Muzyka - Muzyka Klasyczna...
annmichelle - Sob 11 Paź, 2025 21:15
Wiem, że to jeden z trudniejszych utworów Chopina, ale "nie wygląda" w porównaniu z niektórymi etiudami czy nokturnami. Taka trochę pułapka, bo pewnie sporo laików-widzów myśli "o, to znam - bułka z masłem", a tu zonk, jak sią okazuje.
Powiem tak - nie zazdroszczę jury.
Tym co grają prawie perfekcyjnie brakuje czasem charyzmy, a ci charyzmatyczni popełniają błędy techniczne.
Dotychczas z tej grupy 30 osób, które zagrały powiedziałabym, że może z piątka odstawała od reszty, a tak poziom jest naprawdę wyrównany, bo właśnie jedni stawiają na technikę, a inni na emocje.
Mnie podobało się kilku uczestników/uczestniczek właśnie i z jednej i z drugiej grupy (techników i tych emocjonalnych).
Często ktoś miał kiepski początek, a później się rozkręcał (bądź świetna większość występu i naprawdę słaby koniec) - i jak to ocenić?
Brawo dla pana Pawlaka za dzisiejszy wybór repertuaru i wykonanie.
Reszta pianistów w 90% wybierała to samo , miałam już lekki przesyt
Jutro ostatni dzień drugiego etapu.
Aragonte - Sob 11 Paź, 2025 22:49
Piotra Pawlaka zamierzam sobie posłuchać - albo dzisiaj do poduszki, albo jutro - jakby co, tutaj będzie link, jakby mi się zgubił
https://www.youtube.com/watch?v=w0M3m4RDilY
Zaczyna ok. 3:55.
A który to był Gruzin?
Edit: dorzucam link do czegoś nie-Chopinowskiego, co mi się przeczepiło do mózgu i chętnie się podzielę, bo a nuż ktoś nie zna. To fragment koncertu skrzypcowego nr 5 Mozarta:
https://www.youtube.com/shorts/6dPhOfOR-88
RaczejRozwazna - Nie 12 Paź, 2025 09:14
A propos wybierania tych samych utworów - osobiście nie mogę tego zrozumieć W pierwszym etapie zdecydowana większość grała jednego walca . W pewnym momencie nie da się tego słuchać dłużej.
Zastanawiam się, czy działa tu jakiś owczy pęd i moda jak we wszystkich innych dziedzinach.
annmichelle - Nie 12 Paź, 2025 10:01
| Aragonte napisał/a: |
A który to był Gruzin? |
David Khrikuli.
Polecam kanał Instytutu Chopina na Youtube.
https://www.youtube.com/@chopininstitute
Można obejrzeć pojedyncze występy, całe sesje (polecam, bo ma się bezpośrednie porównanie - wczoraj chyba najbardziej uderzające między Włochem, a Francuzką), wypowiedzi uczestników (w większości to sympatyczni, wrażliwi, pełni pasji ludzie ).
Wczoraj były mocne grupy, opócz Francuzki podobali mi się chyba wszyscy. Malezyjczyk bardzo mnie zaskoczył na plus, Włoch bardzo dojrzale, 17-stoletnia Chinka - podobało mi się, że wybrała utwory Chopina, który skomponował je gdy był dokładnie w jej wieku (nastolatka zagrała nastolatka ), Pawlak - wyróżnił się repertuarem i taką brawurą grania, a Japonka Nakagawa jest tak słodką osobą o pięknym głosie i emocjach (popłakała się podczas gry...).
RaczejRozważna - może chodzi o stopień trudności plus zmieszczenie się w wyznaczonym czasie? Preludia są dosyć przekrojowe, jeśli chodzi o styl plus dorzucenie poloneza/scherzo/ballady/etiudy i stąd te podobieństwa w repertuarze w drugim etapie?
Nie wiem, jakie uczestnicy mają "wytyczne" od organizatorów.
Dziś także mocne grupy - właśnie się zaczyna.
Edit: Prokopowicz ma u mnie plusa za wybranie ballady, która już na zawsze będzie mi się kojarzyć z "Breath in" i sceną, gdy bohaterka grana przez Felicity Jones swoją grą przydołowała i "rozjechała" mentalnie Guya Pearce.
Ale występ Polaka raczej przeciętny.
Tamara - Nie 12 Paź, 2025 17:03
| RaczejRozwazna napisał/a: | A propos wybierania tych samych utworów - osobiście nie mogę tego zrozumieć W pierwszym etapie zdecydowana większość grała jednego walca . W pewnym momencie nie da się tego słuchać dłużej.
Zastanawiam się, czy działa tu jakiś owczy pęd i moda jak we wszystkich innych dziedzinach. |
Za to jakie to ułatwienie dla jury - ocena w ramach tej samej kategorii
annmichelle - Nie 12 Paź, 2025 17:34
To prawda.
Ten polonez zrobił niezły odsiew. Tylu uczestników się na nim wyłożyło.
Natomiast doczytałam o wytycznych dla uczestników:
https://en.wikipedia.org/wiki/XIX_International_Chopin_Piano_Competition
Minimium 6 preludiów było obowiązkowe w 2. etapie.
Trwa ostatnia sesja 2. etapu.
RaczejRozwazna - Nie 12 Paź, 2025 23:40
Ten walc nie jest jakoś dramatycznie trudny.
W III etapie tylko czterech pianistów spoza Azji (w sensie korzeni). W tym trzech Polaków. Cieszę się bardzo z Yehudy Słuchałam dziś fragmentu jego występu (w bardzo ciekawych okolicznościach ) i bardzo mi się podobał. I Gruzin jest! Włocha szkoda, ale chyba zbyt oryginalny.
Aragonte - Nie 12 Paź, 2025 23:41
Pierwsza! Eee, druga, minutę się spóźniłam po Rozważnej
1. Piotr Alexewicz (Poland)
2. Kevin Chen (Canada)
3. Yang (Jack) Gao (China)
4. Eric Guo (Canada)
5. David Khrikuli (Georgia)
6. Shiori Kuwahara (Japan)
7. Hyo Lee (South Korea)
8. Hyuk Lee (South Korea)
9. Tianyou Li (China)
10. Xiaoxuan Li (China)
11. Eric Lu (USA)
12. Tianyao Lyu (China)
13. Vincent Ong (Malaysia)
14. Piotr Pawlak (Poland)
15. Yehuda Prokopowicz (Poland)
16. Miyu Shindo (Japan)
17. Tomoharu Ushida (Japan)
18. Zitong Wang (China)
19. Yifan Wu (China)
20. William Yang (USA)
Nie posłuchałam dzisiaj za dużo, bo wieczorem byłam na Madame Butterfly (uciekajcie od takich facetów jak Pinkerton, gdzie pieprz rośnie, mówię Wam, Dziewczyny ), ale trochę nadrobię, mam nadzieję.
annmichelle - Nie 12 Paź, 2025 23:50
Czekałam na wyniki.
No to na 20 uczestników jedynie 3 Polaków i Gruzin, reszta Azjaci lub azjatyckiego pochodzenia. Biorąc pod uwagę, że Polacy są gospodarzami, więc mają pewne fory to domyślam się, że gdyby nie to to obok Gruzina byłby może jeden Polak.
Dominacja Azjatów OGROMNA.
Czy to dobrze czy źle?
Na pewno daje do myślenia co do szkolenia muzyków i sile poświęcenia życia ćwiczeniom i podporządkowania go muzyce.
Oby nie było jak z Norwegami w biegach narciarskich jeszcze kilka lat temu, gdzie na zawodach na pierwsze 10-15 miejsc większość stanowili Norwedzy, a inni byli tam tylko dlatego, że obowiązywał limit zawodników z jednego kraju i Norwedzy nie mogli wystawić 15 czy 20.
W Konkursie Chopenowskim takiego limitu narodowości nie ma, więc za 5 lat może być jeszcze bardziej azjatycko.
Trochę szkoda, bo po ogromnym kryzysie lat 80-tych i 90-tych konkurs zaczął się odbijać, szczególnie ostatnie 2 edycje dały mu większą popularność, a takie wąskie ukierunkowanie azjatyckie może się przełożyć na mniejszy prestiż.
| RaczejRozwazna napisał/a: | Ten walc nie jest jakoś dramatycznie trudny.
|
Jaki walc? W pierwszym etapie?
W drugim Polonez As-dur zrobił niezły odsiew, ale pisałam już o tym wcześniej.
Aragonte - Nie 12 Paź, 2025 23:58
Rozważna pisała o walcu, my o polonezie heroicznym Nałozyło się.
annmichelle - Pon 13 Paź, 2025 00:04
Ale i tak ciekawi mnie, o który walc jej chodziło.
Co do tych co awansowali dalej: jest Gruzin, jest Pawlak, jest Ong, Gao, jest dwójka braci Koreańczyków i Japonka Shindo.
Jestem zadowolona - będę miała komu kibicować.
A reszta też była świetna lub przynajmniej dobra, więc bólu nie mam.
Z moich obserwacji najdłuższe brawa dostała Kuwahara (niekoniecznie u mnie ) i tak ciekawa jestem, czy Japonia wreszcie doczeka się pierwszego zwycięstwa w konkursie.
Aragonte - Pon 13 Paź, 2025 00:12
Mam nadzieję, że Wiola (od Pierogów z kimchi) powie coś niecoś o tym, jakie w Korei jest zainteresowanie konkursem - pewnie jest, skoro dwóch panów Lee przeszło dalej
Edit: przesłuchałam początek występu z II rundy Piotra Pawlaka i wzruszyłam się. Ma to coś takiego, co łapie za serducho, technikaliów nie ocenię.
Link, jakby ktoś potrzebował:
https://www.youtube.com/watch?v=kpwWkURj6eA
annmichelle - Pon 13 Paź, 2025 00:22
Pawlak się wyróżnił, bo pojechał z innym repertuarem (oprócz tych kilku elementów obowiązkowych) i jego wykonanie to nie było kolejne, cierpiące, "umieram, moja dusza odchodzi w boleściach", poumartwiajmy się i uśpijmy widownię .
Serio, po kilkunastu takich występach, choćby świetnych technicznie, zaczęłam mieć przesyt tym smutkiem, melancholią, cierpieniem.
Technicznie wg mnie to nie jest najwyższa półka, jest przynajmniej kilkunastu lepszych pod tym względem na tym konkursie (kilku nie przeszło dalej, czyli jednak jury doceniło tę brawurę Pawlaka), ale Rubinstein i Horowitz też popełniali błędy.
RaczejRozwazna - Pon 13 Paź, 2025 02:01
Pisałam o walcu, który był grany do bólu w pierwszym etapie - As-dur op.34. Wydaje mi się, że w trzecim etapie też ktoś będzie go grał.
Ani Pawlak ani Kuwahara (słuchałam ich jednakże tylko w pierwszym etapie) to nie moje bajki. Są lepsze Japonki w konkursie według mnie. Natomiast czekam i cieszę się strasznie na Sonatę b-moll w wykonaniu Gruzina To może być sztos. Choć ciekawa jestem czy poradzi sobie z mazurkami. Myślę, że Yehuda je dobrze zagra - w sumie jest uczniem specjalisty z tej dziedziny
annmichelle - Pon 13 Paź, 2025 10:44
| RaczejRozwazna napisał/a: | Pisałam o walcu, który był grany do bólu w pierwszym etapie - As-dur op.34. Wydaje mi się, że w trzecim etapie też ktoś będzie go grał. |
Osobiście wolę posłuchać walce czy polonezy niż po raz 15-sty taki sam zestaw preludiów czy nokturnów.
Co za dużo to nie zdrowo (także dla psychiki w jesienne, pochmurne dni ).
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Ani Pawlak ani Kuwahara (słuchałam ich jednakże tylko w pierwszym etapie) to nie moje bajki. |
Nie oglądałam ich w pierwszym - znam ich jedynie z drugiego etapu.
I Kuwahara nie zapadła mi w pamięci (oprócz tych długich oklasków), choć widzę, że ma wieeeelu fanów w necie.
Osobiście druga z zakwalifikowanych Japonek - Shindo podobała mi się bardziej , choć widać było po niej pewne zmęczenie.
Japończyk Ushida jest wielką gwiazdą w Japonii (na czacie przy transmisji fani z Japonii nie nadążali z komplementami przy jego występie ), zobaczymy jak im dalej pójdzie, bo ciekawa jestem Japonii w tym roku.
Natomiast Pawlaka najlepiej obejrzeć/posłuchać w całej sesji tych 5 pianistów - on był ostatni i wprowadził taki powiew "nowości" wyborem repertuaru na tle tych wszystkich smutasów melancholików z dołującym, prawie takim samym repertuarem.
Na pewno obudził publiczność i internautów. Fantazja-Impromptu (wybrał ją jako jedyny) została odebrana bardzo pozytywnie, wielu ludzi ma z nią związane wspomnienia (także z własnej muzycznej drogi w edukacji). I jeszcze to Allegro de concert A-dur.
Tak jak napisałam - technicznie robi błędy i może jest takim z lekka szołmenem, ale czyż nie tacy zdobywają serca publiczności?
Natomiast Gruzin od razu ujął mnie swoją grą, czemu dałam tutaj wyraz na żywo od razu po jego występie.
Szkoda mi trochę Włochów - obu. Każdy z nich był inny, ale ciekawy na swój sposób - wolałabym zobaczyć któregoś z nich, kosztem jednego z sześciu Chińczyków.
Co do Yehudy Prokopowicza - widziałam tylko jego drugi występ i oprócz wspomnianej przez mnie dobrej ballady - nie skradł mi serca, a polonez łaskawie przemilczę - nie on pierwszy i nie ostatni na tym konkursie.
Niby ocenia się grę (moje odczucia powyżej), ale w jego przypadku wyczuwam też taką arogancję, której nie lubię.
Słuchałaś Onga z Malezji? Nie potrafię w sumie wytłumaczyć dlaczego, ale spodobał mi się jego występ: technika, brzmienie, wrażliwość.
No i chyba miał najszybsze rozpoczęcie : bez przecierania klawiszy, układania chusteczek/ściereczek, patrzenia w sufit, "zbierania się w kupie" i wszystkich tych rytuałów, które innym często zajmują sporo czasu.
Wszedł, ukłonił się, szybko usiadł i od razu zaczął grać (i to trudnego poloneza).
RaczejRozwazna - Pon 13 Paź, 2025 15:16
Onga nie słuchałam, zamierzam.
Co do skośnych jeszcze - mam teorię, że ze swoją poprawnością stylistyczną i olśniewającą techniką po prostu trafiają w gusta jurorów. Naprawdę nie wszyscy ci Chińczycy, którzy przeszli do trzeciego etapu są zapamiętywalni. A Strata czy Zenin, który odpadł po pierwszym, są. No i dlatego wielkie oryginały, nieortodoksyjne osobowości innych narodowości mają trudniej, dużo trudniej niż dawniej. No i szkoda. Moim zdaniem należałoby odmłodzić jury.
Poloneza w wykonaniu Prokopowicza nie słyszałam, slyszałam, że coś tam się posypało. Natomiast mnie ogólnie podoba się jego dźwięk, a jestem dość wybredna w tym względzie.
annmichelle - Pon 13 Paź, 2025 15:44
| RaczejRozwazna napisał/a: | Moim zdaniem należałoby odmłodzić jury. |
Z młodszych jest Awdiejewa, której zwycięstwo w 2010 roku było, hm, mocno kontrowersyjne mówiąc delikatnie. I ona ma oceniać innych?
Albo Dang Thai Son, którego wygrana w 1980 roku była chyba jedną z bardziej dyskusyjnych (przypominam to konkurs kiedy 3 jurorów, w tym Argerich, opuścili z hukiem obrady na znak protestu), bo podobno sterowana politycznie.
Ciekawe dlaczego Zimerman czy Blechacz nie zasiadają w jury?
Może nie w smak im te układziki typu "ja przepuszczę twojego ucznia, a ty mojego".
Blechacz jest zdaje się pedagogiem, więc to raczej nie ten typ co uważa "gram najlepiej i nie chcę słuchać tych żałosnych wypocin innych" (o co szybciej podejrzewałabym Zimermana )
Sorry, ale jak słyszę, że właśnie gra uczeń przewodniczącego jury Ohlsonna to mam, delikatnie mówiąc, mieszane odczucia. Swój swojego nie skrzywdzi.
Widziałaś wywiad z Krzysztofem Jabłońskim (jeden z jurorów)?
Czytałam fragmenty i moim zdaniem podczas trwania konkursu nie powinien się wypowiadać w taki sposób typu "dotychczas nie usłyszałem tutaj jeszcze prawdziwego poloneza". Halo? Co mają czuć uczestnicy, którzy mieli już występy za sobą? I ci, którzy dopiero mieli zagrać? I tak mają już wystarczającą presję, a tu jeszcze takie durne upominanie od sędziego....
| Aragonte napisał/a: | Mam nadzieję, że Wiola (od Pierogów z kimchi) powie coś niecoś o tym, jakie w Korei jest zainteresowanie konkursem - pewnie jest, skoro dwóch panów Lee przeszło dalej |
Ale wiesz - oni są już bardziej polscy niż koreańscy.
Starszy z braci od kilku lat mieszka na stałe w Polsce, nauczył się polskiego - swobodnie się nim posługuje i generalnie tu widzi swoje życie i przyszłość.
Młodszy brat też mówi bardzo ładnie po polsku.
RaczejRozwazna - Pon 13 Paź, 2025 17:28
Nie mów mi o tym wywiadzie bo mnie krew zalała, a rzadko się denerwuję. Jabłoński jest właśnie idealnym przykładem takiego jurorskiego, protekcjonalnego starego pryka (przez kulturę nie napiszę dosadniej), któremu nic się nie podoba. Mogłabym rozebrać ten wywiad na części pierwsze i pokazać gdzie się gość myli, ale mi się nie chce. W zamian i na odtrutkę wkleję to:
https://gazetakrakowska.pl/nauczycielka-mistrzow-z-krakowa-zanim-trafia-na-konkurs-chopinowski-cwicza-z-nia-dziesiatki-godzin-olga-lazarska-jak-trener-adama-malysza/ar/c13p2-28061875
Zimermanowi najprawdopodobniej szkoda czasu na jurorowanie, czemu nie ma Blechacza to nie wiem. Ale można by sięgnąć chociażby po laureatów nagród specjalnych (mazurki, polonezy)...
annmichelle - Pon 13 Paź, 2025 18:19
No to obejrzałam sobie cały wywiad z Jabłońskim i
Z niego można wywnioskować, że na konkursie są jacyś przypadkowi wykonawcy (oprócz kilku, którym "zdarza się zagrać pięknie"), którzy Chopena uczyli się przez youtube i tiktoka.
O jakim "pójściu na skróty" od gada?! Przy tym poziomie grania? Jaki to niby "skrót"? Ze zamiast 15 godzin dziennie ćwiczą 10? O co mu chodzi?
Masz rację, typowy pierdziel, który wie najlepiej, a bo "kiedyś to byłi pianiści, poziom leci z każdą edycją na łeb na szyję" - broń Boże mieć takiego nauczyciela!
A tak żartobliwie - podziwiam, gdy ktoś spróbuje tańczyć do walców czy polonezów Chopena.
RaczejRozwazna - Wto 14 Paź, 2025 11:11
Włączyłam III etap - gra Erc Guo, niespecjalnie. Mazurków nie czuje kompletnie.i sporo boków, zwłaszcza jak na Azjatę.
Admete - Wto 14 Paź, 2025 11:42
To ja tych braci Lee słuchałam ze dwa lata temu u nas na koncercie w szkole muzycznej...Teraz sobie przypomniałam.
annmichelle - Wto 14 Paź, 2025 11:53
| RaczejRozwazna napisał/a: | | i sporo boków, zwłaszcza jak na Azjatę. |
Może dlatego, że to azjatycki Kanadyjczyk, a nie z Chin czy Japonii.
Wczoraj byłam jak na odwyku - brakło mi oglądania, bo był dzień przerwy to obejrzałam sobie wywiady z uczestnikami na Dwójce Polskiego Radia.
A dziś o 10-ej "odpaliłam" półfinały.
Po przerwie będzie Gruzin.
Tamara - Wto 14 Paź, 2025 13:44
| RaczejRozwazna napisał/a: | | czemu nie ma Blechacza to nie wiem |
Może mieć za słabe plecy, albo nie chce włazić w to bagienko...
Mnie wczoraj wyskoczyła Marta Argerich grająca w 1965 na konkursie poloneza heroicznego i stwierdziłam, że nic lepszego nie zobaczę i nie usłyszę
A w ogóle to właśnie się ukazała dwutomowa biografia Chopina pióra Hoesicka i mam ją już w koszyku.
RaczejRozwazna - Wto 14 Paź, 2025 17:31
Miłej lektury Oni to wznawiają czy to jest rozszerzona wersja tego co wcześniej zostało wydane?
Niestety dziś mój Gruzin mnie nie zachwycił Mazurki to zupełnie nie to - zagrał jak Scarlattiego - jednak rzeczywiście najłatwiej się wyłożyć na tym gatunku. Co zaskakujące dla mnie sonata też bez polotu. Może zmęczenie wychodzi.
Słucham teraz Shiori Kuwahary - nadal to nie moja bajka, gra zbyt ciężko na moje ucho, ale ma ładne momenty.
EDIT Młody Lee (Młodszy z braci) jak na razie najlepiej gra mazurki. To jeszcze nie to do końca, ale już blisko.
On z profilu przypomina gwiazdę koreańską - Ji Chang-Wooka
EDIT 1. Starszy z braci Lee jak na razie najlepszy dla mnie w III etapie. Poeta dźwięku. Muszę go posłuchać z poprzedniego etapu.
Aragonte - Wto 14 Paź, 2025 20:53
| Tamara napisał/a: | | Mnie wczoraj wyskoczyła Marta Argerich grająca w 1965 na konkursie poloneza heroicznego i stwierdziłam, że nic lepszego nie zobaczę i nie usłyszę |
Ja przesłuchałam sobie na początku konkursu tegoż poloneza Paderewskiego i Rubinsteina
|
|
|