To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Sherlock Holmes - ekranizacje

Agn - Czw 26 Sty, 2012 21:36

Aragonte napisał/a:
http://www.amazon.co.uk/S.../ref=pd_sim_b_3
Spójrz, kto jest autorem przedmowy! :excited:

Jezusie Nazareński! :slina: :slina: :slina:

Agn - Czw 26 Sty, 2012 21:38

Aaaaaaaaaaaaaa, a tutaj? Patrz na to!!!
http://www.amazon.co.uk/S...pd_bxgy_b_img_b
Cheesas, idę pod latarnię, muszę zarobić pieniążka...

Mag113 - Czw 26 Sty, 2012 21:45

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
zeszło w tym wątku na zachwyty Aine nad pewnym organem

To organ Benedicta, więc nie ma offtopu. ;)

Ależ wręcz przeciwnie! :mrgreen: Gdyby to był organ Sherlocka, nie byłoby offtopu. :wink:

milenaj - Czw 26 Sty, 2012 21:51

Agn napisał/a:



Aaaaaaaaaaaaaa, a tutaj? Patrz na to!!!
http://www.amazon.co.uk/S...pd_bxgy_b_img_b
Cheesas, idę pod latarnię, muszę zarobić pieniążka...


Chciałam tylko napisać, że LITOŚCI NIE MACIE!!!!! :mrgreen:

Agn - Czw 26 Sty, 2012 22:13

milenaj napisał/a:
Chciałam tylko napisać, że LITOŚCI NIE MACIE!!!!! :mrgreen:

A łudziłaś się kiedykolwiek, że mamy? :mrgreen:

Aragonte - Czw 26 Sty, 2012 22:34

milenaj napisał/a:
Agn napisał/a:



Aaaaaaaaaaaaaa, a tutaj? Patrz na to!!!
http://www.amazon.co.uk/S...pd_bxgy_b_img_b
Cheesas, idę pod latarnię, muszę zarobić pieniążka...


Chciałam tylko napisać, że LITOŚCI NIE MACIE!!!!! :mrgreen:

Co to jest "litość"? :mysle:

milenaj - Czw 26 Sty, 2012 22:39

Aragonte napisał/a:

Co to jest "litość"?


Cóż, odpowiedzi z pewnością nie znajdziemy w tym wątku.... :wink:

Agn - Czw 26 Sty, 2012 22:42

Aragonte napisał/a:
Co to jest "litość"? :mysle:

Li- co? Nie znaju...

Okej, z zapamiętaniem oglądam wciąż na nowo rozwiązanie sytuacji z 1x03. Umieram, jak słyszę "Stayin' alive". :rotfl: Skrzywdzili mnie, źli twórcy, już chyba zawsze będę rechotać jak opętana na dźwięk tej piosenki. :lol:

Aragonte - Czw 26 Sty, 2012 22:43

milenaj napisał/a:
Aragonte napisał/a:

Co to jest "litość"?

Cóż, odpowiedzi z pewnością nie znajdziemy w tym wątku.... :wink:

No dobra, sięgnęłam po słownik i już wiem :mrgreen:
Poprawię się, słowo :mrgreen:


Sorki, Milenaj, naszło mnie na żarty :wink:

milenaj - Czw 26 Sty, 2012 22:46

Aragonte napisał/a:

No dobra, sięgnęłam po słownik i już wiem
Poprawię się, słowo


Sorki, Milenaj, naszło mnie na żarty


No wiem... :mrgreen:

Aragonte - Czw 26 Sty, 2012 22:53

Agn, na Amazonie są dwa warianty tego audiobooka z "The Rediscovered Railway Mysteries and Other Stories", jedno opisane jako dwupłytowe, w różnych cenach. Zgłębiłaś może, czym one się różnią od siebie poza ceną? :mysle:
Agn - Czw 26 Sty, 2012 22:59

Jest kilka wersji - kaseta (o raju, można jeszcze coś nabyć na kasecie!!!), wersja do legalnego ściągnięcia, te pozostałe nie wiem, ale może być np. jedna (tańsza, na 1 CD) w wersji mp3, a druga (2 CD, droższa) w wersji audio. Skłania mnie do takiego wniosku cena i ilość płyt.
Choć mogliby łaskawie po prostu napisać...

Aragonte - Czw 26 Sty, 2012 22:59

Agn napisał/a:
Okej, z zapamiętaniem oglądam wciąż na nowo rozwiązanie sytuacji z 1x03. Umieram, jak słyszę "Stayin' alive". :rotfl: Skrzywdzili mnie, źli twórcy, już chyba zawsze będę rechotać jak opętana na dźwięk tej piosenki. :lol:

Moffat i Gatiss zdecydowanie zrobili nam krzywdę. Ale jakoś nie narzekam :mrgreen:

Agn - Czw 26 Sty, 2012 23:01

Ja w sumie też nie narzekam. Choć mama lubi Bee Geesów i jak poleci i zacznę ryczeć jak osieł, to może się na mnie przynajmniej dziwnie popatrzeć...
Alicja - Czw 26 Sty, 2012 23:15

Admete napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Wskutek zaSherlockowania nastąpił mój upadek :ops1:

Zrobiłam coś, od czego się odżegnywałam latami...

I w sumie to nie wiem, czy nie będę tego żałować :mysle:



Zarejestrowałam się na Facebooku :twisted:


To ja i Riella zostaniemy ostatnie dwie, które na FB kont nie mają ;)


nie tylko wy zostaniecie, ja również :mrgreen: nawet nowy Sherlock mnie do tego nie skłoni

Aragonte - Czw 26 Sty, 2012 23:22

Agn napisał/a:
Jest kilka wersji - kaseta (o raju, można jeszcze coś nabyć na kasecie!!!), wersja do legalnego ściągnięcia, te pozostałe nie wiem, ale może być np. jedna (tańsza, na 1 CD) w wersji mp3, a druga (2 CD, droższa) w wersji audio. Skłania mnie do takiego wniosku cena i ilość płyt.
Choć mogliby łaskawie po prostu napisać...

No mogliby.
Ale Twoje wyjaśnienie jest logiczne :)

Agn - Czw 26 Sty, 2012 23:29

Come to the dark side... we have Sherlock! :lol:

Aragonte, podkreślę jednak, że zgaduję tylko. Na dobrą sprawę nie wiem, co tam może być różnego.

Swoją szosą co John robi na twej sukni? Gdzie się podział Sherlock? Kim jesteś i co zrobiłaś z Aragonte?! :lol:

Aragonte - Czw 26 Sty, 2012 23:59

Agn napisał/a:
Come to the dark side... we have Sherlock! :lol:

:mrgreen:
Jeśli ktoś będzie mi wytykał niekonsekwencję w sprawie FB, to zacytuję mu fragment mego ukochanego "Wiele hałasu o nic" :-P gdzie notabene występuje pewien Benedict :wink:

Agn napisał/a:
Aragonte, podkreślę jednak, że zgaduję tylko. Na dobrą sprawę nie wiem, co tam może być różnego.

Nic innego mnie też nie przychodzi do głowy. To chyba pomyślę o tej empetrójczej wersji, bo tańsza jest.

Agn napisał/a:
Swoją szosą co John robi na twej sukni? Gdzie się podział Sherlock? Kim jesteś i co zrobiłaś z Aragonte?! :lol:

John miał wprawić w zazdrość Aine :mrgreen: ale skoro jej nie ma, to przebiorę się znowu w Sherlocka, będę bardziej podobna do siebie :wink:

Ha, co prawda pora już późna, ale zapuszczę chociaż kawałeczek dodatków z tego DVD :wink:

Anonymous - Pią 27 Sty, 2012 01:42

Ojciec, jak chcesz doprowadzic dziecie do spazmow i scen zazdrosci, to musisz celowac w posmierdzialki i fetorki oraz czadki i pierdki do godz. 13-14. A w smrody i weekendy caly dzien jak dlugi i szeroki od wczesnego i bladego switu (znaczy sie gdzies po 12 w poludnie...)

Dzisiaj znowu Sherlock mi sie snil. Tyle ze wygladal jak Dean :P I probowal zniszczyc wszystkie dokumenty po obecnosci Irene w swoim zyciu, bo nie mogl przezyc jej straty. Palil wszystkie zdjecia, notatki itd. A ja wiedzialam, ze ona zyje, wiec zachowalam specjalnie dla niego jedna teczke.
Wszystko mialo miejsce w kuchni mojej szefowej i potem robilismy razem pranie, a na koniec poczestowalam go sernikiem i chcial sie ze mna zenic. :twisted: A ja mialam dylemat :mysle:

Anonymous - Pią 27 Sty, 2012 01:46

Agn napisał/a:
Okej, z zapamiętaniem oglądam wciąż na nowo rozwiązanie sytuacji z 1x03. Umieram, jak słyszę "Stayin' alive". :rotfl: Skrzywdzili mnie, źli twórcy, już chyba zawsze będę rechotać jak opętana na dźwięk tej piosenki. :lol:


U mnie jest jeszcze gorzej - bo ogladalam reportaz o ratownikach medycznych i metodach udzielania pierwszej pomocy i tam powiedzieli, ze to najlepsza piosenka przy wykonywaniu sztucznego oddychania (razem z "A wszystko to bo ciebie kocham" Ich Czech).
I jak sie skupic przy tak waznej czynnosci, kiedy znowu Sherlock lata przed oczami. I te ich miny. Jak dla mnie to scena rownie cudna, jak SMS do Sherlocka po pocalunku Molly. I zdziwienie Lestrada, gdy Sherlock tlumaczy, ze to on :rotfl:

Anonymous - Pią 27 Sty, 2012 01:49

Agn napisał/a:

*sprawdza* Nie, mam je w ręku... Ale... Wiesz co, zapytaj Calipso, bo chyba jej jakieś słuchawki przepadły. Czyżbyś przez przypadek wzięła ze swoim kabelkiem?


Cal nie przyszla mi do glowy, bo ona nigdy nie miala SE (a to sa dedykowane. SE ma dosc specyficzna koncowke). Stad jak znalazlam u siebie w pokoju, pomyslalam najpierw, ze moje - ale po doglebnych obserwacjach wyszlo mi, ze nie.
Czyli pytac ja?

Trzykrotka - Pią 27 Sty, 2012 13:57

I ja jestem totalnie wzięta w jasyr przez nowego Sherlocka. I zaraziłam nim kolejne osoby. Tylko nie mam teraz żywcem czasu, żeby pisać :kwiatek:
Znalazłam gdzies w odmętach sieci

Agn - Pią 27 Sty, 2012 16:53

AineNiRigani napisał/a:
A ja mialam dylemat :mysle:

Sherlock chce się z tobą żenić? Jaki ty możesz mieć tu dylemat?!
Aragonte napisał/a:
Ha, co prawda pora już późna, ale zapuszczę chociaż kawałeczek dodatków z tego DVD :wink:

Błagam, zaklinam, pół królestwa i smoka ci podaruję - opowiedz o tych dodatkach!!!
AineNiRigani napisał/a:
ogladalam reportaz o ratownikach medycznych i metodach udzielania pierwszej pomocy i tam powiedzieli, ze to najlepsza piosenka przy wykonywaniu sztucznego oddychania (razem z "A wszystko to bo ciebie kocham" Ich Czech).

Poważnie? Ale w sensie że co? Puszczają sobie piosenkę przed przystąpieniem do akcji?
Przepraszam za offtop, ale niezmiernie mnie zainteresował ten temat...
AineNiRigani napisał/a:
Czyli pytac ja?

Zapytaj, bo były poszukiwania jakichś słuchawek. Ja swoje na pewno mam.
Trzykrotka napisał/a:
I ja jestem totalnie wzięta w jasyr przez nowego Sherlocka. I zaraziłam nim kolejne osoby. Tylko nie mam teraz żywcem czasu, żeby pisać :kwiatek:

Ale jak znajdziesz choćby pół minutki, to do nas zaglądaj! Prosimy!
Ja też zaraziłam koleżankę z pracy - podsunęłam, wczoraj łyknęła 2 odcinki i mówi, że rewelacyjny. Podoba jej się humor, przerobienie XIX na XXI wiek (że z głową i logiczne), postacie i w ogóle. Była bardzo entuzjastyczna i powiedziała, że znacznie, znacznie lepszy od kinowej wersji. Ha! :mrgreen:
PS Trzykrociu, portret przepiękny! Dziękuję, że się podzieliłaś! :kwiatki_wyciaga:

BeeMeR - Pią 27 Sty, 2012 17:11

Też jestem ciekawa dodatków :kwiatek:
Oglądałam Unlocking Sherlock - czy jest coś jeszcze? :mysle:

Yvain - Pią 27 Sty, 2012 18:39

Cóż przyznaję się, ja też jestem nieuleczalnie zaholmesiona tą wersją :rumieniec: i choć lubię Roberta Downeya, to po Holmesie Benedicta Cumberbatcha wszystkie inne Holmesy wypadają blado :mrgreen:

Agn napisał/a:
Trzykrociu, portret przepiękny! Dziękuję, że się podzieliłaś!


Wspaniały, dzięki :kwiatek:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group