To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Chirurdzy - Grey's Anatomy

Agnesse - Sob 21 Lut, 2009 20:19

Co do PP, to przez 1 sezon jest w porządku, potem sezon 2 trochę się sypie, ale po chwili wraca do normy. Oglądam generalnie ze względu na Addie :-D , jak zaczęłam to właśnie GA zaczęło się psuć :( beznadziejny wątek Denny'ego :confused3: :obrzydzenie:
Gosia - Sob 21 Lut, 2009 20:31

Być może Addison wróci do GA, jeśli nie powstanie kolejny sezon Private Practice (czyli jeśli ABC go nie zakupi).

Jeśli chodzi o najnowszy odcinek GA to...

SPOILERY!

Myślę, że gdyby na miejscu Meredith obok Dereka byłby kto inny, zareagowałby inaczej, w końcu Alex natychmiast pobiegł po szefa, Mer tego nie zrobiła, bo Derek jej zabronił, nie chciała nic robić wbrew niemu, ufała mu, a potem po prostu mu uległa, bo widziała jak jest zdeterminowany.
Z pewnością Jen stała mu się bliska, choćby przez fakt tych oczekiwanych oświadczyn, ale i do końca wierzył w swoje umiejętności. To było dla niego straszne rozczarowanie i zawód, że przegrał tę walkę. Myślę, że to będzie dla niego trudne - wrócić teraz do normalnej pracy, przeżył jakieś załamanie - to widać było w ostatniej scenie, w domu.

Co do Sloana, przyznaje, że cały jego wątek z Lexie mnie denerwuje, nie lubię ich razem, dlatego stosunek do niego Dereka mi nie przeszkadza. Sloan dorosły - ok, ale nie z Lexie, please!!! W ogole nie przepadam za małą Grey i nic na to nie poradzę.
Caillie też mnie denerwuje, odrzuciła tamtą lekarkę, która odeszła, a teraz narzuca się tej nowej... Mam już dość jej niezdecydowania i dylematów, to staje się irytujące.
Jeśli chodzi o Izzie, to tak, wygląda to na nowotwór, niestety. Wyniki były pomylone, ona nie ma anemii.
Odcinek mi sie bardzo podobał, dramatyczna scena operacji, a potem powiadamiania męża o jej wyniku.

trifle - Sob 21 Lut, 2009 20:50

Jeśli PP w drugim sezonie jest gorsze niż w pierwszym to nie wiem, co tam się dzieje. Bo wg mnie to słaby serial jest. Wolę medyczne w szpitalach, z życiem i śmiercią, decyzjami, śpiączkami (matko, straszna jestem ;) ). Ja wiem, że bezpłodność, leczenie tego - to też problem i dramat dla przyszłych rodziców, ale w tym bogatym otoczeniu, przy plaży... No jakoś mi to nie leży ogółem :roll: Zwłaszcza, że mam wrażenie, że oni wszyscy wkoło mają większe problemy sami ze sobą niż ich pacjenci. GA jest bardziej zróżnicowane i ciekawsze.

Spoiler:
Co do Meredith i Dereka, Alexa i Addison - dla mnie to było po prostu tak, że Meredith była "podwładną" Dereka, a Alex Addison. Meredith nie chciała zrobić czegoś wbrew niemu. Dla mnie to jest w miarę jasne. I wydaje mi się, że Derek wpadł w jakiś dziwaczny stan, że to już prawie paranoja - jakby wiedział, że jej nie może uratować, ale nie kontrolował się w ogóle i brnął.
Nie wydaje mi się, żeby akurat związek z Meredith miał aż taki wpływ na Dereka ostatnio i żeby ktokolwiek oskarżał go, że to przez nią mu idzie gorzej czy cokolwiek takiego.
Zdjęcia z następnego odcinka rzeczywiście wyglądają dramatycznie, ale czy możliwe, że on będzie aż chciał odejść ze szpitala? Może jakiś urlop? Wyjazd?

Gosia - Sob 21 Lut, 2009 20:56

Myślę, że nikt mu tego nie zarzuca. I na pewno przez nią nie pracuje gorzej.
Po prostu tu faktycznie zabrnął za daleko, tak samo jak Bailey wcześniej, tyle że ona w końcu oprzytomniała, z jego pomocą zresztą, a on był jak w transie do końca.
Jesli chodzi o "podwładność" być może masz rację, chyba nie zrozumiałam tego, że Alex podlegał Addie, a Mer - Derekowi.

trifle - Sob 21 Lut, 2009 21:01

Gosia napisał/a:
Myślę, że nikt mu tego nie zarzuca. I na pewno przez nią nie pracuje gorzej.


Ja tak troszkę wywnioskowałam z tego:
Cytat:
Nie wiem tylko, jak na to zareaguje szef, że ten związek, ta miłośc przeszkadza im podejmować ważne medyczne decyzje samodzielnie, niejako Derek wykorzystał to, że są razem, żeby wpłynąć na działania Mer. Ale dla niego na pewno to było ważne, że go wsparła.


Gosia napisał/a:
on był jak w transie do końca.


O to to! Dobre określenie. Jak w transie.
Spoiler:
Oglądałam bez napisów, ale przecież.. on chciał jej usunąć płaty mózgowe odpowiadające za pamięć, mowę i za całe jej "bycie Jen". Co by z niej zostało? :(

Gosia - Sob 21 Lut, 2009 21:17

To znaczy dalej sądzę, że szef może się do niego (i do niej) o to przyczepić.
W końcu mnożą w tym filmie problemy, żeby coś się działo.... A problemy są potrzebne, bo sezon się kończy ;)

Derek chciał ją koniecznie zachować przy życiu, kosztem wszystkiego, bo obiecał mężowi, że ona nie umrze i sam chciał, żeby żyła. Nie myśląc o niczym innym. Chciał zwycięstwa nad chorobą, tym bardziej, ze walczył o nią wcześniej z sukcesem. Nie patrzył na nic więcej....

trifle - Sob 21 Lut, 2009 22:05

Ech, nie da się obiecać, że da się kogoś uratować :-|

Obejrzałam kolejny odcinek PP i może jednak nie jest to taki słaby serial, może się troszkę wolniej rozkręca ;)

Gosia - Nie 22 Lut, 2009 18:02

Na blogu scenarzystów GA:

And just wait till you see the fallout from the fight in future episodes. Again, it’s not going where you think…

Know what else isn’t? Meredith and Derek. And that’s all I’m going to say. Because saying anything else would get me fired. Besides, you actually don’t want to know. If you’re like me you watch TV because it’s enjoyable and surprising. Telling you anything more will just take away from your own personal enjoyment of a story.

Anonymous - Nie 22 Lut, 2009 18:13

Oglądnęłam 16 i jest faktycznie bardzo smutny, niby jest Addison, ale jednak za dużo smutku. Taka refleksja o przemijaniu. Wszystkiego :?
Krybofa - Wto 24 Lut, 2009 19:11

Od 3 mrca na Foxlife sezon 5 GA.
Gosia - Wto 24 Lut, 2009 19:24

No właśnie, kto ma Foxlife może być na bieżąco :-D
Krybofa - Wto 24 Lut, 2009 19:31

Ja mam ale i tak nie jestem na bieżąco bo nie widziałam wszystkich poprzednich sezonów, no może poza dwoma lub trzema ostatnimi odcinkami 4 sezonu :ops1: ale rzeczywiście mnie wciągnęło i z niecierpliwością czekam na nowe odcinki 5 (na Polsacie też są Chirurdzy tylko nie mam pojęcia który sezon- dziś Mer była "po drugiej stronie")
Gosia - Wto 24 Lut, 2009 19:36

Jeśli tak, to to jest połowa 3 sezonu.
Krybofa - Wto 24 Lut, 2009 19:41

O jej więc trzebaby powrócić do początków :)
Gosia - Wto 24 Lut, 2009 19:45

Ten serial powinno się oglądać od początku. W 1 jest zawiązanie wątków, a 2 sezon jest najlepszy. Trzeci też jest bardzo dobry.
Krybofa - Wto 24 Lut, 2009 19:46

Tymbardziej że kolejny 5 sezon zapowiada się bardzo ciekawi.e
Gosia - Wto 24 Lut, 2009 19:47

5 sezon jest nierówny, ale mam wrażenie, że po słabszym początku teraz się nieźle rozkręcił i jest ciekawy.
Krybofa - Wto 24 Lut, 2009 19:50

Zwłaszcza wątek Meredith i Dereka (jakaś inna :bejsbol: mówi Derekowi "I'm carring your child" -mój angielski nie jest zbyt dobry ale chyba dobrze usłyszałam-a przecież zgodził się poczekać na Mer :cry2: )
Gosia - Wto 24 Lut, 2009 19:51

Spoko, spoko :mrgreen:
Krybofa - Wto 24 Lut, 2009 19:58

Dobrze Gosiu nie uprzedzajmy faktów :wink: . Dzięki za pocieszenie (nie będzie źle :banan: :banan: :banan: może będzie ślub :banan: :banan: )
Krybofa - Wto 24 Lut, 2009 20:01

Chyba muszę sobie zafundować mały maraton z GA :mrgreen:
Gosia - Wto 24 Lut, 2009 22:41

Przypomniałam sobie ostatnie odcinki ;)
I trochę więcej rozumiem

SPOILER!
Nie byłam świadoma, że Derek naciął tętniaka tej kobiecie w ciąży i czuł się za to winny, dlatego też starał się za wszelką cenę utrzymać ją przy życiu. Zauważył od razu ten błąd (to było na tej operacji, na której ostatni ssak trzymała Lexie) i prosił potem Addison, by ratowała dziecko (wykonała operację na płodzie), bo "Jeśli dziecko umrze, nie będę mógł z tym żyć." Dwa odcinki dalej matka umiera, a mąż rzuca w twarz Derekowi, że jest mordercą. Myślę, że to będzie poważny kryzys Shepherda...
Jesli chodzi o Izzie to do końca nie wiadomo, co jej jest. Lekarka, która przyniosła wynik miała zmartwioną minę, ale przecież jakiś skórny problem, nawet poważny, nie tłumaczy tego, że ma jakieś zaburzenia widzenia, więc to musi być raczej coś z mózgiem. Może to także tętniak.

trifle - Wto 24 Lut, 2009 23:53

Spoiler:
Ona nie miała zaburzeń widzenia... Halucynacje i jakiś taki brak "wycelowania".. A ok, może to i są zaburzenia widzenia :D W sumie też mnie zdziwiło, że takie poważne objawy, a problem skórny... Chyba że to jakieś takie przerzuty? Komórki, które atakują też mózg, jakoś się tam przenoszą...
Ja bardziej myślałam, że ona ma jakąś psychiczną chorobę niż raka..

Anonymous - Śro 25 Lut, 2009 09:19

Spoiler:
ten brak wycelowania to ewidentnie problem z układem nerwowym. Zresztą ma chyba tego raka skoro te badania zostały zamienione.... :?

Gosia - Śro 25 Lut, 2009 10:28

Ładny klipek
Derek i Meredith :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate:
http://www.youtube.com/watch?v=GIYlcEr3UIM



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group