Seriale - Zemsta najlepiej smakuje na zimno i z dobrą dramą x 22
Admete - Wto 20 Lut, 2024 07:45
No tak,.ja średnio trawie młodych ćućmoków, bo mam ich na co dzień w pracy 😉
BeeMeR - Wto 20 Lut, 2024 08:05
A ja mam dużo większą cierpliwość do dram i wolno rozwijających się postaci albo późno ale pięknie rozkwitających
Co innego nam przeszkadza, co innego nudzi, odrzuca, co innego kręci - i po to mamy wątek do wymiany wrażeń i myśli
Loana - Wto 20 Lut, 2024 09:34
| Admete napisał/a: | | "Marry my husband" powinno się było skończyć na 12 odcinkach i powinni byli iść według webtoonu, a nie cudować i pisać własny scenariusz. Właściwie to głowni wyszli na zimnokrwistych morderców... |
Nie odbieram tego w ten sposób i drama dalej mi się podoba Główna próbowała uciec przed przeznaczeniem i jak nie szło to nawet próbowała się poświęcić, więc dla mnie nie było odbioru, że główni są mordercami. Jak widać każdy ma inaczej
Ja będę polecała dramę, ale z zastrzeżeniem, że można różnie odbierać
Szkoda, że tak mało pokazali drugoplanowych par, bo bardzo mi się podobają.
Admete - Wto 20 Lut, 2024 11:02
Wiesz, dla mnie jest tam zero romansu, chodziło mi głownie o to, żeby bohaterka wyszła na swoje. Mogło zostać jak w webtoonie. Natomiast teraz to oni kombinowali, jak zrobić, żeby główna para się pozabijała nawzajem. Co innego, gdy Min Hwan zginął w wypadku, który sam spowodował, a Su Min poszła do więzienia za morderstwo na teściowej. Tutaj główna para spiskuje, żeby doszło do morderstwa A potem miziu miziu na niebieskiej kanapie.
Loana - Wto 20 Lut, 2024 14:37
| Admete napisał/a: | | Natomiast teraz to oni kombinowali, jak zrobić, żeby główna para się pozabijała nawzajem. Co innego, gdy Min Hwan zginął w wypadku, który sam spowodował, a Su Min poszła do więzienia za morderstwo na teściowej. Tutaj główna para spiskuje, żeby doszło do morderstwa |
W ogóle tego tak nie widzę. Serio jakbyśmy oglądały inne historie Ale ok, to jest dość oczywiste, że nie wszystko się wszystkim musi podobać tak samo
Czekam na ostatni odcinek i mam nadzieję, że będzie słodko i różowo, bo potrzebuję teraz trochę lukru
Admete - Wto 20 Lut, 2024 14:40
No czekaj - fałszywe esemesy, śledzenie, czy Su Min na pewno poszła do odpowiedniego pokoju. Udawanie, że Ji Won wróciła do swojego byłego, przekupienie współpracownika tej niby narzeczonej. Przecież świetnie oboje wiedzieli, że to zmierza do morderstwa. Wiele rzeczy maksymalnie naciąganych i życzeniowych. Oglądałam te ostatnie odcinki dla Min Hwana i Su Min, bo to świetnie zagrana para złych. Chętnie zobaczyłabym też dojrzałą historię tego dyrektora z korpo i pani menadżerki. Główni...no cóż.
| Loana napisał/a: | | Czekam na ostatni odcinek i mam nadzieję, że będzie słodko i różowo, bo potrzebuję teraz trochę lukru |
Słodko i różowo to było tylko w odcinku 11 Na razie to Su Min zmierza do JI Won, by ją zabić
RaczejRozwazna - Wto 20 Lut, 2024 15:55
Czy znacie vlogi na YT niejakiego Kima "Kim jestem"? Chłopak od dziecka mieszkający w Polsce wraz z rodzicami, ożeniony z Polką (ojciec pracował w filmie Hyundaia w Lublinie). Krótko i po męsku mówi o Korei, Polsce i przedstawicielach obu narodów. Jego styl wypowiedzi mnie trochę wkurza bo jest jakby skierowany do kolegów przy trzecim piwie, ale informacje są bardzo ciekawe, podane z męskiej perspektywy a więc bez nadmiernych sentymentów. Ostatnio porównywał relacje Korei, Chin i Japonii do Polski i jej sąsiadów. Wreszcie mniej więcej wiem dlaczego Koreańczycy mają problem z zaakceptowaniem przeprosin Japończyków.
Znakomicie odegrał też (w stylu dramowym ) różnice w związkach w obu krajach.
W każdym razie polecam.
Admete - Wto 20 Lut, 2024 16:59
To się Marry my husband skończyło, no i dobrze Fakt, że nie mam już teraz co oglądać ani na co narzekać. Nie ma nic do oglądania...Cop and Flex od biedy. Za tydzień znów jakiś webtoon w miejsce Marry, ale nie będę próbować, bo temat i obsada nie moje.
BeeMeR - Wto 20 Lut, 2024 21:55
| Cytat: | | będę polecała dramę, ale z zastrzeżeniem, że można różnie odbierać | to doskonale pasuje do każdej jednej polecanej tu dramy
Chyba jeszcze nie było takiej, która by się wszystkim podobała.
Może Healer
RaczejRozwazna - Wto 20 Lut, 2024 22:20
Healer mi się podobał ale bez fajerwerków - w sensie wywaliłabym z niej wiele, żeby była idealna
Aragonte - Śro 21 Lut, 2024 00:39
| RaczejRozwazna napisał/a: | Czy znacie vlogi na YT niejakiego Kima "Kim jestem"? Chłopak od dziecka mieszkający w Polsce wraz z rodzicami, ożeniony z Polką (ojciec pracował w filmie Hyundaia w Lublinie). Krótko i po męsku mówi o Korei, Polsce i przedstawicielach obu narodów. Jego styl wypowiedzi mnie trochę wkurza bo jest jakby skierowany do kolegów przy trzecim piwie, ale informacje są bardzo ciekawe, podane z męskiej perspektywy a więc bez nadmiernych sentymentów. Ostatnio porównywał relacje Korei, Chin i Japonii do Polski i jej sąsiadów. Wreszcie mniej więcej wiem dlaczego Koreańczycy mają problem z zaakceptowaniem przeprosin Japończyków.
Znakomicie odegrał też (w stylu dramowym ) różnice w związkach w obu krajach.
W każdym razie polecam. |
Kojarzę kanał, ale nie oglądam. Jakoś mnie nie zachęcił, no i czasu za mało na wszystkie ciekawostki na YT.
Aragonte - Śro 21 Lut, 2024 00:41
| Admete napisał/a: | Wiesz, dla mnie jest tam zero romansu, chodziło mi głownie o to, żeby bohaterka wyszła na swoje. Mogło zostać jak w webtoonie. Natomiast teraz to oni kombinowali, jak zrobić, żeby główna para się pozabijała nawzajem. Co innego, gdy Min Hwan zginął w wypadku, który sam spowodował, a Su Min poszła do więzienia za morderstwo na teściowej. Tutaj główna para spiskuje, żeby doszło do morderstwa A potem miziu miziu na niebieskiej kanapie. |
Yyyyy? To ja nie wiem, czy chcę to oglądać, bo czego innego się spodziewałam
RaczejRozwazna - Śro 21 Lut, 2024 01:02
Te vlogi Kimś krótkie są.
Admete - Śro 21 Lut, 2024 07:12
Aragonte obejrzyj i sama zadecyduj. Każdy inaczej odbiera.
Trzykrotka - Śro 21 Lut, 2024 09:34
Kima oglądałam choć nie śledzę na stałe. Bardzo fajny kanał. Polsko- chińsko - koreańską Jadzię też lubię, ale ona się specjalizuje w krótkich formach.
Aragonte - Marry My Husband można sobie bez szwanku darować - taka moja opinia. W pierwszej parze zawodzi pan. Druga - ta zła - jest świetna, ale trudno z nimi sympatyzować. I jak dla mnie też najbardziej intrygującym wątkiem był ten managerski. Pan grał wcześniej ZUego japońskiego oficera - demona w Lisku i już wtedy mnie zaintrygował. Pan jest nieprzenikniony i twardy, pani to sama kruchość ( grała asystentkę pani stomatolog w HometownCCC) - obejrzałabym całą dramę w tą dwójką
Widziałam na Instagramie całą sesję ślubną głównej pary . Jak słowo daję - czasami mam wrażenie, że PMY występuje w długich na 16 odcinków modowych spotach reklamowych
Admete - Śro 21 Lut, 2024 10:56
Coś w tym jest. Wyszłaby w końcu za mąż i miała własną sesję
| Trzykrotka napisał/a: | | obejrzałabym całą dramę w tą dwójką |
Odpowiednio napisana, byłaby świetna.
Loana - Śro 21 Lut, 2024 15:02
"Marry my husband"
Park Min Young przepięknie wyglądała w tych sukniach ślubnych Naprawdę jej pasowały.
Obejrzałam ostatni odcinek i on był w 90% dla mnie, nie dziwię się, że Admete nie podszedł To było to, co ja lubię - szczerzyłam zęby do ekranu przez ponad pół odcinka W sumie dobrze, że nareszcie jest jakaś drama, gdzie nie było happy endu w ostatnich pięciu minutach, tylko dali się nacieszyć tym szczęściem To może tona lukru, ale czasem takie też są potrzebne, mi osobiście brakowało tego ostatnio
W sumie można też przyznać, że to była taka dłuższa reklama firmy organizującej śluby i salonu sukien ślubnych, bo się ich tam dużo przewinęło. Nie szkodzi, nie przeszkadzało mi to, ładnie wyglądali wszyscy. Co najwyżej nie wiem, kto wpadł na pomysł nażelowania włosów głównego, bo mi to niezbyt podchodzi, no ale nie można mieć idealnie
Ale ogólnie drama bardzo mi się podobała, mam zamiar do niej wracać często i napawać się tymi szczęśliwymi chwilami oraz przeżywać znowu to naprawdę super poczucie satysfakcji kiedy źli obrywali
Miała te drama oczywiście swoje gorsze momenty, jakieś luki logiczne itp., ale nie przeszkadzało mi to. Muszę przyznać, że aktorzy w tej dramie naprawdę dali z siebie wszystko - główna ekipa zagrała wspaniale. Śmiałam się z nimi, płakałam z nimi, byłam zła i sfrustrowana, byłam smutna - bardzo dobrze potrafili przekazać te uczucia. Trochę mało było rozwinięcia romansów w parach drugoplanowych, ale w sumie to była drama o głównych, więc można wybaczyć
RaczejRozwazna - Śro 21 Lut, 2024 15:33
Jak chcesz więcej lukru to zobacz Hometown Cha cha cha. Od tej słodyczy to chyba nawet aktorom było chwilami niedobrze
Loana - Śro 21 Lut, 2024 21:21
| RaczejRozwazna napisał/a: | Jak chcesz więcej lukru to zobacz Hometown Cha cha cha. Od tej słodyczy to chyba nawet aktorom było chwilami niedobrze |
Ja chcę lukru, ale podanego "z pazurem" Tutaj mi pasowało, była fantastyka, tajemnica i przeplatające się smutne sceny z radosnymi
Może kiedyś usiądę do tego Hometown ChaChaCha, chociaż jak czytam, że tam bohaterka się robi jakaś dziwna na koniec to mi się mniej chce Plus jednak aż taką fanką Dołeczka nie jestem. Zapamiętałam go, ale nigdy mnie nie zachwycił Więc jakkolwiek In Woo rozczarował część z Was swoją grą, to mnie akurat nie i mam teraz fazę na niego
Trzykrotka - Śro 21 Lut, 2024 23:16
A ile lukru było w DoFoSolSolLaLaSol! Przypomniała mi się ta drama jako przykład małomiasteczkowego romansu. Bardzo słodkie, bardzo fajny drugi plan, aktorzy i znowu kretyńskie siupy na koniec. Ale środek śliczny, naprawdę.
A propos faz, to nie mogę się nacieszyć PSJ w Potworze. Drama niekoniecznie dla mnie - początek drugiego odcinka to czysty horror - ale ten pan I jeszcze ubrany i wystylizowany na lata 30 - i gra jak marzenie.
Admete - Śro 21 Lut, 2024 23:19
Do pewnego momentu to się dobrze oglądało. Końcówkę pominęłam.
Trzykrotka - Śro 21 Lut, 2024 23:23
Admete którą dramę?
Bo DoDo to ja żałowałam że obejrzałam do końca.
Aragonte - Czw 22 Lut, 2024 09:59
| Trzykrotka napisał/a: | A ile lukru było w DoFoSolSolLaLaSol! Przypomniała mi się ta drama jako przykład małomiasteczkowego romansu. Bardzo słodkie, bardzo fajny drugi plan, aktorzy i znowu kretyńskie siupy na koniec. Ale środek śliczny, naprawdę. |
Jeśli oleje się końcówkę, to zostaje naprawdę sympatyczna drama Końcówka jest kretyńska i bez sensu.
Admete - Czw 22 Lut, 2024 11:39
| Trzykrotka napisał/a: | Admete którą dramę?
Bo DoDo to ja żałowałam że obejrzałam do końca. |
DoDo właśnie.
Loana - Czw 22 Lut, 2024 16:25
| Admete napisał/a: | | Do pewnego momentu to się dobrze oglądało. Końcówkę pominęłam. |
A ile trzeba pominąć, żeby to była fajna drama? Bo tam dobry aktor gra, lubię chłopaka. Tylko właśnie słyszałam o tej końcówce, że psuje cały odbiór, ale chyba w ogóle ostatnie odcinki są jakieś przykre.
|
|
|