Ekranizacje - Bleak House
spin_girl - Pią 28 Lis, 2008 09:28
Ale w Wielkiej Brytanii jest godzinę wcześniej niż w Polsce, czyli Bleak House o 4:50 rano?!
Nadawali The Way We Live Now?! Kiedy?! Fantastyczny serial!
nicol81 - Pią 28 Lis, 2008 10:12
Nadawali właśnie w niedzielę o 5.50, a pierwsze odcinki w piątki o 10... Jakby co, to o 20 leci jakaś kopia "Seksu w mieście"
Caroline - Pią 28 Lis, 2008 23:57
Czy kogoś, kurna, pogięło!
Po co w ogóle wydają kasę na licencję, skoro potem nadają serial w takiej beznadziejnej godzinie! Czy komuś się zdaje, że tylko stróże nocni lubią Dickensa!
Skandal. Niech żyją DVD, amazon, karty kredytowe, Unia Europejska, tani shipping i inne formy udostępniania wybitnych osiągnięć audiowizualnych naszych czasów. Do czorta z telewizją quasi-misyjną.
Rzekłam.
aneby - Sob 29 Lis, 2008 09:24
Na pohybel polskiej TV !
Alicja - Sob 29 Lis, 2008 14:23
| Caroline napisał/a: | | Po co w ogóle wydają kasę na licencję, skoro potem nadają serial w takiej beznadziejnej godzinie |
dodałabym jeszcze, że wycinają najlepsze sceny
nicol81 - Sob 29 Lis, 2008 21:49
W TVP też wycinają sceny?
spin_girl - Nie 30 Lis, 2008 15:51
Amoże jakiś zbiorowy protest? Bardzo lubię zbiorowe protesty
Calipso - Pon 22 Gru, 2008 16:03
| Alicja napisał/a: | | dodałabym jeszcze, że wycinają najlepsze sceny |
Poważnie? Mam nadzieję że tak nie jest, bo jestem w weekend obejrzałam pierwszy i drugi odcinek.Dopiero pod koniec drugiego dotarło do mnie,że Lady Dedlloc gra Gillian Anderson. Esther jest zahukaną ale jednocześnie bardzo śmiałą osobą.Zdążyłam polubić Nemo,a on umarł.Pan Jarndyce jest taki dobroduszny,że aż chwilami za bardzo.No i Guppy... momentami mnie przeraża.Za to doktor Woodcourt jest bardzo przystojny
Ogólnie serial bardzo mi się podoba i warto było wstawać o świcie
spin_girl - Pon 22 Gru, 2008 18:17
| Calipso napisał/a: | | Za to doktor Woodcourt jest bardzo przystojny |
Ojejq, no to mamy następną fankę Woodcourta Calipso- nie zauważyłaś, że pan Jarndyce jest taaaaaaaaaaki kochany?
Na poważnie: Woodcourt też jest fajny i masz pełne prawo się nim zachwycać
Calipso - Pon 22 Gru, 2008 20:13
| spin_girl napisał/a: | | Ojejq, no to mamy następną fankę Woodcourta |
Spin relax To narazie drugi odcinek,może być że zmienię zdanie i zacznę wzdychać do Jarndyce'a
| spin_girl napisał/a: | | Na poważnie: |
Wiem I dlatego jestem pod urokiem oczu Woodcourta
praedzio - Pon 22 Gru, 2008 20:18
| Calipso napisał/a: | Za to doktor Woodcourt jest bardzo przystojny |
Ha! That's my girl!!
Calipso - Pon 22 Gru, 2008 20:29
No przecież Woodcourt jest brunetem
Mam pytanie.W związku z tym,że nie czytałam książki,to Woodcourt na długo zniknie z życia Esther?
praedzio - Pon 22 Gru, 2008 20:38
Również nie czytałam ksiązki, a serial oglądałam jakiś rok temu (na feriach zimowych), więc nie pamiętam, ile dokładnie trwało ich rozstanie. Jakiś czas.
Calipso - Pon 22 Gru, 2008 20:50
| praedzio napisał/a: | | Jakiś czas. |
Coś mi świta,że tak właśnie to doktorek określił.
No to zobaczymy czy pan Jarndyce wezmie się do roboty
Gosia - Pon 22 Gru, 2008 21:50
Calipso - Wto 23 Gru, 2008 14:53
Gosiu Tak pięknie się uśmiechasz,tylko pytanie czy do Praedzia czy do któregoś z panów
Gosia - Wto 23 Gru, 2008 16:01
| Calipso napisał/a: | No to zobaczymy czy pan Jarndyce wezmie się do roboty |
Uśmiechnęłam się na te słowa. Pan Jarndyce jest the best! (nawet jeśli ktoś myśli inaczej...)
spin_girl - Wto 23 Gru, 2008 19:25
| Gosia napisał/a: | | Pan Jarndyce jest the best! (nawet jeśli ktoś myśli inaczej...) |
Na takich mamy metody...
Calipso - Wto 23 Gru, 2008 19:30
| Gosia napisał/a: | | Calipso napisał/a: | No to zobaczymy czy pan Jarndyce wezmie się do roboty |
Uśmiechnęłam się na te słowa. Pan Jarndyce jest the best! (nawet jeśli ktoś myśli inaczej...) |
Teraz wszystko jasne Pan Jarndyce jest milutki Pamiętam jego wzrok,jak Woodcourt przyszedł pożegnać się z Esther
Jednak ja wolę pana doktora
| spin_girl napisał/a: | | Na takich mamy metody... |
Będe się bronić
Praedziu
praedzio - Wto 23 Gru, 2008 21:17
| Calipso napisał/a: | Gosiu Tak pięknie się uśmiechasz,tylko pytanie czy do Praedzia czy do któregoś z panów |
Ja nie zasłużyłam. Jestem zdeklarowaną przeciwniczką ptasionosego Jarndyce'a.
*ucieka w podskokach*
Gosia - Wto 23 Gru, 2008 21:36
| praedzio napisał/a: | | *ucieka w podskokach* |
Udało Ci się, tym razem....
Pan Jarndyce to dusza człowiek, a poza tym... (kłania się pewien fanfik )
Calipso - Wto 23 Gru, 2008 22:56
Gosiu,kochana ja też się kłaniam
Gosia - Śro 24 Gru, 2008 08:28
A już go czytałaś czy zamierzasz?
Jeśli to drugie, to jest zamieszczony w dziale fanfików
Calipso - Śro 24 Gru, 2008 13:47
| Gosia napisał/a: | jest zamieszczony w dziale fanfików |
Nie sprawdzałam
nicol81 - Wto 30 Gru, 2008 21:30
| Mag13 napisał/a: | | Czy tylko mnie się wydaje, czy sama istota tego absurdalnego sporu sądowego o majątek, nie jest dobrze wyjaśniona? Dotąd nie wiem, jaki był związek Johna Jarndyce'a ze spadkodawcą, kim byli dlań Ada i Richard..... |
No wszyscy sa jego potomkami... Istota polega na tym, że nikt nie wie, o co chodzi, a prawnicy doją
| Mag13 napisał/a: | | I drażnią mnie tak samo jak w Little Dorrit przerysowane typy ludzi z plebsu i dołów społecznych: wszyscy mają zbyt zwichrzone włosy, są obleśni, obrzydliwi, brudni, gdy tymczasem "towarzystwo" gładkie, czyściutkie i wyprasowane. |
Ale czy to nie prawda historyczna?
| Mag13 napisał/a: | | Reakcja spóźniona o dwa lata! |
Jak mówiła Fanny T., na północ wszystko dochodzi z opóźnieniem
|
|
|