Muzyka - Muzyka Klasyczna...
Tamara - Wto 29 Paź, 2024 23:22
Tak, widziałam i słyszałam - mnie to wygląda na jakiś szkic popełniony w chwili silnego wzburzenia, który potem się do niczego nie nadał - a raczej nadało się jego odwrócenie bo słyszę w nim motywy z czegoś innego , ale do góry nogami , o ile rozumiecie co mam na myśli
Aragonte - Wto 29 Paź, 2024 23:30
Taki jest jeden z komentarzy pod analizą tego domniemanego utworu Chopina:
"Melodia bliźniaczo podobna, wręcz wyjęta z jednej z moich improwizacji, które nagrywam co jakiś czas (mowa do o temacie pierwszym, zupełnie nie o introdukcji). To tak jakbym słyszał swoje myśli, serio. Owe "Pytanie Chopinowskie" (9:19) rzeczywiście baaardzo często się pojawia w jego kompozycjach, dziesiątki utworów - nawet taką figurą rozpoczyna się polonez "Les Adieux". Moim zdaniem autorem nie jest Chopin, ale ktoś kto dobrze znał klimat jego dzieł ALBO ewentualnie sam Chopin, który udziela wskazówek (pomaga komuś, np. uczniowi) w skomponowaniu jakiegoś utworu (może w formie zadania lub załącznika do nieznanej korespondencji listowej). Notabene, odkryty motyw nieco mi przypomina wariację na pianino i flet (na tematy Rossiniego) w jej molowej części. Reasumując, nie jest to szkic utworu pretendującego do zapisywania, bo Chopin miał takich motywów tysiące podczas improwizowania, tymi melodiami żył, więc nie musiał niczego zapisywać. Raczej fake news".
RaczejRozwazna - Śro 30 Paź, 2024 00:54
... A potem się okaże, że to AI
Tak się wypowiadają muzykolodzy o tym znalezisku:
https://nifc.pl/pl/home/aktualnosci/aktualnosci/98
Tamara - Śro 30 Paź, 2024 11:06
| Aragonte napisał/a: | | Taki jest jeden z komentarzy pod analizą tego domniemanego utworu Chopina: |
i z tym bym sie mogła zgodzić, że to jakis taki doraźny roboczy szkic.
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Tak się wypowiadają muzykolodzy o tym znalezisku: |
To też ma ręce i nogi - zdecydowanie nie jest to kompletny utwór, tylko jakieś takie coś doraźnie napisane, być może właśnie jako wprawka dla ucznia.
Aragonte - Śro 30 Paź, 2024 16:05
| RaczejRozwazna napisał/a: | ... A potem się okaże, że to AI |
Jakieś teorie o AI też widziałam
Tamara - Czw 31 Paź, 2024 15:15
Tia, że AI napisała XIX-wiecznym atramentem na XIX-wiecznym papierze
RaczejRozwazna - Sob 02 Lis, 2024 21:51
Bocelli nie ma silnego głosu, gdyby nie mikrofony to niewiele by z tej siły zostało 😉ale ma typowo włoską miękkość i naturalne "bel canto".
Jeszcze kończąc wątek tego metalowego chłopaka od Nessun dorma - beczenie jak kozioł też jest uzasadnione w tej arii (oczywiście w pewnych granicach) To śpiewa facet wręcz opętany hormonami i namiętnością. Te wygładzone, metroseksualne włoskie interpretacje nijak się mają do kontekstu opery. Lubię nowe, bardziej realistyczne i przez to żywe interpretacje (ale i tak najbardziej wielbię interpretację Pavarottiego - i to tego starego, śpiewał tę arię jak natchniony, ale to jego "vincero" nabierało wtedy trochę innego kontekstu).
Tamara - Nie 03 Lis, 2024 22:10
| RaczejRozwazna napisał/a: | | beczenie jak kozioł też jest uzasadnione |
Ale to jest beczenie nieuzasadnione, wywołane niedostatkiem wokalnym czym innym jest rozpacz czy inne emocje, a czym innym niemożność należytego wydobycia dźwięku z krtani, z czym tutaj mamy do czynienia. Po prostu śpiew klasyczny przekracza jego możliwości wokalne, na zasadzie śpiewać każdy może Tak jak się czepiamy wszystkie , gdy ekranizacja książki jest nieudana, bo scenariusz, aktorzy, gra itp, tak samo jest z wykonywaniem muzyki operowej, śpiew musi spełniać pewne kryteria, bo inaczej to są wokalne Perswazje Netflixa . NIe wiem czy on tego własnego beczenia nie słyszy, czy uważa że tak jest pięknie, ale to jest niestety kozi głos, który nie radzi sobie kompletnie z tym, co ma zaśpiewać.
Aragonte - Pon 04 Lis, 2024 00:21
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Jeszcze kończąc wątek tego metalowego chłopaka od Nessun dorma - beczenie jak kozioł też jest uzasadnione w tej arii (oczywiście w pewnych granicach) To śpiewa facet wręcz opętany hormonami i namiętnością. Te wygładzone, metroseksualne włoskie interpretacje nijak się mają do kontekstu opery. Lubię nowe, bardziej realistyczne i przez to żywe interpretacje (ale i tak najbardziej wielbię interpretację Pavarottiego - i to tego starego, śpiewał tę arię jak natchniony, ale to jego "vincero" nabierało wtedy trochę innego kontekstu). |
Masz na myśli to słynne wykonanie z 1994 roku?
https://www.youtube.com/watch?v=cWc7vYjgnTs
Posłuchałam sobie jeszcze te starsze, z samej opery, i nie wiem, które wolę:
https://www.youtube.com/watch?v=Q_hLh4qCqpg
Tak czy siak Pavarotti był niesamowity
Zgadzam się z Tamarą co do tego beczenia chociaż wykonanie tego chłopaka mi się podoba. Myślę, że jeszcze przydałoby się podszkolić jego głos. Potencjał moim zdaniem ma.
A, żeby was pogodzić, to wrzucę żartobliwą przeróbkę Nessum Dorma, która oddaje sedno tej emocjonalnej pieśni
https://www.youtube.com/shorts/IQaaI49OQxc
Edit: no i nie wiem, czy bardziej od wykonania Pavarottiego nie odpowiada mi to stare, z 1958 roku, Franco Corelliego:
https://www.youtube.com/watch?v=fWokel5YxM8
Aragonte - Pon 04 Lis, 2024 13:11
Przesłuchałam na razie na nielegalu (bo w pracy jestem) Mario de Monaco i padam plackiem z wrażenia Co za moc! Muszę posłuchać więcej wykonań Mario do Monaco, genialny był.
Edit: szkoda, że Kiepura śpiewa Nessum Dorma po niemiecku Wolę włoski oryginał.
Admete - Pon 04 Lis, 2024 14:00
| Tamara napisał/a: | | Pokolenie jeszcze śpiewające przeponą, a nie płucami |
Teraz jest inna technika? Piękna wersja i śpiewak przystojny.
| Tamara napisał/a: | | Mario del Monaco |
Ja się nie znam, ale jest w tym moc.
Aragonte - Pon 04 Lis, 2024 14:06
| Admete napisał/a: | Ja się nie znam, ale jest w tym moc. |
Ja też się nie znam, ale mnie ścięło i miałam ciarki.
Przeszukuję teraz sierściucha, bo strasznie trudno znaleźć w ludzkich cenach te nagrania, o ile w ogóle.
Aragonte - Pon 04 Lis, 2024 14:15
| Tamara napisał/a: | Tia, że AI napisała XIX-wiecznym atramentem na XIX-wiecznym papierze |
Przejdę tutaj z dyskusją o głosach operowych, żeby nie śmiecić w wątku o bardziej metalowych nutach (choć tam operowe czy raczej quasi-operowe wstawki też bywają).
Admete, tutaj masz wersję "La Donna e mobile" z młodym Marco del Monaco:
https://www.youtube.com/watch?v=zDb2kheAb0c
A tu taki drobiażdżek do posłuchania później - współczesny baryton reaguje na fragmenty nagrań trzech różnych tenorów (del Monaco, Pavarotii, Corelli) i analizuje ich technikę, porównuje:
https://www.youtube.com/watch?v=vP-el-O3LZ4
Ta sama pieśń, dwa różne wykonania, czyli "pojedynek" Corelli kontra del Monaco
https://www.youtube.com/watch?v=ttWdIUBtd4Q
RaczejRozwazna - Pon 04 Lis, 2024 18:44
Co do Pavarottiego to najbardziej wzruszające było dla mnie jego wykonanie z otwarcia olimpiady w Turynie - zresztą ostatni jego występ.
https://www.youtube.com/watch?v=rxxHvW0oNpU
Mario del Monaco cudowny Ale mógł dłużej potrzymać to ostatnie "vincero.."
RaczejRozwazna - Pon 04 Lis, 2024 18:56
Marco del Monaco śpiewa znakomicie też mojego ukochanego Cavaradossiego z Toski. Muszę jego więcej posłuchać
https://www.youtube.com/watch?v=0i2ZCa-0YEI
Aragonte - Pon 04 Lis, 2024 19:49
| RaczejRozwazna napisał/a: | Ale mógł dłużej potrzymać to ostatnie "vincero.." |
Może bardziej panował nad hormonami Kalafa
Admete - Pon 04 Lis, 2024 20:53
Oba świetne, ale Tosca bardziej przejmująca. Wydaje mi się, że on był też dobry aktorsko.
Tamara - Pon 04 Lis, 2024 23:05
| Aragonte napisał/a: | | Kiepura śpiewa Nessum Dorma po niemiecku |
znalazłam tez nagranie gdzie śpiewa po włosku, ale to fragment filmu fabularnego, więc do śpiewu się nie przykłada, tylko tyle ile trzeba w filmie muzycznym :wink:Trzeba by pogrzebać, bo z pewnością gdzieś takie nagranie musi być.
| Admete napisał/a: | | Teraz jest inna technika? |
Tak , teraz nie wiem czemu śpiewa się klatką piersiową i ustami. to widać po pierwsze po postawie śpiewaka i wysiłku jaki wkłada w wykonanie utworu. zauważyłyście pewnie, że wszyscy ci starej daty są wyprostowani, z piersią podaną do przodu, mają dłuuuuugi oddech, pozwalający na wyśpiewanie całej frazy na jednym oddechu, nie pochylają się do przodu i nie pochylają głowy w momentach , gdy trzeba szczególnie silne nuty wydobyć, i nie układają ust w taki karpiowy pyszczek z wyciągniętymi wargami, w ogóle wyglądają, jakby śpiew przychodził im bez wysiłku. Dzieje się tak dlatego, że po pierwsze używając dobrze wytrenowanej przepony mogą nabrać do płuc dużo więcej powietrza, niż przy pomocy tylko mięśni klatki piersiowej , po drugie ta wytrenowana przepona zależnie od potrzeb reguluje ilość wypuszczanego powietrza , a co za tym idzie siłę, głośność i długość dźwięku. To się nazywa stawianiem dźwięku - po nabraniu powietrza tak napina się przeponę, żeby znaleźć takie położenie i napięcie, w którym dźwięk sam wylatuje z gardła, z samego dna płuc, i nie wymaga to żadnego wysiłku ani dodatkowego napinania mięśni oddechowych. Zauważcie też, że praktycznie nie widać, kiedy biorą oddech, bo używają do tego brzucha i przepony, w przeciwieństwie do współczesnych śpiewaków, którym co i rusz unoszą się ramiona i góra klatki, bo nie używają do oddychania i śpiewu przepony.
Tutaj popatrzcie na brzuch śpiewaka i brak wysiłku , nie mówiąc o sile głosu https://www.youtube.com/watch?v=S5JU95a2Z0o
Tutaj wersja damska - nie widać brzucha, ale widac i słychac technikę https://www.google.com/se...hoP89952-8,st:0
i zestawienie jej śpiewu w wieku 42 i 90+ https://www.google.com/se...PPoilrMZNE,st:0
Zauważcie też brak naturalne ułożenie ust, oni po prostu otwierają usta a dźwięk leci. I niekoniecznie muszą te usta rozdziawiać , oczywiście koloratura tego może wymagać, ale też nie tak, żeby wyrostek robaczkowy było widać.
Tamara - Pon 04 Lis, 2024 23:39
Tutaj macie współczesnego wykonawcę i na nim dobrze widać różnice w obu sposobach śpiewu
https://www.google.com/se...9fNzkEY9Ko,st:0
Po pierwsze w oczy rzuca się ustawienie ust w karpiowy ryjek i straszne rozdziawianie paszczy.
Po drugie widać jak często i jaki płytki oddech facet bierze samą klatką, z czego wynika trzecie - ostatnia nuta każdej frazy jest na głośnym przydechu, wynikający z wysiłku przy wytłaczaniu powietrza z płuc. Po czwarte brak kontroli nad głośnością - w każdej frazie wybijają się pojedyncze głośne sylaby czy słowa, a reszta jest jakby połknięta i zduszona. No i mnie osobiście mięsnie brzucha i klatki bolą, kiedy patrzę jaki wysiłek facet wkłada w ten śpiew, i tak dobrze że nie pokazali go z bliska po skończeniu, bo mogłoby się okazać , że dyszy ze zmęczenia jak wielokrotnie po wykonaniu tej arii u śpiewaków widziałam.
A tu jedno z najlepszych wykonań jakie kiedykolwiek zarejestrowano - nie tylko wspaniała technika, ale wokalna gra aktorska, której we współczesnym wykonaniu prawie nie ma , no i barytonowa koloratura, jakiej dzis nikt nie jest w stanie wykonać, temp, dykcja i doskonałe wyśpiewanie każdej nuty
https://www.google.com/se...ZZLNLigBrI,st:0
Admete - Wto 05 Lis, 2024 18:13
| Tamara napisał/a: | | Tak , teraz nie wiem czemu śpiewa się klatką piersiową i ustami. to widać po pierwsze po postawie śpiewaka i wysiłku jaki wkłada w wykonanie utworu. |
No właśnie - zauważyłam, ze oni śpiewają jakby bez wysiłku i nie muszą tak ruszać ustami. Dzięki temu mogą grać jak aktorzy. Na tym pierwszym filmiku rzeczywiście widać, jak pan śpiewa używając przepony Na pilatesie uczymy się prawidłowego oddychania i jest to dla mnie bardzo trudne.
| Tamara napisał/a: | | Zauważcie też brak naturalne ułożenie ust, oni po prostu otwierają usta a dźwięk leci. |
Tak! Zauważyłam to, ale nie byłam pewna, czy dobrze myślę. Może kiedyś jeszcze powróci się do tej techniki.
| Tamara napisał/a: | | A tu jedno z najlepszych wykonań jakie kiedykolwiek zarejestrowano - nie tylko wspaniała technika, ale wokalna gra aktorska, której we współczesnym wykonaniu prawie nie ma , no i barytonowa koloratura, jakiej dzis nikt nie jest w stanie wykonać, temp, dykcja i doskonałe wyśpiewanie każdej nuty |
Bardzo naturalne, zwykły człowiek odbiera to po prostu jako śpiew, a nie operę Nie wiem, czy właściwie się wyraziłam - jest to takie przyjemne dla ucha, a ( wybaczcie profance i nieuczonej w temacie ) - darcie się. Ależ mi się podoba! A nigdy wcześniej nie wysłuchałam tej arii do końca!
A wiesz może, dlaczego śpiewacy odeszli od tej techniki? Na pewno też byliby w stanie się jej nauczyć.
Admete - Wto 05 Lis, 2024 18:35
Znalazłam ciekawy tekst o operze i śpiewie:
https://e-teatr.pl/szkice-o-operze-9-kwintesencja-czyli-spiew-45130
Aragonte - Wto 05 Lis, 2024 19:32
Odkryłam, że na tym kanale "Franco Corelli Info Center":
https://www.youtube.com/@FrancoCorelliInfoCenter
jest mnóstwo różnych dobroci, w tym całe nagrania oper z udziałem tego artysty. Tak że dzielę się sznurkiem
RaczejRozwazna - Wto 05 Lis, 2024 20:32
Hm, a to nie jest przypadkiem tak, że po prostu najlepsi śpiewają z użyciem przepony, a ci słabsi nie? Niegdyś nagrań nie było tak wiele jak dziś.
Współcześni śpiewacy, którzy są na szczytach też pięknie operują brzuszkiem. Tu możemy zobaczyć Roberto Alagnę (w całej okazałości ) Jonas Kaufmann też śpiewa "przeponą".
https://www.youtube.com/watch?v=RHyYTYnXP0o
I jeszcze nasz Orliński, już wklejałam nie raz tę jego arię, nie tylko brzuch mu się pięknie rusza ale przy każdym oddechu otwiera klatkę piersiową (łopatki mu idą do tyłu).
https://www.youtube.com/watch?v=yF4YXv6ZIuE
I jeszcze "patriotycznie" - nasz Piotr Beczała pięknie operuje przeponą. Są na yt wersje koncertowe arii Jontka z Halki i arii z kurantem ze Strasznego Dworu - ładnie to tam widać. Z tym, że ja Beczałę lubię w polskim repertuarze a w zachodnim średnio, nie jestem fanką jego barwy głosu.
RaczejRozwazna - Śro 06 Lis, 2024 13:18
To że technika nauczania jest wspólna dla wszystkich to nie znaczy że wszyscy ją opanują 😉Sama piszesz, że nawet na nauce śpiewu w szkole zaczyna się od tych podstaw dotyczących oddychania. Nic się tu nie zmienia ale dziś żeby osiągnąć jaki taki sukces nie zawsze trzeba być najlepszym ale np. mieć dobrego managera.
A co do śpiewu operowego - kształcenie dzieci jest niebezpieczne, więcej może być z tego szkody niż pożytku, bo głos się zmienia, a delikatny aparat łatwo zniszczyć. Mało jest w Polsce dobrych nauczycieli spiewu. Natomiast jak najbardziej należy golnie rozśpiewywać dzieci, uczyć właściwej postawy, oddychania - tu wszelkiego rodzaju chóry są bardzo dobre.
Fajny wywiad z jednym z naszych świetnych kontratenorów:
https://culture.pl/pl/artykul/michal-czerniawski-polski-kontratenor-u-gardinera-wywiad
Tamara - Śro 06 Lis, 2024 13:42
| Admete napisał/a: | | Znalazłam ciekawy tekst o operze i śpiewie: |
Bardzo fajny tekst, a połowy problemów rtych studentów można by uniknąć , gdyby zaczynali nauke śpiewu przed rozpoczęciem okresu dojrzewania (może poproszę Modki o przeklejenie tu postów z Coś ostrego..? właśnie o tym tam pisałam). Mieliby już opanowana pracę przepony, emisję, sławetne właśnie rzucanie głosu na maskę czyli używanie zatok jako rezonatorów, mieli by juz podstawy techniki dobrze opanowane i nie traciliby czasu na to ustawianie przepony , o którym autorka pisze.
|
|
|