To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Muzyka - Muzyka Klasyczna...

RaczejRozwazna - Czw 16 Paź, 2025 21:23

Tak sonaty Chopina są strasznie trudne i technicznie i wytrzymałościowo i ekspresyjnie. Moim zdaniem trudniejsze niż koncerty.
annmichelle - Czw 16 Paź, 2025 21:33

Ok, to wszystko tłumaczy.
Bo kontrast w porównaniu z drugim etapem jest ogromny: oni wszyscy wyglądali jak po maratonie. :-|

Z moich osobistych preferencji to chciałabym, żeby to finału się dostali:
David Khrikuli
Hyuk Lee
Xiaoxuan Li
Tianyao Lyu
Zitong Wang
Vincent Ong

I jeśli ma się dostać z któryś Polaków to Piotr Pawlak. :wink:

A jak znam życie to pewnie dostaną się Japończycy (może nawet cała trójka: Kuwahara, Ushida i Shindo) i Eric Lu, Kevin Chen, William Yang. To są na pewno świetni technicznie pianiści, ale czy chopiniści to nie jestem przekonana.

Co do Lu to ciężko mi ocenić jak jego kontuzja wpłnęła na wykonanie.
Pawlak też miał kontuzjowanego kciuka i jak powiedział nie mógł ćwiczyć przed trzecim etapem, a Krakowiaka ostatni raz grał kilka lat temu. Nie do końca to rozumiem, jak można wybrać utwór, którego się nie przetrenowało/odświeżyło. Trochę nieprofesjonalne/nonszalanckie podejście.

Jeszcze dziś wyniki, więc pożyjemy-zobaczymy. :-)

RaczejRozwazna - Czw 16 Paź, 2025 22:22

Niemożliwe z tym krakowiakiem, serio :lol:
annmichelle - Czw 16 Paź, 2025 22:50

Pawlak w wywiadach sprawia wrażenie takiego szalonego naukowca :lol: - trochę taki typ jak profesor z "Powrotu do przeszłości". :mrgreen:



Edit: No to już wszystko jasne. 11 zamiast 10.

2025 19th Chopin Competition "11" Finalists

-Piotr Alexewicz Poland

-Kevin Chen Canada

-David Khrikuli Georgia

-Shiori Kuwahara Japan

-Tianyou Li China

-Eric Lu USA

-Tianyao Lyu China

-Vincent Ong Malaysia

-Miyu Shindo Japan

-Zitong Wang China

-William Yang USA




Alexewicz. :thud:

Jest Ong, jest Wang, jest Lyu, jest Gruzin. :cheerleader2:

Trafiłam 9 z 11 w moim typowaniu. :mrgreen: Alexewicza się zdecydowanie nie spodziewałam, przyznaję. :cool:

RaczejRozwazna - Czw 16 Paź, 2025 23:22

Jestem zszokowana Alxewiczem i brakiem braci Lee :shock:

Nieobecność przewodniczącego jury wydaje mi się znacząca.

annmichelle - Czw 16 Paź, 2025 23:25

Technicznie odstawał mocno, ale nie fałszował za bardzo i on gra takiego szkolnego, bezpiecznego Chopina. Nie moja bajka - dla mnie on był najsłabszy z trójki Polaków.
Ale ja nie jestem jury. :-P

Ohlsson podobno zmęczony pojechał do hotelu. :twisted:

RaczejRozwazna - Czw 16 Paź, 2025 23:30

Jasssssne :roll:

Dla mnie to nawet szkolne nie było. :roll:

annmichelle - Czw 16 Paź, 2025 23:34

Serio, chyba wolałabym każdego z tej 19-tki, tylko nie Alexewicza. Wiem, mało patriotycznie. :wink:
Czyim on jest uczniem? :cool: Kto go "wspiera"?

A wracając do przewodniczącego jury - to słabo się zachował i tyle. Już podczas ogłaszania poprzednich wyników stał z rękami w kieszeni, całą robotę odwaliło tych dwóch panów co dzisiaj i zapowiedziano, że nie będzie odpowiadał na żadne pytania. :roll: A teraz po prostu nawiał. Słabe to po prostu.

RaczejRozwazna - Czw 16 Paź, 2025 23:56

Moim zdaniem to jest kwestia jego niezgody z wynikami. W sumie nie zdziwiła bym się gdyby zrezygnował z jurorowania w kolejnej edycji .

Kurczę czuję się podobnie jak wtedy, gdy Nehring, ktory mi sie szalenie podobał, nie zdobył niczego w finale.

annmichelle - Pią 17 Paź, 2025 00:05

RaczejRozwazna napisał/a:
Moim zdaniem to jest kwestia jego niezgody z wynikami.

Nie sądzę. Bardziej brak cywilnej odwagi.
Chyba, że to prostest, że któryś z jego uczniów nie przeszedł. :lol:
To nie są ludzie, którzy się wczoraj urodzili i są idealistami żyjącymi mrzonkami o sprawiedliwym wyborze - oni doskonale wiedzą jak działa takie sędziowanie, bo to sami starzy wyjadacze.

Ale skoro zgodził się być przewodniczącym to z szacunku dla pianistów i widzów powinien być.
Jak mają się teraz czuć ci finaliści? Ze główny sędzia ich, mówiąc kolokwialnie, olał? :roll:


Swoją drogą byłby niezły numer jak wygrałby Gruzin. :lol:

9 na 11 to Azjaci (z urodzenia, pochodzenia), wielkie gwiazdy Chen, Lu (którego każde inne miejsce niż 1. będzie odebrane jak porażka), Yang plus Chińczycy, Japończycy, a wygrywa Gruzin. :-P

Ale tak jak pisałam - dla mnie jedyne zaskoczenie to Alexewicz w finale. Reszta albo miała rewelacyjny drugi etap, któremu nawet błędy w trzecim nie przeszkodziły dostać się do finału albo dobry i 2 i 3 etap, bo jak wiadomo punkty z wszystkich etapów się sumują.
10 musiała odpaść, odpadła 9. Myślę, że ci, którzy zdobyli sympatię publiczności spokojnie dadzą sobie radę, bo coś mi się widzi, że więcej ludzi pójdzie na koncert Pawlaka czy Lee niż Alexewicza, który jest nijaki.



P.S. A Ohlsson podpadł mi dziś okrutnie :twisted: , gdy w podcascie pytany czy Chopin jest bardziej polski czy francuski zacytował sam siebie "tak wiem, że powiedziałem we Francji, że w Chopinie nie ma nic polskiego". To tak a propos, że ma oceniać te jak widać "francuskie" mazurki, polonezy.... :roll:

RaczejRozwazna - Pią 17 Paź, 2025 08:02

Yehuda u mnie zapunktował i to bardzo - właśnie w grupie na facebooku nspisał "za pięć lat polonez będzie już lśnił". Tak należy schodzić z piedestalu.

Będę za niego trzymać kciuki, aż mi kłykcie zbieleją. I nie przepuszczę żadnego koncertu w Krakowie!

annmichelle - Pią 17 Paź, 2025 10:48

Widzę, że ktoś jest tu pod mocnym urokiem pianisty. :wink:
Prokopowicz ma motywację na kolejne dwa konkursy, bo am dopiero 19 lat, więc się załapie pod względem wieku.

Zajrzałam dziś do komentarzy i śmieszne jest, że nikt nie pisze, że super że Alexewicz jest, że będzie mu kibicował - ZERO komentarzy o nim, także wśród Polaków, co pokazuje jakie są odczucia odnośnie tego wyboru.
Natomiast wielu jest wręcz zrozpaczonych, że nie ma Pawlaka, Prokopowicza, braci Lee.
To pokazuje jaką sympatię sobie zaskarbili i oby im to profiowało w przyszłości. :trzyma_kciuki:

Natomiast - jak już pisałam, także świeżo po ich występach, niestety trzeci etap im po prostu nie wyszedł: za dużo było błędów, które może nie były słyszalne dla kogoś kto nie zna muzyki Chopina, którym spodobała się po prostu osobowość tych pianistów i choćby zagrali "wlazł kotek an płotek" to wielu stanęłoby za nimi murem. :-P
Ale to nie wybory na napopularniejszego/najmilszego/najfajniejszego/najprzystojniejszego pianistę. :-)

Jedynie Alexewicz jest tam dorzucony odstając od reszty (może, żeby chociaż jeden Polak był w finale?), ale że jest 11 muzyków zamiast 10, więc optymistycznie można założyć, że nikomu miejsca nie uradł.

RaczejRozwazna - Pią 17 Paź, 2025 10:58

Gdy trochę ochłonęłam zaczynam się cieszyć, że jest Gruzin, Shindo, ta trzecia Japonka też (Shori - niekoniecznie). Oni mi się nie podobali w trzecim etapie ale to są osobowości.

Co do Yehudy - tak, podoba mi się bardzo, bardzo, mimo niedoskonałości bo gra z duszą (co jest odświeżające po tych wszystkich wystylizowanych Chińczykach), jego dźwięk ma różne odcienie (to jest bardzo rzadkie). W sumie rzadko ktoś mnie tak ujmuje. Spodobał mi się też Basista w pierwszym etapie, tylko mial za dużo błędów. I gdy do tego ci chłopcy okazują się takimi fajnymi, skromnymi ludźmi to cieszę się tym bardziej (Basista też wszystkim dziękował na fb i obiecał wrócić za pięć lat).

Co do Alexewicza - słyszałam głosy, że jury naprawiło swój błąd sprzed czterech lat (wtedy bardziej zasługiwał na miejsce w finale, ale się w nim nie znalazł). Nie wierze w takie bajki, ale no niech chłopak ma. :wink:

annmichelle - Pią 17 Paź, 2025 12:26

Widziałam wszystkie występy na żywo drugiego i trzeciego etapu i myślę, że raczej wielka krzywda się nie stała.
Takie są zasady konkursu - każdy wie, że w finale może być ok. 10 pianistów, nie da się zadowolić wszystkich.
Poza tym ludzie zapominają, że oceny z wszystkich etapów się sumują, więc nie wystarczy zabłysnąć w jednym etapie a w dwóch dać plamę.

Cieszmy się finałami, ale przede wszystkim muzyką! :-)

Tamara - Pią 17 Paź, 2025 21:10

annmichelle napisał/a:

Czy sonaty Chopina są tak ciężkie fizycznie do zagrania?
Pytam, bo po prostu większość pianistów wyglądała na wykończonych, kilku wręcz słaniało się na nogach.
Czas grania w trzecim etapie i drugim zbliżony, więc to zmęczenie nie leży chyba po stronie trwania recitalu.

ja nie RR :wink: ale gra na fortepianie to wbrew pozorom ciężka fizyczna praca . trzeba mieć siłę i wytrzymałość, a niestety dzisiejsi młodzi ludzie są fizycznie słabi, więc nic dziwnego ze padają. Ciekawa jestem jak oni sobie wyobrażają granie pełnowymiarowych koncertów przed publicznością w przyszłości...

RaczejRozwazna - Pią 17 Paź, 2025 21:42

Taka mała krakowska tajemnica poliszynela - Yehuda pojawił się dziś normalnie rano na wykładach w Akademii. :mrgreen: Dostał ponoć owację na stojąco od kolegów i wykładowców.
annmichelle - Sob 18 Paź, 2025 19:43

RaczejRozważna - :wink:

Oglądam i słucham pierwsze finałowe występy. :-)
Dziś 3x1 koncert i 1x2.
Jutro będzie 2x1 i 2x2, pojutrze 2x1 i 1x2.
Fajnie, że część wybrała też drugi, który jest zdecydowanie rzadziej wybierany.

Orkiestra trochę, hm, wypada poniżej tego co mogłaby zagrać, niestety. :?
Może się rozkręcą w drugiej sesji wieczornej dzisiaj.... :trzyma_kciuki:
Może to też wina transmisji/mikrofonów. :mysle:

Eric Lu przedstawiony jako Kanadyjczyk. :cool: Skorygowali w przerwie. :wink:

RaczejRozwazna - Sob 18 Paź, 2025 20:45

Wtopy orkiestry w koncercie f-moll to nie wina mikrofonów :roll: Wstyd.

Ależ gra ta młodziutka Chinka. :serce:

annmichelle - Sob 18 Paź, 2025 20:55

RaczejRozwazna napisał/a:
Wtopy orkiestry w koncercie f-moll to nie wina mikrofonów :roll: Wstyd.

:wink:
Czyli się nie przesłyszałam.
Oj to będą mieli drogę przez mękę, bo jeszcze trzy razy w ciągu następnych dwóch dni będą musieli to zagrać. :twisted:
Z czego to wynika ta słabsza gra orkiestry?
W końcu to nie przypadkowo dobrana grupa grajków czy studencka orkiestra.
Grają to też na pewno częściej niż inne orkiestry.

Ciekawa jestem jak zagra Chinka z orkiestrą (właśnie zaczynają) i później ostrzę sobie zęby na Onga - mam nadzieję, że się bardziej nie rozchorował....

RaczejRozwazna - Sob 18 Paź, 2025 21:54

Z tego że nie mieli sali na próby. :wink:

Polonez Onga podoba mi się chyba najbardziej.
Ale nikt dziś nie gra bezbłędnie. Wychodzi zmęczenie.

EDIT. Chyba i całościowo ONG. Ależ cudny wieczór :serce2:

annmichelle - Sob 18 Paź, 2025 22:44

Chinka Lyu, bardzo mi się podobała.

Ale Ong - OMG :mrgreen: , najpierw pogonił orkiestrę z tempem :-P , później coś tam niekoniecznie "wbił" poprawnie, ale dla mnie jego interpretacja, charyzma - no, bardzo mnie ujął już w drugim etapie. :serce: Chyba najwięcej też patrzył na dyrygenta i wsłuchiwał się w to co gra orkiestra.
Nie było bezbłędnie i "bezpiecznie", więc nie wiem, jak go oceni jury :wink: , ale o ile występ Chińczyka Lu w ogóle mnie nie porwał, Eric Lu - no tu orkiestra dała plamę, więc trochę ciężko się tego słuchało, ale Lyu i Ong - bardzo na plus. :-)

annmichelle - Nie 19 Paź, 2025 18:30

RaczejRozwazna napisał/a:
Z tego że nie mieli sali na próby. :wink:

To gdzie ćwiczyła ta część orkiestry, która właśnie gra i zastąpiła część wczorajszej? :wink:
Narazie wypadają lepiej od wczorajszych kolegów, ale nie będę chwalić dnia przed zachodem słońca, czyli przed koncertem f-moll. :trzyma_kciuki:

Edit: Japonka Shindo, chyba najwięcej błędów z dotychczasowych pięciu finalistów? :mysle: Niestety jej ekspresja twarzy jest momentami ciężka dla mnie do oglądania, dlatego w jej przypadku wolę jedynie słuchać.

RaczejRozważna - oglądasz dzisiaj? :-)

RaczejRozwazna - Nie 19 Paź, 2025 19:45

Dopiero zaczęłam teraz. Bardzo mi się podoba ta Mongolka - to nie jest absolutnie chińskie granie, tam słychać stepową przestrzeń. :serce2:

Przypuszczam, że zmiana orkiestry nie nastąpiła bez przyczyny. :roll:

annmichelle - Nie 19 Paź, 2025 19:50

RaczejRozwazna napisał/a:
Dopiero zaczęłam teraz. Bardzo mi się podoba ta Mongolka

Może i z Mongolii, ale występuje dla Chin. :-)
Była bardzo niezadowolona z poloneza, wyglądała wręcz na wkurzoną, za kulisami zignorowała dyrygenta. Ciekawe jak się zachowa, gdy skończą grać.
Orkiestra gra zdecydowanie wolniej niż przy Japonce - to bardzo ciekawe, że pianiści mogą sobie dobrać tempo: Wang woli wolniej, Ong wczoraj zażyczył sobie szybciej. :mrgreen:

Bardzo wyczekuję kolejnej dwójki, bo zagrają koncert f-moll.

Edit: Uuua, to już było na granicy niegrzeczności- może się kiepsko czuła po koncercie...

RaczejRozwazna - Nie 19 Paź, 2025 20:25

To nie ma znaczenia dla kogo ktoś występuje. Bardzo poruszył mnie jej koncert.

A teraz Yang - kwintesencja chińskiego grania :roll: Wszystko równiutko, doskonale technicznie, wystudiowane dynamicznie. Moja siostra stwierdziła - no nie ma się do czego przyczepić: jakby grało AI.

Ja takie interpretacje nazywam "stylizacjami Chopina".



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group