To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Aktorzy austenowscy - Matthew Macfadyen

Anaru - Śro 16 Lis, 2011 16:09

BeeMeR napisał/a:
Cytat:
jedengo faceta gra trzech aktorow - w trzech okresach jego zycia.
ooo, nie wiedziałam, dwa razy próbowałam ugryźć Any Human Heart i poległam w pierwszej części, i to przez głównego aktora, ale może bym kolejne obaczyła skoro tam Macfadyen i Broadbent a ich lubię zwłaszcza tego ostatniego :mrgreen:
No ja sie dlatego zainteresowałam ;)
Aragonte - Czw 17 Lis, 2011 11:30

AineNiRigani napisał/a:
Ale zawsze podobal mi sie Dumas syn, a juz jestem wielka fanka Kawalera de H'Armentala (chyba tak sie go pisze...).

Ale "Kawalera d'Harmental" to chyba napisał Dumas-ojciec :mysle:

Z Dumasa już wyrosłam, ale w swoim czasie czytało mi się go fajnie. Nie czepiałabym się tego, że jego książki są naciągane, toż to literatura hiperpopularna, taki dziewiętnastowieczny odpowiednik harlekinów :wink:

zuza - Nie 20 Lis, 2011 11:59

Wczoraj obejrzalam Perfect Strangers. Bardzo intersujacy serial. Angielski klimat, tajemnica, romans z Matthew. MM mlodziutki, no ale nie mozna miec wszystkiego na raz ;)
W kazdym razie wciagnelam sie.
Pomysl genialny - kobieta organizuje spotkanie rodzinne, w celu ustalenia co sie dzieje ze wszystkimi czlonkami rodziny i czy drzewo genealogiczne jest pelne. Przjedza na nie ojciec, matka i syn, ktorzy sa z czesci rodziny, ktora dawno zerwala kontakty z reszta. Wychodza na jaw rozne rzeczy, dowiadujemy sie jaka byla historia niektorych czlonkow rodziny. Ciekawe to bylo naprawde :) Niestety napisy tylko angielskie mialam. Leosze to dla nie jednak niz usilowanie zrozumeinia co oni tam gluglaja po angielsku ;)

Mozliwosc zobaczenia nagiego MM tez nie w kij dmuchal ;)

A dzis "Spooks".
Uwielbiam te scene i jego miny...



Akaterine - Nie 20 Lis, 2011 14:46

zuza napisał/a:
Wczoraj obejrzalam Perfect Strangers. Bardzo intersujacy serial. Angielski klimat, tajemnica, romans z Matthew. MM mlodziutki, no ale nie mozna miec wszystkiego na raz ;)

Za to jest Toby Stephens! Zachwycający niezależnie od wieku ;) .

zuza - Nie 18 Gru, 2011 12:17

Obejrzałam wreszcie Czasy, w ktorych przyszlo nam zyc. Alez MM jest w tym serialu uroczym lajdakiem. NIc a nic sie nie dziwie, ze kobiety za nim szalaly :serduszkate:



Uploaded with ImageShack.us

zuza - Sob 07 Sty, 2012 09:48

Jakie cudowne zdjecia znalazlam w sieci z teatru, ach :serduszkate: I zrobilam sobie montazyk z aktualnym zdjeciem Matthew. Szczesliwie przestal juz wygladac jak Rumcajs, ale jeszcze mu niepozadany element jeden na twarzy pozostal ;) Ale co tam, kocham go w kazdym wydaniu :D


praedzio - Sob 07 Sty, 2012 09:51

:mrgreen:
BeeMeR - Sob 07 Sty, 2012 20:03

:mrgreen:
ładnie wam :kwiatek:

zuza - Wto 10 Sty, 2012 11:43

Poniewaz jednakowoz wystroj Matthew a la Walesa nie jest moim ulubionym, to zmienilam koncepcje ;)


Ania Aga - Śro 11 Sty, 2012 22:35

Zuza, nie umiem zdecydować, kto przystojniejszy - Księciunio czy Matthew M.
zuza - Pon 30 Sty, 2012 21:12

Matthew oczywiscie :-P I mam nadzieje, ze madrzejszy zdecydowanie ;) Choc gdyby byl rownie przytulalski to nie mialabym nic przeciwko temu :D
Anonymous - Czw 09 Lut, 2012 03:11

Wsumie sama nie wiem - pewnie bylo, ale wpadlo mi w lapki przypadkiem i pomyslalam sobie o Zuzie :)
http://www.youtube.com/watch?v=xg8FqPpJC4I

zuza - Czw 09 Lut, 2012 07:54

Dziekuje :) Nie widzialam tego! Mam sam dzwiek na mp3 :D ale "teledysku" nie widzialam :) Przy okazji YT mnie zaprowadzil do prosby Matthew i zony o pomoc dla szpitala dzieciecego chyba. Slodko prosil :)

On jest taaaki cudowny, ech...

snowdrop - Śro 17 Paź, 2012 19:02

Dzisiaj Matthew ma 37 urodziny. Happy birthday :tort:
zuza - Śro 17 Paź, 2012 19:12

Wielu wspanialych rol :)
Caitriona - Pon 21 Sty, 2013 19:23

A ja chciałam napisać, że Mateuszek ogromnie mi się podoba w serialu Ripper Street. Jako DI Reid jest świetny. Zdecydowany, czasem trochę brutalny, wymagający, bardzo dobry śledczy korzystający z nowinek.

Bardzo dobry serial. Ma mieć osiem odcinków. Bardzo dobre kostiumy i scenografia. Jest wiarygodny, trzyma w napięciu. Żałuję, że taki właśnie nie był Copper...

Admete - Pon 21 Sty, 2013 19:30

Mnie sie też szalenie i serial i Mateusz podobaja. Nie widziałam jeszcze ostatniego odcinka.
Akaterine - Pon 21 Sty, 2013 19:31

Ja mam wrażenie, że Ripper Street i Copper to rozwinięcie tego samego pomysłu wyjściowego, który poszedł w zupełnie innych kierunkach (również geograficznych ;) ). Ripper Street też bardziej mnie przekonuje.
Anonymous - Pon 22 Lip, 2013 01:48

http://www.ew.com/ew/gall...0.html#21365896

pewnie Kogos zainteresuje. Mam nadzieje, ze sie coponiektorym PraEdwardom dzien zacznie z milym akcentem :)

Ira - Nie 06 Cze, 2021 23:51

Nie lubię McFaydena w roli pana Darcy. Kilku lubię kilku akceptuje, kilku nie znam, ale tylko on mnie uwiera w tej roli.
To dobry aktor,.ale zupełnie nie nadaje się do ról amantów. W dodatku jest taki niechlujny w tym filmie. I zawsze wydaje mi się,że zaraz pociągnie nosem i się rozpłacze. Nie mogę zrozumieć jak on może się podobać w tej roli również z wyglądu. Ale no cóż gusta są różne. Jednak od lat nie mogę go zaakceptować.

Admete - Pon 07 Cze, 2021 09:44

Cały ten film jest taki niechlujny w wyrazie.
BeeMeR - Pon 07 Cze, 2021 10:02

Dokładnie tak, cały film jest wizualnie okropny :confused3:
Loana - Pon 07 Cze, 2021 11:36

O raju, tak, tego słowa potrzebowałam - "niechlujny"! Też nie lubię tej wersji, bo właśnie nie jest "liryczna/poetycka/blablabla", tylko właśnie niechlujna :P
Agn - Pon 07 Cze, 2021 11:56

Akurat wczoraj na dobranoc obejrzalam DiU z 2005. On ma moim zdaniem wiele zalet, w tym obsade - chocby Judi Dench czy Rosamund Pike warto wspomniec, czy scenografie - jest malo elegancka, ale skuteczna w przekazie.
Ale te aranzacje scen... panny lazace na zewnatrz z golymi glowami czy momentami idiotyczne dialogi, a raczej glupkowate zachowania a to Bingleya (prostackie parskniecia smiechem przez nos no zesz japier...) , a to Lizzy (niech mi ktos wyjasni idiotyczny chichot na widok Pemberley)...
Towarzyszylo mi tez dziwne poczucie, ze wszystko sie dzieje w dwa dni... Hmm... Nie wiem, czy zdolam objasnic - brakuje mijania czasu, odczuwalnych mijajacych miesiecy, podczas ktorych Lizzy rozbuduje w sobie niechec wobec Darcy'ego, a potem zmieni zdanie, zas Darcy zdola dystans przepracowac w zakochanie i chec niesienia pomocy. No nie dziala to w tym filmie za nic w swiecie. Sama ucieczka Lidii to sa sceny na 3 minuty. Serio! Najpierw jest list (i scena jak sprzed porodowki nie wiadomo dlaczego), Darcy wychodzi, potem chwila na jeczenie pani Bennet, a potem pan Bennet wraca i otrzymuje list, ze juz wszystko zalatwione. W zasadzie mozna pomyslec, ze nic sie nie stalo i o co ten halas. Naprawde, to sa MINUTY.
Ale jest tu jedna rzecz, ktora sie bardzo udala - Wickham! Jest dobrze obsadzony i wzbudza sympatie, latwo uwierzyc, ze tyle osob sie dalo nabrac na to, co opowiadal i byl tak powszechnie lubiany. Kocham ekranizacje z 1995 roku, ale po tamtejszym Wickhamie z oblicza od razu widac, ze to szuja i ladaco. Nie bijcie.

Ira - Pon 07 Cze, 2021 11:57

McFayden może się podobać chociaż to nie mój typ brzydki nie jest. Ale rolę pana Darcy położył nie tylko swoim wizerunkiem, ale i tym jak wymyślił go reżyser. Darcy był sztywniakiem skrępowanym konwenansami. Nie chodziłby do obcych ludzi w niekompletnym ubraniu. Państwo Bennetowie nie grzeszyli kultura, ale nie taplali się w błocie przed domem. Film ma wiele fanek. Ja go nie mogę oglądać. Bingley jeszcze ujdzie. Ale Darcy i Wickham w takim wykonaniu i stylizacji to po prostu koszmar. Nie ma na kogo popatrzeć.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group