To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Komunikaty - Spotkanie w Warszawie - 12 maja 2007

Aragonte - Sob 12 Maj, 2007 21:21

Mati, huzia :wink:

Pan (Kelner) był słoooodki :mrgreen: a Wy wszystkie absolutnie boskie. Więcej takich zlotów poproszę :grin:

Aragonte - Sob 12 Maj, 2007 21:30

To ja - Aine (nie chce mi sie wylogowywać i zalogować potem na nowo i w ogóle... Piszę za pozwoleniem właścicielki)
Czyli nasz Kelner nie jest już Bezimienny.
Józef mu było...

monika29.09 - Sob 12 Maj, 2007 21:55

Na spotkanie dotarłam jako ostatnia, ale i tak było warto ;) Powtarzałam sobie co pewien czas Wasze nicki i imiona, niestety prawie do końca miałam z tym przejściowe problemy.

Spacer Krakowskim Przedmieściem, knajpa, piwo, jedzenie, no i.... kelner - świetne :)

Ale bez Was to wszystko nie było aż tak dobre i za to bardzo dziękuję.

moni

Anonymous - Sob 12 Maj, 2007 22:04

:cry: :cry:
Ej a ja siedzę i się uczę, zaprawdę nie ma sprawiedliwości :(
To mowicie, żeście się dobrze bawiły, i gitarra.
A jak inaczej mogą się bawić damy

Marta - Sob 12 Maj, 2007 22:52

Kobietki drogie!
Melduję, że my również dotarłyśmy do domu szczęśliwie i już skaczemy do łóżek (Mag już dawno śpi właściwie :wink: )
Osobiście dziękuję Wam baaaaardzo serdecznie za wspaniały czas, mnóstwo radości i wzruszeń i... więcej takich zlotów poproszę!!! :mrgreen: (tylko w drugiej połowie września, jak już wrócę :wink: )
JESTEśCIE WSPANIAłE!!!

a nasz Pan to już w ogóle... :oops: Aine, zostawiłaś mu swój numer w koszyczku z rachunkiem?

Aragonte - Sob 12 Maj, 2007 23:44

Marta napisał/a:
a nasz Pan to już w ogóle... :oops: Aine, zostawiłaś mu swój numer w koszyczku z rachunkiem?

Aaa, to tylko sama Aine może odpowiedzieć... :mrgreen: :wink:

Anonymous - Sob 12 Maj, 2007 23:47

Martusiu - dobrze, że dotarłyście bezpiecznie.

No ba !!! Wpisałam na banknocie 100-złotowym obok Zygmunta S :D

Harry_the_Cat - Sob 12 Maj, 2007 23:50

Cytat:
GDZIE JEST NASZ PAN ????


Aine??? :rotfl:

Caitriona - Nie 13 Maj, 2007 00:28

Melduję się po zlocie.

Dziewczyny, świetnie było Was znowu zobaczyć i fajnie było poznać nowe twarze ;) :)
Dzięki za miłe chwile, dużo śmiechu i doskonałe towarzystwo :grin:
Kaziuta :kwiatek: za przypinki; Mag i Marta :kwiatek: za kwiatki; Mamcia :kwiatek: za muszelkę.

Pozdrowienia dla Kikity - Mamcia nas wycałowała ;)

A gdzie jest nasz pan? :rotfl: :rotfl:

Caroline - Nie 13 Maj, 2007 01:02

Dziewczynki, pięknie dziękuję za spotkanie, to była fajna sobota :D
Podziękowania specjalne dla:
Kaziuty :thud: za boskie przypinki, szacun! :) (może ktoś stechnologizowany zrobi zdjątko i wrzuci, to jest warte uwiecznienia)
Alison: za muszelki i opowieści :)
yyyy, wstyd, :oops: nie wiem komu za kwiatuszki, takie jak ten :kwiatek: ale w realu
panu kelnerowi za cierpliwość i prezentację bicepsów :)
wszystkim obecnym za obecność :)

Dodam jeszcze: a gdzie jest nasz pan?
:)

ps: kikito, potwierdzam, Alison nas wycałowała :)

migotka - Nie 13 Maj, 2007 08:00

Co za kelner???;)


teraz to już czekam tylko na zdjęcia;) miłego dnia niedzielnego!

malmik - Nie 13 Maj, 2007 08:09

Dzięki wam również wszystkim za spotkanie. Jeszcze wieczorem mnie bolała szczęka ze śmiechu. Mam madzieję, że uda nam się spotykać częściej. Pozdrawiam wszystkich :hello:
Aine - lody - nie ma sprawy (za duże niestety nie były - specjalnie się nie najadłaś)
PS. A nasz Pan dzisiaj jest pewnie w domku i leczy stargane nerwy :rotfl:

malmik - Nie 13 Maj, 2007 08:10

A zapomniałam. Kikito dzięki za buziaka.
Gosia - Nie 13 Maj, 2007 09:45

Dziewczynki, bardzo dziekuje za cudowne spotkanie!
Szczegolny szacunek nalezy się tym Damom, ktore przyjechaly z daleka!
Specjalne podziekowania dla Kaziutki za sliczne okolicznosciowe przypinki :kwiatek:
Podziekowania za urocze kwiatuszki (to chyba Mag i Marta, dobrze pamietam?) :kwiatek:
I Alison dziekuje za muszelki (dwie wzięlam :mrgreen: ) :kwiatek: oraz za czary, ktore zapewnily dobra pogode. Deszcz padal dopiero wtedy kiedy opuszczalysmy juz CK Oberże, a przez caly czas bylo ladnie i swiecilo slonce, a przeciez wczesniej spacerowalysmy po Nowym Swiecie i Krakowskim Przedmiesciu i siedzialysmy w kafejce na Staromiejskim Rynku.
Bardzo wszystkim Damom dziekuje za dobry humor i wesole rozmowy.
Strasznie fajnie Was bylo spotkac, i czulam, jakbysmy sie znaly wieki, bo czy tak w koncu nie jest? :grin:
Nie mialam zadnego problemu z rozpoznaniem wszystkich Dam, bo przeciez znamy sie i z forum i troche ze zdjec :mrgreen: Identyfikatory nie byly potrzebne :lol: Ciesze sie, ze zobaczylam te Damy, ktorych osobiscie nie znalam. I ciesze sie ze moglam zobaczyc sie znowu z tymi Damami, ktore juz mialam przyjemnosc poznac. :serce:
Och, piekne to bylo spotkanie, i juz ciesze sie na kolejne. Mam nadzieje, ze nastepnym razem dołaczą do nas kolejne Damy, ktore odwaza sie z nami spotkac :mrgreen:
Bawilam sie swietnie :serce2: I do zobaczenia nastepnym razem :hello:

P.S. Gdzie jest nasz Pan? :rotfl:

Mag - Nie 13 Maj, 2007 11:36

Witam wszystkie "objawione i poszukujące" Damy :grin:

Było świetnie!!!!! Dzięki Kaziutko za piękne przypinki! i Matulkowi za muszelki (a Marija dostała wodę z oceanu z glonem na maseczki od Matki Podróżującej :mrgreen: )
Warszawiankom za organizację i wybranie supermiejcsa na obiadek z superpanem podającym :mrgreen:

Marta też dziękuje wszystkim za wszystko :grin:


Cieszę się ,że wszyscy się cieszą " A gdzie jest nasz pan?" :rotfl:

Monika - Nie 13 Maj, 2007 12:08

No właśnie, ja też strasznie dziękuję za prezenciki, Matulowe kamyki, Kaziutki przypineczka (boska), Mag i Marta dzięki za kwiatuszki :kwiatek: I Kocie, za salę którą wybrałyście z Gosią - to był strzał w dziesiątkę, pomijając naszego Pana, nie wiem czy wiecie, ale siedziałyśmy w sali cesarskiej, ze zdjęciami Franciszka Józefa i Sissi :thud:
PS. (dołączam się ) Gdzie jest nasz Pan? :rotfl:

asiek - Nie 13 Maj, 2007 14:51

Łza wzruszenia się w oku kręciu, jak sie czyta Wasze posty.
Cieszę się Waszą radością. :grin:

Monika napisał/a:
PS. ... Gdzie jest nasz Pan?

Uhmmm...brzmi intrygująco,....
.....aaa, to pewnie hasło, po którym się rozpoznawałyście. :mrgreen: :mrgreen:
Czy na spotkanie przybył jeden z naszych forumowych dżentelmenów ? :razz:

Gosia - Nie 13 Maj, 2007 15:33

Moniczko, salę wybraly: Kot (Harry), Caitriona, Aragonte i Malmik. Ja niestety nie mialam tej przyjemnosci, bo kiedy dziewczeta robily przeglad lokali, akurat bylam przeziebiona :(
Ale to byl strzal w dziesiatke: i sala i "nasz pan" :mrgreen:

Asiek, "A gdzie nasz pan?" to byla kwestia dnia! :mrgreen:
Chodzilo o sympatycznego kelnera, ktorego na chwile zastapil kolega :lol:

Harry_the_Cat - Nie 13 Maj, 2007 15:36

"Naszego Pana" (to teraz jeszcze bardziej biblijnie brzmi niż wczoraj), to chyba w ogóle tam nie było, jak robiłyśmy przegląd ;)
Caitriona - Nie 13 Maj, 2007 16:52

Ja przynajmniej nie pamiętam Naszego Pana ze wstępnych oględzin lokalu ;) Nie rzucił mi się w oczy :)
malmik - Nie 13 Maj, 2007 17:42

Bo to raczej typ nierzucający się w oczy w realnym świecie - to my wykreowałyśmy go na boga :rotfl: .
Mag - Nie 13 Maj, 2007 18:07

Trzeba przyznać ,ze "nasz pan" mężnie znósł grupę rozchichotanych i rozbawionych Dam, które musiał obsługiwać i wykazał się humorem i klasą. Zwłaszcza na intymną prośbę Matulka zareagował pytaniem "Jak baardzo intyyymną" (te przeciągnięcia mają służyć zobrazowaniu intonacji i tembru głosu :rumieniec: )
malmik - Nie 13 Maj, 2007 18:15

O matko - tego nie załapłam :thud: I jak daleko nasza Matka posunęła się z intymnością?
Gosia - Nie 13 Maj, 2007 18:16

Chodzilo o podanie noża :mrgreen:
malmik - Nie 13 Maj, 2007 18:18

Jednym słowem facet miał nawet mocniejsze wrażenia niż mi się wydawało :rotfl: :rotfl:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group