To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Na Wschodzie bez zmian - 23. odsłona dramalandu

Trzykrotka - Pon 24 Sie, 2026 12:43

Wymęczyłam z 1/3 Royal Betrothal i po najdruniejszym niby - kissu jaki widziałam dałam sobie spokój. Nie ma w tym żadnej przyjemności, nawet guilty.

A co do guilty pleasures, to z braku laku zapuściłam sobie Key To Phoenix Heart. Niczego się nie spodziewałam, a po pierwszych scenach (patetyczne przemowy głównego do jego wojska, wielce sztuczna bitwa, efekty typu peleryna powiewająca w slow motion :rotfl: ) nastawiłam się z uciechą na niezłą guilty pleasure. No ale po trzecim odcinku oglądanym znad robótki prasowania wreszcie wpadłam, czym ta dziwna drama jest. Otóż - przedłużoną reklamą chińskiej sztuki chirurgii plastycznej :rotfl: Tylu napompowanych, wyoperowanych, lalkowatych twarzy męskich i żeńskich to ja jeszcze na jednym ekranie nie widziałam. Tego się po prostu nie da oglądać ze względów czysto estetycznych. A jak się jeszcze doda aktorstwo klasy D, to już naprawdę nie ma się co martwić wiekiem głównej aktorki. Która zresztą ewidentnie dołożyła sobie lat ciężkim, jaskrawym makijażem.

edit: doczytałam, że Pierwszy i Drugi to idole - to już się nie dziwię, że takie z nich męskie lale :confused3:
Mam jeszcze cień nadziei na dramę (nie pamiętam tytułu) z panią z Haftu i miecza oraz panem z Kill Me Love Me :trzyma_kciuki: i tę drugą, z księciem Su :trzyma_kciuki:

RaczejRozwazna - Pon 24 Sie, 2026 12:49

:lol:
Loana - Pon 24 Sie, 2026 20:12

Trzykrotka napisał/a:
A co do guilty pleasures, to z braku laku zapuściłam sobie Key To Phoenix Heart. (...) wpadłam, czym ta dziwna drama jest. Otóż - przedłużoną reklamą chińskiej sztuki chirurgii plastycznej :rotfl: Tylu napompowanych, wyoperowanych, lalkowatych twarzy męskich i żeńskich to ja jeszcze na jednym ekranie nie widziałam. Tego się po prostu nie da oglądać ze względów czysto estetycznych.

LOL :P to musi być męka dla oczu, trochę jak oglądanie czegoś stworzonego przez AI, niby czasami wydaje się, że jest okej, ale coś mega nie pasuje w całości i drażni :P

Skończyłam "Spooky in love"! :) I jestem zadowolona, mimo wielu nielogiczności, głupio wplecionych reklam i zmiany kierunku z historii z duchami na wojny chebolowe oraz głupich klisz (white truck of a doom! jeee ;P) to jednak będę do tej dramy wracała, bo interakcje głównej pary były mega słodkie i miłe! Uśmiechałam się na każdej ich randce, bo to było takie przyjemne po prostu :) I do tego będę wracała, przewijając całą niewygodną resztę :P Chociaż tu plus dla jeszcze jednych scen - wyjątkowo dobrze bawiłam się na scenach Prokuratora Ma z kolegami z pracy - były zabawne i też takie po prostu miłe :) Ogólnie dramę polecam, zwłaszcza jak ktoś lubi głównych aktorów - dobrze zagrali! Wizualnie to też całkiem dobrze wyszło, minus stroje w ostatnim odcinku Yeori, bo kostiumografka chyba już sobie odpuściła i brała co jej wpadło do ręki z wieszaka -_-'

No i teraz się zastanawiam, co włączyć, żeby sobie nie popsuć dobrego humoru :P
Może zaczniemy wspólną powtórkę "The Double"? :P

Admete - Pon 24 Sie, 2026 20:37

Też obejrzałam do końca - opuściłam tylko odcinek 10, bo to po prostu reklama.
BeeMeR - Pon 24 Sie, 2026 22:10

Trzykrotka napisał/a:
wreszcie wpadłam, czym ta dziwna drama jest. Otóż - przedłużoną reklamą chińskiej sztuki chirurgii plastycznej
Jak wiele innych dram również :lol:

Our Sticky love - Próbowałam, ale nie moja bajka. Pani prokurator jest zagrożona, traci pamięć, ktośtam wywozi ją do Koziej Wólki i wmawia jej, że są parą - dla mnie pani jest "za bardzo" Za bardzo się śmieje, szczerzy, rzuca, dyktuje innym co powinni i co ona powinna.

Nirvana in fire - to dopiero zaczęłam ale chyba będę sobie powoli oglądać. Mamy tu dwóch głównych panów i panią - nie, to nie jest trójkąt ani bl, tylko porządna, długa drama kostiumowa,
https://www.youtube.com/watch?v=DzgmrIFXmQ4

Road to splendor - Też zaczęłam i pierwsze dwa odcinki mnie znudziły, ale od trzeciego mi się podoba :mrgreen: Intryga wreszcie zaskoczyła i jest odpowiednio wredna dla pani ;)
Bo niestety główni są ok, ale tak sobie aktorsko, nie przeszkadzają zbytnio, szału wszakże nie ma :P Drugi plan gra znacznie lepiej :oklaski:
Tu też - jak i wcześniej - spotykają się juz na początku dwie procesje - żałobna i weselna - tyle, że bohaterką obu jest ta sama pani :twisted:
https://www.youtube.com/w...t=PLddX-SuoRTaA

Trzykrotka - Wto 25 Sie, 2026 10:22

BeeMeR napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
wreszcie wpadłam, czym ta dziwna drama jest. Otóż - przedłużoną reklamą chińskiej sztuki chirurgii plastycznej
Jak wiele innych dram również :lol:


O nie, nie w takim natężeniu. Dobijający był już widok matek z botoksowymi ustami. Ale niektóre panie i obaj główni panowie wyglądają, zwłaszcza z dalszej perspektywy, jak nie-ludzie. Szkoda, bo i tak moim zdaniem urodę i tak mają, bez poprawiania. A skośne oczy są piękne, jak nam to niejeden k-pan udowodnił.

O, Road to Splendor też miałam w planach :banan: Panią kojarzę głównie z drugoplanowych ról, chętnie zobaczę ją jako główną, a pana całkiem lubię.

BeeMeR - Wto 25 Sie, 2026 10:56

Cytat:
pana całkiem lubię
on jest sympatyczny ale aktor z niego niestety mierny. Jakoś to jednak leci :wink: przyznaję, ze chwilami się gubię - albo coś mi ucieknie, gdy się rozkojarzę albo drama robi wielkie skróty i przeskoki ale ogląda się nieźle. Do tego są piękne plenery a nue blue boxy, przynajmniej tak mi się wydaje więc jestem kupiona :wink: .

Cytat:
O nie, nie w takim natężeniu
może ja za szybko odpadłam by ocenic sztukę chirurgii plastycznej :-P
doceniam, ze nastolatkę grała nastolatka, a nie wyraźnie starsza aktorka, co nie zmienia faktu, że całokształt był kompletnie nie mój.

Trzykrotka - Wto 25 Sie, 2026 11:03

Ten cały Key to był ból dla oczu. Bo jeszcze reszta aktorów miała nałożone filtry i ich twarze też momentami wyglądały nieludzko. Jeśli ktoś chciał zrobić dobrą promocję tej młodej aktorce, to może się udało, ale w stosunku do bardzo młodej publiczności, która docenia ładne buzie.
Admete - Śro 26 Sie, 2026 09:06

BeeMeR napisał/a:
Za bardzo się śmieje, szczerzy, rzuca, dyktuje innym co powinni i co ona powinna.

Potem jej przechodzi. Na początku trudno ja znieść. Skończyłam Spooky in love i nic nie oglądam.

BeeMeR - Śro 26 Sie, 2026 10:42

Ja nie lubię gdy mnie postać irytuje,nie mam do takich cierpliwości. Co innego gdy "nie przeszkadza" i nie drażni, choć jest słaba aktorsko, jak główny z Road of Splendor - on jest zdecydowanie najsłabszym.ogniwem dramy, byłaby ona znacznie lepsza gdyby obsadzić tu kogoś innego, kto cokolwiek umie zagrać - ten tylko umie być i patrzeć z jedną miną i półuśmiechem. Zaiste koń głównego gra lepiej niż on - bo tu obydwaj grali jak bardzo są chorzy i koń był bardziej wiarygodny :-P
No ale drama jest przede wszystkim o kobiecych relacjach, władzy i bezsilności bez oparcia w mężczyźnie - ojcu, mężu, narzeczonym (na tym etapie historii i pewnie jeszcze długo), zrealizowane w ten dobry sposób, tj. mnie się podoba. Główna też, może nie od razu, bo ona jako postać musiała dojrzeć, przejść najgorsze chwile swego życia by rozkwitnąć - mnie to kliknęło w trzecim odcinku i jest dobrze.

BeeMeR - Śro 26 Sie, 2026 12:14

Odkryłam, że główni z Road to Splendor grali razem w Melody of Golden Age (które mnie znudziło, chyba znowu głównie pan miał w tym udział :-P a może całokształt, w każdym razie pamiętam tytuł, że próbowałam to obejrzeć ale kompletnie nie wiem o czym to było - co tylko dowodzi, że to nie była drama dla mnie :P no chyba, ze nawet nie zaczęłam tylko odrzuciłam dramę w przedbiegach, to też możliwe ;) ) - co wiele tłumaczy ;)
https://www.youtube.com/shorts/GBsVKBwBTyw

Aragonte - Pią 28 Sie, 2026 01:17

Loana napisał/a:
Może zaczniemy wspólną powtórkę "The Double"?

Czemu nie, Trzykrotka już coś tam o tym pisnęła :-D

Spooky in Love puściłam wstępnie, bo aktorkę bardzo lubię, ale na razie jeszcze zachowuję dystans. Może coś innego sobie z Park Eun-bin zapuszczę? W sumie w seguku jeszcze jej nie widziałam :mysle:

A propos seguków - co jakiś czas oglądam sobie fragmenty "My Dearest", bo mimo paru durnych rozwiązań to dobra drama i całkiem realistyczna w warstwie historycznej, no i w czwartym odcinku jest scena, która nie jest jednoznacznie humorystyczna, ale mnie bawi :-P
Pamiętacie cnotliwą przyjaciółkę głównej bohaterki, koreańską Melanię? Otóż jest tam scenka, kiedy modli się ona tam żarliwie za życie i zdrowie tych, którzy poszli chronić króla Joseonu przed barbarzyńcami. Brzmi to mniej więcej tak:

Drodzy Bogowie, którzy obserwujecie nas z wysoka, ochrońcie naszych kawalerów przed zimnem,
oświetlcie ich drogę i zasłońcie przed mieczami wrogów. Błagamy Was!
A kiedy natkną się na barbarzyńców, pomóżcie im skruszyć członki i kości wrogów, wypalić i wyłupić mózgi oraz skręcić karki.


Spojrzenie koreańskiej Scarlett wiele mówiło :rotfl:

Puenta oczywiście dotyczy tego, że to ochrona przed powtórną inwazją, ale koreańska Melania i tak brzmiała drapieżnie :mrgreen:

BeeMeR - Pią 28 Sie, 2026 21:04

Dotarłam do połowy Road to Splendor i jak dla mnie wystarczy - mam wrażenie, że wszystko co najładniejsze i najciekawsze już widziałam, teraz nastąpiła 5-letnia przerwa w czasie której pan był na wojnie i wrócił zupełnie innym człowiekiem - jak po Wietnamie. Jest oschły i niemiły, zabija ludzi bez mrugnięcia okiem - i niekoniecznie chcę to oglądać, zwłaszcza biorąc pod uwagę niezbyt zachwycające mnie aktorstwo. No niestety, ja cały czas widzę, ze on gra, że jest przebrany w kostium, nie mogę uwierzyć w bajkę. A potem jeszcze skrzywdzili głównego idiotycznym wąsikiem - pewnie był kolejny przeskok czasowy i chcieli mu dodać powagi - a wyszło jak zawsze :zalamka:
https://www.youtube.com/shorts/y9kqbhd1enc
Pani mi się podoba i wredny drugi też (on grał słodkiego drugiego w Blossoms of Power ;) ) :oklaski:
Ich chętnie zobaczę ponownie.
Ale absurdalny labirynt tak trochę w typie Więźnia labiryntu, zmienny i z pułapkami był całkiem udany :mrgreen:
Zerknę na końcówkę i czas szukać innej dramy ;)

Aragonte - Śro 02 Wrz, 2026 00:40

Tak tylko zaznaczę, że jednak oglądam dalej Spooky in Love i jest to całkiem sympatyczny seans, czasem się śmieję, czasem trochę wzruszam.
Miła letnia drama :wink:

Loana - Śro 02 Wrz, 2026 15:03

Aragonte napisał/a:
Tak tylko zaznaczę, że jednak oglądam dalej Spooky in Love i jest to całkiem sympatyczny seans, czasem się śmieję, czasem trochę wzruszam.
Miła letnia drama :wink:

Dokładnie, miła letnia drama :) Trochę jak zwykle zjadą na końcowych odcinkach, ale główna para będzie na szczęścia dalej taka sama! I za to ten serial lubię, za główną parę :) Obejrzałam tym razem również dużo btsów (zwykle nie oglądam, bo jakoś mi zaburzają odbiór), bo super było widzieć, jak dobrze się grało głównym aktorom ze sobą :)
A tu ktoś zrobił ładne zestawienie wszystkich strojów Yeori w całej dramie - szkoda, że tylko takie krótkie urywki dał i brakuje trochę w całości tych ubrań, bo będę musiała inaczej zlokalizować moją ulubioną sukienkę :P
https://www.youtube.com/watch?v=u_D-2AKPXJs

Loana - Śro 02 Wrz, 2026 15:16

W ogóle będą chyba niedługo dwie dramy z JiChangWookiem i jestem ciekawa, jak wyjdą oglądane obok siebie, bo jedna wygląda na 100% cukru w cukrze "Merry berry love" https://news.mydramalist.com/article/ji-chang-wook-imada-mio-s-j-drama-merry-berry-love-announces-premiere-date, a druga to historia oparta na "Niebezpiecznych związkach", więc będzie on tam grał niezbyt pozytywną postać :P "The scandal" https://news.mydramalist.com/article/ji-chang-wook-son-ye-jin-nana-s-netflix-k-drama-the-scandal-announces-premiere-date
BeeMeR - Śro 02 Wrz, 2026 21:33

The Legend of Demon Hunter

mini drama 6x10-15min, obraz wygenerowany przez AI. Zerknęłam jako na ciekawostkę, bardzo komiksowe, trochę horrorzaste fantasy, ale nie moja bajka - nie umiem się przejąć postaciami zrobionymi AI - już lepiej mi idzie przy kreskówkach ;)


Tu zwiastun innej dramy w tym samym stylu.
https://www.youtube.com/watch?v=Yba215606Mc

Aragonte - Czw 03 Wrz, 2026 02:03

Loana napisał/a:
W ogóle będą chyba niedługo dwie dramy z JiChangWookiem i jestem ciekawa, jak wyjdą oglądane obok siebie, bo jedna wygląda na 100% cukru w cukrze "Merry berry love" https://news.mydramalist.com/article/ji-chang-wook-imada-mio-s-j-drama-merry-berry-love-announces-premiere-date, a druga to historia oparta na "Niebezpiecznych związkach", więc będzie on tam grał niezbyt pozytywną postać :P "The scandal" https://news.mydramalist.com/article/ji-chang-wook-son-ye-jin-nana-s-netflix-k-drama-the-scandal-announces-premiere-date

Ja czekam na The Scandal, czyli koreańskie Niebezpieczne Związki :mrgreen:

BeeMeR - Czw 03 Wrz, 2026 14:00

Zaczęłam The East Palace - na razie dwa odcinki, podoba mi się, aczkolwiek bardziej ta kameralna część dotycząca ludzi niż potworów ;)
Aragonte - Czw 03 Wrz, 2026 23:43

Daj szansę, naprawdę dobrze się to ogląda :kwiatek:

A ja dojechałam do 10. odcinka Spooky in Love i robię przerwę, bo faktycznie nudnawe te czebolskie walki o władzę. Nie leży mi też pomysł z tą transplantacją, mogliby coś bardziej wiarygodnego wymyślić, no ale czego ja się spodziewam po letniej dramie z duchami :-P Para urocza nadal i dla niej to obejrzę.

W ramach płodozmianu puściłam sobie pierwszy odcinek Missing, ale drugiego sezonu (bo jesień idzie i dramy z duchami będą mnie kręcić). Mam bardzo pozytywne skojarzenia z pierwszym, zobaczymy, czy ten mnie nie zawiedzie.

Loana - Wczoraj 11:20

Aragonte napisał/a:
Loana napisał/a:
Może zaczniemy wspólną powtórkę "The Double"?

Czemu nie, Trzykrotka już coś tam o tym pisnęła :-D

Tu fajne omówienie do przeczytania na bieżąco przy oglądaniu :P
https://mydramalist.com/736749-di-jia-qian-jin/discussions/126863-main-couple-scenes-clever-dialogues-and-relationship-progression



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group