To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - W słońcu i w deszczu. Lato w dramach

Aragonte - Wto 23 Lip, 2019 00:37

Trzykrotka napisał/a:
Uj, te węże i szczury mi się przypomniały i Buqi z udkiem kurczaka w zębach

I jak Lotosowego przez sen ugryzła, przekonana, że to kurzęce udko :lol:

Trzykrotka - Wto 23 Lip, 2019 00:39

Aragonte napisał/a:

I jak Lotosowego przez sen ugryzła, przekonana, że to kurzęce udko :lol:
:rotfl: Nie, naprawdę tylko Ariel mogła to zagrać :rotfl:
BeeMeR - Wto 23 Lip, 2019 08:40

Czyżby Ariel znów "spała jak dama" w towarzystwie swojego dramowego oblubieńca? :lol:

Dzięki za wrzucenie lotosowego materiału poglądowego :kwiatek:
Wezmę ze sobą do szpitala jutro, poprawi mi humor w oczekiwaniu na badanie :mrgreen:

Na razie kończę 4 odcinek i bardzo mi się ta bajka podoba :mrgreen:
Lotosowy nieco mi się mimicznie kojarzy z Nefrytem, postać pięknie się już o pannę niepokoi, ratował ją z klifu jak zawodowy Spiderman :lol:
Jako książę jest odpowiednio wredny i niezainteresowany... przynajmniej na pokaz ;)
Panna jest ok, bystra, choć wiecznie uciekająca i często potrzebująca ratunku - a niech tam będzie, niech ją ratują.
Rozumiem, że panna Mo w męskim przebraniu to ochroniarka? Podoba mi się bardzo.

Trzykrotka - Wto 23 Lip, 2019 09:17

BeeMeR napisał/a:

Rozumiem, że panna Mo w męskim przebraniu to ochroniarka? Podoba mi się bardzo.


Nie nie, panna/panicz Mo to osobny byt. Kiedy Buqi trafi już do swojej właściwej rodziny, dostanie ochroniarkę - przyjaciółkę, w której zakocha się fałszywy Lotosowy.
Albowiem fałszywych Lotosowych było dwóch, a nawet troje, jak się zastanowić :mrgreen:
No niestety, ratunku nasza Buqi wciąż potrzebuje, choć potrafi sobie jakby co też nieźle poradzić. Głównie wtedy kiedy może mówić, bo gadane to ona ma.

BeeMer :trzyma_kciuki: za szpital i badanie.

BeeMeR - Wto 23 Lip, 2019 09:25

Fałszywy Lotosowy jak mniemam to ten, który wymagał opatrunku i czarował klatą strasząc jednocześnie śmiercią? ;)


W czołówce widać, że i panna się za Lotosównę przebierze ;)

Prawdziwemu Lotosowemu pelerynka powiewa komputerowo... znaczy znakomicie :lol:
poły płaszcza też :lol: Kuszę ma ładną :serce:

Aragonte - Wto 23 Lip, 2019 09:26

Trzykrotka napisał/a:
Nie nie, panna/panicz Mo to osobny byt.

No właśnie, to w końcu panicz czy panna? Bo od razu miałam pewne podejrzenia, kiedy padło hasło, że mamusia zawsze osobiście leczyła syna, ale chyba nie pociągnięto tego wątku :mysle:

Trzykrotka napisał/a:
Kiedy Buqi trafi już do swojej właściwej rodziny, dostanie ochroniarkę - przyjaciółkę, w której zakocha się fałszywy Lotosowy.
Albowiem fałszywych Lotosowych było dwóch, a nawet troje, jak się zastanowić

U mnie na razie objawił się jeden - zadurzony w ochroniarce Buqi przyjaciel Siódmego Książątka, czyli Lotosowego właściwego :mrgreen: A ochroniarka przy każdym niemal spotkaniu spuszcza mu manto :lol:

Najmniej z tego wszystkiego, co przewija się w dramie, interesuje mnie wątek przejmowania władzy nad światem, ale to chyba normalne :-P

Aragonte - Wto 23 Lip, 2019 09:28

BeeMeR napisał/a:
Fałszywy Lotosowy jak mniemam to ten, który wymagał opatrunku i czarował klatą strasząc jednocześnie śmiercią?

On się jeszcze pojawi i będzie miał piękne powtórne spotkanie z panną :lol:

BeeMeR - Wto 23 Lip, 2019 09:30

Ja tam nie mam pewności jak tam jest z panną/paniczem Mo, acz na mężczyznę mi nie wygląda ;) choć i tak o niebo lepiej niż dziesiątki innych przebranych kobiet. Powiedzmy na razie, że jest "gender neutral" ;)

Admete - Wto 23 Lip, 2019 10:27

BeeMeR napisał/a:
Lotosowy nieco mi się mimicznie kojarzy z Nefrytem,


Miałam to wczoraj napisać, ale stwierdziłam, że mi się wydaje ;)

Trzykrotka - Wto 23 Lip, 2019 10:41

Admete napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
Lotosowy nieco mi się mimicznie kojarzy z Nefrytem,


Miałam to wczoraj napisać, ale stwierdziłam, że mi się wydaje ;)

Będę musiała to naukowo obadać :mysle: :zawstydzona2:

Panicz Mo to kobieta, co wyjaśni się, wraz z całą opowieścią, pod koniec historii.
Fakt, kogo w tych okolicznościach kiedy Zorro lata nad światem, interesowała walka o panowanie nad nim? Bohaterowie tego wątku z góry są skazani an przegraną i zapomnienie.

Aragonte - Wto 23 Lip, 2019 12:12

Trzykrotka napisał/a:
Panicz Mo to kobieta, co wyjaśni się, wraz z całą opowieścią, pod koniec historii.

No tak, to logiczne jest w kontekście całej historii :mrgreen:

Trzykrotka napisał/a:
Fakt, kogo w tych okolicznościach kiedy Zorro lata nad światem, interesowała walka o panowanie nad nim? Bohaterowie tego wątku z góry są skazani an przegraną i zapomnienie.

Zwłaszcza że Lotosowy panowaniem nad światem nijak nie jest zainteresowany :wink:

Jestem w połowie dramy, tj. za połową :rumieniec:

Trzykrotka - Wto 23 Lip, 2019 12:50

Aragonte napisał/a:

Zwłaszcza że Lotosowy panowaniem nad światem nijak nie jest zainteresowany :wink:

Ani cesarzowaniem, czego chciałby dla niego tatuś. Ten drugi absztyfikant też nie chce rządzić, co najwyżej może Buqi. Ale i to nie - myślę, że pozwoliłby jej przejąć stery, gdyby tylko go chciała.

Aragonte - Wto 23 Lip, 2019 12:56

Trzykrotka napisał/a:
Ani cesarzowaniem, czego chciałby dla niego tatuś.

To miałam na myśli w sumie.

Trzykrotka napisał/a:
Ten drugi absztyfikant też nie chce rządzić, co najwyżej może Buqi. Ale i to nie - myślę, że pozwoliłby jej przejąć stery, gdyby tylko go chciała.

Drugi jest ciekawy, ale niejednoznaczny i myślę, że Buqi go nie zechce jednak, mimo tej migawki ze ślubu w czołówce :wink:
Nadal jestem zaintrygowana twoim spoilerem o tym, co panna ponoć publicznie palnęła (że cnotę straciła z Lotosowym :twisted: :lol: ).

A co do jego i Nefryta - mam wrażenie, że oni są po prostu trochę podobni i stąd to wrażenie.

BeeMeR - Wto 23 Lip, 2019 13:07

Interesujący ten spoiler :mrgreen:
U mnie jeszcze nie traciła cnoty, jedynie miała z nim dziecko :lol:

Aragonte - Wto 23 Lip, 2019 13:50

BeeMeR napisał/a:
U mnie jeszcze nie traciła cnoty, jedynie miała z nim dziecko :lol:

Dziecko w drodze :rotfl: Prawda, że Ariel koncertowo to zagrała? :lol: Nie ma to jak narobić obciachu Siódmemu Książątku, żeby go do czegoś zmusić :twisted:

Trzykrotka - Wto 23 Lip, 2019 13:58

Aragonte, a u ciebie cnotę już straciła? :excited: My z Gosią ekran oplułyśmy, kiedy z tym tekstem wyjechała. Buqi zdecydowanie nie jest standardową bohaterką dramy :mrgreen:
BeeMeR - Wto 23 Lip, 2019 13:59

Pewnie, że ładnie zagrała - i jeszcze to łapanie się za krzyże podczas prania :rotfl:
Teraz (odc. 5 bo ja tempo mam ślimacze) wybiera się do stolicy nie z tym z kim zamierzała - książę nieco puścił pary ale też jakby odetchnął jak mu się odnalazła ;)
Jedyne co mi się w tej dramie okropnie nie podoba to różowe cienie do powiek - kto to wymyślił i po co :confused3:

Aragonte - Wto 23 Lip, 2019 14:00

Trzykrotka napisał/a:
Aragonte, a u ciebie cnotę już straciła? :excited: My z Gosią ekran oplułyśmy, kiedy z tym tekstem wyjechała. Buqi zdecydowanie nie jest standardową bohaterką dramy :mrgreen:

Nie, nie, to ty mi to zapowiedziałaś i teraz czekam na ten moment :wink:
Ale Drugi rozsiewał jakieś niecne plotki na temat siebie i Buqi, tj. rzekomej konsumpcji :twisted: albo zamierzał rozsiać.

BeeMeR - Wto 23 Lip, 2019 14:51

Niezmiernie mi się podobają okoliczności jazdy do stolicy i miejsce wybrane na starcie z zabójcami - zachwyconam :love_shower: Latanie mi zupełnie nie przeszkadza - pasuje do tej bajki ;) Jeśli na widok Lotosowego na koniu powiedziało mi się wow to już jest faflunienie czy jeszcze nie i mam poczekać aż się zacznę ślinić bardziej? ;)

Aragonte - Wto 23 Lip, 2019 14:59

BeeMeR napisał/a:
Jeśli na widok Lotosowego na koniu powiedziało mi się wow to już jest faflunienie czy jeszcze nie i mam poczekać aż się zacznę ślinić bardziej? ;)

Kompletnie nie rozumiem, na czym polega twój problem, BeeM :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Trzykrotka - Wto 23 Lip, 2019 15:08

BeeMeR napisał/a:
Jeśli na widok Lotosowego na koniu powiedziało mi się wow to już jest faflunienie czy jeszcze nie i mam poczekać aż się zacznę ślinić bardziej? ;)

Ależ przecież... toż to najzupełniej normalna reakcja! :mrgreen: Grzech byłoby nie docenić. Patrz, jak mu się płaszcz i włos pięknie rozwiewa :serduszkate: Przełom rzeki jak w Pieninach po prostu :oklaski:

A ja się chwalę - Wolna! Wolna! Przetłumaczyłam do końca Painter Of The Wind!

Aragonte - Wto 23 Lip, 2019 15:09

Trzykrotka napisał/a:
A ja się chwalę - Wolna! Wolna! Przetłumaczyłam do końca Painter Of The Wind!

Wow, brawo! :love_shower: :excited: :love_shower: :cheerleader2:
Ciężko pracowalaś :szacuneczek:

BeeMeR - Wto 23 Lip, 2019 15:33

Gratuluję!
Ha! Ja też myślałam, że to niemal Pieniny, mały włos a tak bym napisała :-D
W sumie to problemu nijakiego nie mam, zawsze miałam słabość do mieczowych a ten jeszcze konny i zamaskiwany :serce:

Aragonte - Wto 23 Lip, 2019 15:56

BeeMeR napisał/a:
W sumie to problemu nijakiego nie mam, zawsze miałam słabość do mieczowych a ten jeszcze konny i zamaskiwany :serce:

No to fafluń do woli, nie krępuj się :cheerleader2: :wink:
Tu masz scenę bez maski co prawda, ale nie sądzę, żebyś bardzo narzekała :wink:
https://dangermousie.tumblr.com/post/182414289111/can-he-possibly-get-any-prettier-no-no-he

Taki gifek - widać tu moim zdaniem podobieństwo do Nefryta:

Źródło:
https://mydramalist.com/article/i-will-never-let-you-go-a-must-watch-011013143

O, gify ze sceny, która mnie rozśmieszyła zaraz na początku dramy i ułatwiła podjęcie decyzji, że oglądam dalej :lol:
https://laomoe.tumblr.com/post/182716962251/is-he-really-that-awful-in-your-eyes






A ta scena jeszcze przede mną :rotfl:
https://wqnxs.tumblr.com/post/183839858717/you-two-both-go-stand-and-guard-over-there
I to :lol:
https://myplaceisforeverwithyou.tumblr.com/post/183124445550

BeeMeR - Wto 23 Lip, 2019 17:16

Cytat:
O, gify ze sceny, która mnie rozśmieszyła zaraz na początku dramy i ułatwiła podjęcie decyzji, że oglądam dalej
Toż ona po prostu potwierdziła że jego przykrywka lekkoducha działa znakomicie :lol:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group