Fantastyka - Czytamy... polecamy... odradzamy
milenaj - Pon 21 Mar, 2011 14:54
Pamiętacie "Achaję"? Ma być tom 4, 5 i 6. To chyba nie jest dobry pomysł, chociaż ciekawa jestem co Ziemiański wymyślił.
Agn - Pon 21 Mar, 2011 16:24
Mmmmatko i córko... toś mnie podłamała. Pamiętam, że nie dałam rady zajechać dalej niż pół tomu, a i to tylko dlatego, że siedziałam bite 5 godzin w pociągu i nie miałam niczego innego do wyboru.
milenaj - Pon 21 Mar, 2011 16:45
Ja przeczytałam wszystkie trzy. Z czego podobały mi się może ze cztery fragmenty...
Ale, jestem ciekawa czym Ziemiański, uraczy tym razem Achaję. Ale jako, że biblioteka ma pierwsze tomy, to pewnie kupi i następne. Żadną siłą nie zmusi mnie nikt, żebym wydała swoje pieniądze na to.
Aragonte - Pon 21 Mar, 2011 19:43
| milenaj napisał/a: | | Pamiętacie "Achaję"? Ma być tom 4, 5 i 6. To chyba nie jest dobry pomysł, chociaż ciekawa jestem co Ziemiański wymyślił. |
Widać autorowi dobrze sprzedawały się poprzednie... no i widać erotyczne fantazje mu się jeszcze nie wyczerpały
Skoro ktoś chce to czytać, to proszę bardzo - niech Ziemiański sobie pisze choćby setną "Achaję".
| Agn napisał/a: | Mmmmatko i córko... toś mnie podłamała. Pamiętam, że nie dałam rady zajechać dalej niż pół tomu, a i to tylko dlatego, że siedziałam bite 5 godzin w pociągu i nie miałam niczego innego do wyboru. |
Ja przekartkowałam w księgarni. Niech Eru błogosławi księgarnie - przynajmniej nie kupiłam tego nieopatrznie
Jeśli dobrze pamiętam, to stamtąd pochodzą dzielne wojowniczki jeżdżące w skórzanych miniówkach - za to bez majtek
Agn - Pon 21 Mar, 2011 19:55
| Aragonte napisał/a: | Jeśli dobrze pamiętam, to stamtąd pochodzą dzielne wojowniczki jeżdżące w skórzanych miniówkach - za to bez majtek |
Trzeba się z czegoś radować. Wg mnie Achaja jest takim produktem przez faceta dla rzeszy facetów-wiernych-czytelników-świerszczyków.
No ale są ludzie, którzy to lubią. Zapewne dalszy ciąg by nie powstał, gdyby nie zaistniała potrzeba (tj. gdyby książka się nie sprzedawała). A do dziś na to polują. Założę się, że z okazji kontynuacji wznowią pierwsze części.
milenaj - Pon 21 Mar, 2011 20:25
| Agn napisał/a: | | A do dziś na to polują. Założę się, że z okazji kontynuacji wznowią pierwsze części. |
A ja myślałam, że ci, co mieli przeczytać, przeczytali i koniec. Już jakiś czas temu słyszałam o kontynuacji, ale stwierdziałam, że to plota, bo jeden autor by nie zdołał wymyślić tylu nonsensów.
Cóż, myliłam się...
Agn - Pon 21 Mar, 2011 20:32
Ot, za wcześniej wysunęłaś takie wnioski! Owszem, jeden autor potrafi wymyślić niejedną bzdurę, ale cały stos bredni i umieścić je w jednej opowieści *z niechęcią spoziera na swoje opowiadanie fan-khe-khe-khe-tasy*.
Aragonte - Pon 21 Mar, 2011 20:58
Agn, bo Cię zdzielę czymś ciężkim i nawet odległość od Wrocka mi w tym nie przeszkodzi... Jestem gotowa założyć się o własnego kota, że żadnej bzdury nie przemyciłaś.
BTW - masz już gotowe?
Agn - Pon 21 Mar, 2011 21:19
Skąd możesz to wiedzieć? To miłe, że tak we mnie wierzysz, ale wiesz - ja początkująca jestem, nie ma co się podniecać.
Zresztą właśnie ukończyłam drugą stronę, bleblam jak opętana i plączę się w zeznaniach, a opowiadanie mi zajmie stron 10 (bo więcej nie można). Takie tam...
A jeśli chcesz mnie zdzielić, to zapraszam! Będzie jak z Chuckiem Norrisem - ostatnim obrazem przed twoją śmiercią będzie Chuck Norris. Ale przynajmniej zobaczysz Chucka Norrisa.
A zwierzakiem nie ryzykuj...
Fibula - Pią 01 Kwi, 2011 08:27
CBN udostępniła pierwszy tom sagi o Twardokęsku A. Brzezińskiej.
Aragonte - Pon 04 Kwi, 2011 14:29
Yvain, i jak Ci się czyta p. Lackey?
Feminizm poraża momentami, co?
Yvain - Pon 04 Kwi, 2011 14:42
zgadza się, ale ogólnie fajnie, choć ma książki lepsze i gorsze.
Aragonte - Pon 04 Kwi, 2011 14:44
Pewnie przeczytałaś ich więcej niż ja - mnie jakoś nie wciągnęła trylogia o ostatnim magu Heroldów, tej o wojnach z prehistorii, z gryfami w tytule, też jakoś nie dorwałam. Ogółem mam sentyment do paru pozycji, z "Prawem miecza" na czele.
A poza feminizmem dorzuciłabym polityczną poprawność - coś takiego doprowadzało mnie do lekkiej irytacji w "Dzieciach Ziemi" Auel - znasz to, Yvain?
praedzio - Pon 04 Kwi, 2011 14:49
| Aragonte napisał/a: | | A poza feminizmem dorzuciłabym polityczną poprawność - coś takiego doprowadzało mnie do lekkiej irytacji w "Dzieciach Ziemi" Auel - znasz to, Yvain? |
A gdzie tam była polityczna poprawność? Boże, jak ja to dawno czytałam... W LO chyba jeszcze byłam.
Yvain - Pon 04 Kwi, 2011 14:52
Trylogia o gryfach akurat niezła
| Aragonte napisał/a: | | feminizmem dorzuciłabym polityczną poprawność - coś takiego doprowadzało mnie do lekkiej irytacji w "Dzieciach Ziemi" Auel - znasz to, Yvain |
niestety nie, ale fakt poprawność polityczna też u mnie nie wchodzi
Aragonte - Pon 04 Kwi, 2011 15:04
| praedzio napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | A poza feminizmem dorzuciłabym polityczną poprawność - coś takiego doprowadzało mnie do lekkiej irytacji w "Dzieciach Ziemi" Auel - znasz to, Yvain? |
A gdzie tam była polityczna poprawność? Boże, jak ja to dawno czytałam... W LO chyba jeszcze byłam. |
Za element politycznej poprawności uznaję obecność czarnoskórego w sadze o epoce lodowcowej i wątki homoerotyczne
Yvain, ale Auel w sumie też nieźle się czyta - ciekawa jest warstwa "informacyjna", dotycząca realiów (odtwarzanych na podstawie wykopalisk i nie tylko).
Yvain - Pon 04 Kwi, 2011 15:23
To chętnie zobaczę, czym to pachnie
Aragonte - Pon 04 Kwi, 2011 15:33
| Yvain napisał/a: | To chętnie zobaczę, czym to pachnie |
Tu masz dyskusję o ksiązkach Auel:
http://www.forumksiazki.p...uel-vt4965.html
W sumie podsumowanie jest trafne - to jednocześnie fantastyka, powieść parahistoryczna (bo nie historyczna, za dużo tu - z konieczności - spekulacji) osadzona w czasach epoki lodowcowej i romans
praedzio - Pon 04 Kwi, 2011 18:19
Najbardziej mi się podobała "Dolina koni".
Co do obecności ciemnoskórego bohatera (widać, jaka moja wiedza jest marna), przyjęłam to za najzwyklejszą w świecie oczywistość.
Aragonte - Pon 04 Kwi, 2011 18:44
Ja to odebrałam jako przykład amerykańskości i politycznej poprawności, chociaż wiedzę mam równie marną jak Ty
Fascynująca była dla mnie próba odtworzenia "życia codziennego" tamtej epoki, mnóstwo o ichnich technologiach, obróbce kamienia, wyrobie narzędzi, poszukiwaniu żarełka, polowaniach. Obyczajowość to fantastyka, ale w sumie to fajnie mi się to czytało i nadal mam wszystkie wydane po polsku tomiszcza na półce Sześć grubasów
Ile momentów tam było
praedzio - Pon 04 Kwi, 2011 20:18
Ja przeczytałam trzy z tego cyklu. A momenty... U, bracie!...
Yvain - Nie 10 Kwi, 2011 12:26
Zajrzałam do Auel czy ta się dobrze, tylko fakt, że mogło by być mniej tych gorąco, wilgotno, pulsujących momentów a i czasami mam wrażenie, że u niej wszystko kwitnie, owocuje o jednej porze ale może kiedyś tak bywało.
milenaj - Sob 16 Kwi, 2011 17:52
Czytam sobie "Grę o tron", żeby mieć świeże wrażenia w poniedziałek. Ksiązka nadal wciąga, chociaż czytam ją nie pierwszy raz, ale mam trochę inne podejście do poszczególnych postaci i inaczej je oceniam.
Agn - Sob 16 Kwi, 2011 18:17
Bo teraz już wiesz, co dalej zrobią, jak postąpią w danej sytuacji lub co się z nimi stanie. Ale to i tak super, że książka wciąga pomimo tych wszystkich nadprogramowych wiadomości.
Choć nie powiem, czasem żałuję, że książkę po raz pierwszy da się przeczytać tylko raz. Są powieści, które chciałabym znów móc całkowicie i z zaskoczeniem odkryć.
milenaj - Sob 16 Kwi, 2011 18:37
Też tak mam. Czasem zazdroszczę też ludziom, którzy pierwszy raz oglądają świetny film.
|
|
|