To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Księgarnia pod dwunastką

Trzykrotka - Pon 05 Cze, 2017 11:41

Przeczytałam dziś na tumblrze wyjaśnienie tej 7-dniowej kadencji naszej królowej - dlaczego tak krótko panowała, skoro była - jak widać na teaserach - bardzo przez swojego króla /księcia (?) kochana.

Podobno historia, ta nie-dramowa, wyglądała tak.
Spoiler:
Ówczesny król był wyjątkowym tyranem i okrutnikiem. Jego mądrą i kochaną przez lud żoną (gra ją pani z Healera, wreszcie zajarzyłam :zalamka: ta która grała matkę bohaterki, na wózku inwalidzkim. Panie się znów spotkały na planie) była ciotka żony młodszego brata owego króla. Ten młodszy król to nasz Panicz, jego żona to PMY.
Król, przyrodni brat księcia, tak ludziom doskwiera, że wywołują rebelię i osadzają na tronie młodego, niespełna 19-letniego księcia. Nasza PMY zostaje królową.
Wszystko byłoby dobrze, tylko że jej ojciec, mając do wyboru poparcie szwagra i zięcia, wybrał szwagra i opowiedział się za "starym" królem, przeciw rebeliantom i został przez nich zabity.
Nowy król miał po osadzeniu na tronie 19 lat, królowa 18. Zależeli absolutnie od ludzi, którzy ich na tym tronie posadzili, a oni nie chcieli widzieć córki człowieka z przeciwnego obozu. Królowa została zdetronizowana i wyrzucona z pałacu, a król nigdy nie dał narzucić sobie innej. Podobno nigdy już się potem nie spotkali.
Smutne :omg:

Podobno w dramie wszystko to upiększono trójkątem miłosnym i takimi tam. Mimo to jestem ciekawa i zbieram.

Admete, oglądasz Duel? Czytałam pełne zachwytu komentarze.

A ja dziś kupię dwa ostatnie odcinki ChT - boję się, co będzie, nie ukrywam.

Admete - Pon 05 Cze, 2017 11:58

Duel mam w planach, ale że akurat ten weekend spędziłam częściowo w pracy ( festyn w niedzielę ) i miałam dodatkową fuchę w sobotę, to nie było czasu. Ta Królowa o tyle mnie ciekawi, że serial jest inaczej robiony niż seguki - znaczy się zero jakiejkolwiek koturnowości. Ten król-tyran to ten sam, który był w Rebel i którego obalili w Klejnocie. Król grany przez panicza miał jak najbardziej żony-królowe.

https://en.wikipedia.org/wiki/Jungjong_of_Joseon

Ta zdetronizowana umarła w 1557 roku, nigdy już chyba nie wyszła za mąż i nie miała dzieci.

https://en.wikipedia.org/wiki/Queen_Dangyeong

Trzykrotka - Pon 05 Cze, 2017 12:45

Admete napisał/a:

Ta zdetronizowana umarła w 1557 roku, nigdy już chyba nie wyszła za mąż i nie miała dzieci

Tak myślałam, królowi nie wolno była pozostać w stanie bezżenności. Natomiast kobieta, która raz była żoną, czy kandydatką na żonę, czy konkubiną króla, podobno już nigdy nie mogła należeć do innego mężczyzny. Tak przynajmniej twierdzono w The Moon That Embraces The Sun.
Strasznie dużo ciekawych dram się raptem narobiło :omg:

Admete - Pon 05 Cze, 2017 12:52

Sporo, co mnie cieszy, bo rok temu miałam posuchę ;) U mnie Circle, Lookout, FMW, prawdopodobnie Duel i być może Siedmiodniowa Królowa. Co wchodzi po Chicago Typewriter?
Trzykrotka - Pon 05 Cze, 2017 13:24

To na co też czekasz, Secret Forest.
Admete - Pon 05 Cze, 2017 15:38

O tak, zdecydowanie czekam :)
Agn - Pon 05 Cze, 2017 21:54

Trzykrotka napisał/a:
A ja dziś kupię dwa ostatnie odcinki ChT - boję się, co będzie, nie ukrywam.

Ja już je mam i zbieram siły. Raz - smutek rozstania z dramą, a dwa - a jak mi się serce skrwawi?!!! :cry2: Toć choćby odejście Duszka będzie... :cry2:

A jeszcze mam SP (ostatnie) do obejrzenia.

Trzykrotko, klęska urodzaju. ;) Ale wolę ten stan niż miliard dram i nic do oglądania.

Trzykrotka - Wto 06 Cze, 2017 00:28

Ja też wolę :-D
Dziś Sp.
Fakt, relacja Głównych zrobiła się nijaka. Ale na to miejsce wkroczył super interesujący morderca. Ach, jak ten chłopak dobrze gra. A wygląd ma takiego szaleńca, który ledwie- ledwie trzyma to szaleństwo w ryzach. Będzie dobrze :excited:
Duszek i przyjaciele pewnie jutro. I do archiwum drama. Żal, prawda, żal się żegnac i z dramą i z Ah Inem, który idzie 'zrobic coś dla kraju.'

Admete - Wto 06 Cze, 2017 06:55

Tylko ze względu na postać mordercy jeszcze zbieram SP, w wakacje powybieram fragmenty z jego postacią. tradycyjnie oglądam wszytko dopiero w drugiej części tygodnia, bo w pierwsze brak czasu.
Trzykrotka - Wto 06 Cze, 2017 09:28

Dzięki wielkie :kwiatek: Może faktycznie wrzuć? Podpisz, że nie nasze i już - po to mamy tę skrzynkę w końcu.
Czytałam dziś o zakończeniu ChT na db - tylko opinię, żeby sobie nie spoilerować. Bloggerka, która streszczała dramę jest wniebowzięta. Napisała, że drama zakończyła się heavenly.
Oby dziś udało mi się obejrzeć oba odcinki :trzyma_kciuki: Mam niestety kupę domowej roboty.

BeeMeR - Wto 06 Cze, 2017 09:33

Trzykrotka napisał/a:
Podobno historia, ta nie-dramowa, wyglądała tak.
Smutne - w bezżenność i bezdzietność króla nie wierzę, za to byłej królowej niewątpliwie nie wolno już było wstąpić w żaden związek.
Ten szalony król był też przedstawiony w filmie "król i klaun", ale najlepiej póki co Klejnot przedstawiał obu, bo i zaplecze sytuacji (egzekucja matki szalonego, potem egzekucje wykonawców wyroku) i jego następcę, który owszem, miał tam po koronacji nową żonę (tj. tej 7-dniowej nie poznaliśmy, chyba, że mi umknęła w mnogości wątków, pamiętam tylko nową, jak jeszcze nie miała za dużo wpływów w pałacu, ale z czasem się to zmieniło) i jak najbardziej dwóch małżeńskich synów (plus córkę z konkubiny, ale to podejrzewam, że czysta fikcja na rzecz dramy), z czego starszy (z poprzedniej żony) umarł. Nie wiem, na ile są to dane historyczne. Ciekawam, jak to pokaże obecna drama.

Trzykrotka napisał/a:
relacja Głównych zrobiła się nijaka. Ale na to miejsce wkroczył super interesujący morderca
Ja nie mam nic przeciwko pleple w kwestii romantycznej - przewinę sobie jak będę chciała, ale przewidywalność wątku kryminalnego nieco mnie nuży. Oby chwilowo.
Admete - Wto 06 Cze, 2017 09:57

To było zgodne z historią. Nawet tę konkubinę z pań kuchennych dopasowali do jakiegoś imienia, choć jej pochodzenie było inne zapewne. Pamiętam, że to sprawdzałam.
Trzykrotka - Wto 06 Cze, 2017 10:56

Jak lubię wątki romansowe, to ten w SP jest dla mnie na tym etapie trochę za mdły. Takie posyłanie sobie tęsknych spojrzeń, odskakiwanie, gdy znajdzie się za blisko tego drugiego itd. jest zbyt niedojrzałe jak na tych bohaterów, którzy dziećmi nie są, a do wstydliwości do tej pory daleko im (może bardziej jej) było. Taki mdły budyń się z tego zrobił po brawurowym początku. Ale nie tracę nadziei, że to się jeszcze zmieni.
Natomiast watek kryminalny mi się podoba. Obaj mordercy są mocno dziwni, usadowli się bardzo blisko stróżów prawa, z którymi pięknie sobie pogrywają. Na dodatek mecenas No już wie, albo przeczuwa, więc rozgrywka może być super ciekawa. Sytuacja zupełnie jak z I Remember You. Obaj aktorzy są bardzo dobrzy - nic tylko czekać na rozwój wypadków. Przynajmniej ja tak obecnie mam z tą dramą

Agn - Wto 06 Cze, 2017 17:10

Mam to szczęście, że mnie nie znurzyło romansowo, ale to pewnie dlatego, że mniej stricte romansów obejrzałam, dlatego nie widzę może aż tak bardzo wytartych szlaczków i łykam jak jest. Tłumaczę też sobie, że wcześniej igrali ze sobą, ale teraz zaczynają zdawać sobie sprawę z uczuć, a co innego kogoś kochać, a co innego po prostu się zabawić. Zobaczymy, co będzie dalej. :)
Kwestia kryminalna jest dla mnie spoko. Morderców jest, jak widać, dwóch i czekam na rozwiązanie sprawy. Nie tylko kiedy nasze prężne biuro adwokackie skapnie się, kto co i dlaczego, ale i o co chodzi samym mordercom. Choć na moją głowę po prostu wykańczają szuje.
Dobrze by też było porządnie rozwiązać wątek z ojcem trupiastego byłego, bo zrozumiałabym rozpacz rodzicielską, ale nie straszenie i duszenie.

Admete - Wto 06 Cze, 2017 19:32

Obejrzałabym coś, ale nie mam czasu...Nic to jutro zrobię podejście, a reszta stopniowo. Znów mi się dodatkowa robota kroi.
Agn - Wto 06 Cze, 2017 20:57

Znowu jakiś festyn czy akademia na zakończenie roku szkolnego?

Ja jadę przez ChT nr 15. :)

Agn - Wto 06 Cze, 2017 21:24

No nareeeeszcie! Jeon Hye Bin wreszcie zagra główną rolę kobiecą w dramie, a nie jak zwykle drugi plan jej dadzą. Wprawdzie widziałam ją tylko w Strzelcu z Joseonu i w cameo w Healerze (chyba tu? zagrała chemiczkę), ale bardzo mi się podobała i miałam nadzieję, że przejdzie dziewczyna do pierwszego planu, a tu ciągle nic. Zapewne pomógł jej w tym związek z panem z pierwszej ligi, ale i tak zamierzam się tym cieszyć i zerknąć na dramę. :)
http://mydramalist.com/ar...d-korean-dramas
(Czemu odnoszę wrażenie, że Sunbae gra ostatnio w każdej dramie?)

Agn - Wto 06 Cze, 2017 22:19

I jeszcze zapowiedź Bride of the water God: https://www.youtube.com/watch?v=hlTCO-I2rUs
(Co oni mu zrobili?!)

Trzykrotka - Śro 07 Cze, 2017 00:12

Agn napisał/a:
(Co oni mu zrobili?!)

Smoky eye i niebieskie włosy :mrgreen: Gosi może się wreszcie spodoba, bo na razie pluje jadem na samą wzmiankę o tym, że manhwa pozostanie nie solidną podstawą, ale luźną kanwą tej adaptacji. A potencjalne fanki już zawczasu zaczynają hejtować dziewczynę. Podobno taki sam hejt dostawała kiedy grała w Smokach :roll: Głpota ludzka nie zna granic ni kordonów.

ChT 15

... czyli cały prawie odcinek opowiadający o tym, co stalo się 80 lat wcześniej, tej feralnej nocy wielkiej imprezy dla Japończyków i w ciągu najbliższych dni. Smutno i straszno i źle, no ale wiadomo - przecież nikt nie spodziewał się, że ta trójka, trzymając się za rączki, poszła budować wolny Joseon.
Smutno. Oczywiście (żabim oczkiem) torturowany człowiek wygląda o wiele gorzej niż tu nam pokazano, a po strzelaniu sobie w łeb nie sięga się już resztką sił do kieszeni (a i łba przeważnie już nie ma), ale licencia poetica i wrażliwość widzów została zachowana. Po smutnym i pięknym odcinku czekam już tylko na ostateczne zamknięcie watków współczesnych. A nie, historycznych też. Najgorsza kanalia jeszcze chodzi po świecie, a i Seol nie zrobiła tego, co wraca do niej w koszmarach w 2017 roku. Ale to już jutro.

Trzymam kciuki za Hye Bin w pierwszej głównej roli. Sunbae niedawno grał z pierwszą panną z Gunmana, teraz będzie z drugą - a to dobry partner IMO i ja mogę oglądać go na okrąglo.
O, a niżej panna z Dating Agency Cyrano chyba z tym młodym policjantem z Panny Marple? I nasz Hwarangowy Min Hyuk z Lee Yoo Bi - ilu znajomych (nie żebym od razu rwała się do oglądania :czekam2: )

Agn - Śro 07 Cze, 2017 00:23

Trzykrotka napisał/a:
ChT 15
... czyli cały prawie odcinek opowiadający o tym, co stalo się 80 lat wcześniej, tej feralnej nocy wielkiej imprezy dla Japończyków i w ciągu najbliższych dni. Smutno i straszno i źle, no ale wiadomo - przecież nikt nie spodziewał się, że ta trójka, trzymając się za rączki, poszła budować wolny Joseon.
Smutno. Oczywiście (żabim oczkiem) torturowany człowiek wygląda o wiele gorzej niż tu nam pokazano, a po strzelaniu sobie w łeb nie sięga się już resztką sił do kieszeni (a i łba przeważnie już nie ma), ale licencia poetica i wrażliwość widzów została zachowana. Po smutnym i pięknym odcinku czekam już tylko na ostateczne zamknięcie watków współczesnych. A nie, historycznych też. Najgorsza kanalia jeszcze chodzi po świecie, a i Seol nie zrobiła tego, co wraca do niej w koszmarach w 2017 roku. Ale to już jutro.

Ja sobie właśnie kończę finalny odcinek. Instrukcja obsługi dla ciebie, Trzykrotko - naszykuj sobie chusteczki. Ja się dodatkowo trzymam fotela. :(
Odnośnie 15tki - miałam te same uwagi i tak samo doszłam do wniosku, że wolę, by mi mózgami po oczach nie majtali. Mimo wszystko cenię w dramach, że nie epatują flakami.
Trzykrotka napisał/a:
(nie żebym od razu rwała się do oglądania )

Nie rwij się, bo jeszcze tych dram nie ma. ;)
Za Hye Bin też trzymam kciuki, należy się dziewczynie szansa.
Hejtu na dziewczynę z Water God nawet nie skomentuję. :zalamka:

PS Rany, Trzykrotko, co za avek! :lol:

Admete - Śro 07 Cze, 2017 07:06

Agn napisał/a:
Znowu jakiś festyn czy akademia na zakończenie roku szkolnego?


Nie, to takie coś poza pracą, ale zajmie czas.

Trzykrotka - Śro 07 Cze, 2017 07:43

Uch... Chusteczki, mówisz? Kupię wracając z pracy, bo finał już dziś. Mam nadzieję na piękne chwile z mnóstwem muzyki.
BTW, bardzo podobało mi się w 15 płynne przejście z przeszłości w teraźniejszość identyczną sceną z tymi samymi bohaterami, kiedy to jeden z nich stoi nad przepaścią. Tylko zmieniają się miejscami. Znowu zrobili to powtarzanie takich samych scen z teraz i wtedy. Muszę powiedzieć, że bardzo podobał mi się Cordon w roli takiego eleganckiego ZUEgo jak z filmów o okupacji.
Arek jest do kompletu z poprzednim, na którym był Morderca :-) Oba z She Was Pretty. Zateskniłam za Siwonem i sobie go oglądałam :serce:

BeeMeR - Śro 07 Cze, 2017 08:28

My Sassy Girl 1-3 (czyli zwyczajowe 1,5)

Mamy jak zwykle dramatyczny wstęp z detronizacją królowej (podejrzewam, że ani trochę nie historycznej, w każdym razie nie bardzo ;) , oskarżonej m.in. o cudzołóstwo), próbę jej zabójstwa i uratowanie przez współoskarżonego, który dziecię - królewicza - zanosi królowi osobiście, negując plotkom. Królewna jest o 10 lat starszą siostrą tegoż dziecka, świadkiem wydarzeń.


Pan z ornamentami w kwiatki ( :rotfl: ) najwyraźniej jest naczelnym Zuym.


Ileś lat później do kraju wraca przebywający - i odnoszący same sukcesy na "chińskim" dworze - uczony - panicz jakiśtam. W kraju wszystkie panny ścielą mu się do stóp i inne takie typowe bzdurki ;)


Po wieczorze z przyjaciółmi :party: panicz spotyka jeszcze bardziej wstawioną pannę - królewnę - którą na dzień dobry musi ratować przed absurdalnym upadkiem z mostka,


następnie zaś jako dżentelmen zanosi do najbliższego love-motelu "by położyć spać" w "pienknym" apartamencie (oberżysta już mu wierzy, jasne jasne :lol: ) i zabiera się za spieranie nie powiem czego z szatek - swoich, a następnie panny - i przy tym zajęciu zostaje uznany za zboczeńca


a my poznajemy ochroniarkę królewny o wyjątkowo tępym spojrzeniu, interesującego trzeciego i mdłego Drugiego - strażnika. Na deser ładniutka druga - przyjaciółka głównego z dzieciństwa.


Niby wszystko gra, drama jak wiele, znaczy z tych, które ani trochę nie udają prawdziwego seguka z krwi i kości, tylko są kostiumowa przykrywką dla bardzo współczesnych bohaterów i zdarzeń, ale nie bardzo widzi mi się główna księżniczka - za bardzo jest karykaturalna :roll: Przynajmniej z początku - potem pewnie zyska więcej ogłady i uroku, już w odc 3-4 jest nieco lepiej, tj. nie wymiotuje :P Ok, ja wiem, że dramatyczna utrata matki w dzieciństwie spowodowała ucieczki z pałacu, powroty wprost pod stopy ojca-króla, upijanie się w sztok i ogólnie karczemne zachowanie, ale... :roll:
No nic, test kolejnych odcinków niezbędny, bo drama jest bardzo ładnie filmowana. Pluch chcę dać szansę głównym zaprzyjaźnić się trochę - a przynajmniej nie kłócić bez przerwy ;)

Trzykrotka - Śro 07 Cze, 2017 11:28

Mnie właśnie zainteresowało z opisu i wrażeń internautów to spotkanie Joseonu z współczesnym obyczajem; nikt chyba nawet nie zastanawia się, czy pewne rzeczy byłyby możliwe w epoce, bo wiadomo, że hanbok to tylko przebranie dla współczesnej historii. W oryginale grała chyba nasza Syrenka, o ile pamiętam.
Ja dziewczynę z Sassy Girl bardzo lubię i mam nadzieję, że dane jej będzie pograć coś fajnego w tej dramie. Pana, choć jest super-popularny, jeszcze w niczym nie oglądałam i też jestem go ciekawa. Pewnie w weekend będę próbować.

Edit: tak, grała Syrenka z panem z Producers, który pewnie dlatego miał cameo w Legend of the Blue Sea.
Edit2 Buahaha, dopatrzyłam obsadę. Mdły Trzeci - Strażnik to jeden z czterech Rycerzy od Cindirelli, ten muzyk, który się o pannę nie bił tylko z nią przyjaźnił. A ładna Druga to ta wiecznie płacząca lalunia z Flower Boy Next Door, która przyjechała razem z Ricardo z Hiszpanii plątała się w piątym planie.

BeeMeR - Śro 07 Cze, 2017 14:24

Trzykrotka napisał/a:
nikt chyba nawet nie zastanawia się, czy pewne rzeczy byłyby możliwe w epoce, bo wiadomo, że hanbok to tylko przebranie dla współczesnej historii.
Dokładnie tak jest - i obyczaj i zachowanie - wszystko jest bardzo czytelnie współczesne (Nie zdziwiłabym się, gdyby przemycono tu ppl telefonów albo i czegoś innego :P ), tylko kostiumy zostały - bardzo ładne, błyszczące ;)
Tu królewna wybiera sobie mężczyzn na noc - według pałacowego brukowca ;)


Księżniczka przynajmniej nie jest nudna, właśnie spławiła Drugą klejąc się do głównego i wołając do niego Kochanie/mężu, opowiadając o wspólnie spędzonej nocy (w motelu, pod drzewem) - najgorsze, że nie można jej zarzucić kłamstwa :rotfl: Oczywiście miała inny plan niż dosłowne wyznania, ale to chyba wiadomo :lol:


A tu jej plan - którędy wyleźć z tego pałacu ;)


Pan godnie nosi strój yangbana, drama jest chyba preprodukowana, a aktor zasilił już szeregi armii, kojarzę jego dziewczyną (BoA). Jest ok - początkowo drażniła mnie królewna, ale już się przyzwyczaiłam ;) Para zaczęła już tworzyć pewien dream team w konfrontacji z okolicznym gangiem - nie jest źle.


Lalunia nie jest tu zła - przynajmniej posiada tez charakter - tak przyjmuje wyznania adoratorów :lol:


Siostrunia głównego też mi się podoba. Moim zdaniem kompletnie nietrafiony jest tylko mdły strażnik i równie nieciekawa strażniczka.


Ogólne jest to w pewien sposób uczta wizualna - nie taka plenerowa jak Jumong, czy kulinarna jak Klejnot, ale tęczowa feeria barw :oklaski:
Drama jest odpoczynkowa - nie jest słodyczką jak MDBC ani rozrywką jak Hwarang, ale na swój sposób też przyjemnie się ogląda, zgrzytał mi właściwie tylko ten pierwszy odcinek i przedstawienie królewny, potem już całkiem gładko wchodzi - kończę 6, to o czymś świadczy ;) . NIe wszystkie dowcipy sa najwyższych lotów, ale wcale nieźle się bawię :banan_Bablu:
(zaraz wrzucę napisy gdzie trzeba - szybko się z nimi uwijają, ale też nie są szczególnie wymagające ;) )



Co ciekawe - nikt nie robi pikselozy ostrzy.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group