Seriale - Moje serce ma gęsią skórkę, czyli randka numer 14
BeeMeR - Czw 01 Lut, 2018 06:48
| Aragonte napisał/a: |
Trzykrotka napisał/a:
Bardzo dobry jest aktor grający Nauczyciela Kima.
Oj tak - ja go znam z filmu i z jednej dramy, TWDR, gdzie miał też bardzo dobrą rolę. | To bardzo dobry aktor - grał też w Królewskim krawcu - tytułową rolę
Trzykrotka - Czw 01 Lut, 2018 08:28
No widzisz, z Krawcem go nie skojarzyłam, choć wiedziałam, że znam tę twarz - coś mam ostatnio kłopoty z kojarzeniem.
Bardzo dobrze ogląda się tę dramę. Jest bardzo intensywna, ma świetną obsadę, nieźle zamotaną akcję, w której liczą się nie tylko wydarzenia, ale i skomplikowane powiązania z przeszłości. O dziwo, nawet morze krwi, które przelewa się na stole operacyjnym, jakoś mnie nie odstręcza. Na razie Hwayugi i Romantic Doctor w zupełności wystarczają mi do dramowego szczęścia. Resztę sobie gromadzę na jakieś "kiedyś."
| Aragonte napisał/a: |
Oj, byłby. Udręczony Oh Gong, mmmm |
Prawda?
https://slytherins-alpha.tumblr.com/post/170263669066/lee-seung-gi-is-just-absolutely-gorgeous-in
śmiałam się dziś strasznie z tego plakatu
https://mowilka.tumblr.com/image/170369889063
Czy nasza para-nie para z Queen of Mystery nie wyglada jak parka uciekinierów z wariatkowa?
Admete - Czw 01 Lut, 2018 08:44
| Trzykrotka napisał/a: | | Bardzo dobrze ogląda się tę dramę. Jest bardzo intensywna, ma świetną obsadę, nieźle zamotaną akcję, w której liczą się nie tylko wydarzenia, ale i skomplikowane powiązania z przeszłości. |
Cieszę się, że tematyka ( szpital ) cię nie odstraszyła. Tam jest dużo elementu ludzkiego.
Trzykrotka - Czw 01 Lut, 2018 08:50
Tak - i to mi się podoba, niekoniecznie same "przypadki." Z operacji ruszyło mnie tylko reperowanie nadgarstka pani doktor - nie byłam w stanie na to patrzeć.
Aragonte - Czw 01 Lut, 2018 12:41
Ciekawe, kiedy ja zabiorę się za oglądanie Romantic Doctor - w planach mam, a jakże.
Najprawdziwsza
BTW widziałaś, jakie fantazje zaczęły snuc niektóre forumki na Soompi? Wszystko zaczęło się od tego tekstu tej blogerki Tumbrowej (Briseis to jej nick na Soompi, adresu bloga nie pamiętam w tym momencie, ale na pewno linkowałam go w wątku i ty też go znasz) w tym poście:
https://forums.soompi.com/en/topic/408405-current-drama-2017-a-korean-odysseyhwayugi-%ED%99%94%EC%9C%A0%EA%B8%B0/?do=findComment&comment=20990058
| Cytat: | So when after their “ordinary” date, Oh Gong asks SM what he is to her, it means that he can be whatever she wants him to be to her - a family, a friend or a lover - but he won’t ever be a ordinary? His question is: Am I good enough for you? Would you accept me the way I am? Unnormal? Am I what you want from life? It isn’t what Oh Gong says literally but rather how I interpret his words based on his conversation with Han Joo about normalcy and the one he had with Ma Wang about how Seon Mi wants to be normal and have the normal things. Those conversations really weigh on him because while OG can stay with Seon Mi if she becomes normal because it’s something he wants do and he even acknowledges he wants it; however, the question for him is whether it’s also what SM wants since she desires normal life so much and OG can never be normal as his very nature is not normal. Do you want a demon as your lover, your friend, your family? Would you want to stay with me if you wouldn’t need my protection? Am I more to you than a bodyguard and a shield against monsters? Can you fall in love with a monster like me when I’m one of them - a monster who wanted to eat you? That’s what he is asking.
Episode 9 is really the moment when we get to see OG struggle with his won insecurities and to be openly emotionally vulnerable in front of other people.
I find OG’s conversation with Han Joo incredible sad and tragic because in that moment he, the Great Sage Equal to Heaven, gets hurt by a mere human. It’s poetic, really, that his weakness is his heart. How the mighty have fallen.
On a different note, the fact that OG literally tells SM that if he were her lover he would in fact be pinning her to the wall/bed and have his way with her! Hong Sisters never do bed scenes but I really, really wish they make an exception this time. |
No i przez to hasło "bed scene/wall scene" powstało trochę postów.
| Cytat: | About no bed scene. The Hong Sisters have never written quite such an mature dark humored drama with such 3 dimensional characters either and also in the 3 years since their last drama discrete bed scenes have become fairly common.
If they don’t try one in this drama the sisters never will IMO. |
Wypłynęło zestawienie z Goblinem i Blackiem
| Cytat: | Goblin VS Monkey King who wins ? LOL
Song Seung Hoon AKA Sexy Black can come by to take me any old time :wub: |
Sexy Black zdecydowanie wygrywa dla mnie z Goblinem Z kolei z Oh Gongiem chyba by jednak nie wygrał
| Cytat: | I'd also like a wall/bed scene with Oh Gong and Sun Mi :wub::wub::wub:
Who knows, maybe they'll do it since this is airing on cable tv and they're usually more generous with the kisses and bed scenes. Depend on if the Hong sisters want to write one in. **Fingers crossed** |
| Cytat: | I don't actually expect them to write one, but perhaps they could at least imply one???? I'll just be happy with another good kiss scene...or ten kiss scenes even. |
| Cytat: | | All 3 Leads have done bed scenes so it’s not an issue for them either. |
Przypuszczam, że jedyną "bed scene" będzie ta z piątego odcinka (ależ Oh Gong tam flirtował z Seon Mi ):
https://www.youtube.com/watch?v=3GdmDsPdQWE
BeeMeR - Czw 01 Lut, 2018 15:28
Skończyłam (po swojemu, tj. wątek główny) Just Between Lovers - te 5 ostatnich odcinków mi wystarczy, drama ma dużo melancholii, nie wiem czy bym zniosła więcej odcinków Słodyczy na szczęście też trochę było
Admete - Czw 01 Lut, 2018 15:34
Lubię melancholię. Jest wpisana w mój charakter.
BeeMeR - Czw 01 Lut, 2018 16:58
Ja też lubię ale w małych dawkach - film-dwa i jakaś odmiana
Admete - Czw 01 Lut, 2018 18:07
16 odcinków to niedużo Zresztą tam to było mimo wszytko zrównoważone innymi elementami. Na pewno jeszcze się zainteresuje rolami Junho.
Aragonte - Czw 01 Lut, 2018 18:33
Ja zamierzam obejrzec w całości. Ciekawa jestem tego Junho Ale kiedy, to jeszcze nie wiem. Dzisiaj umieram z niewyspania i nawet za coś nowego do oglądania nie mam siły się zabrac No i podglądam stare odcinki Hwayugi i robię avki z pewnym Małpą
Podejrzałam przypominajkowo fragmenty King 2 Hearts, jednak stwierdzam, że dopiero ten powojskowy LSG jest dla mnie interesujący.
BeeMeR - Czw 01 Lut, 2018 19:33
| Aragonte napisał/a: | | jednak stwierdzam, że dopiero ten powojskowy LSG jest dla mnie interesujący. | Obstawiam, że podobnie będzie z GFB - kissu wyszło piękne, ale postać była z deka durnowata ale lepiej sama obadaj jeśli masz ochotę
Jeśli idzie o 16 odcinków to i rom-kom mi się potrafi znużyć, a co dopiero melo-obyczaj
Tam pod koniec trochę brakło imho pary, tj. nieco za długo ciągnięto motyw
"umrze czy nie umrze", ale ogólnie wyszło ok - nawet retrospekcji było na tyle, że się zorientowałam co i jak .
jedynie za ucieczkę rankiem z hotelu to się opinkol należy bo tak się nie robi zwłaszcza jak już się pozwoliło swojej kobiecie się uwieść
Admete - Czw 01 Lut, 2018 19:57
Ja to oglądałam po dwa odcinki w tygodniu, wolę tak niż maratony, bo wtedy wszytko potrafi mnie znudzić
BeeMeR - Czw 01 Lut, 2018 20:01
Mnie maraton potrafi też zachwycić
Admete - Czw 01 Lut, 2018 20:42
Maraton to raczej przy sensacji. Może być jeden odcinek dziennie, góra dwa. Inaczej byłoby za dużo przewijania
Oglądam Return. Jeszcze mi się nie znudziło.
Aragonte - Czw 01 Lut, 2018 23:13
Ja przewijam jakieś durnoty, poza tym to rzadko (chyba że generalnie oglądam coś dla jednej postaci lub wątku z uwagi na sfazowanie na kogoś, to wtedy przewijac mi się zdarza ).
Skończyłam dziś wieczorem Robocika - bardzo ładnie zakończyli, słodko, jak było do przewidzenia Główna para jest przeurocza Aegyo Nefryta jest zabójcze W końcówce najzabawniejsze były kontakty Min Kyu z przyszłym szwagrem
Z przyjemnością zapakowałam tę dramę do archiwów, na pewno jeszcze kiedyś wrócę do fragmentów pod wyszywanie albo na poprawę humoru. Przesympatyczna bajka.
Końcowe kissu rzeczywiście mogłoby obyc się bez tego przegięcia, tylko byc naturalne, bez udziwnień, ale no niech tam, chcieli miec klamrę, to mieli
A poza tym monotematyczne oglądałam Hwayugi - ale pod wyszywanie, więc jestem usprawiedliwiona
Prawie skończyłam już Małpi bunt, jutro zabiorę się za czytanie Wędrówki na zachód.
Trzykrotka - Pią 02 Lut, 2018 00:44
| Aragonte napisał/a: |
BTW widziałaś, jakie fantazje zaczęły snuc niektóre forumki na Soompi? Wszystko zaczęło się od tego tekstu tej blogerki Tumbrowej |
Ha! Wiedziałam, że wywoła lawinę inspiracji po takim poście! Ja ją mam polubioną na tumblrze i po prostu wiedziałam... Od jakiegoś czasu ciśnienie między naszą OTP dochodzi do eksplozji, jak zawsze, kiedy coś się tak bardzo tłumi. Nie powiem, mnie tez wyobraźnia ruszyła co nieco 10 odcinek, w którym doszłam właśnie sosikowo do pożegnania z ustawieniem Sześćdziesiątki na czatach, aż buzuje od emocji. Byłoby im lepiej, gdyby nie trening Sun Mi nauczonej skrywać uczucia.. Już wiem, czemu ma tak brzydkie, zasłaniające ją szczelnie, konserwatywne ubrania. Oczywiście, że to celowe. One dokładnie odzwierciedlają te wszystkie restrykcje, które sama sobie narzuciła. Sczeźnie, a nie przyzna się, jak ją boli "zdrada" Oh Gonga, jego wyjazd, to ze już nie uważa jej za piękną (akurat!) i że - jak zapewnia - chyba zakochał się w bibliotekarce. Po reaktywacji GGG to już naprawdę niewiele brakowało....
Aragonte nieustająco proszę o relację z lektury
Trzykrotka - Pią 02 Lut, 2018 13:03
Mmmm, jak chodzi o udręczenie Oh Gonga, to chyba 10 odcinek osiągnął apogeum. Wcześniej też rożnie bywało, pojawiła się konkurencja (żadna ) w postaci świerszczyka - Jonathana, Oh Gong musiał otworzyć swoją wypieszczoną butelkę z alkoholem zostawionym na szczęśliwe czasy po prohibicji, oddać szalik, płaszcz... Ale teraz to już jejku-jej Jak on się doprasza, żeby mimo wszystko nie zwalniała go ze służby, żeby go zatrzymała, prosiła o pomoc, błagała... Nawet ducha z nawiedzonego domu angażuje do pomocy, żeby jej za poltergeista robił - i nic. Aż w końcu wybucha na zasadzie to ja tyle dla ciebie zrobiłem, a ty nawet mnie nie zatrzymujesz? Ach, ta pokrętna miłosna logika On kocha inną i chce wyjechać w ciepłe kraje, więc krzyżyk na drogę, zatrzymywać nie będę, choćbym miała się zapłakać. Oraz - ona woli być nudna i zwyczajna, to niech będzie. Nie stanę jej na drodze, choćby głupie GGG rozerwało mi serce. I jak się męczą obydwoje. A jak jej inni nie lubią! PK ma czerwone oczy - za Bu ję. Ma Wang nie znosi jej za punkty, których nie będzie już zbierał, a panna Ma - za Ma Wanga. Prezes nic ie mówi, ale widać jak cierpi, że musiał spakować hyunga na drogę: samochód, posąg i lodówka pełna kimchi już są w walizce, ale żegnać się żal... Ech
Uwielbiam tę dramę
Aragonte - Pią 02 Lut, 2018 13:39
| Trzykrotka napisał/a: | Ha! Wiedziałam, że wywoła lawinę inspiracji po takim poście! Ja ją mam polubioną na tumblrze i po prostu wiedziałam... Od jakiegoś czasu ciśnienie między naszą OTP dochodzi do eksplozji, jak zawsze, kiedy coś się tak bardzo tłumi. Nie powiem, mnie tez wyobraźnia ruszyła co nieco |
Uhm, moja też A już wcześniej były flirciarskie teksty w motelu i bujanie się na łóżku, intensywne spojrzenia i insze takie
| Trzykrotka napisał/a: | Jak on się doprasza, żeby mimo wszystko nie zwalniała go ze służby, żeby go zatrzymała, prosiła o pomoc, błagała... Nawet ducha z nawiedzonego domu angażuje do pomocy, żeby jej za poltergeista robił - i nic. Aż w końcu wybucha na zasadzie to ja tyle dla ciebie zrobiłem, a ty nawet mnie nie zatrzymujesz? Ach, ta pokrętna miłosna logika |
Logika całkiem zrozumiała na poziomie emocji Ta blogerka z Tumblra bardzo ładnie przetłumaczyła słowa Oh Gonga. Oboje byli jednakowo uparci - żadne nie moglo się przyznać, że rozstanie będzie ciężkie, wręcz niewykonalne
W każdym razie właśnie przez to, że tak się dręczyli przez kawałek czasu, to finałowe kissu tak zagrało
| Trzykrotka napisał/a: | Uwielbiam tę dramę |
Ja też
O "Małpim buncie" (skończyłam) napisze ciut później albo może nawet poczekam aż do przeczytania "Wędrówki na zachód", którą właśnie zaczęłam.
Trzykrotka - Pią 02 Lut, 2018 14:12
Znalazłam bardzo dobry sos do 10. Niby taki sam, ale lepszy w niuansach. Szkoda, że takowego nie było w pierwszych odcinkach. Okropnie tam trzeba się było namęczyć z tłumaczeniem. Było chaotycznie i mało zrozumiale.
Aragonte - Pią 02 Lut, 2018 14:14
Podrzucisz na Wschód?
Trzykrotka - Pią 02 Lut, 2018 14:31
Dobrze - ale chcesz po angielsku? Naszego mam jakieś 45 minut.
Aragonte - Pią 02 Lut, 2018 14:49
Po angielsku też może być, porównam sobie tę wersję z wcześniejszą. Ciekawe, czy zauważę różnice
Jutro nowy odcinek, yeeees
Trzykrotka - Pią 02 Lut, 2018 15:05
Jutro, jutro Oby tylko nie kazali nam czekać w nieskończoność na napisy.
Różnice nie są wielkie, ale są. Wygląda to, jakby ktoś już nie spiesząc się zrobił drobne, kosmetyczne korekty dla poprawienia jakości tekstu. I na przykład miotajacy się (bo nie będzie punktów!) między Sam Jang, panną Ma, a bibliotekarką, Ma Wang, mówi co chwilę (choćby na propozycje sekretarki, że zabije Sun Mi) - forget it, co brzmi trochę bardziej kolokwialnie i młodzieżowo. W nowych napisach jest leave it, co mi się bardziej podoba. Kosmetyka, ale wygładza szorstkie krawędzie.
Aragonte - Pią 02 Lut, 2018 15:17
Jak to przełożysz na polski, żeby brzmiało inaczej?
Różne hwayugowe fotki, obejrzę sobie w domu:
https://www.instagram.com...bed_ufi_control
To jest dla mnie ciekawe - Generał Mróz w wersji współczesnej i historycznej:
https://www.instagram.com...bed_ufi_control
Niech pokażą jakieś reminiscencje sprzed 500 lat, z czasów uwięzienia Oh Gonga
Edit: no dobra, odnośnik jest do strony jako takiej, Generał Mróz jest na zdjęciu nr 3, jakby ktoś szukał.
Trzykrotka - Pią 02 Lut, 2018 16:19
Nie zapomnij (to też będzie, ale w innych okolicznościach), tylko może daj sobie spokój, odpuść, przestań - zobaczymy. Na razie wymyśliłam rymowankę z 500 wonami. Oh Gong śpiewa ją w 10 odcinku, tym razem dziewczynce - duchowi i dodaje jeszcze jeden, nowy wers. Zrymowałam to wszystko na sucho, muszę jeszcze sprawdzić w domu z głośnikami, czy będzie zgadzało się z rytmem słów.
Prawie skończyłam tłumaczenie, zostały jeszcze końcowe sceny. Mam nadzieję, że wyrobię się przed premierą nowego odcinka.
|
|
|