To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji - odsłona 4

BeeMeR - Pią 31 Paź, 2014 20:36

Narzekał :mrgreen:
A na razie zachowuje się jak Pinokio - "ja nie chcę do szkoły" ;) i chyba będzie właśnie świerszczyki nabywał od niby-mnicha ;)
Ja serio maleńkimi partiami oglądam nieraz - jako i teraz.

Aragonte - Pią 31 Paź, 2014 20:43

No cóż, z tą szkołą to sprawa jest trochę skomplikowana :wink:
BeeMeR - Pią 31 Paź, 2014 20:47

A to koledzy ze szkoły go wieszali na drzewie za fraki? :mysle:
To bym mogła w sumie niechęć do szkolnictwa zrozumieć ;)

To oczywiście było pytanie retoryczne - drama nam odpowie :mrgreen:

Aragonte - Pią 31 Paź, 2014 20:48

Eeee... nic nie napisałam! :rumieniec:
Admete - Pią 31 Paź, 2014 23:02

No ja już po 13 odcinku i gdyby nie to, że muszę jutro wstać rano, to bym oglądała dalej. Yong/Iljimae właśnie zakończył szkolenie i wykuł sobie zbroję :) Braciszek też zakończył naukę zabijania. Przyznaję wam rację odnośnie Junki - Eru słodki jaki on tam śliczny jest. To powinno być zakazane.
Aragonte - Pią 31 Paź, 2014 23:03

Ooo, to oglądasz odcinki z buntem ludowym :mrgreen: Bardzo je lubię, mimo pewnych smutnych okoliczności.

No, powinno być zakazane, ale nie jest :serduszkate:

Admete - Pią 31 Paź, 2014 23:06

Okoliczności dramatyczne, ale jak zawsze stoję po stronie ludu ;) Ten aktor, który grał też policjanta w MSH, a tu gra fałszywego mnicha - boski jest. Zostałam jego fanką.
Ja to nie wiem, co Koreańczycy chcą od swoich skośnych oczu. Junki ma bardzo skośne, a takie są ładne, że strach. Iljimae mi się na mózg rzucił i zaczynam faflunić :rotfl: Stara a głupia ;)

BeeMeR - Pią 31 Paź, 2014 23:11

Admete napisał/a:
Junki ma bardzo skośne, a takie są ładne, że strach
Toż samo sobie myślę :serduszkate:
Fafluń, na zdrowie :party:

Aragonte - Pią 31 Paź, 2014 23:12

Admete napisał/a:
Okoliczności dramatyczne, ale jak zawsze stoję po stronie ludu ;)

A myślisz, że ja gdzie stałam? :mrgreen: Prawie zaczęłam z nimi wiwatować "ILJIMAE", jak przyszło co do czego :mrgreen:

Admete napisał/a:
Ten aktor, który grał też policjanta w MSH, a tu gra fałszywego mnicha - boski jest. Zostałam jego fanką.

Gra ciekawą postać, a aktor jest niezły, więc nie dziwię się.

Admete napisał/a:
Ja to nie wiem, co Koreańczycy chcą od swoich skośnych oczu. Junki ma bardzo skośne, a takie są ładne, że strach. Iljimae mi się na mózg rzucił i zaczynam faflunić :rotfl: Stara a głupia ;)

Ooo, jak fajnie, Admete będzie faflunić z nami :banan:
Prawda, że Jun Ki jest śliczny? :serduszkate: Mnie chyba w sumie jakoś w okolicach oglądania Iljimae zaczęła się faza na niego, bo każdy jego uśmiech sprawiał, że się chichrałam do monitora :rumieniec:

Admete - Pią 31 Paź, 2014 23:14

Aragonte napisał/a:
Ooo, jak fajnie, Admete będzie faflunić z nami :banan:


Pewnie niezbyt długo, bo jak pracuję, to humor mi się zmienia ;)

BeeMeR - Pią 31 Paź, 2014 23:39

Skończyłam 2 odc Iljimae - jaki JunKi jest tu śliczny - młodziutki, ale tak pełen wdzięku w tych wszystkich uśmiechach :serduszkate:
Mnich z córeczką bardzo mi się podobają :oklaski:
A jaką podniecającą książkę mu sprzedali :rotfl:

Aragonte - Sob 01 Lis, 2014 00:03

BeeMeR napisał/a:
Mnich z córeczką bardzo mi się podobają :oklaski:
A jaką podniecającą książkę mu sprzedali :rotfl:

Kwiatki, motylki... No co, czysty seks :-P Freud na pewno by się w tym jakiegoś bara-bara dopatrzył :-P

BeeMeR - Sob 01 Lis, 2014 08:46

Jeszcze pół trzeciego odcinka za mną - wrzucanie do pułapki na słonia, pławienie w przerębli - cudo, zachwyconam ;)
Ładnie też przedstawiono dorosłego pół-brata i jego prawie brata oraz prawie siostrę ;)

Agn - Sob 01 Lis, 2014 14:24

Chciałam się tylko poskarżyć, że nastraszyłyście mnie za wszystkie czasy, jakie to strasznie nudne są te pierwsze odcinki. To się nastawiłam na pitolenie od rzeczy. I co? Drugi odcinek bardzo mi się podobał (mimo że dzieciowy), a przy trzecim bawiłam się wręcz kapitalnie. Iljimae na razie ogląda mi się więc rozkosznie. Zachwyconam, bo to pierwszy seguk, w którym tak otwarcie mówi się o seksie. Są świerszczyki (i jakie zapotrzebowanie na nie!), regularny sex shop (zauważyłyście, z jaką radością ajummy macały prezerwatywy? i jak się na nie rzuciły, jak się dowiedziały, do czego służą? :mrgreen: ), a nawet coś w guście (fałszywej, bo fałszywej, ale jednak) viagry. Wprawdzie zastanawia mnie, dlaczego taki młodzian jak Ryung potrzebuje viagry, bo nie chce mi się wierzyć, by ze sprzętem miał coś nie tak, ale powiedzmy - marzyło mu się te 20 panienek w jedną noc. ;)
Pojawia się to też w warstwie słownej, typu groźby o odcięciu "skarba".
Jestem po trzecim odcinku i pojawił się też humor kibelkowy, tzn. i "tatę" Ryunga i "córkę" mnicha nieźle przeczyściło, ale wzięłam to w nawias kary - może się następnym razem dziewczyna dobrze zastanowi, nim sprzeda jakieś badziewie z psich odchodów na potencję. :P Acz "tatusia" to mi kapkę żal - z żoną nic z tego, chciał... no trudno, pewnie mu się teraz odechciało. ;)
Jestem zachwycona:
a) fałszywym mnichem (ten aktor jest bardzo dobry!)
b) aktorem, który gra Si Hoo - facet jest nieprzenikniony i jak nie ma na ekranie Junkiego, to z radością wlepiam w niego oczy.
Panienka dobra jest tak dobra, że mi trochę bokiem wychodzi, ale pewnie taka ma być. Natomiast charakterna córeczka mnicha to baba z jajem. I jaka obrotna! I nie rumieni się od byle czego! Ufam, że jak ją któryś facet cmoknie w policzek, to nie spłonie rumieńcem jak piwonia i nie zacznie uciekać.
No chyba że do takiej sceny nigdy nie dojdzie, to się nie dowiem. ;)
BeeMeR napisał/a:
Jest na pewno bardziej siermiężna, ale to m akurat nie przeszkadza zupełnie, a wręcz przeciwnie, nadaje ciekawy rys.

Też mam podobnie - drama ma swój urok.
BeeMeR napisał/a:
Czy Ty mi właśnie spoilerujesz (i Agn i Trzykrotce?) co zrobi gościu, który o o ile pamiętam będzie szkolił Iljimae w przyszłości? :twisted:

U mnie to akurat nieszczególnie był spoiler, bo coś mi już gdzieś na ten temat mignęło we wcześniejszych opisach dramy na wątku. ;)
A tego tekstu i tak nie widziałam, dopiero teraz, a i tak już zUy żołnierz zamienił się w fałszywego mnicha.
Aragonte napisał/a:
No, z tą jego dorosłością tobym nie przesadzała - Junki wygląda jak młodziutki szczypior :wink: (ale śliczny jest, nie da się ukryć :serce: ).

Może nie dorosły, niech będzie, ale będzie ta duża wersja bohatera, którą wolimy. :D
A urodziwy tu nad wyraz. Nawet z tymi długimi piórami "na małpkę".
Aragonte napisał/a:
Narzekał już, że mu szargają wizerunek? :mrgreen:

Hehehehe mam z tego niezły ubaw.
Acz skórzanej drogiej kurtki na pewno szkoda.
Admete napisał/a:
Przyznaję wam rację odnośnie Junki - Eru słodki jaki on tam śliczny jest. To powinno być zakazane.

NIE WIERZĘ!!! :shock: Admete, witaj w gronie ćwierkających o urodzie Junkiego! :mrgreen:
Też uważam, że pewne rzeczy powinny być zakazane, ale o dziwo - wciąż są legalne i nawet nie grozi za nie grzywna.
Musi niedopatrzenie jakieś w kodeksie karnym. :lol:
Admete napisał/a:
Ten aktor, który grał też policjanta w MSH, a tu gra fałszywego mnicha - boski jest. Zostałam jego fanką.

Też chyba zostanę fanką, bo naprawdę dobry jest. :) Wyrazisty i choć ciągle na drugim planie, to zawsze go doskonale widać.
Admete napisał/a:
Ja to nie wiem, co Koreańczycy chcą od swoich skośnych oczu. Junki ma bardzo skośne, a takie są ładne, że strach.

Też chyba nigdy tego nie zrozumiem. Swojego czasu na którymś audioblogu była uwaga krytyczna odnośnie blogerki, właśnie azjatki, jak zrobiła wpis o dorabianiu sobie drugiej powieki takimi przyklejanymi nitkami czy czymśtam. Zarzucono jej, że z jednej strony pokazuje to całe "asian power", że podkreśla to, że jest z tego dumna, chwali, opiewa piękno etc. a z drugiej robi wszystko, by wyglądać na sposób zachodni, zmienia oczy etc.
W sumie to racja. Skośne oczy mają coś wsobie, może to moje skrzywienie, może nie, ale dla mnie takie oczy wyglądają niesamowicie pięknie (i tajemniczo). A oczyska Junkiego, tak bardzo właśnie skośne, wąskie i azjatyckie to już zupełnie miód. :)
Admete napisał/a:
Iljimae mi się na mózg rzucił i zaczynam faflunić :rotfl: Stara a głupia ;)

Nie stara, bo 90tki jeszcze nie masz, i nie głupia, tylko sfazowana. Moim zdaniem takie fazy są fajne. Potrafią mnie bardzo długo utrzymać w dobrym nastroju, a niekiedy i przy zdrowych zmysłach. Lubię to. A tym piękniejsze, że nie jestem z nimi sama. :)
Aragonte napisał/a:
Mnie chyba w sumie jakoś w okolicach oglądania Iljimae zaczęła się faza na niego, bo każdy jego uśmiech sprawiał, że się chichrałam do monitora :rumieniec:

Mnie siekło przy pierwszej dramie (Two weeks), teraz tylko ugruntowuję swoją fazę. Ale podobnie miałam z Cha Seung Wonem - po TGL siedział mi non stop w głowie.
Teraz to mam w czubie aż trzech facetów, jestem nienormalna. :lol:
Admete napisał/a:
Pewnie niezbyt długo, bo jak pracuję, to humor mi się zmienia ;)

Pomożemy w podtrzymaniu pozytywnego nastroju. :)
Aragonte napisał/a:
Kwiatki, motylki... No co, czysty seks :-P Freud na pewno by się w tym jakiegoś bara-bara dopatrzył :-P

Do tego nie trzeba aż Freuda - w końcu na czym się tłumaczy dzieciom, skąd się wzięły? Na kwiatkach i pszczółkach bądź motylkach. :lol: Gdyby Ryung uruchomił wyobraźnię, to by tam niejedną panienkę w kwiatkach zauważył. :lol:
BeeMeR napisał/a:
Ładnie też przedstawiono dorosłego pół-brata i jego prawie brata oraz prawie siostrę ;)

Bardzo ładnie. Dlatego mnie tak przykuło do tego aktora. Ma w sobie coś niesamowitego, a jak jeszcze tak szedł za orszakiem po cichu i tylko wpatrując się w palakin (???) to już zupełnie się rozanieliłam.
Swoją szosą zabawnie się w tej dramie kryją za drzewami. Nieeeee, wcale nikogo nie było widać. :lol:

Admete - Sob 01 Lis, 2014 14:32

Cytat:
aktorem, który gra Si Hoo - facet jest nieprzenikniony i jak nie ma na ekranie Junkiego, to z radością wlepiam w niego oczy.


To ja wam naprawdę polecam The Princess Man - on tam ma główną rolę i jest cudnie angstowy.

http://www.youtube.com/watch?v=omdVqIxSsCQ

Agn - Sob 01 Lis, 2014 14:33

Admete napisał/a:
To ja wam naprawdę polecam The Princess Man - on tam ma główną rolę i jest cudnie angstowy.

Obawiam się, że kiedy skończy mi się Junki, to... :mrgreen:

Admete - Sob 01 Lis, 2014 14:38

Ta drama jest bardzo dobra, trudno się w jej przypadku do czegoś przyczepić.
Agn - Sob 01 Lis, 2014 14:45

Ooo, to tym bardziej muszę obejrzeć. :D
BeeMeR - Sob 01 Lis, 2014 14:59

Agn napisał/a:
Drugi odcinek bardzo mi się podobał (mimo że dzieciowy), a przy trzecim bawiłam się wręcz kapitalnie. Iljimae na razie ogląda mi się więc rozkosznie. Zachwyconam
Jako i ja :banan:
Kryzysik miałam tylko w pierwszym odcinku, drugi był niezły, tzreci oglądałam z bananem dookoła głowy i nawet wzruszeniem dla odmiany: odnośnie ojca dwóch synów, co to żaden biologicznie jego, ale obu kocha nad swoje własne życie. Piękne sceny mas i z jednym (jak patrzy na tego swojego obecnie panicza :serduszkate: ) i z drugim - jak go gania z miotłą czy łopatą ;) ale i pół nocy skłonny szukać zguby. Tylko krwawą biegunkę lekko przewinęłam :P

Jestem w początku czwartego odcinka, tuż przed walką, na którą zły wreda poszczuł braci.
Zachwycona jestem dramą - lekka, a nie głupia, chwilami wszakże też niemądra, ale w sympatyczny sposób.
- JunKi - absolutnie cudny w tej wersji, na razie potyka się o własne nogi i daje sobą wycierać podłogę, tudzież pocieszny jest bardzo, ufam że i potem będzie mi się podobał coraz bardziej.
- Mnich - cudo - aktorem jestem zachwycona również :mrgreen: Komediant jak się patrzy
- córeczko-siostrzyczka też udana, baba z jajem jako Agn rzekła,
- o dobrej pannie jeszcze nie mam zdania za mało jej było i za mdło
- pół-brat dla mnie trochę mało wyrazisty, ale ok. Potrzebuję czasu by go "oswoić" na razie bym nie poznała :P
- zły "brat" - cudo! Już mam ochotę osobiście ukręcić mu łeb :P Ufam, że drama mnie wyręczy ;)

Agn napisał/a:
dlaczego taki młodzian jak Ryung potrzebuje viagry
Dla tatusia przecież :mrgreen:
Agn - Sob 01 Lis, 2014 15:06

BeeMeR napisał/a:
i nawet wzruszeniem dla odmiany: odnośnie ojca dwóch synów, co to żaden biologicznie jego, ale obu kocha nad swoje własne życie. Piękne sceny mas i z jednym (jak patrzy na tego swojego obecnie panicza ) i z drugim - jak go gania z miotłą czy łopatą ale i pół nocy skłonny szukać zguby.

To prawda. Widać, że kocha synów, acz niekoniecznie by ich rozpieścił na amen. Choć sam w sumie nie świeci przykładem. Ale syna do szkoły posłał za wszelką cenę. :)
BeeMeR napisał/a:
Zachwycona jestem dramą - lekka, a nie głupia, chwilami wszakże też niemądra, ale w sympatyczny sposób.

Mmm... zaraz się zabieram za czwóreczkę. :)
Cytat:
- JunKi - absolutnie cudny w tej wersji, na razie potyka się o własne nogi i daje sobą wycierać podłogę, tudzież pocieszny jest bardzo, ufam że i potem będzie mi się podobał coraz bardziej.

Uroczy jest! :) A też wykonał niezłą pracę nad sobą - inaczej gra w późniejszych dramach.
Cytat:
- o dobrej pannie jeszcze nie mam zdania za mało jej było i za mdło

No właśnie ona taka mdła mi się zdaje.
Okej, rozumiem, w świecie zła ni z gruszki ni z pietruszki trafia się dobra pani, ale jak się ją zestawi z córeczką mnicha, to przegrywa na wszystkich frontach (może poza urodą, bo jednak ciut ładniejsza).
BeeMeR napisał/a:
Dla tatusia przecież

Moim zdaniem to on sobie to kupował, a tatusiowi wcisnął kit (oraz specyfik), by ten go nie zlał. Choć coś czuję, że teraz będzie jeszcze mniej różowo. :lol:


Głupotka na dziś: http://www.dramafever.com...pled-up-twice-/

BeeMeR - Sob 01 Lis, 2014 15:23

Agn napisał/a:
zaraz się zabieram za czwóreczkę. :)
Ja dopiero wieczorem, niestety.

Agn napisał/a:
wykonał niezłą pracę nad sobą - inaczej gra w późniejszych dramach.
Też prawda - tu jedzie na wdzięku głównie, obecnie głównie gra ;)
I potrafi zagrać młodszego/głupszego niż jest tak, że nie drażni, za co mu chwała :oklaski:

Agn napisał/a:
Okej, rozumiem, w świecie zła ni z gruszki ni z pietruszki trafia się dobra pani
Żeby było zabawniej ci sami rodzice wychowali anielską córkę, diabelskiego syna i przyzwoitego prawie syna ;)

Agn napisał/a:
Moim zdaniem to on sobie to kupował, a tatusiowi wcisnął kit (oraz specyfik)
Może chciał poeksperymentować (gdzie on 20 chętnych panien znajdzie to już on sam pewnie wie ;) ) - w końcu to młody. otwarty na świat i wszelkie pomysły człowiek ;)
Agn - Sob 01 Lis, 2014 15:26

BeeMeR napisał/a:
Żeby było zabawniej ci sami rodzice wychowali anielską córkę, diabelskiego syna i przyzwoitego prawie syna

A to też jest zastanawiające, jak oni to zrobili. :lol:
Prawie syn to nawet wiem, syn prawdziwy to tym bardziej wiem, ale anielska córka jak im wyszła - za nic w świecie. :mysle:
BeeMeR napisał/a:
(gdzie on 20 chętnych panien znajdzie to już on sam pewnie wie )

W burdelu, mniemam. :D
BeeMeR napisał/a:
w końcu to młody. otwarty na świat i wszelkie pomysły człowiek

Widzę właśnie. :lol: A że młody jest, to nie dziwota, że tylko jedno mu w głowie. ;)

BeeMeR - Sob 01 Lis, 2014 15:28

Agn napisał/a:
W burdelu, mniemam. :D
Tyż prawda :lol:

Agn napisał/a:
A że młody jest, to nie dziwota, że tylko jedno mu w głowie. ;)
Lepsze to - bo bardziej prawdopodobne niż udawanie, ze seks nie istnieje, albo li i jedynie po ciemku i po ślubie :P

Bardzo ładny masz avek, Agn :serduszkate:
(Admete i Aragonte również :mrgreen: )

Agn - Sob 01 Lis, 2014 15:36

Dziekuje za komplementa wzgledem ciuszkow. Strzelec z Joseon zaiste dziala na wyobraznie. :serduszkate:
Zapomnialam nadmienic - poznalyscie, drogie panie, szefa NaNy z CH wsrod kolegow zlego? :mrgreen:

Aragonte - Sob 01 Lis, 2014 16:26

Agn napisał/a:
Chciałam się tylko poskarżyć, że nastraszyłyście mnie za wszystkie czasy, jakie to strasznie nudne są te pierwsze odcinki. To się nastawiłam na pitolenie od rzeczy. I co? Drugi odcinek bardzo mi się podobał (mimo że dzieciowy), a przy trzecim bawiłam się wręcz kapitalnie. Iljimae na razie ogląda mi się więc rozkosznie.

Ej no, nie pisałam, że strasznie nudne, ale uprzedzałam, że są elementy mało smaczne (motyw fujowy, czyli biegunkowy, będzie jeszcze w czwartym odcinku, ale użyty - o dziwo - tak, że ma jakieś uzasadnienie, to nie jest tylko dowcipas) i że właściwa złodziejska akcja się rozwija nie raz razu :-P
A moja sytuacja jako oblatywacza dramy była o tyle niewygodna, że wiedziałam, jak zjechano Iljimae na dramabeans (niesłusznie, już o tym pisałam), skąd też czerpiecie informacje, i że Trzykrotka została uprzedzona przez swoją koleżankę. Nastawiałam się, że nikt w wątku może po to nie sięgnąć (aczkolwiek miałam mocne podejrzenia, że choćby BeeMeR doceni pewne absurdalne pomysły, a także ową siermiężność dramy :wink: ), więc chwaliłam ciut bardziej oszczędnie, bo nie miałam z kim wymieniać uwag na bieżąco. I tak sporo naspoilerowałam, mam wrażenie, bo pisałam nawet coś o zakończeniu :rumieniec:
A z tymi erotycznymi doświadczeniami Yongee to nie wiem, jak jest :lol: Zresztą ocenicie same :wink:

Jego przybrany tatuś to postać najsympatyczniejsza w dramie, moim zdaniem. I w sumie dostał mu się najbardziej pełny wątek romantyczny :wink:
Iljimae to przygodówka, nie romans.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group