Komunikaty - Spotkanie w Krakowie - C.D. -
BeeMeR - Pią 16 Gru, 2011 19:42
I ja też
Yvain - Pią 16 Gru, 2011 19:58
Do kanapki chętnie dołączę brzmi smacznie
U mnie wyjazdy wszelkie słabo osiągalne, poza wyjazdem na Święta do brata. Może w Nowym Roku jak wszystko uporządkuję dało by radę.
Admete - Pią 16 Gru, 2011 20:02
Myslę, że 6-7 tez by mógł być.
Anaru - Pią 16 Gru, 2011 20:27
| Yvain napisał/a: | | Może w Nowym Roku jak wszystko uporządkuję dało by radę. |
No wiesz, my tu już o styczniu
corrado - Pią 16 Gru, 2011 20:49
| Mag113 napisał/a: | W duchu pojednania oświadczam , że i tak do Krakowa nie zawitam, więc bez obaw!
I życzę by się spotkanie udało! |
Ja też nie zawitam do Krakowa wcześniej niż w 2013 więc też spoko
Yvain - Pią 16 Gru, 2011 21:22
| Anaru napisał/a: | | No wiesz, my tu już o styczniu |
Wiem ale nie mam pojęcia ile mi te porządki zajmą wyremontować się najpierw muszę. Na razie mi to cienko wychodzi.
Mag113 - Pią 16 Gru, 2011 22:50
| Anaru napisał/a: | A | Mag113 napisał/a: | | ]W duchu pojednania oświadczam , że i tak do Krakowa nie zawitam, więc bez obaw! |
Ależ zapraszamy
Ja bym Cie bardzo chętnie wreszcie kiedyś poznała |
Nie warto, zapewniam!
Real jest jeszcze gorszy od virtualu!
Anaru - Pią 16 Gru, 2011 23:01
| Mag113 napisał/a: | | Real jest jeszcze gorszy od virtualu! |
To tak jak u mnie
(to mówi ta, co to nigdy nie klnie hehe )
corrado - Sob 17 Gru, 2011 00:52
| Anaru napisał/a: | | Mag113 napisał/a: | | Real jest jeszcze gorszy od virtualu! |
To tak jak u mnie
(to mówi ta, co to nigdy nie klnie hehe ) |
Hej, hej! Jeszcze trochę a zaczniesz marudzić bardziej ode mnie .
Mag, zawsze możesz jechać bezpośrednim 9h - czego to polskie koleje nie wymyślą... Tylko niestety też przez Warszawę.
Anonymous - Sob 17 Gru, 2011 01:49
| Anaru napisał/a: | A może Kraków w okolicy np 6-7 stycznia?
Bo bym chyba mogła wyskoczyć... |
To wstepny termin juz mamy wstepnie zaklepany?
| Anaru napisał/a: | Ja bym Cie bardzo chętnie wreszcie kiedyś poznała |
Ja tez
Admete - Sob 17 Gru, 2011 08:06
Lepiej chyba 7, bo będzie więcej pociagów.
BeeMeR - Sob 17 Gru, 2011 09:56
Popieram 7 stycznia
6 też popieram jakby co - mnie tak samo trudno dotrzeć każdego dnia, muszę się wozić niemal karetą jak jaka księżniczka acz 6-9 godzin to nie zajmuje - tyle to i mnie by się nie chciało jechać na pewno
Anaru - Sob 17 Gru, 2011 10:07
No wiesz, ja normalnie mam 6 godzin do Krakowa, wliczając dojazd do dworca
(dlatego tak kocham autobus )
BeeMeR - Sob 17 Gru, 2011 10:14
wiem, tym bardziej doceniam przyjazd z daleka
Alicja - Sob 17 Gru, 2011 15:34
czytam posty i chyba zacznę już teraz umawiać się na spotkanie w sierpniu w Krakowie
Mag113 - Sob 17 Gru, 2011 22:49
| AineNiRigani napisał/a: | | Anaru napisał/a: | Ja bym Cie bardzo chętnie wreszcie kiedyś poznała |
Ja tez |
Anaru - Sob 17 Gru, 2011 23:25
No widzisz
Możesz przybywać
Anonymous - Sob 17 Gru, 2011 23:26
| Mag113 napisał/a: | | AineNiRigani napisał/a: | | Anaru napisał/a: | Ja bym Cie bardzo chętnie wreszcie kiedyś poznała |
Ja tez |
|
Czy to jakas aluzja? Ze co? Mamy lapac?
Aragonte - Sob 17 Gru, 2011 23:39
| Mag113 napisał/a: | | AineNiRigani napisał/a: | | Anaru napisał/a: | Ja bym Cie bardzo chętnie wreszcie kiedyś poznała |
Ja tez |
|
Zwiększę szok: ja też bym Cię chętnie poznała
A wracając do tematu spotkania krakowskiego - mam nadzieję, że mi się uda wybrać, chociaż pewności brak
Deanariell - Sob 17 Gru, 2011 23:43
Ja też zbytnio nie mam kasy, ale i tak przyjadę, bo te spotkania dają dobrego energetycznego kopa , czego mi bardzo trzeba - oczywiście jeśli załatwię opiekę dla Annarielki, bo w styczniu raczej do Krakowa jej nie zabiorę...
Anonymous - Nie 18 Gru, 2011 01:04
Kobielki, sprawdzilam bilet i 7 lece, wiec odpada. Zostaje 6 chociaz najbardziej wolalabym 5 (wylacznie ze wzgledow organizacyjnych, wiec sie jakos nie narzucam z ta data... )
Admete - Nie 18 Gru, 2011 09:23
5 odpada w moim przypadku, bo jestem w pracy cały dzień - od 7 do 14.30.
Anaru - Nie 18 Gru, 2011 10:28
Ja też i to znacznie dłużej
Aragonte - Nie 18 Gru, 2011 12:17
Wiecie co, to może umówcie się na jakiś wcześniejszy termin (np. ten wymieniany wcześniej 28 grudnia bodajże), już bez oglądania się na mnie?
W końcu i tak nie ma gwarancji, że uda mi się pojechać
Anaru - Nie 18 Gru, 2011 12:37
Ja mam gwarancję, że 28 już mnie tam nie będzie...
A może 6?
|
|
|