Seriale - Brzydula
Trzykrotka - Pią 16 Paź, 2009 22:18
Nie, do domu mody w sam raz. Violka ma krótsze. Kiecka skromna i eksponująca urodę.
Ale dziś powalił mnie Bobek. Jak pięknie zagrał scenę spotkania! Mieszanka nadziei, cierpienia, zawodu, hamowanej gwałtowności, zmęczenia.... Brawo!
Nie lubię u kobiet postawy, jaką ma Ulka, czyli - nic nie mówię, niczego nie tłumacze, zostawiam na lodzie i uciekam. Dla drugiego człowieka, który się przed tobą bezbronnie otworzył, to strasznie raniące i niszczące. Nie wolno tak.
aneby - Pią 16 Paź, 2009 22:26
Nooo, ładne to było, ale powinien ją zatrzymać .... wleźć do tej windy .... położyć się na podłodze ... no nie wiem ...
Największym problemem w tego typu filmach jest brak porozumienia. Bohaterowie mijają się (lub unikają) komplikując sobie życie w ten sposób
Marudzę, wiem, że bez tego nie byłoby filmu
| Cytat: | | nic nie mówię, niczego nie tłumacze, zostawiam na lodzie i uciekam |
Ulka boi się swojej reakcji na tłumaczenia Marka. Boi się, że znów mu zaufa, dlatego ucieka.
Trzykrotka - Pią 16 Paź, 2009 23:34
| aneby napisał/a: |
| Cytat: | | nic nie mówię, niczego nie tłumacze, zostawiam na lodzie i uciekam |
Ulka boi się swojej reakcji na tłumaczenia Marka. Boi się, że znów mu zaufa, dlatego ucieka. |
Ech, no wiem . Tylko, że on pewnie po raz pierwszy w zyciu komuś szczerze wyznał miłość. I jest jak zbity pies, którego kopią ze wszystkich stron. I Ulka też mu dokopała. Żal mi go dziś było.
Admete - Sob 17 Paź, 2009 15:23
To jak teraz wygląda Brzydula? Ja nie oglądam, czytam za to was
nicol81 - Sob 17 Paź, 2009 16:17
Admete, uwłaściw swoje priorytety- najważniejsze nie jest, jak Ula wygląda, tylko jak Marek na nią patrzy
| Trzykrotka napisał/a: | | Ale dziś powalił mnie Bobek. Jak pięknie zagrał scenę spotkania! Mieszanka nadziei, cierpienia, zawodu, hamowanej gwałtowności, zmęczenia.... Brawo! |
I zachwyt nad przemianą Ulki był na dalekim miejscu w jego uczuciach Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu nie zepsują tego w rozmowie z Sebastianem...
Nie rozumiem, czemu Paula aż tak się wściekła.
nicol81 - Sob 17 Paź, 2009 16:42
| Trzykrotka napisał/a: | | Nie lubię u kobiet postawy, jaką ma Ulka, czyli - nic nie mówię, niczego nie tłumacze, zostawiam na lodzie i uciekam. Dla drugiego człowieka, który się przed tobą bezbronnie otworzył, to strasznie raniące i niszczące. Nie wolno tak. |
A jak się spytał, czy myslała o ich rozmowie, a ona odpowiedziała, że tak- ale ani słowa, do czego doszła? I jak można mieć do Marka pretensje, że za nią nie biegł?
| aneby napisał/a: | | Największym problemem w tego typu filmach jest brak porozumienia. Bohaterowie mijają się (lub unikają) komplikując sobie życie w ten sposób |
No na tym polega specyfika gatunku- w dodatku jeszcze trzeba odpowiednio nieporozumienia wyważyć, by żadne z bohaterów nie zostało znienawidzone przez publikę...Telenowela to BARDZO trudny gatunek do napisania...
aneby - Sob 17 Paź, 2009 17:29
| nicol81 napisał/a: | | jak można mieć do Marka pretensje, że za nią nie biegł |
Chodziło mi o to, że Ulka rzuciła jakieś aluzje do jego powrotu do starych zwyczajów i uciekła
Powinien ją zatrzymać i przedstawić swoją wersję, nawet gdyby nie chciała słuchać i nie wierzyła w jego wyjaśnienia.
Absolutnie nie miałam na myśli, żeby padał jej do stóp.
Admete - Sob 17 Paź, 2009 17:42
Dla mnie ważne jest jak wygląda, zwykła babska ciekawośc Marek mnie nie obchodzi, nie oglądam przecież, nie wiem nawet co to z aktor, ani jak wygląda.
nicol81 - Sob 17 Paź, 2009 17:47
Ale on chyba nie do końca zrozumiał, o co jej chodziło z tymi nawykami...
| Trzykrotka napisał/a: | | Nie, do domu mody w sam raz. Violka ma krótsze. Kiecka skromna i eksponująca urodę. |
Wiolka chyba nie jest arbitrem elegancji Dla mnie to wyglądała za elegancko jak na codzień...I te włosy nastroszone I czerwone paznokcie u nóg
aneby - Sob 17 Paź, 2009 17:51
Voila
nicol81 - Sob 17 Paź, 2009 17:56
Tutaj włosy ma szczęśliwie mniej nastroszone i sukienki bardziej żywe... Ale mnie i tak bardziej podobały się jej ubrania ze SPA- jak Marek ją na rękach nosił i kładł się na niej na pomoście...
A dzisiaj były powtórki- i jak się tydzień temu Adam bronił przed spotkaniem z Ulą
Admete - Sob 17 Paź, 2009 19:55
No proszę - biust do przodu, te sprawy
Trzykrotka - Sob 17 Paź, 2009 22:55
No właśnie . Mnie się ta przemiana bardzo podoba. Może to nawet nie to, że teraz tak świetnie wygląda (choć wygląda), tylko to, że przedtem zrobili z niej koczkodana nad koczkodany.
Właśnie, mnie to bardzo ujęło, że Marak był szczęśliwy na widok Uli, a nie jej nowego wizerunku, że mogłaby przyjść w worku po ziemniakach i z tą okropną grzywką, a on ie widziałby otoczki, tylko ją
nicol81 - Nie 18 Paź, 2009 10:05
I chyba jako jedyny nie musiał się dwa razy przyjrzeć/usłyszeć głosu, by ją poznać Ona nie zasługuje na takiego faceta
I nie uważam, by wyglądała wcześniej jak koczkodan- na początku tak. A przynajmniej nie wyglądała jak Paula. W SPA, jakby ten aparat zdjąć, to przypominała mi Fanny Price...
Trzykrotka - Nie 18 Paź, 2009 13:53
Nie wygląda jak Paula, taki kolor i długość włosów po prostu ładnie jej służą. A przedtem była tak szpetna, że ja zobaczywszy ją nie wierzyłam, że uda się z niej zrobić kogokolwiek, na kogo można patrzeć bez przykrości.
aneby - Nie 18 Paź, 2009 15:56
Zastanawia mnie, dlaczego Ula tak łatwo zgodziła się na zmianę wizerunku. Przecież wyglądała już dużo lepiej niż na początku - sama zaczęła lepiej się ubierać,
nie miała kompleksów, ani też ostatnio nikt jej nie zrobił przykrości w związku z wyglądem .....
Wiem, że taki był zamysł serialu, ale tutaj moim zdaniem słabo uzasadniony.
Brakuje mi wydarzenia, które popchnęłoby Ulkę do takiej zmiany.
nicol81 - Nie 18 Paź, 2009 17:27
W sumie wychodzi na to, że Przemko ją zmusił...Szkoda, że to tak wyszło, że aby wyglądać ładnie, potrzeba włoskiego stylisty, który zmieni cię w inną osobę... a zgadzam się z aneby, że sama wyglądała dużo lepiej niż na początku...
Ciekawe też, kto za to zapłacił...Nawet jeśli przemiana była gratisowa, to jeszcze zostaje kwestia sukni. Ulka nie ma pieniędzy, skoro zrywają umowę, a chyba takiego drogiego prezentu by nie przyjęła, skoro obraziła się na Marka za bransoletkę...
aneby - Nie 18 Paź, 2009 19:31
| nicol81 napisał/a: | | kto za to zapłacił |
To druga niejasna kwestia .... Zwłaszcza, że ze zdjęć znalezionych w sieci wynika, że Ula ma nie jedną drogą sukienkę, buty, bizuterię, ale też szlafroczek, pewnie bieliznę ....
Pomimo, że nowy image Ulki mi się podoba, ja bym ją "zrobiła" trochę inaczej. zmieniłabym jej okulary na jakieś ładne "biurowe", włosy upięła w kok, dopasowana spódnica i buty na obcasie. Coś w tym stylu :
nicol81 - Nie 18 Paź, 2009 20:02
To zrobiłabyś podobnie, jak w wersji kolumbijskiej...Ciuchy ala przemko po prostu nie pasują do skromnej dziewczyny z Rysiowa...
Trzykrotka - Wto 20 Paź, 2009 00:41
O-o-o! Ula coraz ładniejsza, ale dziś to był popis Adama. I jakie emocje :nie podpisuj!" na koniec!
Ten aktor jest świetny, muszę sprawdzić nazwisko
Caitriona - Wto 20 Paź, 2009 20:37
Dziewczyny, gdzie Wy ogladacie tę brzydulę online? Moja mama straciła kilka odcinków i jest niepocieszona...
nicol81 - Wto 20 Paź, 2009 20:51
| Trzykrotka napisał/a: | O-o-o! Ula coraz ładniejsza, ale dziś to był popis Adama. I jakie emocje :nie podpisuj!" na koniec!
Ten aktor jest świetny, muszę sprawdzić nazwisko |
Łukasz Simlat Wielki jest
A u mnie krecha Ulki powiększyła się aż do Alaski Oficjalnie przerabiam jej nazwę na Febula
W ogóle jakim cudem scenarzyści zapomnieli o pamiętniku Uli? Czy jak go już wydali, to postanowili se darować?
zuza - Wto 20 Paź, 2009 21:55
Mozna w sobote doogladac to, co sie przegapilo w tygodniu, ale co potem to nie wiem...
Dla mnie najbardziej denerwujace jest to, ze wydarzyla sie jakas przemiana... Ona powinna byc przy tuszy, nieatrakcyjna i taka pozostac, a przemiana powinna sie dokonac w jej glowie...
Albo powinni wziac zupelnie przecietna, nieatrakcyjna dziewczyne i ja tylko troche podkrecic plus dodac jej przekonananie o tym, ze moze byc dla kogos piekna.
Inaczej to dla mnie nie ma sensu... znaczy ma, w Ameryce Poludniowej, gdzie dla wielu kobiet liczy sie tylko wyglad, a operacje plastyczne sa na porzadku dziennym No i widac skad sie pomysl serialu wywodzi...
No ale ogladam i bede ogladac, zeby wiedziec jak sie skonczylo...
Trzykrotka - Wto 20 Paź, 2009 23:52
Kiedy w tej jej przemianie jest coś takiego... nie- telemanianowego. Ona, zauważcie, nadal nie jest powalająco piękna. A raczej, żeby być precyzyjną - to jest ta sama dziewczyna, co przedtem, tylko bez aparatu (a dali jej go wyjątkowo ciężki i brzydki) i lepiej ubrana/umalowana/uczesana. Kwestia, skąd wzięła te ciuchy i skąd nagle taki makijaż na co dzień, oraz taka wymyślna fryzura jak dziś to juz zupełna bajka; ale cóż, taka konwencja.
Ona nadal momentami jest brzydka, ma nieładną mimikę, cerę, robi brzydkie grymasy.
A nie zmieniło się to, co najważniejsze, czyli jej obraz w oczach Marka. Owszem, dziś zauważył, ze jest "piękna," ale to było tylko dopowiedzenie kwestii Seby.
nicol81 - Śro 21 Paź, 2009 21:16
Ja mam nadzieję, że masz rację, Trzykrotko i że to tylko dopowiedzenie... W ogóle rozmowy Marka i Seby bardzo mi sie podobały- Marek to już z dawien dawna archanioł, ale i dla Seby widać światełko w tunelu i to nie pociąg Chyba wziął z kolegi przykład. Jak się Alą przejęli A wredna Febula nawet nie przeprosiła Marka za niesłuszne oskarżenia
A ogólnie to zdjęcie okularów pokazało, że ma krzywy nos...
| Trzykrotka napisał/a: | | Kwestia, skąd wzięła te ciuchy i skąd nagle taki makijaż na co dzień, oraz taka wymyślna fryzura jak dziś to juz zupełna bajka; ale cóż, taka konwencja. |
W oryginale ta konwecja była logiczniej zrobiona...
|
|
|