Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji cz. V
BeeMeR - Pon 31 Mar, 2025 17:29
W zerwanych zaręczynach sprawa była w miarę świeża, Poirot zdążył przed wyrokiem sądu dowieść niewinności oskarżonej, chodziło mi o sprawy sprzed kilkunastu lat jak w 5 świnkach albo w słoniach.
annmichelle - Pon 31 Mar, 2025 18:40
Pamiętam, że w jednej powieści Christie był motyw, że bohaterka rozpoznała dom, w którym, gdy była dzieckiem, doszło do pewnego wydarzenia i dopiero teraz jako dorosła kobieta uświadomiła sobie, że to było morderstwo.
Tylko nie pamiętam, czy tam śledztwo prowadził Poirot czy tylko ona sama starała się dociec prawdy.
"Nemezis" i "Rosemary znaczy pamięć" to takie "cold case", tyle, że bez Poirota.
BeeMeR - Pon 31 Mar, 2025 19:07
Ten dom był w Uśpionym morderstwie z panną Marple, bardzo mi się ekranizacja z Joan Hickson podobała i zdecydowanie mniej ta późniejsza
Ania Aga - Wto 01 Kwi, 2025 09:29
Mam papierowe wydania książek Christie, są przypisy. Młoda Kanadyjka, która nie wierzy w winę matki skazanej za zabójstwo Pięć małych świnek. Dziewczyna, która widziała morderstwo Wigilia Wszystkich Świętych. Inspektor mający wątpliwości, czy oskarżony został właściwy człowiek Pani McGinty nie żyje
BeeMeR - Wto 01 Kwi, 2025 11:01
O, to tylko świnki czytałam na razie, dziękuję za podpowiedź
Teraz kończę Morderstwo na polu golfowym - też ma korzenie w przeszłości
RaczejRozwazna - Śro 02 Kwi, 2025 00:54
Czytam "Kwiaty w pudełku" i jak na razie ta książka dość mocno mnie rozczarowuje. Po pierwsze - pisana jest pod tezę, a tego nie lubię - że japońskim kobietom jest źle. Jeżeli pod tezę to wrzuca się dla jej uzasadnienia wszystko, a zatem i takie kwestie, które nie są specyfiką wyłącznie japońską ani nawet azjatycką (wykorzystanie seksualne dzieci w rodzinach, status osób nieheteronormatywnych na japońskiej prowincji etc.) - no sorry ale w wielu wypadkach wystarczyłoby zmienić imiona z Akiko i Marysię i taka książka mogła by powstać w Polsce, a nie mam wrażenia, że żyjemy w najgorszym dla kobiet kraju - choć wiele trzeba by poprawić. Poza tym jest mocno jednostronna - opresyjna kultura pracy dotyka w Japonii zarówno kobiety jak i mężczyzn, a zasady konfucjańskie dotyczące niższego statusu kobiety od mężczyzny są silniejsze choćby w Korei.
No i dlatego nie przekonuje mnie ta pozycja. Po wielu lekturach uważam kulturę koreańską za bardziej opresyjną w takich kwestiach jak kult nierealnego piękna, właśnie "nieobecności" osób nieheteronormatywnych, wiktymizacji terapii psychologicznych (Japonia zdecydowanie lepiej stoi pod tym względem), statusu samotnych matek (Japonia się bardzo zmienia na plus w tym punkcie) i tej cholernej etykiety (pamiętam, że nawet mąż Pyry wspominał o niej jako o najważniejszej właściwie kwestii życiowej, obowiązujących wszystkich, Pyrę też ). Poza tym znam Japończyków i np. rodzina jest tam absolutnie świętością, a dzieci mają naprawdę dobrze , są kochane, wychowywane w zdrowiu i harmonii (są badania na ten temat) i nie wymaga się od nich cudów edukacyjnych jak w Korei.
Aragonte - Śro 02 Kwi, 2025 02:36
A wiesz, że ja ostatecznie doszłam do wniosku, że Japonia Japonią, ale nie leży mi ta konkretna książka? W każdym razie mam ochotę jej się pozbyć, nie mam ochoty do niej wracać.
Nadal nie jestem jakąś fanką Japonii, ale chętnie zweryfikuję swoją opinię, czytając coś bardziej pozytywnego. Ta akurat książka mnie przygnębiła.
A teraz podczytuję sobie nieśpiesznie "Kapłony i szczeżuje".
RaczejRozwazna - Śro 02 Kwi, 2025 10:58
Nie dziwię się. Mnie też jakoś odstręcza. Odpowiednik o koreańskich kobietach był duuuużo lepszy.
Ja sobie chcę przeczytać to:
https://www.swiatksiazki....91-ksiazka.html
Zastanawiam się też nad tym
https://shop.ukiyo-japan.pl/Ksiazka-Silne-kobiety-Japonii-miekka-okladka-p11210
Natomiast na pewno wrócę do książek, których autorką, lub współautorką jest Iwona Kordzińska-Nawrocka.
https://lubimyczytac.pl/autor/46737/iwona-kordzinska-nawrocka#books-and-magazines
Admete - Śro 02 Kwi, 2025 14:22
Też bym chętnie te książki przeczytała. Skończyłam wczoraj czytać biografię Osieckiej - "Agnieszka. Osiecka między wierszami". Jaka to była dziwna kobieta, niewątpliwie utalentowana, ale w jakiś sposób odstręczająca.
BeeMeR - Nie 06 Kwi, 2025 18:21
Przeczytałam Przyjdź i zgiń Agaty Christie, teraz czytam Entliczek pentliczek.
annmichelle - Nie 06 Kwi, 2025 18:36
Bardzo ciekawa jestem tej opowieści:
https://www.empik.com/zrz...63382,ksiazka-p
Zrzutka Haywardów Janice Hallett.
Lubię takie małomiasteczkowe, angielskie klimaty z zagadką, gdzie wszyscy się znają
Ale tutaj ciekawostką jest forma.
Zacytuję fragment opinii:
Książka "Zrzutka Haywardów" to nietypowy thriller, który wyróżnia się oryginalną formą narracji. Nie mamy tu klasycznego narratora, a cała historia zostaje przedstawiona poprzez różne kanały komunikacji – głównie e-maile, ale także wiadomości SMS czy WhatsApp. Dzięki temu czytelnik wciela się w rolę detektywa, analizując odzyskaną korespondencję i próbując rozwikłać zagadkę morderstwa.
Na pewno ją przeczytam.
praedzio - Nie 06 Kwi, 2025 19:20
A propos formy. Zamówiłam sobie książkę pt. "Wypiór" Grzegorza Uzdańskiego. Byliśmy wczoraj z R. na spektaklu, który powstał na kanwie tej książki. Historia mi się spodobała, więc jestem ciekawa tej pozycji. A forma? Ksiąźka jest napisana trzynastozgłoskowcem.
RaczejRozwazna - Nie 06 Kwi, 2025 19:38
Czytałam kiedyś książkę, napisaną w firmie maili, dziwne trochę to było (książka zasadniczo słaba, więc może dlatego).
Admete - Nie 06 Kwi, 2025 20:08
Maile, esemesy...młode pokolenie już nic nie pisze, wysyła głosówki.
annmichelle - Nie 06 Kwi, 2025 20:21
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Czytałam kiedyś książkę, napisaną w firmie maili, dziwne trochę to było |
Jeśli emaile mają formę normalnej korespondencji to dla mnie to powieść epistolarna.
A taka, jeśli napisana jest dobrze (vide "Niebezpieczne związki"), to czemu nie? Chętnie poczytam.
Dotychczas czytałam tylko kilka książek, które są całe właśnie w formie listów i, rzeczywiście dużo zależy od talentu pisarza. Jedne czytało mi się bdb, inne mnie wynudziły.
RaczejRozwazna - Nie 06 Kwi, 2025 20:40
Maile to nie listy mimo wszystko. Nie ten styl
annmichelle - Nie 06 Kwi, 2025 20:48
| RaczejRozwazna napisał/a: | Maile to nie listy mimo wszystko. Nie ten styl |
Ja tam piszę maile jak listy.
RaczejRozwazna - Pią 11 Kwi, 2025 00:19
Przeczytałam książkę o Hongkongu Piotra Bernardyna - dobra rzecz.
RaczejRozwazna - Wto 15 Kwi, 2025 16:40
W mojej serii włoskiej czytam powieści Eleny Ferrante - dobra literatura.
Admete - Wto 15 Kwi, 2025 18:36
U mnie teraz "Darwin. Wyprawa, która zmieniła świat."
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5061765/darwin-wyprawa-ktora-zmienila-swiat
BeeMeR - Wto 15 Kwi, 2025 19:28
A u mnie Niemy świadek oraz Kot wśród gołębi Agaty Christie.
Admete - Nie 20 Kwi, 2025 21:25
Przeczytałam powieść "Sekret indygo" o Elizabeth Lucas Pinckney - osiemnastowiecznej kobiecie z Karoliny Południowej, która wprowadziła tam uprawę i wykorzystywanie indygo. Książkę czytało mi się dobrze, choć mam wrażenie, że w tłumaczeniu były kiksy. A sam utwór pewnie prędzej czy później przerobią na film. Wolałabym przeczytać jej biografię niż beletrystykę, ale dobre i to.
https://en.wikipedia.org/wiki/Eliza_Lucas
Admete - Sob 26 Kwi, 2025 16:02
Kolejny raz czytam "Opowieść podręcznej" Margaret Atwood - obejrzałam pierwsze sezon serialu i mnie naszło.
annmichelle - Sob 26 Kwi, 2025 16:58
Przy okazji pobytu w Polsce kupiłam sobie kilka książek i właśnie biorę się za Zrzutkę Haywardów Janice Hallett, o której wspominałam parę postów powyżej.
RaczejRozwazna - Nie 27 Kwi, 2025 16:20
Czytam "Lamparta" Giuseppe T. di Lampedusy - ponoć jedną z najlepszych powieści włoskich. Rzeczywiście zasługuje na swoje miano. Oparta jest o autentyczne wątki z arystokratycznej rodziny autora, jej akcja dzieje się w XIX w. Sycylii w momencie gwałtownych przemian prowadzących do zjednoczenia Włoch. Znakomicie naświetla sytuację społeczną tego czasu, a główny bohater, don Fanrizio, jest jednym z najciekawszych bohaterów powieściowych, zaiste.
|
|
|