Komunikaty - Spotkanie w Krakowie - C.D. -
BeeMeR - Czw 29 Gru, 2011 15:37
| lady_kasiek napisał/a: | | LOTR powinien u mnie na zapętleniu lecieć.... | u mnie też...
zrobię sobie maraton jak skończę z B5
Anaru - Czw 29 Gru, 2011 15:42
A j na razie Downton Abbey nr 2 mam na tapecie
Strasznie dawno nie widziałam LOTRa....
Admete - Czw 29 Gru, 2011 15:43
Anaru to my z Thin jeszcze zachęcamy do Hell on Wheels
Anonymous - Pią 30 Gru, 2011 09:04
| BeeMeR napisał/a: | coraz bardziej wam zazdroszczę (po chrześcijańsku ) zwiększającej się sylwestrowej imprezy
i - btw - mam nadzieję że spotkanie w Krakowie w Nowy Roku tez jakoś wyjdzie |
Ja tyz. Wroclaw zdominowal watek krakowski, ale 6 jest aktualny?
Aragonte - Pią 30 Gru, 2011 12:34
| AineNiRigani napisał/a: | | Ja tyz. Wroclaw zdominowal watek krakowski, ale 6 jest aktualny? |
Podczepiam się pod pytanie.
Zerknęłam na połączenia z Krakowem i wychodzi na to, że jeśli chcę się wyrobić w ciągu jednego dnia, to powinnam pojechać ekspresem, który w Kraku jest o 10.25. Powrót miałabym o 18.45, czyli trochę czasu na pogadanie by było (jeśli spotkanie będzie w rozsądnej odległości od dworca).
Gdzie będzie spotkanie?
Admete - Pią 30 Gru, 2011 12:41
No własnie. Dawniej było u kogo się zatrzymac, a teraz nie bardzo.
Anonymous - Pią 30 Gru, 2011 12:42
pewnie jak zwykle - troche polazimy i cos sie zje w Chachapuri
Admete - Pią 30 Gru, 2011 12:44
Riella cos ściemnia, że nie pojedzie. ja jeszcze nie sprawdzałam pociagów.
Anonymous - Pią 30 Gru, 2011 13:11
Ja to milczę...
Z moją średnią i pechem spotkamy się za jakieś 5 lat
Aragonte - Pią 30 Gru, 2011 13:34
| Admete napisał/a: | | Riella cos ściemnia, że nie pojedzie. ja jeszcze nie sprawdzałam pociagów. |
Tu masz podpowiedź
http://rozklad-pkp.pl/que...afasScrollDir=1
A Riella niech nie ściemnia, tylko przyjeżdża
Admete - Pią 30 Gru, 2011 13:52
Wiesz, opieka nad dzieckiem musi być. Ja już sprawdziłąm. Bede na 10. Mogę poczekac na dworcu na ciebie. Tylko mi musisz napisać, na jakim peronie. A ty mysl nad drugą połową lutego.
Aragonte - Pią 30 Gru, 2011 14:20
Nie no, wiem, że Annarielka jest najważniejsza
Jeśli pociąg się nie spóźni, to będę Ci bardzo wdzięczna za poczekanie Dam Ci zresztą jeszcze znac, a z drogi pewnie zadzwonię.
O lutym pamiętam, mam nadzieję, że się uda to spotkanie.
Anonymous - Pią 30 Gru, 2011 14:53
W weekend? Tym razem mogę się wprosić na sto procent, to bliżej, kosztuje mnie taniej i jeśli nie będę miała zjazdu to przyjadem na pewno!
Jak Boga i Real Madryt kocham, więc poważna deklaracja.
BeeMeR - Pią 30 Gru, 2011 15:20
Jupi - temat wrócił
Ja 6 stycznia też mogę jak najbardziej - i postaram się dziecię sprzedać Dziadkom
Admete - Pią 30 Gru, 2011 22:15
Hmmm...natomiast mój przyjazd stał się wątpliwy. Wszystko przez to, że to akurat święto. Chyba będę miała inne zobowiązania
Aragonte - Pią 30 Gru, 2011 22:17
Buuuu Nie ma szansy?
Admete - Pią 30 Gru, 2011 22:18
Nie bardzo. Ale to się jeszcze okaże.
Anaru - Pią 30 Gru, 2011 22:43
Ja już wiem, że 6 stycznia na pewno nie dam rady.
Aragonte - Pią 30 Gru, 2011 23:12
Ojoj Szkoda. To kto się deklaruje na 6 stycznia? BeeMeR? Aine?
Admete - Sob 31 Gru, 2011 08:45
Ja jeszcze mam jeden pomysł, ale musze pogadac z Riellą,a chyba jeszcze z Anusią spią
BeeMeR - Sob 31 Gru, 2011 17:07
| Anaru napisał/a: | Ja już wiem, że 6 stycznia na pewno nie dam rady. | Tak coś czułam, że jak świątecznie nie będzie spotkania to potem będzie kicha... szkoda, ale trudno.
BeeMeR - Sob 31 Gru, 2011 19:58
Oj, dajcież już spokój - Wrocław piękny (i życzę miłej zabawy Wrocławianom i tam dziś przybyłym oraz nie) i wróćmy do Krakowa
ja jestem otwarta też na inne daty spotkania
zawsze mi tak samo trudno przyjechać - i łatwo
Anaru - Nie 01 Sty, 2012 11:47
| BeeMeR napisał/a: | | Anaru napisał/a: | Ja już wiem, że 6 stycznia na pewno nie dam rady. | Tak coś czułam, że jak świątecznie nie będzie spotkania to potem będzie kicha... szkoda, ale trudno. |
Ja też tak czułam
Admete - Nie 01 Sty, 2012 11:47
Mozliwe, że będę w K. w lutym jakoś...To w końcu jest czy nie jest 6?
Anonymous - Nie 01 Sty, 2012 13:22
mialam cos napisac, ale Basia wlasnie wali nahajem po nagich plecach i musze sobie isc. Na pociag.
|
|
|