Seriale - Dr House
aneby - Pią 30 Sty, 2009 06:58
"małe macnięcie" w tyłek Cuddy też było dobre
Alicja - Pią 30 Sty, 2009 07:03
aneby co ty tu robisz o tak skandalicznej porze ?
aneby - Pią 30 Sty, 2009 07:04
Zbieram się do pracy na 8
Alicja - Pią 30 Sty, 2009 07:05
aaa, to tak jak ja
Anonymous - Pią 30 Sty, 2009 10:20
| Alicja napisał/a: |
nie jestem taka dobra jak Lady, ale zdażyło mi się też więcej niż dwa
|
bo jam tu jest Wielki Mistrz Zakonu Hałsowego
a czyli drugi odcinek był jeszcze z pozorowanym rakiem.... pamiętam bo zamiast się uczyć tydzień temu robiłam Hałsowy maraton
Alicja - Pią 30 Sty, 2009 14:07
| lady_kasiek napisał/a: | | pamiętam bo zamiast się uczyć tydzień temu robiłam Hałsowy maraton |
założę się, że nie przeszkodziło to w zdobywaniu piątek
Anonymous - Pią 30 Sty, 2009 14:16
| Cytat: | | założę się, że nie przeszkodziło to w zdobywaniu piątek |
przeszkodziło niestety
i miast piątki 4,5 się przydarzyło.... tak się kończą uzależnienia...
Alicja - Sob 31 Sty, 2009 10:30
| lady_kasiek napisał/a: | | 4,5 się przydarzyło |
House wylałby ciebie ze swojego teamu
trifle - Wto 17 Lut, 2009 18:29
Wpadłam w cug. Oglądam już trzeci odcinek pod rząd i nie chce mi się wysilić, żeby wynaleźć sobie inne zajęcie. Jestem podchorzała i sprawia mi wredną przyjemność patrzenie jak inni są bardziej chorzy ode mnie. Dr House jest tak cudownie ironiczny i inteligentny, że oglądanie go to czysta przyjemność.
Oglądam dopiero 10. odcinek pierwszej serii.
Jedyna rzecz jaka mnie irytuje to trochę przyspiszone napisy i często nie do końca rozumiem, co się dzieje z pacjentem
Admete - Wto 17 Lut, 2009 21:13
Witaj wśród wielbicielek ironicznego doktorka uważaj jednak z takim oglądaniem jedym ciągiem, bo można w końcu dopatrywać sie chorób u siebie
trifle - Wto 17 Lut, 2009 22:41
Eee, nie, to mi nie grozi
Skupiam się na dr Housie, nie na chorobach. Poza dr Wilsonem, który też mi się wydaje dość ciekawy, cała reszta, póki co, jest jakaś taka bezbarwna.
Anonymous - Wto 17 Lut, 2009 22:43
ubarwią się...
Alicja - Śro 18 Lut, 2009 06:57
oj ubarwią
| trifle napisał/a: | | Dr House jest tak cudownie ironiczny i inteligentny |
to jest nawłaściwsze określenie tego mężczyny
trifle - Śro 18 Lut, 2009 20:35
Dr House właśnie przyjął w przychodni kobietę, która ma 15kg-owy guz, ale nie chce go wyciąć, bo przez to... schudnie Mina dr Housa - bezcenna
Ona mówi, że kobieta tak powinna wyglądać, mieć krągłości, a House: ma pani w nich ludzi
Dobre też było z dzieckiem, które codziennie wracało z bratem-opiekunem, bo ciągle wkładało sobie coś do nosa. Policjanta, strażaka, WÓZ strażacki... żeby uratować kota, którego włożyło sobie na początku
A ten wielki Vogler doprowadza mnie do szału i bym go rozstrzelała, o tak:
House musi kogoś zwolnić, jestem ciekawa, co zdecyduje...
Anonymous - Śro 18 Lut, 2009 21:38
te odcinki sią fajne, śmieszne... ale ciężko o nich gadać bez spojlerowania. Ja dziś koło pierwszej w nocy oglądałam piętnasty odcinek piątego sezonu...no i wrażenia, średnie.
trifle - Śro 18 Lut, 2009 22:42
A ja lecę z maratonem dalej. Teraz House przyjął w przychodni dzieciątko, którego rodzice są weganami i dawali dziecku jakieś mleko sojowe i tofu. Niemowlęciu! Wiem, że to serial, ale założę się, że tacy idioci naprawdę istnieją
Cameron zrezygnowała. Hmm... jakoś za prosto to poszło
Mogę pogadać sama ze sobą, spoko Kiedyś dojdę do aktualnych odcinków
BeeMeR - Śro 18 Lut, 2009 22:57
dojdziesz, dojdziesz
Mnie się spodobał aktualny (początek czwartego sezonu) Chase
trifle - Śro 18 Lut, 2009 23:29
Yes! Pozbyli się tego wrednego, psującego mi humor ( ) Voglera
Jeszcze cztery odcinki i koniec pierwszego sezonu. Drugi dostanę dopiero za ponad tydzień. Detoks serialowy?
Ale nie, jest jeszcze Fringe, Life, Chirurdzy...
Matko
Jestem uzależniona? Hmm... ale czy mam z tym problem?
Alicja - Czw 19 Lut, 2009 07:12
| trifle napisał/a: | | Jestem uzależniona? Hmm... ale czy mam z tym problem |
pewnie taki jak my wszyscy
trifle, normalnie zazdroszczę ci , bo najlepsze odcinki jeszcze przed tobą, postać Housa nigdy nie blednie
| BeeMeR napisał/a: | | Mnie się spodobał aktualny (początek czwartego sezonu) Chase |
mnie też, jakoś zmężniał i odzyskał kontrolę nad własnym życiem
Anonymous - Czw 19 Lut, 2009 07:15
| trifle napisał/a: | | ale czy mam z tym problem? |
w trakcie semestru
ale w czasie sesji...
Pozbycie Voglera było dobre , zwłaszcza unikanie tegoż przez Doktorka, a zwłaszcza jego sen. Taki empatyczny współczujący House, miły Vogler i ta wstawka o trumnie
BeeMeR - Czw 19 Lut, 2009 08:27
Oj tak, to było dobre
Natomiast nie bardzo podoba mi się blond Cameron
trifle - Czw 19 Lut, 2009 12:38
| lady_kasiek napisał/a: | | trifle napisał/a: | | ale czy mam z tym problem? |
w trakcie semestru
ale w czasie sesji... |
A ja to zamierzałam porównać do House'a i jego tabletek. Sam mówi, że jest uzależniony, ale mu z tym dobrze
House był na randce z Cameron. Teraz pojawiła się Stacy. Zyskał nowe oblicze
Został mi ostatni odcinek serii pierwszej, ech
Alicja - Pią 20 Lut, 2009 11:15
Stacy
wczoraj włączyłam telewizornię, bo jakże mogłabym przegapić powtórkę Housa
House późnym wieczorem mówi pomagierom,by zrobili 3 badania kończące się na "ozy" a po namyśle każe im zbadać wszystkie " ozy" po czym idzie spać do domu
8 latek zakochany w Cameron, co doprowadza Chase'a do zadrości
House oddaje Wilsonowi 2 bilety do teatru, po czym nerwowo reaguje na ewentualne kontakty damsko-męskie na lini Cuddy - Wilson
praedzio - Pią 20 Lut, 2009 11:39
... do tego stopnia, że sam posyła kwiaty Wilsonowi.
Alicja - Pią 20 Lut, 2009 13:46
z odpowiednią karteczką
|
|
|