To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Nie DRAMAtyzujmy w końcu to dopiero 20 raz

BeeMeR - Wto 15 Lut, 2022 13:27

Tylko muzyka jakaś dziwna, ale to pikuś. Dam mu szansę :kwiatek:
Loana - Wto 15 Lut, 2022 13:37

RaczejRozwazna napisał/a:
Ależ motylkowe odcinki w Arang teraz :serduszkate: :love_shower: Loano - oglądaj!

A obejrzę, ale pewnie dopiero w marcu. Na razie moje życie to praca, mycie-spanie-wdomu, praca, itd. Nic nie oglądam, bo mnie oczy pieką wieczorami :( W marcu sobie usiądę do oglądania :)

Trzykrotka - Wto 15 Lut, 2022 13:59

RaczejRozwazna napisał/a:
Aragonte napisał/a:

Warto, naprawdę :serduszkate: Obejrzyj może też jakiś film z jego udziałem.


A co polecasz? Chętnie jakiś film, bo dramy zabierają jednak strasznie dużo czasu i nie chciałabym oglądać tylko dla aktora jeśli temat mi nie podpadnie.


Niewiele ma Jun Ki filmów na koncie, dramy zabierały mu chyba za dużo czasu.
z romantycznych to właściwie dwa: japońsko-koreański Virgin Snow i chińsko-koreański Never Said Goodbye. Pierwszy jest wizualnie śliczny, kręcony w lwiej części w Kioto. Jun Ki do zakochania się, młodziutki, sliczny. Ale to jest młodzieńczy film, wątpię, żeby ci jakoś głębiej zapadł w serce. Drugi jest sprzed kilku lat, melodramat, smutny. Również nie wiem, czy polecić.
Warto zobaczyć słynny King And Clown, ale do romantyzmu mu bardzo daleko.

Aragonte - Wto 15 Lut, 2022 17:02

Buuu, nie będzie być może więcej odcinków Tymczasem w Korei :cry2: :cry2: :cry2: Dziewczyny ogłosiły, że nie mają pomysłow na dalsze odcinki, a powiedziały już wszystko, co chciały :-|
https://www.youtube.com/p...MDWPEg8XgPoj2pM

BeeMeR - Wto 15 Lut, 2022 19:08

Loana napisał/a:
Na razie moje życie to praca, mycie-spanie-wdomu, praca, itd. Nic nie oglądam, bo mnie oczy pieką wieczorami
Przetrzymaj, odrobisz jak będą sprzyjające warunki :przytul:

Jestem po 4 odcinku Bulgasal - panowie paradują z mieczami w trzewiach, potwory znaczy się - gdzie ci widzowie chcieli romans? :mysle:
;)

Trzykrotka napisał/a:
Warto zobaczyć słynny King And Clown,
To imho najlepszy z filmów Junkiego, piękny smutny, ale pewnie nie dla każdego.
Trzykrotka - Wto 15 Lut, 2022 19:34

Aragonte napisał/a:
Buuu, nie będzie być może więcej odcinków Tymczasem w Korei :cry2: :cry2: :cry2: Dziewczyny ogłosiły, że nie mają pomysłow na dalsze odcinki, a powiedziały już wszystko, co chciały :-|
https://www.youtube.com/p...MDWPEg8XgPoj2pM

Czytałam i prawdę powiedziawszy - spodziewałam się tego. Każda jest chyba zbyt zajęta rozwijaniem swojego kanału. Zwłaszcza Pyra, mam wrażenie, stoi trochę na zakręcie i szuka koncepcji, ale i Wiola musi być czujna.

Loana - Wto 15 Lut, 2022 22:21

O, ja dopiero zaczęłam słuchać ich podkastów, bo za bardzo nie mam kiedy :P Chyba jestem na trzecim odcinku dopiero. To spokojnie sobie nadrobię co powiedziały.
Zaczynałam oglądanie od filmików Pyry, Wiola mi wtedy gdzieś migała, ale nie oglądałam jej. Ale odkąd zrobilam z jej przepisu kimchi i kilka innych potraw, to teraz oglądam głównie filmiki Wioli, Pyry tylko jak ma jakiś ciekawy temat :P W sumie Wiola ma konkretny temat na kanale, bo ona dużo gotuje, a Pyra chyba nie do końca się w tym odnajduje :P

Trzykrotka - Wto 15 Lut, 2022 22:46

Przecież nie wszyscy muszą mieć to samo. Wiola założyła ciepły rodzinny kanał dla swoich rodziców, żeby widzieli jak wnuk się rozwija. Opowiada o okolicy, zwyczajach, ciekawostkach. Pyra ma tematy społeczne, cykl Ciemna strona Korei, vlogi domowe i osobiste robi coraz rzadziej. Ja obie dziewczyny lubię, ale mam wrażenie, że id jakiegoś czasu trudno im się nagrywało podkasty.

Edit:
drugi odcinek Forecast Love And Weather już lepszy.
Na szczęście póki co uwinęli się w miarę szybko z szokiem po odkryciem zdrady narzeczonego na miesiąc przed ślubem oraz z przykrymi konsekwencjami tej zdrady i zerwania. Bylo trochę wglądu w pracę meteorologów i rozkmin, co też widać na mapach z kosmosu i czy to białe na oceanie to chmury, mgła czy lód i jaką pogodę ludziom w związku z tym zapowiedzieć. A potem rachu ciachu porzuceni narzeczeni i kochankowie spotykają się nad kilkoma butelkami sake, obśmiewają swoich byłych opowiadając sobie nawzajem i ich wadach i przywarach, następnie na lekkim gaziku wychodzą z knajpki i... hej hej nana...


Przy czym trzeba im przyznać, żadne nie leżało w tym łóżku i piżamce, szlafroczku ani koszulce na ramiączkach, jak to juz bywało.
I to wszystko w drugim odcinku, więc ja nie wiem, co tam będzie dalej :-P

RaczejRozwazna - Śro 16 Lut, 2022 00:06

Arang mnie wciągnęła jak te zasysacze na duchy, którymi operowali aniołowie śmierci... :wink: Nie zdzierżyłam już ciekawości i przejechałam na podglądzie prawie do końca - znowu kosztem tego co miałam zrobić. Zabiją mnie te dramy :zalamka:
Po skończeniu Arang przerwa na zaległą pracę :nudelkula1_zolta:

Swoją drogą w ostatnich odcinkach robi się chyba trochę płaczliwie - nie wiem czy Loana zdzierży tyle łez :-P Szkoda trochę, że gdzieś ulotnił się humor z pierwszych odcinków. Ja zresztą też muszę teraz coś mniej płaczliwego, z humorem, jasnego i miłego bo we wszystkich dotychczas obejrzanych dramach - może poza Healerem, choć też nie do końca - łez lało się sporo. Suma już trochę przytłacza :wink:

Admete - Śro 16 Lut, 2022 07:36

Trzykrotka napisał/a:
drugi odcinek Forecast Love And Weather już lepszy.


No proszę podziało się, raportuj dalej ;) To będzie na Netflixie, więc zawsze można potem obejrzeć fragmenty.

Trzykrotka - Śro 16 Lut, 2022 10:13

Obawiam się, że będą wygrywać za bardzo różnice osobowości i podejścia do pracy, bo widać, jak duży nacisk kładą tam na pokazanie pracy nad przewidywaniem trendów w pogodzie, oraz jakie to ma znaczenie dla kraju. Na przykład kiedy maj okazał się wyjątkowo lodowaty, instytut musiał zwołać konferencję prasową, żeby to wytłumaczyć i podać przewidywania na dalsze miesiące. Mnie to prawdę powiedziawszy dość nudziło już na samym poczatku. Na dodatek pokazują konflikty w podejściu do pracy, bo nasza pani dyrektor PMY jest ostrożna i na przykład nie pozwala panikować i wysyłać ostrzeżeń jeśli wskaźniki że będzie padać/wiać/gradzić są na granicy, a kiedy klęska żywiołowa przychodzi mimo wszystko, ktoś obrywa po uszach. Ten młodziak z kolei idzie na żywioł, a przewiduje pogodę "na nosa," ma intuicję itd. To mnie średnio interesuje, prawdę powiedziawszy. Druga rzecz to konflikt z byłym narzeczonym, który na bezczela domaga się podziału na pół wspólnego majątku, czyli mieszkania i sprzętów elektronicznych, mimo, że płacił za nie tylko znikomy ułamek ceny i że to on zdradził tuz przed ślubem. Nauczka jaką dała mu PMY w obecności współpracowników (pracują w jednym instytucie) była satysfakcjonująca :oklaski: podobało mi się też, że nie dała się wysłać za granicę "na szkolenie," a tak naprawdę - bo kierownictwo uznalo, że lepiej żeby jedno zeszło drugiemu z drogi. Kobieta zapytała, czemu to ona ma się usuwać jemu z widoku, skoro nie zrobiła nic złego - i odmówiła wyjazdu.
Obawiam się, że jednak te watki mogą się ciągnąć, skoro zarysowały się na już tak wczesnym etapie. No ale trudno, najwyżej nie będę dalej oglądać i nieszczęścia nie będzie.
PMY bardzo ładnie wygląda, choć widać, że wygładzają ją na potęgę.

BeeMeR - Śro 16 Lut, 2022 10:30

Trzykrotka napisał/a:
Edit:
drugi odcinek Forecast Love And Weather już lepszy.
Grr, jak ja nie lubię edycji którą zauwam następnego dnia... zwłaszcza w tym wątku :czekam2:


RaczejRozwazna napisał/a:
nie wiem czy Loana zdzierży tyle łez
Loana umie przewijać ;)

Jestem w piątym odcinku Bulgasal. Lee Jun jak zwykle świetny :oklaski: , rola potwora w typie wampirycznym pasuje mu idealnie :wink:

Trzykrotka - Śro 16 Lut, 2022 11:07

BeeMeR napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Edit:
drugi odcinek Forecast Love And Weather już lepszy.
Grr, jak ja nie lubię edycji którą zauwam następnego dnia... zwłaszcza w tym wątku :czekam2:

Sorki :zawstydzona2: spieszyłam się.

BeeMeR - Śro 16 Lut, 2022 11:08

Ale dobrze, że są zdjęcia (bardzo interesujące :twisted: ) bo w ogóle zauważyłam ;)
Lepiej późno niż wcale ;)

Aragonte - Śro 16 Lut, 2022 11:44

BeeMeR napisał/a:
Jestem w piątym odcinku Bulgasal. Lee Jun jak zwykle świetny :oklaski: , rola potwora w typie wampirycznym pasuje mu idealnie :wink:

Kapitalny był, obie z Admete się nim zachwycałyśmy :oklaski:

A propos tłumaczeń na Netflixie, niekoniecznie dram :-P
"Kto, się pytam przełumaczył w Netfliksie „thank You, suggar daddy” na „dziękuję za cukierki, tato”?"
https://twitter.com/luzikoronki/status/1493649097219321856

Admete - Śro 16 Lut, 2022 12:19

Aragonte napisał/a:
Kapitalny był, obie z Admete się nim zachwycałyśmy


O tak, świetny jest. Teraz będzie grał w seguku jakimś. Czytałam też, że rola mu pasowała, dzięki niej mógł zagrać wiele emocji.

Trzykrotka - Śro 16 Lut, 2022 12:26

Aragonte napisał/a:
A propos tłumaczeń na Netflixie, niekoniecznie dram :-P
"Kto, się pytam przełumaczył w Netfliksie „thank You, suggar daddy” na „dziękuję za cukierki, tato”?"
https://twitter.com/luzikoronki/status/1493649097219321856

:rotfl: Tłumaczem każdy być może! A ten tutaj to na pewno ktoś z Baki :rotfl:

BeeMeR - Śro 16 Lut, 2022 12:48

Trzykrotka napisał/a:
A ten tutaj to na pewno ktoś z Baki
Dokładnie to samo pomyślałam :rotfl:
BeeMeR - Śro 16 Lut, 2022 13:06

Game Rai Game Ruk (2011) (Evil Game Loses to Love Game)

(tyle już wiem, że "ruk" względnie "rak" to miłość ;) )

Drama jest absolutnie słodka i zabawna, może niezbyt mądra ale masuje przeponę w sposób doskonały :rotfl: - przynajmniej w pierwszej części ;) No i przynajmniej u mnie - zachwyconam :love_shower: wiecie, że ja uwielbiam takie bajki w pięknej scenerii :love_shower:

Wyspa Min, w samym środku nigdzie, w każdym razie daleko od cywilizacji.


Plemię tambylców wiedzie spokojny, nieskomplikowany i w dużej mierze radosny żywot. Właśnie trwają zawody dla młodzieńców - kto pierwszy dopłynie do platformy i zdobędzie flagę - po krótkiej walce i sporej dawce zabawy wygrywa Saichon - to ewidentnie był męski rytuał przejścia - Saichon udowodnił swą gotowość do ożenku! Wszystkie panny na wyspie są chętne i gotowe a najbardziej jedna z nich - Mami. Saichon w sumie tez chce ale nie bardzo wie z kim. Przed natychmiastową decyzją ratuje go nagłe załamanie pogody - sztorm, podczas którego chłopak ratuje jakieś zagubione dziecko - no dzielny jest, piękny i doskonały, nic dziwnego, że ma tabuny fanek ;)



Po sztormie panny kontynuują namolne zaloty, Saichon uciekając przed nadmiarem atencji potyka się (dosłownie) o własne przeznaczenie, leżące na plaży w stroju nurka. Dziewczyna jest nieprzytomna i ledwo żywa. Szamanka plemienna (która w czasie gdy ma wizje przyszłości dostaje oczy fremenów z Arakis, co nie ma najmniejszego związku z treścią :P ) całą noc próbuje ocucić uratować pannę zaklęciami - nic z tego, rankiem daje za wygraną. Ale nie Saichon! On kiedyś stracił rodziców w sztormie, póki panna żyje nie podda się - zanosi do własnego domu i kolejne trzy dni i noce powtarza zaklęcia szamanki, pilnuje, ogrzewa - cała wioska mu kibicuje - wreszcie się udaje, panna się budzi.


Nawiasem, chłopak ma wypasioną willę z dala od wioski centralnej (tak to ujmę), nad samym brzegiem morza, okresowo w czasie przypływu nabiera dodatkowych walorów ;)


cdn.
(tak, to ta sama para co w księżniczce, tylko odpowiednio wcześniej)

Loana - Śro 16 Lut, 2022 13:34

RaczejRozwazna napisał/a:
Arang mnie wciągnęła jak te zasysacze na duchy, którymi operowali aniołowie śmierci... :wink: Nie zdzierżyłam już ciekawości i przejechałam na podglądzie prawie do końca - znowu kosztem tego co miałam zrobić. Zabiją mnie te dramy :zalamka: Po skończeniu Arang przerwa na zaległą pracę

Za to lubię dramy, że dzięki nim się odrywam od myślenia od codzienności chociaż na trochę i potem długo mnie trzymają w dobrym humorze, jak o nich myślę. Ale teraz niestety praca wygrywa i nie mogę nic oglądać, bo nie mam kiedy :( A właśnie minęła rocznica, bo rok temu zaczęłam jakoś na dniach oglądać tak o "My Holo Love" - nie zdawałam sobie sprawy, że tyle się przez ten rok wydarzy dzięki tej dramie :P

RaczejRozwazna napisał/a:
Swoją drogą w ostatnich odcinkach robi się chyba trochę płaczliwie - nie wiem czy Loana zdzierży tyle łez

Ja to już nawet wiem, jak to się skończy, więc dam radę pewnie :)

BeeMeR - Śro 16 Lut, 2022 13:34

Dziewczyna jest młodziutka, śliczna i ma amnezję. Nie wie kim jest i jak się tu znalazła. Dostaje imię Nang Fah (Anioł) i zostaje u chłopaka - jak malutka, zdezorientowana kaczuszka ufa tylko jemu, on zaś podejmuje się opieki - z błogosławieństwem starszyzny a ku frustracji Mami i jeszcze jednej małolaty. Panna nie pamięta elementarnych zasad - potrzebuje szkolenia np. z podstaw gramatyki ;)


Przede wszystkim jednak Anioł uważa się bardziej za dziecko (bardzo psotne dziecko :lol: ) niż kobietę i w całej swojej niewinności zupełnie nie wie, czego nie wypada w towarzystwie męskim, co rzecz jasna prowadzi do niezwykle interesujących sytuacji :lol: a to panna chce dołączyć do pana pod prysznicem (prysznic da się zabudować w tempie szybkim), a to podgląda chłopaków przy kąpieli w wodospadzie :rotfl: albo budzi się on z panną przyklejoną do pleców "bo się bała", a to chce żeby jej wytłumaczył skąd się biorą dzieci - i tak dalej i w ten deseń :mrgreen: - oj, co się pośmiałam to moje :rotfl:



Oczywiście panu nieraz przydaje się zimny prysznic ;)

BeeMeR - Śro 16 Lut, 2022 13:54

Trochę wioski:


Relacja głównych rozwija się cudnie - a aktorzy mają piękną chemię :serce: dawno się przestałam dziwić ich ogromne popularności, zwłaszcza razem :serce:


nie da się ukryć, że życie Saichona stanęło na głowie, panna omal nie spaliła mu chałupy jak się uczyła pichcić, splątała sieci, musiał jej pilnować i tłumaczyć różne niby oczywiste różności, ale - powiedzmy sobie szczerze - w swym samotnym dotąd życiu nigdy jeszcze się tak dobrze nie bawił ;)


cdn. za kolejne kilka odcinków.

RaczejRozwazna - Śro 16 Lut, 2022 15:09

Brzmi i wygląda rozkosznie zaiste :lol:
Admete - Śro 16 Lut, 2022 15:21

Zaiste ;) Pani ładnie wygląda z niewielkim makijażem.
Trzykrotka - Śro 16 Lut, 2022 15:47

O tak, pani ma makijaż dostosowany do okoliczności, a pod wodospadem zawsze znajdzie się jakiś dogodny konar na właściwej wysokości :rotfl: albo krzaczek, czy choćby kepka liści. No, czuję, że będzie jeszcze sporo cudowności :mrgreen:
Widoki - obłęd w ciapki po prostu :serce:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group