE ZAPRASZAMY!
lemurcio - Wto 28 Kwi, 2009 17:00
| Mag13 napisał/a: |
Bluscz kupię, ale wyłącznie dla N&S. |
A ja nie kupię nawet dla NS, które już sobie dawno po angielskiemu przeczytałam.
Jak kupuję Vivę czy inszy babski magazyn, to przynajmniej wiem po co - akurat wydali z gazetą fajny film albo wyjątkowo chcę się odmóżdżyć czytając ploteczki, albo obejrzeć zdjęcia ładnych sukienek
Jak chcę poczytać coś mądrego i dobrze napisanego, a przy okazji dowiedzieć się czegoś o nowych filmach czy wystawach to sięgam po "Politykę"
Niech mi ktoś poda jeden powód, po co kupować drogi "Bluszcz". I do kogo niby skierowane jest to pismo pełne drugorzędnych opowiadań? W dodatku mordują nam w nim systematycznie Północ Południe. Shame!!!
Tamara - Śro 29 Kwi, 2009 11:42
| Gosia napisał/a: | Ze strony Bluszcza:
Szanowni Państwo zapraszamy na drugie spotkanie ze wspólnego cyklu magazynu Bluszcz i empiku. Tematem spotkania bedzie literatura erotyczna. |
czy redaktorki niezaspokojone są czy jak ? magazyn literacki i pornosy wstyd i gańba , protoplaści się w grobie wywracają pani naczelna powinna iść do jakiegoś łykendu dla ciebie albo inszego fakta czy superekspresa , tam by furorę taki temat zrobił
praedzio - Śro 29 Kwi, 2009 11:47
Ja jak na razie mam dosyć tego typu tematyki.
Gosia - Śro 29 Kwi, 2009 14:49
Ja także... Jakoś to mało ambitne, niestety...
Aragonte - Śro 29 Kwi, 2009 21:00
Literatura erotyczna nie musi być równoznaczna z pornografią, ale macie rację, jakoś nie zachęca to do kupowania "Bluszcza". czegoś innego po nim się spodziewałyśmy
praedzio - Śro 29 Kwi, 2009 21:06
Nawet nie chodzi mi o literaturę erotyczną, tylko o dyskusję tych pań. Po pierwszym razie jestem zniechęcona. Jeśli poczuję chęć posłuchania tego typu dywagacji, włączę Małą czarną na TV4, bo to tego typu dyskusyjki są, które tak naprawdę do niczego nie prowadzą.
Aragonte - Śro 29 Kwi, 2009 21:20
Praedzio, wcale z Wami nie polemizuję - mnie wystarczyło wysłuchanie Waszego streszczenia poprzedniej "dyskusji", żeby nie mieć ochoty iść na kolejne takie spotkania.
Wolę iść na wykład o wampirach
praedzio - Śro 29 Kwi, 2009 21:23
O - właśnie!! Tego mi trzeba!!
Calipso - Śro 29 Kwi, 2009 21:45
| Mag13 napisał/a: | | Bluscz kupię, ale wyłącznie dla N&S. (Choć to zaczyna być drogą przyjemnością!) |
Mag,rób tak jak ja Ja też kupuję Bluszcz tylko i wyłącznie dla N&S,ale czekam na zwroty z kiosków.Np. w ubiegłym tygodniu kupiłam wydanie z kwietnia za 2.50 zł
Anonymous - Śro 29 Kwi, 2009 21:50
Ale z tym, to chodzenia sporo i nie wiem jak się coś takiego załatwia.....
tez kupuję dla N&S chociaż nie pwoiem Mama lubi czytać. Siada sobie i zatapia się...
jonia - Czw 30 Kwi, 2009 17:13
Cóż w tym dziwnego. Na rynku prasy bardzo trudno się utrzymać ze względu na wysokie koszta. Pociąga to za sobą takie właśnie akcje komercyjne, żeby przyciągnąć jak największą ilość czytelników oraz zwiększenie reklam w gazetach. Niedługo pewnie Bluszcz zawita do domów jedynie w wersji Online.
Calipso - Czw 30 Kwi, 2009 19:31
| Mag13 napisał/a: | | Nawet nie wiem, czy tu u mnie coś takiego jest w ogóle możliwe..... |
Jestem prawie pewna że jest możliwe Wystarczy popytać a bedziesz zadowolona Ja w takich punktach kupuję prasę i filmy na DVD za grosze
|
|
|