To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Chłopi 2023

annmichelle - Wto 26 Wrz, 2023 14:01

To nie wina Reymonta, że takie kobiety istnieją.
A istnieją i istniały jak świat światem.
Przedstawił jedną z nich w powieści i mam nadzieję, że twórcy filmowi nie zmienili jednak jej charakteru tak drastycznie. Bo niby dlaczego go zmieniać? Bo "niepopularny" dzisiaj, bo "razi uczucia feministek"?
Była jaka była - to nie postać z kosmosu, chodzą takie niewiasty po ulicach i dzisiaj.
Jak dla mnie - bardzo uniwersalna charakterologicznie postać. Minęło ponad 100 lat i mam wrażenie, że takie kobiety są dzisiaj bardziej widoczne w społeczeństwie (i mediach) niż kiedyś (nie będę się powtarzać, bo pisałam już o tym wcześniej :wink: ).
Pewnie Stefci Rudeckiej trzeba by szukać ze świecą :-P , a takie Jagny - wszędzie na pęczki.

Admete - Wto 26 Wrz, 2023 14:59

annmichelle napisał/a:
To nie wina Reymonta, że takie kobiety istnieją.


Kto mówi o winie? Po prostu taka postać może być atrakcyjna dla mężczyzn ;)

annmichelle - Wto 26 Wrz, 2023 17:37

Admete napisał/a:
Po prostu taka postać może być atrakcyjna dla mężczyzn ;)

A może i niejedna kobieta zobaczy w niej siebie, jak w lustrze. :lol:
Dlatego dobrze, gdyby Jagna pozostała w filmie taka jak w książce - jaką rolę edukacyjną mógłby ten film odegrać wśród niektórych przedstawicielek płci pięknej! "Nie bądź jak Jagna - bo widzisz jak możesz skończyć". :-P

akne - Wto 26 Wrz, 2023 19:09

annmichelle napisał/a:
akne napisał/a:
Moim zdaniem Reymont wcale nie stworzył tej postaci na potrzeby mężczyzn. :confused3:

Ja nie rozumiem tego stwierdzenia (które padło tutaj już kilkakrotnie) w kontekście tej postaci, jak i tego konkretnego pisarza. :mysle:
Co oznacza "stworzonej na potrzeby mężczyzn"?
Pytam poważnie, bo skojarzyło mi się w pierwszym wrażeniu jakoś obleśnie vide pornografia lub króliczki Playboya "stworzone na potrzeby mężczyzn", dlatego chcę się upewnić czy o to chodziło w tym stwierdzeniu.


Własnie też tego nie rozumiem :-D Ale próbowałam się jakoś odnieść. Zupełnie jej tak nie postrzegam. A tym bardziej Reymonta. On był po prostu doskonałym obserwatorem. Pracując na kolei trochę się na wieś napatrzył.

A że Jagna miała temperament i potrzeby seksualne... w końcu miała niecałe 19 lat, to sorki, ale czego wymagac od takiej dziewoi hożej? Rozumu? Doświadczenia życiowego? Wyczucia konsekwencji i obowiązku? Z jej wychowaniem, zamożnością i śliczną gębusią? No ludzie...
Dla mnie popłynęła dopiero z wójtem, kiedy już żadnego porządnego chłopa w okolicy nie było. To już było trochę upodlenie.

A artyzm: są fragmenty o tym, jak piękne robiła "wystrzyżanki" z papieru, w każdej chałupie we wsi były. Miała do tego talent i wyobraźnię. Jajka na wielkanoc też robiła najpiękniejsze we wsi. I umiała czytać, a to też świadczy o czymś w tamtych czasach.
Reymont za słabo to podkreślał, albo przylepił tak sobie a muzom , niezdecydowany na koniec, jakich cech od niej chce.

Mówicie, że wyrzucili ją za uwodzenie chłopów. Słusznie. Bo to własnie było wychodzenie poza zasady. Ale jakby nie łamała wczesniej innych zasad, nosa nie zadzierała, nie ubierała się w kościelne ciuchy na co dzień - co wywoływało zazdrość, kleryka nie "uwodziła" , to organiścina by ludzi nie podbuntowała przeciw niej. I jeszcze jedno - nie dbała o Macieja w chorobie. To był poważny powód do potępienia społecznego. Gorszy chyba niż kołtunienie się na sianie.
Zajrzyjcie do jakiś źródeł. Na wsi kołtunili się na sianie na potęgę :mrgreen: Nie było to znowu takie och, ach.
Hanka słusznie powiedziała: grzech to ale i nieszczęście niemałe - jak Jagnę z wójtem w lesie znaleźli.

Gdyby ta bardziej światła część wsi nie poszła na pielgrzymkę, to może by Jagny nie wywieźli. Miałby kto protestować. Ale organista z żoną chciał ratować reputację synalka. Kozłem ofiarnym zawsze zostaje ten, kto się wychyla. I tyle.
Co nie zmienia faktu, że nabroiła w rok więcej niż inna przez całe życie :mrgreen:

Admete - Wto 26 Wrz, 2023 19:15

Nie zmienia to faktu, że jej nie lubię. Nic na to nie poradzę. Nie i już ;) Tak samo jak nie lubię Izabelci Łęckiej.
BeeMeR - Wto 26 Wrz, 2023 19:37

Ja Izabeli nie znoszę, brr. Jagnę już prędzej rozumiem, ale seksowania się z kim popadnie nigdy w życiu nie nazwę duszą artystyczną :P
annmichelle - Wto 26 Wrz, 2023 19:50

Akne, jednak wiek, ładna buzia, powodzenie i temperament seksualny nie do końca wg mnie tłumaczą Jagnę. Można mieć te cechy i nie "rozdawać swoich wdzięków naokoło wszystkim chętnym" i to jeszcze bez jakichś większych przemyśleń czy skrupułów. :wink:
To sprawa charakteru przede wszystkim, plus wychowania, braku pewnych zasad etycznych, itd.

RaczejRozwazna - Wto 26 Wrz, 2023 20:52

I przede wszystkim zdolności do refleksji, że moje postępowanie może ranić innych. No właśnie dlatego uważam ją za głupią - bo "zła" nie była. Po prostu nie obchodziło jej nic poza czubkiem własnego nosa i własną przyjemnością. I dlatego też mnie tak bardzo irytuje.
Nie zgodzę się też, że to rozpasanie seksualne było "normalne" - nie, nie było normalne sypianie i z ojcem Boryną i z synem Boryną i z tuzinem innych chłopów. Nie ma to za wiele wspólnego z tym, że przeciętna wiejska Kaśka z Frankiem swawolili na sianie.

Nie pamiętam jej tej artystycznej żyłki w ogóle z lektury :mysle:

akne - Śro 27 Wrz, 2023 02:38

Admete napisał/a:
Nie zmienia to faktu, że jej nie lubię. Nic na to nie poradzę. Nie i już ;) Tak samo jak nie lubię Izabelci Łęckiej.


Ja też nie lubię Łęckiej, choć staram się ją zrozumieć.

Dziewczyny, chyba się nie rozumiemy. Ja nie bronię braku moralności Jagny. I wkurzałao mnie, jak traktowała Hankę. To nie jest postać pozytywna, tylko skomplikowana.

A Hankę polubiłam dopiero po jej przemianie, bo taka rozlazła beksa mnie wnerwiała.
Z całej powieąści lubię szczerze chyba tylko Józkę i parobka Pietrka :mrgreen:

Ale zaczynam dostrzegać, że wy patrzycie na nią jednostronnie: bo złą kobietą była, której przy każdej okazji "miękły nogi w kolanach a gorąc ją rozpierał i cudzych chłopów uwodziła bez umiaru. Padalec".
Ta postać ma wiele aspektów, ale do tej dyskusji trzeba przeczytać uwaznie powieść, nie opuszczając opisów, zwłaszcza opisów przeżyć. Z filmem jest taka bieda, że tu tylko fabuła, wydarzenia, trochę gra aktorska. W powieści jest bogactwo. Bogactwo!!! Wszystkiego.

Chętnie pogadam z tymi, którzy przeczytają jeszcze raz. Ile wam trzeba? :kwiatek: Miesiąc?

Żeby jeszcze tylko rzucić hasło:
ona jest na swój sposób głupia, taką głupią młodością. Czy młodość nie jest egoistyczna? Młodość rozpieszczona, bez zmartwień, wychuchana. Do własnej matki mówiła: wyście też ponoć z parobkami za młodu nieźle używali :angeldevil:

I ja jej wcale nie lubię :mrgreen: Tylko tam każdy każdego wart.
Żal Boryny? Mógł sobie nie brac takiej młódki. Itd.

Lubię powieść, język, styl, wyobraźnię Reymonta, cuda, cuda...

Ale nie zasługiwała na to, co ją spotkało. Wystarczyłby jakiś rodzaj ostracyzmu społecznego, pokuty czy ja wiem.
Wszyscy tam robią coś żle i nie ponoszą takich konsekwencji.
Antek? - uratował się bo stanął w obronie ojca, a potem poparł sąd wioskowy nad Jagną "W gromadzie żyję, to z gromadą trzymam"
Wójt? - poszedł do ciupy za finasowe machlojki, a chałupe mu piorun spalił.
Tereska żołnierka - mąż jej wybaczył i odpokutowała jako grzeczna żonka.
Braciszek Jagny? - oślepił matkę, ale cięzką pracą udowodnił swoją wartość , a zrestzą "matce się należało, bo mu ojcowiznę zapierała"
Organista z rodzinką? - zero konsekwencji
Kowal wiecznie knujący - zero konsekwencji
Dziedzic co chłopom pomóc nie chciał - spaliła mu się chałupka :)
Ksiądz, który oczy przykmnął: jutro mnie nie będzie i o niczym wiedziec nie chcę - zero konsekwencji.
itd.

Tylko ją jedną nagą na gnoju wywieźli i jak śmierdzące jajo wywalili za wsią. Za co to upokorzenie?
Musiało być ciężkie, skoro pomieszało się jej od tego w głowie.

Jej się po prostu uzbierało za dużo, a że z nikim się nie liczyła, to nie miała w tej gromadzie nikogo za sobą, poza matką, parobkiem i Mateuszem. To za mało.

I jeszcze jedno - powieść nie ujawnia nikogo poza Antkiem, Boryną, wójtem i Mateuszem, którzy by tak z nią na sianku igrali. Więc może nie róbmy z niej jakiejś seksoholiczki.

A że mąż i syn jednocześnie? Po pierwsze Antek był wczesniej niz Boryna. Po drugie, u licha, kto ją ciągnął na nocne spacery z domu mężowskiego? Kto żebrał, żeby wychodziła do niego?
Kto traktował żonę jak śmiecia, bo nie była Jagusią?

Dla mnie to powieść o zbiorowości. O bogactwie ludzkich emocji.

Admete - Śro 27 Wrz, 2023 05:35

Nie przeczytam teraz, bo nie mam czasu. Opieram się na moich refleksjach z liceum i ze studiów. Nie uważam, że słusznie ja to spotkało, ale nie lubię jej i nie chciałabym mieć takiej znajomej.Uznalabym wtedy i dziś , że nie mamy ze sobą nic wspólnego. Nie lubię głupich kobiet i nie lubiłam dawniej.
BeeMeR - Śro 27 Wrz, 2023 09:12

akne napisał/a:
zaczynam dostrzegać, że wy patrzycie na nią jednostronnie: bo złą kobietą była, której przy każdej okazji "miękły nogi w kolanach a gorąc ją rozpierał i cudzych chłopów uwodziła bez umiaru. Padalec".
Bez przesady - ja odbieram opinie tu bardziej jako "była młoda, zaseksowana i głupia", nikt nic o padalcach nie pisał, tylko o tym, że się taklch nie lubi :roll: No co prawda to prawda - taka była i jej nie polubiono.
Ja zaś skrytykowałam bardziej Dominikową,że jej na zbyt wiele pozwalała i nie ułożyła.
Tak, ja wiem, że to jest strasznie trudne, w końcu sama mam dzieci, w tym córkę przekonaną, że jest ładna. Cieszy mnie to, bo pamiętam z własnego doświadczenia jak torpeduje młodość przekonanie o własnym braku urody u dziewczyny ale i martwi, żeby nie przesadziła. Jasne, Jagną nie będzie, ma zbyt dużo domieszki nieśmiałości, ale może inne cuda powymyślać :czekam2:

Ja nie przeczytam (chyba, że jak dzieci będą w swoim czasie czytały, dla towarzystwa ;) ), ale lekturę wspominam dobrze - tam był kocioł wszystkiego pięknie opisany. Jagny nie lubię, Izabeli bodaj jeszcze mniej i Lalki tez nie przeczytam :P
Ale zaczęłam serial ;)

Tamara - Śro 27 Wrz, 2023 11:05

akne napisał/a:
Tylko ją jedną nagą na gnoju wywieźli i jak śmierdzące jajo wywalili za wsią. Za co to upokorzenie?

Przede wszystkim za to , że była młoda, ładna, bogata i wszystkie chłopy we wsi na nią oczy wytrzeszczały , baby za to , że im chłopa mogła zabrać, a chłopy za to , że nie każdemu dała. Dajcie mi człowieka, a paragraf zawsze się znajdzie. Dzierżyński tylko sformułował ogólną zasadę samosądów.

A że dziewczę myślało, ze wszystko jej wolno bo ładna i bogata, no to wina i Dominikowej i braku własnego rozumu też.

Spróbuję się przymierzyć , może w ciągu najbliższego miesiąca przeczytam.

akne - Śro 27 Wrz, 2023 12:29

Admete napisał/a:
Nie uważam, że słusznie ja to spotkało, ale nie lubię jej i nie chciałabym mieć takiej znajomej.Uznalabym wtedy i dziś , że nie mamy ze sobą nic wspólnego. Nie lubię głupich kobiet i nie lubiłam dawniej.


A ja Was nie przekonuję wcale, żebyście ją lubiły, bo sama jej nie lubię, choć zawsze staram się rozgryzać motywacje innych osób i szukać "okoliczności łagodzących". Każdy człowiek składa się wszak z tysiąca motywacji, kompleksów, okoliczności itd.

Już zapomniałam, czego dotyczyła dyskusja na początku :mrgreen:

Raczej przekonuję, że warto obejrzeć nowy film i sprawdzić, czy się nam spodoba. Ja tak kocham starą wersję z cudownymi aktorami i muzyką, że nie wiem, czy nowi mi się spodobają. :mysle: Ale jestem ich ciekawa.

RaczejRozwazna - Śro 27 Wrz, 2023 12:31

Nie usprawiedliwiam wywiezienia Jagny na kupie gnoju, bo to było podłe. Ale też nie doszukuję się w niej jakiejś głębi :wink:
A co do sekszenia się - pamiętam rozmowę Antka z Mateuszem, gdzie ten drugi z litości nie mówi pierwszemu, że Jagnę miał każdy, kto chciał. :roll:

Ile lat miał Boryna gdy żenił się z Jagną?

Admete - Śro 27 Wrz, 2023 13:50

Film obejrzę, na pewno. Mojego Vincenta też widziałam. Starej wersji nie pamiętam za bardzo. Ja te wszystkie klasyki oglądałam wieki temu i nie wracałam.

RaczejRozwazna napisał/a:
Ile lat miał Boryna gdy żenił się z Jagną?


Pewnie ze 60.

annmichelle - Śro 27 Wrz, 2023 15:03

akne napisał/a:
A ja Was nie przekonuję wcale, żebyście ją lubiły, bo sama jej nie lubię, choć zawsze staram się rozgryzać motywacje innych osób i szukać "okoliczności łagodzących". Każdy człowiek składa się wszak z tysiąca motywacji, kompleksów, okoliczności itd. .

W przypadku Jagny nie doszukiwałabym się jednak jakichś tysiąca motywacji, argumentów typu trudne dzieciństwo, uroda, bogactwo, wiek, itd. Pewne reguły są wg mnie jasne, np. zdrada i brak wyrzutów sumienia, czy refleksji nad tym, że rani się innych. Tu Jagny nie da się wybronić, wg mnie.

akne napisał/a:
Już zapomniałam, czego dotyczyła dyskusja na początku :mrgreen:

To ja zaczęłam :mrgreen: , że wg widzów w nowym filmie ukazano Jagnę jako rozmarzone dziewczę.

akne napisał/a:
Raczej przekonuję, że warto obejrzeć nowy film i sprawdzić, czy się nam spodoba. Ja tak kocham starą wersję z cudownymi aktorami i muzyką, że nie wiem, czy nowi mi się spodobają. :mysle: Ale jestem ich ciekawa.

Ja nowy na pewno obejrzę, bo serial był dla mnie nie do przejścia przez obsadę, głównie Antka i Jagnę. :roll:
Książka mi się bardzo podobała, a jej konstrukcję uważam za majstersztyk. :serce2:

Admete - Śro 27 Wrz, 2023 16:17

W opisach przyrody to Reymontowi proza poetycka wychodziła ;) Przypomniało mi się, że musical na motywach Chłopów był świetny.
akne - Pon 02 Paź, 2023 23:25

Boryna miał 58 lat, Jagna niecałe 19.

Co do braku refleksji i ranienia innych osób, to ja na to patrzę bardziej trzeźwo :mrgreen:
Czyli: to są chłopy i baby! Wiocha z XIX wieku śmierdząca gnojem, a nie paryskimi perfumami.
To świat surowy, okrutny i bez żadnych refleksji delikatnych mieszczuchów w sukniach z parasolkami.
Tu jak nie bierzesz co twoje, to giniesz. A jak się nie dostosowujesz do zasad społeczności, to tez giniesz, jak widac po Jagnie, która za bardzo odstawała.
To nie pańcie wygrażające sobie parasolkami, tylko bitka na sztachety i targanie za włosy - zresztą jedna z moich ulubionych scen: bójka wójtowej z Kozłową.

Tu się leje parobka- znajdę, bo zgonił krowę. Tu się wyrzuca Mateusza przez okno, bo obraził honor, tu się kradnie co popadnie i zjada pół świni Paczesiowej, bo Kozłowie głodni. A Kozłowa brała dzieci z sierocińca za kase, a potem morzyła je głodem. To świat przyrody, a nie delikatnych wrażliwych panienek, które się zastanawiają, czy kogoś nie uraziły, albo są niemoralne. Sam ksiądz spasa trawę innym, bo tak. Bo nikt nie widział.

Dlaczego zatem najpiekniejsza i zamozna dziewczyna we wsi miała miec jakieś obiekcje ciągnąć cudzego chłopa na siano :-P

Ja oczywiście nie popieram, ale rozumiem. Jesli nowy film pokazuje Jagnę jako rozmarzoną dziewoję, to ja sama muszę to zobaczyć i ogarnąć :mrgreen:

akne - Pon 02 Paź, 2023 23:27

annmichelle napisał/a:

Książka mi się bardzo podobała, a jej konstrukcję uważam za majstersztyk. :serce2:


:kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatki_wyciaga:

annmichelle - Wto 03 Paź, 2023 00:04

akne napisał/a:
Dlaczego zatem najpiekniejsza i zamozna dziewczyna we wsi miała miec jakieś obiekcje ciągnąć cudzego chłopa na siano

Wtedy jednak by miała, bo po
1. co ludzie powiedzą - to było ważne kiedyś i dzisiaj, właśnie szczególnie na wsiach, gdzie jeden drugiemu w okna zagląda i komentuje
2. GRZECH - tak, tak, taka była mentalność, rola kościoła, wiary, przestrzeganie zasad była porównywalna do tej jaką odgrywa dziś np. w krajach muzułmańskich
3. cudzego chłopa może i mogła zaciągnąć, gdyby to był jeden chłop (a nie kilku w przeciągu niecałego roku) i gdyby robiła do dyskretnie.
A Jagna złamała wszystkie te zasady.

akne napisał/a:
annmichelle napisał/a:

Książka mi się bardzo podobała, a jej konstrukcję uważam za majstersztyk. :serce2:


:kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatki_wyciaga:

:high5:

achata - Czw 05 Paź, 2023 23:40

akne napisał/a:
Dlaczego zatem najpiekniejsza i zamozna dziewczyna we wsi miała miec jakieś obiekcje ciągnąć cudzego chłopa na siano

A to ona ciągała czy ją ciągali? Bo tak jak ja to pamiętam, to po ślubie z Boryną to Antek za nią chodził i się narzucał a był też taki etap, że Boryna zaczął ją źle traktować, ale to chyba już było po Antku.
Z Wójtem to było dno, ale on ja spijał. Czemu ona na to pozwalała? Chyba już jej było wtedy wszystko jedno. Musiałabym sobie książkę przypomnieć, tylko sporo by tego było do ogarnięcia bo to jednak cztery tomy

akne - Pią 06 Paź, 2023 00:32

achata napisał/a:
akne napisał/a:
Dlaczego zatem najpiekniejsza i zamozna dziewczyna we wsi miała miec jakieś obiekcje ciągnąć cudzego chłopa na siano

A to ona ciągała czy ją ciągali? Bo tak jak ja to pamiętam, to po ślubie z Boryną to Antek za nią chodził i się narzucał a był też taki etap, że Boryna zaczął ją źle traktować, ale to chyba już było po Antku.
Z Wójtem to było dno, ale on ja spijał. Czemu ona na to pozwalała? Chyba już jej było wtedy wszystko jedno. Musiałabym sobie książkę przypomnieć, tylko sporo by tego było do ogarnięcia bo to jednak cztery tomy


O to to !! :mrgreen:

Ja to odebrałam tak: jestem śliczna, lepsza od innych i wolno mi. Mam w nosie grzech, wszyscy grzeszą.
I właśnie dlatego nie rozumiała, dlaczego tylko ją miałoby coś za to spotkać.
Prawie każdy miał coś za kołnierzem.
A poza wszystkim : ona nie bardzo myślała, ona czuła, chciała i brała lub dawała (jak kto woli:)
Dlatego pisałam, że Reymont szkicował ją jako artystyczną, wolną, niepokorną duszę natury. Czucie i wiara ...
Ale trochę nie znał się na kobietach :mrgreen:
:kwiatek:

RaczejRozwazna - Pią 06 Paź, 2023 10:08

No nie wyszło zatem Reymontowi :mrgreen: Natura jest twórcza i do bólu "racjonalna", a tu mamy rozwydrzone, głupie i irytujące dziewczę, któremu wszystko się należy. :roll:
Jeszcze o odstawaniu od środowiska. Wieś zasadniczo jest tolerancyjna na różnej maści indywidualistów - pełno tego też w literaturze. Także jeśli chodzi o kobiety - weźmy Jadwiśkę Domuntównę z Nad Niemnem, też bogatą, strojącą się i zadzierającą nosa. Niemniej jej gospodarność i opieka na dziadkiem zapewniły jej powszechny szacunek, choć zazdrości też pewnie nie brakowało.
Tego co wieś i w ogóle społeczeństwo nie trawią to rażące odstawianie w kwestiach moralnych. I nie chodzi tu o bójki w obronie honoru czy nawet kradzież, bo ktoś jest głodny tylko właśnie nieliczenie się zupełne z zasadami dobrego współżycia w sensie całościowym.

achata - Pią 06 Paź, 2023 10:36

Tylko dlaczego gdy chłopy się oglądają za nie swoimi babami to ich nic za to nie spotyka?
Jagna się nikomu nie narzucała. To faceci inicjowali sytuacje a wina spadła cała na nią bo nie miała siły się bronić tylko nadmiernie "wolę Bożą czuła" (cytując Sienkiewicza).
Poza tym ocena dobrego lub nie sportretowania jednego charakteru przez jednego pisarza na podstawie postaci stworzonych przez innych pisarzy nie jest dla mnie wiarygodna. Jedno i drugie to fikcja. Na szlachciankę przecież wieś by się nie rzuciła nawet gdyby żyła niemoralnie.
Tak przy okazji Sienkiewicza jak już poruszyłam wątek. W "Panu Wołodyjowskim" pamiętacie Ewkę Nowowiejską co to gdy przy przystojnym chłopie siedziała to tak dychała, że aż talerz podskakiwał? Tyle, że tamto towarzystwo ją szanowało.... za wyjątkiem Azji, przez co też marnie skończyła.
Ale czy to znaczy, że się jest femme fatale?
Jagna mogła sprawiać wrażenie, że zadziera nosa bo kochała piękno, chciała czegoś więcej niż życie w ciasnej chałupie na roli. Podejrzewam, że dlatego była tak podatna na silne wrażenia i chłopom było z nią łatwiej. Jakieś ognisko artystyczne na wsi mogłoby ją w dzisiejszych czasach uratować przed byciem zabawką dla Panów

RaczejRozwazna - Pią 06 Paź, 2023 10:51

Bo chłopom niestety zawsze więcej uchodzi w tej materii :roll: Niemniej jeśli jakiś chłop po kolei "zaliczałby" okoliczne panny i mężatki to też by się w końcu doigrał od zazdrosnych mężów i ojców dbających o cnotę córek.
Jagna nie była znowu tak niewinna i wykorzystywana - sama szukała okazji, syna organisty "uwodziła" - zasadniczo kompletnie nie chciało jej się panować nad instynktem. Mogła rozwinąć swoje zdolności, chałupę w cacko zamienić - pieniędzy i wsparcia by jej nie brakło. Była leniwa, a że "czuła" piękno to nie wystarczy.
Ewka Nowowiejska się jednak - pardon - "nie puszczała", a o to tu chodzi, poza tym w Azji była zadurzona.

Szlachcianka nie należy do tej samej społeczności co chłopka.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group