To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - Cykl o Ani i inne książki L.M. Montgomery

Aragonte - Wto 22 Maj, 2007 18:54

Oj, to chyba jeszcze efekt przeprowadzki forum, wydaje mi się :neutral: Część postów wtedy zeżarło :evil: Bez szans odzyskania, obawiam się.
Deanariell - Wto 22 Maj, 2007 18:56

No to trudno... szkoda, ale przynajmniej to coś wyjaśnia :)
Dorfi - Wto 22 Maj, 2007 20:24

lady_kasiek napisał/a:
Serio??
U mnie nawet mama mistrz rękodzieła, i takaż sama znajoma nie znają co to frywolitka :(

Frywolitka to rodzaj koronki robionej na czółenkach

trifle - Wto 22 Maj, 2007 20:26

Jakie to cudne..
Anonymous - Wto 22 Maj, 2007 21:31

Tzn źle się wyrazilam ja ja uświadomilam, ale dokąldnie jak się robi nie wiemy. Szkoda. można sie tego nauczyć zaocznie, korespondencyjnie?
Dorfi rzuce nie na temat, była na twoim blogu cuddne rzeczy robisz. Jakie bluzeczki śliczne :) . Moja mama ani swetera ani bluzeczki mi nie chce zrobić, twierdzi, ze nie umie.
nie wierzę :twisted:

Deanariell - Śro 23 Maj, 2007 18:11

Dorfi napisał/a:
Frywolitka to rodzaj koronki robionej na czółenkach


Przepięknościowe są takie rzeczy :) Już kiedyś słyszałam coś o frywolitkach i strasznie się chciałabym nauczyć na tych czółenkach śmigać, ale nie ma gdzie i u kogo :( Myślę, że byłabym do tego stworzona - lubię "dłubaninę" i mam cierpliwość... no może kiedyś, choć wątpię - książek na ten temat chyba nie ma?
Mówcie co chcecie, ale ja bym się czuła spełniona w takich robótkach bardziej, niż w swojej obecnej pracy - i nawet Małgorzata Linde nie miałaby złego słowa do powiedzenia o mojej pilności :P

Dorfi - Śro 23 Maj, 2007 19:21

Na szczęście ostatnio zaczęła się pojawiać literatura w tym temacie. Poszukam linków do książek i kursów i podeślę Ci coś na PM (ale dopiero późnym wieczorem).
Deanariell - Pią 25 Maj, 2007 21:34

Jeszcze raz dziękuję - link pierwsza klasa :) O takim właśnie internetowym kursie myślałam. Już nawet dziś pytałam o czółenka do frywolitek w jednej z pasmanterii, ale akurat nie mieli na stanie ;) Tylko kiedy ja znajdę na to czas? :P Cieszę się, że kobiety wywalczyły sobie prawo do pracy zawodowej, ale ja czasem wolałabym nie musieć pracować - jestem staromodnym typem domatorki :D Kariera zawodowa to nie dla mnie... Chociaz typowa kurą domową też raczej nie jestem :wink:
przecinek - Pią 25 Maj, 2007 22:00

Ostatnio na allegro kupiłam cały cykl "Ani...", 10 książek. Zaszalałam na stare lata i teraz tylko czekam na reakcię rodziny, jak przyjdzie paczka - będą się pokładać ze śmiechu, albo od pukania w czoło rozboli ich głowa :)
Dorfi - Pią 25 Maj, 2007 22:01

Ja też sobie lubię pomarzyć, że żyję sto lat temu, jestem ubrana w piękną suknię i nie mam nic do roboty oprócz siedzenia w ogrodzie z robótką w ręku. :grin:
Cóż by był wart świat bez marzeń?

Anetam - Nie 10 Cze, 2007 12:44

Kochane wiecie może gdzie znajdę "Błękitny Zamek" (e-book'a),ale z Joanną i Edwardem?
Ja posiadam z Valancy i Barneyem,a teraz do odmiany chciałabym przeczytać z tym tłumaczeniem. Z góry dziękuję za wszelką pomoc :kwiatek:

Karenina - Pon 11 Cze, 2007 09:53

Całkiem przypadkiem trafiłam na stronę "Sullivan Boutique" w języku polskim. Niestety, ten język polski jest wątpliwej jakości :?

http://www.sullivanboutiq...1/POLabout.aspx

Jednak zakładka "punkt" jest nieco bardziej czytelna, uff :mrgreen:

mezzaterra - Pią 15 Cze, 2007 12:28

Ania zawsze mnie wkurzała. Ksiązka jest dość nudna.
Gunia - Pią 15 Cze, 2007 12:54

Widzę, że jesteś niezwykłą optymistką, Mezzaterro. ;)
1agawa - Pon 25 Cze, 2007 20:34

mezzaterra napisał/a:
Ania zawsze mnie wkurzała. Ksiązka jest dość nudna.
:shock:
Ja ją uwielbiam. :serce: Od zawsze. :rumieniec: Jej przebojowość, sposób postępowania i "walka" ze swoim największym wrogiem ...
A co najlepsze mam wszyskie książki o przygodach Ani. I tylko dlatego, że przeglądając książki u teściów natknęłam się na nie.

Anonymous - Pon 25 Cze, 2007 21:28

Ania jest świetna. dowcipna, pełna optymizmu, mimo, ze nie zawsze jest "różowo"
1agawa - Wto 26 Cze, 2007 00:07

lady_kasiek napisał/a:
Ania jest świetna. dowcipna, pełna optymizmu, mimo, ze nie zawsze jest "różowo"

Dokładnie. A że należę do tych nieśmiałych, to zawsze podobała mi sie w Ani jej otwartość, optymizm i sposób w jaki udawało się jej "wykaraskać" z opałów.

Gunia - Wto 26 Cze, 2007 14:02

A ja po prostu kocham Anię, czytałam wszystkie części i w trudnych chwilach często do niej wracam. Od dłuższego czasu planuję zakupienie kompletu Ań, a jeśli będę miała córkę, to czy ona będzie chciała, czy nie, Anie przeczyta. ;) :D
bezpaznokcianka - Wto 26 Cze, 2007 15:59

Guniu a już myślałam, że nazwiesz swoją córkę Ania :D
Anonymous - Wto 26 Cze, 2007 16:15

Słusznie Guniu zrobisz. Ja nie chciałąm kiedyś czytać Ani, ale mama mnie prawie zmusiła do wzięcia w ręce tej ksiązki(i kilku innych) i do dziś bardzo lubię
Gunia - Wto 26 Cze, 2007 16:18

bezpaznokcianka napisał/a:
Guniu a już myślałam, że nazwiesz swoją córkę Ania :D

Wiesz, w tej kwestii konkurencja moich ulubionych bohaterek jest bardzo duża. :D

Admete - Wto 26 Cze, 2007 16:48

To może wątek o ulubionych imionach? :-)
Gunia - Wto 26 Cze, 2007 17:36

Świetny pomysł, Admete. :D
EDIT: Gotowe.

Madelaine - Śro 27 Cze, 2007 20:01

jak się cieszę, że jest tutaj temat poświęcony twórczości L.M.Montgomery, z której ja nigdy nie wyrosnę :grin: kocham wszystkie jej książki i bohaterki, no może oprócz Kilmeny z Sadu, za słodka dziewoja dla takiego zombii jak ja :mrgreen: szczególnie polubiłam Błękitny Zamek, ze względu na uroczą rodzinę bohaterki :rotfl: lubię również Opowieści z Avonlea - szczególnie Kwarantannę :-P z sagi o Ani to przepadam za jej córką, Rillą i jej uroczym seplenieniem :wink:
migotka - Czw 05 Lip, 2007 08:55

kupiłam Pożegnanie Avonlea, do pierwotnego kompletu z Naszej Księgarni brakuje mi już tylko Rilli ze Złotego Brzegu, apotem będę dalej...;)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group